Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Balancing - zaniechanie 4-bet przed flopem

6 Posty
4 Użytkownicy
0 Reakcje
1,037 Wyświetlenia
damianpat
Dołączył: 20.12.2007
BlackMember

Oglądałem ostatnio trochę filmików alphora i zastanawia mnie jedna rzecz, że on często nie robi CAP, gdy jest OOP.

Co o tym sądzicie? Myślę, że te kilka procent rąk do cap, może nam w bardzo ładny sposób zbalansować zakres do 3-bet, a 4-bet przed flopem można grać np. tylko w multiwayach, albo przeciwko malo uwaznym donkom

chodzi mi o to ze czesto jest tak ze gramy z regsem i on na nas ma pare tysiecy rozdan i jak robimy cap to on doskonale zna nasze karty

pewnym wyjsciem jest capowanie szerszego zakresu rak
ale zwlaszcza OOP to sie wydaje byc zbyt marginalne i wyrzucaniem pieniedzy w bloto, bo wiadomo ze nie mamy fold equity przy takiej olbrzymiej puli

pozdrawiam


5 odpowiedzi
Pazurrr
Dołączył: 05.01.2008
Elite Grinder

Mnie bardziej się podoba ta druga wersja - rozszerzenie zakresu cap na pf. Dlaczego? Rezygnacja z cap z monsterem, to rezygnacja z value. Z drugiej strony, weź pod uwagę, że nawet taka 22 ma przewagę equity nad AK :)
Wiadomo, grając ściśle wg tabelek grając cap na pf jesteśmy dla regsa transparent. Ja (nie zawsze oczywiście) gram czasem cap nawet powiedzmy z QJs, zwłaszcza, gdy wiem, że będę grać hu. Wychodzę z założenia, że to dodatkowy koszt zaledwie 1SB, ale korzyści (nie muszę pisać jakie, bo dla Ciebie są one chyba oczywiste :)) strategiczne równoważą fakt, że tym zagraniem odchodzę od gry zgodnej z equity.


Swist87
Dołączył: 01.02.2009
Elite Grinder

hmm Cornholio wczoraj na treningu na 5/T nie capowal KK i zagral c/r na flopie. On to juz kika razy tez na filmikach gral. Ma to swoje mocne i słabe strony, ale jak on tak gra tzn ze przynosi mu to wiecej korzyści ;>


pamietaj pazurr że karty typu 22 mają paskudą grywalność oop , szczegolnie w capowanej puli jak dostaniesz raise to czesto musisz sie skladac. ja jestem zwolennikiem linii call preflop c/r flop.


Pazurrr
Dołączył: 05.01.2008
Elite Grinder

A tak, ja to doskonale wiem. nie pisałem o przewadze 22 nad AK jako sugestię, ze to karta do capowania. Wiadomo - o sposobie rozegrania danego układu decyduje suma equity + grywalność.
To był argument za rozszerzenim zakresy cap. Np. śmiało możemy capować 88 (z przeciwnikiem o niskim WTS nawet 77), jeśli wiemy, że będzie gierka hu.
Np, nie capowałbym ATs, AJs, gdyż te karty są niezłe, jeśli chodzi o grywalność, ale przede wszystkim często mają sdv ale za to rozważałbym caps z QJs - doskonała grywalność ale praktycznie po 3becie zero SDV. Caps grałbym, by zbudować sobie jakieś fe, zarazem, gdy trafiam board nie jest to takie widoczne dla przeciwnika, a np. taki board AKTr, gdy przeciwnik ma AKo, no to już bajka :)


Pazurrr
Dołączył: 05.01.2008
Elite Grinder

Nie wiem, czy to znacie:

https://www.pokerstrategy.com/de/forum/thread.php?threadid=42351Playability.xls

Jest to ranking grywalności poszczególnych układów startowych w gierce hu, a po prawej - o ile grywalność danego układu zwiększa jego equity.
Jak zauważycie, spośród wszystkich rąk startowych, QJs wyprzedzają tylko wysokie pockety. QJs ma wyższą wartość, niż KQs, a wynika to z faktu, że z QJs można utworzyć więcej (i łatwiej) stritow. QJs jest w wypadku trafienia pary latwiej zrzucic, niz KQs, czyli ten uklad jest mniej obciazony przez RIO. Miedzy innymi ponizszy koment. Korna o tym wlasnie traktuje.
Fajna uwaga jest tez w nastepnym wpisie, dot. 22. A mianowicie +
"22 najczesciej sie gra dokladnie tak samo, jak AK, z ta roznica, ze 22 ma tylko 2 outs".

Czy ktos da rady zaimportowac tutaj ta tabelke. Mnie "przy okazji" stracily sie polskie znaki :rolleyes:

P.S. Jeszcze jedno - widzicie to? Krolem grywalnosci jest JTs!