Witam
JAk w nagłówku po 450000hands jestem 120BI pod kreską. Gram microstawki jestem graczem wygrywającym ale od trzech miesięcy dostaje lanie od losu w niewiarygodny sposób....mimo wszystko i tak jestem na plus...wydaje mi się to dużo. Caly czas mam nadzieję że to minie ale kolejne dziesiatki tysiecy mija i nic
Gram na microgaming od grudnia 2011 i do marca wszystko bylo ok tzn normalnie a od kwietnia tak jakby któs z "góry" się zdenerwował tym ze wygrywam a nie wchodze na wyższe limity i postanowił mi zakręcić kurek( to oczywiście żart tyle że prawdziwy)
Fishe trafiają jak mam te 67% 72% przewagi i lecą staki pre lub w póxniejszej fazie to to jest dla mnie flip albo i gorzej
jedyne co to pozostaje mi czekac na przełamanie złej passy ewentualnie zrobic sobie przerwe od poksa może któs z "góry" jak się "stęskni" to przerzuci wajche na odpowiednie tory
