Przez weekend nie grałem w ogóle, ale wczoraj i dziś zagrałem 3 sesje na stolikach i wziąłem udział w turnieju za 11$ i za 22$. Na stolikach wszystko to co wygrałem w czasie innych sesji straciłem w jednej (4) - niestety głównie przez tilt. Tak więc zaczynam zabawę na NL10 od nowa.
Sesja 3:
Rąk: 459
Bilans: + 3.15$
Sesja 4:
Rąk: 442
Bilans: - 28.16$
Sesja 5:
Rąk: 132
Bilans: + 12.32$
W turnieju za 11$ po ok. godzinie przegrany flip AQ < JJ i już mnie nie ma. W tym za 22$ wprawdzie udało się dojść do kasy, ale jednak ostatnie rozdanie budzi we mnie pewien niedosyt
Stacks:
MP2 (52677)
Hero (BB) (7343)
Blinds: 400/800 Ante 100
Pre-flop: (2,100, 9 players) Hero is BB T♥ T♦
3 folds, MP2 calls 800, 4 folds, Hero goes all-in 7,243, MP2 calls 6,443
Flop: 6♠ 4♥ 3♥ (15,786, 2 players)
Turn: 9♦ (15,786, 2 players)
River: 5♣ (15,786, 2 players)
Hero shows: T♥ T♦
MP2 shows: 6♣ 6♥