Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Cold Shower Challenge

116 Posty
37 Użytkownicy
0 Reakcje
19.2 K Wyświetlenia
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Fajosko.

Dzień pierwszy za mną. Było... Przyjemnie. Aż się wkurzyłem ;D (byłem po siłowni, ciało mega rozgrzane) i polewałem się specjalnie dłużej po barkach, bo to jest dla mnie najciężej wytrzymać. Niestety mam wannę i muszę sam lać na siebie wodę. No ale dzień zaliczony.

Ogółem: 1/30


Odpowiedz
Cytat
Pawelgracz
Dołączył: 25.07.2009

Przekonales mnie, chyba tez tego sprobuje, mam mega problemy z wychodzeniem ze strefy komfortu. Dam znac czy 30 dni pyknie.


Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Jak wczoraj posiłce było ok, to dziś czułem że umieram xD. Tyle na dziś.
Progres:
2/30


Odpowiedz
Cytat
Pawelgracz
Dołączył: 25.07.2009

3/30 tylko 5 minut nie daje rady. Dwa pierwsze razy tylko zeby sie zmoczyc i dokladnie splukac mydliny(zimna woda nie tak latwo). Dzis moze poltorej minuty dalem rade, zalozylem sobie ze mam tydzien na dojscie do 5 minut.


Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Ciśniemy ciśniemy:)

Wczoraj: 3/30
Dziś: 4/30

Nadal ciężko się przemóc ale zaczynam się przyzwyczajać. Jak już spłuczę pianę i uznam że za krótko cierpiałem to 'poprawiam' i trochę się jeszcze polewam. A woda taka zimna, że i same dłonie niemiło jest myć. Grunt to nie spinać się za bardzo i próbować zrelaksować w miarę możliwości (przynajmniej psychicznie ;)).


Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

6/30
Już się przyzwyczajam :pokerface:


Odpowiedz
Cytat
OBIBOK117
Dołączył: 02.11.2011

To napiszę jak u mnie.
Przez pierwsze dwa dni najpierw lałem się zimną wodą, a dopiero po chwili zmieniałem na lodowatą. Trzeci dzień to dzień wyjęty z życia przez wielkiego kaca i niestety nie przemogłem się do zadania. Za to od 4 dni wskakuję już normalnie do lodowatej wody. Wcale to nie jest jakoś bardzo straszne. Wystarczy się przemóc i nie myśleć co się robi, tylko to robić :D


Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Dzień #10
Wczoraj odkryłem ciekawą właściwość zimnego prysznica.
Otóż, grając sobie sesję wieczorem poczułem się zmęczony a oczy już zaczęły się same z siebie zamykać. Wiedząc że czeka mnie jeszcze ten codzienny rytuał pluskania się w zimnej wodzie przerwałem grę i poszedłem... Cierpieć ;]. Wcześniej nie robiłem tego wieczorem. Szok od wody był 2x bardziej odczuwalny niż dotychczas. Myślałem że tam zejdę :P.
Gdy jednak skończyłem prysznic, czułem się jak nowo narodzony i byłem w stanie pograć jeszcze półtorej godziny. Kawa? Energetyki? Wymiękają przy tym kompletnie.

Na dowód pokazuję fragment wykresu (dostałem boost do skilla):


Odpowiedz
Cytat
Pawelgracz
Dołączył: 25.07.2009

11/30, mialem po tygodniu przejsc do pelnych 5 minut, ale po minucie okolo glowa tak mnie zaczela juz bolec, ze 5 minut to mega przegiecie, ostatnio gram dlugie sesje MTT, wiec tez musze sprobowac tych wieczornych prysznicow, choc brzmia bardzo hardcorowo. Ciekawe, ze wlosy sie mega szybko susza po dokladnym umyciu glowy nawet.


Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Dzień #15
Nie piszę nic ale trzymam się czelendżu cały czas. Zahartowałem się nieźle i kąpiel sprawia mi trudność jedynie wieczorem kiedy jestem zmęczony i śpiący.
Polecam tym którzy jeszcze nie próbowali. Super sprawa =)


Odpowiedz
Cytat
Pomarancza
Dołączył: 01.09.2011

Napisane przez Vestelth
Kawa? Energetyki? Wymiękają przy tym kompletnie.

Indeed. Nawet pochlapanie twarzy zimną wodą jest lepsze niż picie kawy/energetyków przy wyczerpaniu.


Odpowiedz
Cytat
munipl
Dołączył: 21.01.2009

Gratulacje dla tych co wytrwali, a także dla tych co dalej próbują. Sam może się też kiedyś dam namówić, ale na razie mam 2 pytania :)

1. Czy po umyciu się, po tych 5 minutach pod zimną wodą, włączacie sobie ciepłą wodę czy od razu wychodzicie? I czy to może bardziej pomoc czy też raczej tylko zaszkodzić?

I drugie pytanie czy zamiast prysznica może być kąpiel w wannie z zimną wodą? Tzw. ice bath gdzie możemy sobie nawet do wody dorzucić kostki lodu.


Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Dzień #22

http://channel.nationalgeographic.com/channel/videos/freeze-test/
Taka ciekawostka. Wrzucili navy sealsa do lodowatej wody na 1h i zrobili mu test sprawnościowy. Niesamowite o.O

Co do pytań, ja np. nie rozgrzewam się ciepłą wodą ale zdrowe jest podobno hartowanie się zimną i polewanie gorącą naprzemian. Czelendż jednak nie przewiduje takiego scenariusza. A po kąpieli jest dość ciepło, powietrze jest w końcu cieplejsze od zimnej wody. Ciało również (wciąż) i szybko się rozgrzewasz...
Co do formy kąpieli - chodzi tu o przywyknięcie do uczucia dyskomfortu, przełamanie jakichś barier w psychice i przeniesienie tego na inne sfery życia. Cokolwiek zadziała w ten sposób i nam pomoże, jest dobre.


Odpowiedz
Cytat
Pomarancza
Dołączył: 01.09.2011

Ja np. biorę normalny prysznic i kończę go zimną wodą. Dzięki temu prysznic wciąż jest przyjemnością, ale mimo wszystko lanie się zimną wodą pozostaje wyzwaniem. Robię to codziennie od kilku tygodni i dalej ciężko mi się przyzwyczaić, więc dalej jest to wychodzenie ze strefy komfortu.

Z kolei polewanie się na przemian zimną i gorącą jest dobre na kaca, jakby kogoś interesowało. ;P


Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Z kolei polewanie się na przemian zimną i gorącą jest dobre na kaca, jakby kogoś interesowało. ;P

I na pracę serca, krążenie, etc. :)
Challenge skończyłem, 30 dni zaliczonych. Co najlepsze - skończyłem ale zimne kąpiele tak mi weszły w nawyk, że nie używam już ciepłej wody.

Co mi dało to wyzwanie?
Lepiej się czuję wychodząc ze strefy komfortu, nawykłem do tego w większym stopniu. Wymówek nie ma już tyle co wcześniej. Jestem bardziej produktywny/ambitny/skupiony na moich celach. Nie mówię, że jest idealnie - masa rzeczy jeszcze nadaje się do poprawy ale jestem na dobrej drodze.
Zachęcam każdego do zrobienia tego wyzwania, jest to naprawdę ciekawe doświadczenie. Można trochę lepiej poznać te obawy, przeciwności które hamują nas przy wielu rzeczach.


Odpowiedz
Cytat
johnybananas
Dołączył: 02.10.2011

a skoro mam wanne nie mam prysznica to moge nalac sobie wanne zimną wodą i bedzie się liczyc?


Odpowiedz
Cytat
HTAndrzej5
Dołączył: 28.01.2007

Napisane przez johnybananas
a skoro mam wanne nie mam prysznica to moge nalac sobie wanne zimną wodą i bedzie się liczyc?

jak nalejesz sobie wannę lodowatej wody i się zanurzysz to będziesz hardcorem


Odpowiedz
Cytat
johnybananas
Dołączył: 02.10.2011

Napisane przez HTAndrzej5

Napisane przez johnybananas
a skoro mam wanne nie mam prysznica to moge nalac sobie wanne zimną wodą i bedzie się liczyc?

jak nalejesz sobie wannę lodowatej wody i się zanurzysz to będziesz hardcorem

no proszę, Cię na saunie robi się to cały czas ;)


Odpowiedz
Cytat
Pomarancza
Dołączył: 01.09.2011

Znacznie szybciej wytraca się ciepło w zimnej wannie, niż pod zimnym prysznicem, więc trzeba uważać. Lepiej po prostu siedząc w wannie puścić zimną wodę i się nią myć. Ja tak robię na wyjazdach, jak nie ma kabiny w łazience, a wanna nie zachęca do kąpieli. :P


Odpowiedz
Cytat
HTAndrzej5
Dołączył: 28.01.2007

Napisane przez johnybananas

Napisane przez HTAndrzej5

Napisane przez johnybananas
a skoro mam wanne nie mam prysznica to moge nalac sobie wanne zimną wodą i bedzie się liczyc?

jak nalejesz sobie wannę lodowatej wody i się zanurzysz to będziesz hardcorem

no proszę, Cię na saunie robi się to cały czas ;)

co innego jak się wyjdzie z sauny i ciało jest mega rozgrzane, a co innego jak np właśnie wstałeś z łóżka i się zanurzysz do takiej wody, gwarantuje Ci że doznania nie są nawet zbliżone ;)
no chyba, że masz zamiar stosować jakąś rozgrzewkę przed taką kąpielą albo masz w domu saunę :P


Odpowiedz
Cytat