HELLutek jeśli chodzi o związek to pamiętaj, że prostota i szczerość jest w ich wypadku skrajnie niedoceniana.
A jeśli totalnie nie trafiam to cóż, muzyka i seriale (czasem dobre filmy) to jedyne na czym mogę ostatnio polegać jeśli chodzi o sferę emocjonalną. Do ludzi nie mam szczęścia. Zabawne jest mówić coś takiego wierząc jednocześnie w to, że szczęście nie istnieje. Zabawne i bardzo adekwatne zarazem.
Co do Nightwisha, napiszę, że hit choć ich muzyka totalnie do mnie nie trafia i niespecjalnie mi się podoba. A napiszę tak dlatego, że dla mnie nic to nie zmienia a ewentualni fani nie poczują się źle. Taki altruistyczny cynizm. Poza tym słyszałem gitarę!
A skoro mowa o muzyce, serialach i gitarze to:
Ogromnie polecam ten serial. Zacząłem go oglądać dopiero wczoraj czy przed wczoraj i nie mogę przestać. Świetny scenariusz, świetna koncepcja i genialny główny bohater. Nie przesłuchałem całego soundtracku jeszcze ale powyższy link świadczy o jego niewątpliwej ogromnej jakości.
EDIT:
Nie zauważyłem post scriptum. Myślę, że między innymi dzięki mnie ten topic zawiera coś ponad jedno słowo i jeden link na post. Niestety, z tego co mi wiadomo to praktykuję zwykły, niepożądany offtopic. Po prostu używam mniej faceplamów niż standarowy spamer