Hit.
Shit straszliwy.
Totalnie nie kojarzę serialu ale zapoznając się z twórczością grupy Apocalyptica znalazłem kiedyś ten opening i bardzo przypadł mi do gustu:
Nice one.
Obejrzałem przed chwilą Unthinkable. Jeszcze nigdy Hollywoodzka produkcja, która nie łamie w zasadzie żadnych estetycznych konwencji i pewnie dało by się ją w telewizji upchnąć nawet krótko przed 23:00 nie wywarła na mnie tak ogromnego wrażenia. Chyba jeszcze nigdy żaden film nie doprowadził mnie do podobnego stanu. Jest mi po prostu fizycznie niedobrze. Wszelkie ograniczenia filmu zostały obrócone w korzyść a idea jest przerażająca.
Tak czy inaczej, pozostając w klimacie brudu:
Muzyka trochę bezpłciowa, ale fajny wokal. Jak na mój gust na granicy hit shit
lekki oldschoolik ale jak dla mnie klasik:
Hit
//
Jedna z najpiękniejszych piosenek evah (Final Fantasy 9 najlepsza gra w jaką miałem okazję zagrać )