Oglądałem ostatnio trochę filmików alphora i zastanawia mnie jedna rzecz, że on często nie robi CAP, gdy jest OOP.
Co o tym sądzicie? Myślę, że te kilka procent rąk do cap, może nam w bardzo ładny sposób zbalansować zakres do 3-bet, a 4-bet przed flopem można grać np. tylko w multiwayach, albo przeciwko malo uwaznym donkom
chodzi mi o to ze czesto jest tak ze gramy z regsem i on na nas ma pare tysiecy rozdan i jak robimy cap to on doskonale zna nasze karty
pewnym wyjsciem jest capowanie szerszego zakresu rak
ale zwlaszcza OOP to sie wydaje byc zbyt marginalne i wyrzucaniem pieniedzy w bloto, bo wiadomo ze nie mamy fold equity przy takiej olbrzymiej puli
pozdrawiam