Psyche , piękna kotka , jak bym tak wyglądał grałbym live.
Napisane przez marciar1
Huh wracając do wyscigu czy challengu, raczej do wakacji. Nie wiem czy to miejsce do takich postów, ale chciałbym cos zaproponowac. Jestem w miare nowym graczem, i wiem że nie dorastam wam jeszcze do piet, ale chyba znalazłem rozwiazanie, które dla mnie a także dla was(chetnych) byłoby korzystne. By w wakacje robic sobie (poza treningami mcmoe) nasze wspolne treningi lub analizy. W jakichs regularnych odstepach czasu itd. Nie wiem jak to odbierzecie ale wg mnie to chyba dobry pomysł.
Ja bym się pisał na coś takiego! Jest tylko jeden problem, ja gram FR, a Ty SH, ale myślę, że coś wymyślimy! Wyślę Ci zaraz mój skypowy nick
Napisane przez tigerek73
Psyche , piękna kotka , jak bym tak wyglądał grałbym live.![]()
Pewnie tylko wrodzona skromność nie pozwala Ci napisać, że wyglądasz dużo lepiej
Napisane przez venatici
Napisane przez marciar1
Huh wracając do wyscigu czy challengu, raczej do wakacji. Nie wiem czy to miejsce do takich postów, ale chciałbym cos zaproponowac. Jestem w miare nowym graczem, i wiem że nie dorastam wam jeszcze do piet, ale chyba znalazłem rozwiazanie, które dla mnie a także dla was(chetnych) byłoby korzystne. By w wakacje robic sobie (poza treningami mcmoe) nasze wspolne treningi lub analizy. W jakichs regularnych odstepach czasu itd. Nie wiem jak to odbierzecie ale wg mnie to chyba dobry pomysł.Ja bym się pisał na coś takiego! Jest tylko jeden problem, ja gram FR, a Ty SH, ale myślę, że coś wymyślimy! Wyślę Ci zaraz mój skypowy nick
![]()
Piszę się koledzy na wszystko, co mnie kopnie w tyłek. Jakby co, kontakt Venatici do mnie masz.
Nie myślcie że wygram, ja jestem słaby , podejrzewam że wy macie więcej BB na river. Ale ja teraz gram mniej stołów i rzadziej ,także będę se oznaczał markerem każde wjebane przez river i złapie pewne zależności. Do czego mi to potrzebne? Ano do tego żeby się przekonać że jestem słaby, a wy dużo lepsi. shark thumbsup
Made my day.
Założę się z Tobą o flaszkę Tigerek, że jakbym siadł za Tobą i Tobie mówił co masz klikać, albo nawet przez skype'a bym kierował Toba, to nagle byś zaczął wygrywać i to by było zależne tylko od tego, że nagle lepsze decyzje podejmujesz.
1. Nie poczułeś sarkazmu o mojej grze.
2. Możesz mi już przesłać flaszkę na mój adres, dam ci go na priv.
3. Trochę pokory trzeba czasami mieć.
4. Rozgrywając moje BB wjebał byś więcej przez to że podejmował byś "lepsze" decyzje.
5. Najpierw mnie miażdż na stołach wtedy wezmę u Ciebie trening.
6. Nie bierz tego konkretnie do Siebie, jeszcze żaden z Was nie pokazał mi gdzie jest moje miejsce, a de fakto z niektórymi radzę sobie całkiem dobrze.
Napisane przez tigerek73
6. Nie bierz tego konkretnie do Siebie, jeszcze żaden z Was nie pokazał mi gdzie jest moje miejsce, a de fakto z niektórymi radzę sobie całkiem dobrze.
Ależ niemal każde negatywne komentarz odnośnie twojej gry, z którymi się tutaj spotkałem pokazuje ci gdzie ono jest. Napluj w twarz a powiem ci, że deszcz pada huh ? Większość tutaj uważa cię za fisza bo nim jesteś, niektórzy po prostu z grzeczności ci tego nie piszą wprost. Uprzedzając fakty graczy na mikro dobrych nie ma z PS łącznie ze mną ale ty z regularnie grających polskich mikro regów jesteś w mojej opinii drugi od końca. Twój system oceny skilla totalnie z dupy. Ukradłem ci na przestrzeni 1000 rozdań 30 BB wiec jestem o wiele lepszym graczem od ciebie -totalna bzdura. Twój sposób myślenia o rozdaniach (a raczej klikania) mówi wszystkim jaki jesteś słaby, nie to, że z kimś dobrze runujesz. I koniec końców ze wszystkimi sobie dobrze radzisz, tylko ci wszyscy mają całkiem niezłe wyniki na koniec prawie każdego miesiąca a ty jęczysz, że kończysz z "40 $ na plusie". Faktycznie radzisz sobie całkiem nieźle.
Chudy .. nie kop Pana bo się spocisz ... w końcu leżącemu trzeba rękę podać a nie się na nim wyżywać. Rozumiem, że tygrys sobie zasłużył pokazując tyle dobrych rozdań na forum, ale każdemu nam się zdarza zagrać sesję z dupy. U niektórych boli bardziej u innych mniej w zależności od limitu. Jak widać na 0.25/0.5 boli jak cholera
Hairsnake podaj mi swojego skypa ^^ i ogolnie ci co chca robic sesje,analizy,kolko rozancowe i tym podobne dajcie skype to zaloze grupe wsparcia
w/hairysnake
Tigerka trzeba po prostu od czasu do czasu sprowadzić na ziemie bo później pisze bzdury w stylu "pokorę trzeba mieć" a zdanie później sam temu zaprzecza bo ""jego HM pokazuje, że rozegrał z kimś 400 rozdań i jest 1.34 $ na plusie "
Swoją pomoc oferowałem wielokrotnie za free, chciałem nawet analizować jego bazę więc o jakim kopaniu leżącego piszesz ? Wyrażam swoje zdania bo pewne rzeczy mnie irytują. Ty wolisz poklepać go za jego chujową grę po plecach ja szczerze napisać czemu jego gra ssie licząc na to, ze może się kiedyś obudzi bo sprawia wrażenie, że sam tego nie widzi przez co robi sobie tylko krzywdę, a jeżeli widzi a piszę to co piszę to się panoszy w sytuacji, w której nie powinien tego robić i to również powinno być piętnowane bo nie ma tutaj miejsca na takie praktyki.
w/Rantrave
psychoreaper
Hej, witajcie!
Przez rok niemal tu nie zaglądałem, dopiero dzisiaj. I mam wrażenie, jakby czas się zatrzymał. Te same nicki, te same teksty, te same limity, te same błędy w rozdaniach i sposobie myślenia. Nic się nie zmieniło. Może tylko małe zaskoczenie, że w ostatnich postach pojawiła się jakaś refleksja, jakaś frustracja i chęć, by coś zrobić.
Ok, słuchajcie, z ludzkiej życzliwości coś Wam napiszę. Nie tędy droga, czyli wnioski i pomysły, które tu czytam.
Powiem Wam coś, co już pisałem i zrobiła się burza wokół mnie. Chcecie poprawić coś ze swoim pokerem? No więc tak, arty są ok. Ale one, to dopiero punkt wyjścia, to takie minimum, abc. Filmy? Tylko niektóre, i to tylko pod warunkiem, że się je nie ogląda, tylko z nimi pracuje z głową. W innym wypadku, to tylko oszukiwanie siebie, że się coś robi, strata czasu. Piszecie o wspólnych sesjach. Sorry, ale wg mnie to będzie "prowadził ślepy kulawego".
Myślę, że chyba nie będę niedyskretny, jeśli zdradzę, że niemal cała nasza śmietanka fixowa, która ze stratą dla tego forum niestety przeniosła się gdzie indziej, że większość z nich, a właściwie większość wszystkich pokerzystów grających wysoko, ma za sobą albo są w trakcie treningów indywidualnych. Nie ma lepszej formy, nic nie zastąpi krytycznego spojrzenia z boku dobrego pokerzysty. To jest najlepsza z możliwych inwestycji, która się zawsze zwraca. To moja rada, byście sobie to przemyśleli.
I zanim mi tu jakiś Elvis wyjedzie z jakimś chamskim tekstem (albo ktoś inny), to dodaję - to nie jest autoreklama. Po Beliku mówiłem, że nie będę już udzielać treningów. Wprawdzie zrobiłem wyjątek, ale osoba, którą teraz uczę jest absolutnie ostatnią osobą, której robię treningi. Nie mam ani czasu, ani ochoty, by kogokolwiek uczyć. Może teraz przez wakacje czasem wskoczę na forum rozdań i coś napiszę.
Pisząc to mam na myśli innych, których oferty są zdaje się, że ciągle aktualne. A jak nie ma ofert, to na Waszym miejscu sam bym uderzył do jakiegoś gracza, którego szanujecie, podziwiacie.
Tak do przemyślenia - trening, to wydatek jednorazowy. Korzyść - trwa przez cały czas pokerowej kariery. Ta inwestycja zawsze się zwraca i to z dużą nawiązką.
I jeszcze raz - nie piszę, żeby komuś ubliżyć. Jeśli brzmi za ostro, to.. sorry, ale nie potrafię inaczej. Ta wypowiedź to po prostu koleżeńska rada z mojej strony i Wasza sprawa, co z nią zrobicie.
Ok, pozdrawiam nie-trolli i życzę powodzenia.
P.S. Tak, żeby być konstruktywny, to z czystym sumieniem mogę polecić mcmoe, kolarza, danny'ego. Są inni, znakomici, którzy nie udzielają treningów, ale może się uda Wam ich jakoś uprosić. Mam tu na myśli np. grabarza, Belika, debilneucho (przepraszam, ale nie pamiętam, które nicki pisze się z dużej litery). Wierzcie mi, to jest światowy poziom i warci są każdej ceny.
Jeśli znacie niemiecki, angielski, to tam też jest kilku znakomitych trenerów. Jak zadacie sobie trud, to na pewno do nich dotrzecie.
Filmów to już nawet dobrych nie ma, arty to taka mega mega podstawa, tak jak Pazurrr napisał. Nawet te z platyny. Nie ma się co łudzić - ps.com nie zrobi z Ciebie wygrywajka na 2/4+ jak sam się za to porządnie nie zabierzesz.