Postanowiłem zrobić eksperyment i przestać na razie kombinować samemu na postflopie (co dawało rezultat niezmiennego trendu spadkowego :P), tylko zagrać wg strategii basic z nadzieją ugrania chociaż 1bb/100. Eksperyment ma trwać 5000 rozdań.
W tej chwili po około 750 rozdaniach jestem 116bb na minusie.
I teraz chciałbym poznać Wasze opinie czy w ogóle taki eksperyment ma sens? Czy granie strategią basic na stołach SH (ale SHC dla SH oczywiście) jest z zasady -EV, czy rozegrałem po prostu za mało rąk? Wiem że gra się większy zakres rąk, a basic zakłada silne ręce postflop, ale jednak jakby porównać dla pozycji od MP2 to ręce są podobne, może bardziej agresywnie rozgrywane PF w SH, no i częściej gra się z BB z losową ręką.
To moje statystyki z tych 750 rozdań:
VPIP: 20.4
PFR: 17.5
3bet: 10.3
Agg: 3.53
WTSD: 33.6
W$SD: 57.1
bb/100: -15.5
Pozdrawiam!