Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Spiny by Przemo

110 Posty
25 Użytkownicy
201 Reakcje
8,768 Wyświetlenia
lololoprzemek Autor wątku
lololoprzemek
Dołączył: 30.01.2013
Poker Player

Siemanko jak co tydzień podsumowanie.

Godzinowo

Spoiler

Czasowo

Spoiler

Wykres z miesiąca

Spoiler

Co do całego tygodnia, to bardzo chciało mi się grać, więc nie poświęcałem dużo czasu na nowe filmiki czy ogarnianie innych pozycji, może to błąd ale uważam, że jeśli są duże chęci na grę to warto grać. Co do nauki to skupiam się cały czas na HU-SB bo to jest moja najgorsza pozycja, praktycznie codziennie powtarzam notatki które sobie zrobiłem z tej pozycji, konkretne SR z tej pozycji będzie dopiero jak będzie 800 gierek w tym miesiącu czyli za jakieś 200 gierek. Do godzin nauki nie wliczałem powtarzania tych samych filmików ani też uczenia się notatek, dlatego nie widać czasu spędzonego godzinowo na nauce bo poprostu tego nie wliczałem.

Co do reszty to był to dla mnie ciężki tydzień ze względu na to że wkońcu zacząłem jeździć jako maszynista. W pierwszym dniu podkułem wagon :pokerface: a na drugiej dniówce zepsuła się lokomotywa, ale ją naprawiłem :milord: jutro kolejna dniówka więc trzeba już się zbierać do spania, co więcej w końcu stało się coś na co czekałem miesiąc czasu, ale nie będę się rozpisywał nad tym, ale moja gra wraca do normy nie jest to związane z runem, poprostu mam większy luz w grze i nie tiltuje.

I tak na zakończenie pora się pochwalić wygranym iksem

Spoiler


Odpowiedz
Cytat
lololoprzemek Autor wątku
lololoprzemek
Dołączył: 30.01.2013
Poker Player

Witam, po dłuższej nie obecności pora tu coś naskrobać bo trochę się dzieje w moim życiu, nie tylko pokerowym.

A więc zaczynając od początku.

Grudzień: był to dla mnie przełomowy miesiąc, nie tylko doszedłem do wniosku że trzeba coś zmienić w mojej grze, ale także przyniósł dużo zmian w życiu prywatnym. W tym miesiącu spotkałem się z moją "Przyjaciółką" którą znam już 6 lat, ale cały czas się mijaliśmy. Jak nie ja kogoś miałem to Ona (wsumie miała narzeczonego) na tym spotkaniu powiedzieliśmy sobie rzeczy po których musiała się potoczyć lawina. W tym też miesiącu zerwałem z dziewczyną którą w tedy miałem.

Styczeń: był to według mnie najlepiej pokerowo przepracowany miesiąc, tyle filmików co oglądnąłem tyle nowych rzeczy których się nauczyłem to nie zrobiłem przez te wszytkie miesiące w moim "Pokerowym" życiu. Był to miesiąc w, którym medytowałem i afirmowałem się w ch.. czasu, ale tego potrzebowałem. Moja wtedy jeszcze nie doszła dziewczyna rozwalała wszystkie systemy jakie tylko były.. takiej sieczki w głowie i nie pewności co będzie dalej nie miałem nigdy a nawet jeśli była to tak bardzo mnie nie ruszała jak teraz. Pokerowo miesiąc zakończyłem tak (wykres poniżej)

Spoiler

Luty: Pierwsza połowa tego miesiąca była dla mnie tragedią nie pomagała żadna afirmacja ani medytacja.. cały czas niepewność w głowie nie pozwalała mi siąść do sesji, dlatego granie sobie odpuściłem kompletnie na rzecz nauki i wyjaśnianie spraw poza światem pokerowym. Druga połowa lutego była już dużo lepsza, wyjaśnienie spraw spowodowało poukładanie sobie w głowie wszystkiego i w końcu mogłem usiąść do pokera z czystą głową. 115 gierek zagrałem 2 table, ale potem coś mnie podkusiło by sobie grać 3 stoliki, nie uważam i nie uważałem by ta decyzja była dla mnie zła, przy dwóch stolikach się nudziłem, często wpierdalając się w takie spoty w których nie miałem szans wyjść na +. Dlatego powiedziałem sobie że 3 stoliki będą dla mnie spoko, nie będę szukał gierki tam gdzie nie jestem +ev. Pod koniec tego miesiąca zacząłem rzucać tabakę co dla mnie jest bardzo trudne, nie mówię że rzuciłem ją całkowicie bo nadal mnie kusi by po nią sięgnąć, zakupiłem sobie desmoxan na trudne chwile i tak zjadłem 6 tabletek w sumie a żyje sobie bez niej już ponad 2 tygodnie.

Spoiler

Marzec: Póki co kontynuacja tego co było końcem lutego, czyli 3 stoliki, spokojna głowa każda sesja jest dla mnie zabawą, staram się grać jak najlepszą gierkę, gdy mnie coś tiltuje powtarzam sobie "Nie leveluj się, nie ma sensu" i wracam do mojej gierki, moja czerwona raz spada raz idzie w górę według mnie się poprostu przystosowywuję do przeciwników, nie mam zamiaru póki co szukać spotów w których spasowałem a mogłem zrobić hero call bo to nie ma sensu. Co do nauki to w głównej mierze notatki które sobie czytam. Chciałbym już w tym miesiącu wejść na 15$ ale będzie to ciężkie. W każdym bądź razie, w kwietniu już chcę być na 15$ i tam będę, chyba że zablokują P* #kappa.

Spoiler

Wykres od początku roku prezentuje się tak. I jakby ktoś nie wiedział gdzie są jego dolary to są u mnie, tak więc nie martwcie się nie przepier.. na głupoty.

Spoiler

a tak wygląda odkąd zacząłem grać 3 stoliki:

Spoiler

Co więcej siłownia aktualnie masa (3500 kcal) do maja potem redukcja. Innych sportów zabardzo nie ma, jedyne co to jakieś dłuższe spacery, albo ślizgawka.

Tak aktualnie wygląda moje stanowisko gdy coś robię, albo gram w pokera

Spoiler

Dobra lecę na siłownie ze swoją bo chciała skatować nogi a potem jechać na ślizgawkę, ale chyba nie zdaje sobie sprawy z tego, że to moja ulubiona partia do skatowania i to uczucie gdy nie możesz normalnie chodzić po treningu.. xD


Odpowiedz
Cytat
kzysiek21
Dołączył: 11.02.2014
Legacy Member

Hej, przyjmij zaproszenie mma pare pytań


Odpowiedz
Cytat
tojaczajka
Dołączył: 02.04.2012
PokerStrategist
Odpowiedz
Cytat
tojaczajka
Dołączył: 02.04.2012
PokerStrategist
Odpowiedz
Cytat
lololoprzemek Autor wątku
lololoprzemek
Dołączył: 30.01.2013
Poker Player

Napisane przez kzysiek21
Hej, przyjmij zaproszenie mma pare pytań

Done


Odpowiedz
Cytat
lololoprzemek Autor wątku
lololoprzemek
Dołączył: 30.01.2013
Poker Player

Siemka, małe podsumowanie marca..

Ogólnie cały miesiąc to 3-tabling niekiedy podczas sesji schodziłem do 2, ale tylko jak czułem że moja gra słabnie. Złapał mnie chyba jakiś downswing, ale jebać to..

Wykres marzec

Spoiler

A tak jest na początku kwietnia.

Spoiler

Z takich rzeczy poza pokerowych, to zacząłem współpracę z fabryka siły przez kolegę, więc współpraca wygląda tak że oni dają mi dietę i trening a jak osiągnę jakąś tam w miarę spoko metamorfozę to wrzucą moje foto do swojego kącika metamorfoz więc według mnie +ev, oprócz tego to sprzedaje swoje ukochane Audi S6 C5, pora na coś tańszego w utrzymaniu.

GL przy stołach.


Odpowiedz
Cytat
lololoprzemek Autor wątku
lololoprzemek
Dołączył: 30.01.2013
Poker Player

Witam po rocznej przerwie.

Do tego wpisu zbieram się po nad tydzień, dlaczego tak ?. Powód jest prosty wiedziałem, że jak tu napiszę to będzie dla mnie kolejny początek walki o 10/15$. Kolejny początek walki z samym sobą, aby dążyć do celu. Wielu to wyśmieje, ale jestem osobą leniwą, taka która woli odpalić fife niż siąść do nauki, czy czegoś bardziej ambitnego, dlaczego tak jest tego nie wiem do końca, wiem tyle że kiedyś tak nie było. Jak grałem w hokeja to po treningu chodziłem z własnej woli na siłownie czy inny trening, a w wakacje zamiast odpoczywać przygotowywałem się samemu do następnego sezonu. Nie okłamując Was, boję się tego, że po raz kolejny będzie tak że popracuję solidnie nad grą i nad własnym sobą miesiąc i potem zaś będzie tak jak jest teraz, czyli fifa i wyjebane na wszystko i po raz kolejny okaże się, że jestem lamusem wśród osób, które spełniają swoje marzenia, grają na nie realnych dla mnie stawkach zarabiając przy tym pieniądze, które pomagają spełnić im marzenia/zachcianki materialne czy choćby ustatkować swoje życie na tyle by żyć nie patrząc na pieniądze.

Mówiąc szczerze, aktualnie nie zależy mi ani trochę na pieniądzach, jestem zadowolony z wypłaty pracując jako maszynista na pociągach towarowych, ale bardzo mi zależy na ogarnięciu się mentalnie i w pewnym stopniu zaczęciu żyć w pełni szczęścia. Może to śmiesznie zabrzmi, ale robiąc wszystko na odpierdol się, według mnie człowiek bardziej się wykańcza i przyzwyczaja do tego niż pracując ciężko w każdym aspekcie tego słowa. Widzę to po sobie, mogę siedzieć przed Xboxem po kilka godzin dziennie a na koniec dnia być wkurwiony na siebie, że nic ambitnego nie zrobiłem, że nic mnie nie przybliżyło do tego, gdzie chciałbym być coraz bardziej wkręcając sobie w głowę, że jestem zerem i nic mi nie wychodzi.

Od ostatniego wpisu trochę się pozmieniało w moim życiu, ale nie ma sensu tutaj opisywać wszystkiego bo to nie oto chodzi, ale od miesiąca mam dużo więcej czasu niż miałem wcześniej jednak wykorzystuję go na wkurwianie ludzi w fife. Zero siłowni, zero czego kolwiek by choć trochę sobie pożyć, praca, fifa, spanie, praca i tak w kółko idzie się człowiek przy tym zdołować, dlatego właśnie chciałbym spróbować ponownie wszystko ogarniać. Mówią że poker to nie jest gra tylko styl życia po części się z tym zgodzę, nie można grać w pokera non stop nie mając innych zainteresowań czy choćby nie uprawiać sportu bo człowiek w końcu padnie psychicznie, tak jest u mnie, jestem na samym dnie mojej psychiki.

I choć nie jest to post typu oo jest motywacja to się wezmę za siebie a pojutrze "aaa walić to idę grać w fife" nie, jest to post typu, gorzkie żale do samego siebie. Jest to post typu, skoro już tu piszę to muszę coś zmienić, choćby na ten miesiąc dwa, ale muszę wyjść z tego dołka psychicznego. Jakoś tak mam, że gdy ktoś "patrzy na ręce" to jakoś się staram.

Co do samego pokera można powiedzieć, że miałem roczną przerwę, bo jak inaczej nazwać grę w pokera po 300-800 gierek w miesiącu, wiele osób pracuję po 200h i jeszcze robi po 150h w pokera. Mimo, że nie ma tragedii bo mam cev 65-70 na około 2k gierkach, grając na party 5$, to gram typowo jolo gierkę, to co się kiedyś nauczyłem plus moje widzi mi się, a potem narzekam że ridged soft.

Cele które sobie wyznaczyłem to:
-Wejść na 10/15$
-Uprawiać sport (nie ważne czy to rolki czy siłownia przynajmniej 2 razy w tygodniu)
-Nauczyć się korzystać z flopzilli (tak 2 lata w pokerze w stajni a ja dalej nie umiem analizować rąk w flopzili)

Są to moje główne cele, które sobie wyznaczyłem, nie mam określonego czasu na zrobienie ich. Bardziej będę bazować na tygodniowych celach w których będę wyznaczał sobie ilość godzin, które będę chciał przeznaczyć na dane cele/założenia.

Kolejny wpis będzie napewno zaniedługo jak tylko ogarnę cele tygodniowe i ile jestem w stanie poświęcić na nie czas.

Tak więc koniec tych gorzkich żali, GL przy stołach.


Odpowiedz
Cytat
jimmyjames30
Dołączył: 02.08.2015
PokerStrategist

Na moje to masz problem z odkładaniem i komunikacją z samym sobą, a nie z lenistwem, sam tak mam, skupiłem się na wzmocnieniu siły woli a nie na wyeliminowaniu problemu odkładania tego co produktywne na to co łatwe (prokrastynacja). Polecam książke Fiore N. - Nawyk Samodyscypliny, myśle, że może pomóc.

Btw. skąd jesteś?


Odpowiedz
Cytat
lololoprzemek Autor wątku
lololoprzemek
Dołączył: 30.01.2013
Poker Player

Witam, jest już sobota więc pora coś naskrobać, chociaż jakiś plan poglądowy.

A więc tak od ostatniego postu przypomniałem sobie podstawy z HU i oglądnąłem sobie live play z 7$. Więc można powiedzieć, że zrobiłem więcej niż przez ostatni rok. Dzisiaj jestem w pracy, ale wziąłem do pracy laptopa by poogarniać zaznaczone ręce, swoje przemyślenia na temat ich wysłałem aby dowiedzieć się co quattro o tym myśli.. Taak ja wiem, że do konkretnej analizy jeszcze wiele brakuję, ale od czegoś trzeba w końcu zacząć.

Pokerowo jest tak, że wróciłem na starsy i ciupie na 7$ tzn tam mogę grać narazie grałem sobie 3$, aby się jakoś rozgrzać i dostrzec konkretne błędy.

Takie rzeczy, które muszę ogarnąć praktycznie na już.

-Polepszyć skupienie na początku sesji, 4 sesje i 4 razy początek był na -ev, paru powie, że może to taki run na początku, ale widzę po sobie jak gram na początku a jak gram już w trakcie sesji. Zapewne wpadnie afirmacja by temu zaradzić, ale napewno skonsultuję się z kimś, żeby to konkretnie ogarnąć

-Zrozumieć w końcu, że poker liczy się w long runie i nie ma znaczenia, że zagram 2h na -ev nawet jeśli decyzje były by +ev. Odkąd gram jest tak, że po godzinie sprawdzam wynik robie 5 min przerwy i dalej gram i potem znowu sprawdzam wynik, nie wiem na jakiego ch... ale widzę, że to wpływa na gierkę dlatego muszę to wyeliminować. Pozatym co to za fun, wiesz że grałeś dobrze nawet zrobisz sobie analizę po sesji by zobaczyć czy aby napewno, sprawdzisz wynik a tu -1k cev (taki przykład). I zamiast wrócić na spokojnie do bajerowania dup na tinderze, to się wkurwiasz jeszcze bardziej.

To są rzeczy, około pokerowe, które muszę ogarnąć odrazu, aby grać na luzie i osiągać jakieś wyniki.

Z konkretnie pokerowych rzeczy, to tak codziennie inna pozycja będzie przezemnie wałkowana, tzn plan mam taki, że jeśli się uczę a nie gram to w następny dzień robię jeszcze raz tą pozycję ustalam sobie cele na daną sesję, nad tym jeszcze muszę popracować jak to dokładnie zrobić, ale myślę że jak mi quattro pokaże jak to zrobić na początku to potem już sam to będę to ogarniać.

Co do samego planu tygodniowo godzinowego, jest mi go trudniej ułożyć niż zakładałem, nie mam pojęcia ile jestem w stanie poświęcić czasu na naukę np w dzień w który jestem w pracy, albo po nocy. Dlatego zrobiłem ogólny plan kiedy co robię, ilość godzin będę sobie ustalał dzień wcześniej, albo tego samego dnia.

Niedziela Grind + nauka + (spotkanie)
Poniedziałek BHP, nauka + grind ?
Worek wolne, nauka + grind
Środa dniówka
Czwartek nocka
Piątek wolne po nocy, grind
Sobota wolne, nauka + grind
Niedziela praca

Wiem, że to ogólny plan i w sumie myślałem, że będzie mi dużo łatwiej ogarnąć konkretny plan nauki itd, ale zawsze lepszy niż godzinowy z tak dojebanymi godzinami, że pierwszego dnia odpuszczę.

Napisane przez jimmyjames30
Na moje to masz problem z odkładaniem i komunikacją z samym sobą, a nie z lenistwem, sam tak mam, skupiłem się na wzmocnieniu siły woli a nie na wyeliminowaniu problemu odkładania tego co produktywne na to co łatwe (prokrastynacja). Polecam książke Fiore N. - Nawyk Samodyscypliny, myśle, że może pomóc.

Btw. skąd jesteś?

Książkę zacząłem czytać, ale jestem na 20 stronie i cały czas jest wałkowane to co osiągnę dzięki niej, co mnie trochę denerwuje w takich typu książkach, ale doczytam do końca.

Oświęcim.


Odpowiedz
Cytat
lololoprzemek Autor wątku
lololoprzemek
Dołączył: 30.01.2013
Poker Player

Tygodniowy raport
Dzień 0 (sobota)

Spoiler

- ogarniecie zaznaczonych rąk
- wpis na forum
- udostępniona gierka quattro
- notatki
- nowe cele do nauki
- 2h gry
- Wyłączenie wszystkiego co możliwe by nie sprawdzać wyników po sesji

Dzień 1 (niedziela)

Spoiler

-HU SB Dry/Wet board
-Notatka o Wet boardach i sizing w nich
-5h grindu, około 2h na jednym stole
-Wpis na środku ekranu " DLACZEGO BETUJE ?
OD CZEGO ŚCIĄGAM VOLUE ? JAKI JEST CALLING RANGE PRZECIWNIKA ?"
-powtórzenie notatek (przed grą)

Dzień 2 (poniedziałek)

Spoiler

-Pouczenia
-HU SB crushfest
-3-way SB vs BB
-3h grindu wsumie
-Uzupełnienie arkusza i sprawdzenie wyników
-1h sesja z pomocą quattro

Dzień 3 (wtorek) Ogólnie w ten dzień dałem dupy, prawie w całości przeleżałem na łóżku

Spoiler

-oglądnięcie liveplay z 7$
-powtórka notatek

dzień 4 (środa)

Spoiler

-12h w pracy
-0 nauki

dzień 5 (czwartek)

Spoiler

-HU BB facing MR (wypisanie założeń)
- Crushfest BTN
-1 spin ( bo pokerstars ma przerwe techniczną) kręcą soft bym nie leciał nad ev
-powtórka notatek HU SB
- małe rewiew

dzień 6 (piątek)

Spoiler

-15 min przegląd rąk
-5h grindu

Wykres z 7$

Spoiler

Wykres z 3$

Spoiler

Pt4 pokazuje ponad 20h grania.

Spoiler

Nie mogę powiedzieć, że jestem nie zadowolony z tego jak przepracowałem ten tydzień jednak chciałbym podkręcać śrubę cały czas. Aktualnie miksuję 1,2 stoliki, przeważnie jest tak, że zaczynam godzinę jeden stolik skupiam się na założeniach w danej sesji i próbuję wejść w odpowiedni stan, a potem zaczynam dopiero 2 stoliki. Nie jest dla mnie ważne volume a jakość gry. Dzisiaj podczas 5h sesji złapałem się wiele razy na tym, że chciałem kliknąć fold albo call nie patrząc na staty przeciwnika albo spota, chciałbym to wyeliminować.

Co do samego sprawdzania wyników, wiem że w sobotę pisałem o tym że nie będę tego robił a w poniedziałek sprawdziłem, ale chciałem uzupełnić arkusz więc można powiedzieć, że dopiero od poniedziałku nie sprawdzałem wyników do teraz. Nie powiem wiele razy mnie korciło, ale jakoś się powstrzymałem więc nie ma najgorzej z trzymaniem się założeń.

Tak jak napisałem wyżej pt4 pokazuje 20h grindu w tym tygodniu chciałbym wykręcić 25h+, oczywiście cały czas nauka i sprawdzanie rąk. Mam to szczęście, że quattro mi je ocenia i mój tok rozumowania jak i pomaga w wielu sprawach więc może się uda niszczyć 15$ do końca wakacji, ale to dalekie plany najpierw trzeba zniszczyć 7$ :coolface:

Po dzisiejszej sesji mam wsumie 54 ręce do przeanalizowania, zobaczenia czy mój tok rozumowania był słuszny, więc napewno część z tego zrobię przed sobotnią sesją na rozgrzewkę.

Co do samego planowania, chyba dla mnie najlepiej jest tak jak teraz w sensie przed snem myślę co zrobię następnego dnia i to robię, albo wprowadzam małe zmiany. Nie wiem jeszcze do końca ile mogę godzin przepracować nad grą i ile poświęcić, ale wszystko wyjdzie z czasem.

Tak więc kończę to podsumowanie tygodnia, wyłączam wszystkie wyniki w pt4 i idę spać.

GL.


Odpowiedz
Cytat
lololoprzemek Autor wątku
lololoprzemek
Dołączył: 30.01.2013
Poker Player

Tygodniowy raport.

Dzień 0 (sobota)

Spoiler

-5h grindu
-20 min sprawdzanie rąk jako rozgrzewka

Dzień 1 (niedziela)

Spoiler

-mindset 40 min
-crushfest BTN (jeszcze raz)
-Curhsfest HU SB Wet board (jeszcze raz)
-2h grindu

Dzień 2 (poniedziałek)

Spoiler

-Praca
-0 pokera

Dzień 3 (wtorek)

Spoiler

-HU BB PROBE
-5:30 h grindu

Dzień 4 (środa)

Spoiler

-1h mindset/liveplay
-1h hu Bb crushfest
-30 min przeglądania rąk
-2h grindu

Dzień 5 (czwartek)

Spoiler

Robota
Spotkanie z kolegą po 3 latach
0 pokera

Dzień 6 (piątek)

Spoiler

2h nauki BB vs sb 3-way i 2x liveplay
-praca

Wykres z 7$ całościowy

Spoiler

Godzinówka w tym tygodniu

Spoiler

Tak więc delikatny wpierdziel w tym tygodniu, ale fajnie że udało mi się nie patrzyć na wyniki przez cały tydzień dużo lepiej się grało niż jakbym popatrzył. Co do godzin przegranych PT4 pokazuje 20h, mimo tego że planowałem 25+ to jestem zadowolony z takiego i przynajmniej wiem że 25h+ w tygodniu, aby przegrać jest dla mnie sporym wyzwaniem, ze względu na pracę i ciągłą naukę.. Jeśli mam być szczery to będę celował w 15h+ grindu w tygodniu + oczywiście ciągle nauka, analiza i tym podobne sprawy związane z pokerem.

Co do spraw około pokerowych to w tym tygodniu ogarnąłem się z piciem coli, ograniczyłem ją do szklanki maksymalnie dwóch dziennie z czego jestem zadowolony bo przez parę ładnych lat tego nie kontrolowałem. Opłaciłem sobie w końcu Spotify, mimo tego że wersja podstawowa denerwowała mnie od roku.

Plan na ten tydzień jest prosty, dopiąć sprawy w życiu jeszcze bardziej, zwiększyć % nauki co do samego grania, zacząć medytować czy też wejść w afirmacje bo wiem, że kiedyś mi to pomagało bardzo.

Wiem, że dzisiaj jestem po nocy i mógłbym walnąć z 4h grindu i pouczyć się z godzinę, ale bardziej dzisiaj zależy mi na ogarnięciu też jedzenia, wiele razy w tygodniu jest tak, że jem jeden, dwa posiłki dziennie, przez co czuję się jak wrak następnego dnia. Co prawda najlepiej się czułem kiedyś na keto, ale wiem że to nie jest odpowiedni moment do tego i że mogę się złamać po 2 dniach, dlatego celuje w obliczenie makro i trzymanie się ich, minimum 3 posiłki dziennie. A co do samego Keto to przyjdzie na to jeszcze czas.

Z takich minusów, jest to, że dalej nie liznąłem nawet sportu od mojego powrotu, dlatego w tym tygodniu na pewno raz w tygodniu wyjdę na rolki albo kupię sobie karnet na siłownię i poprostu zacznę chodzić.

Co do pokera z minusów, wiem że popełniam mnóstwo błędów SB vs BB 3-way, dlatego będę musiał poświęcić czas tej pozycji jak i SB w HU dalej mylę wet i dry board, albo zastanawiam się parę sekund jaki to jest board i co powinienem zagrać i jak. W dalszym ciągu łapię się na automatyźmie swojej gry, na szczęście jestem coraz bardziej świadomy tego i szybko sprowadzam się do pionu.

Do 28 lipca chciałbym sobie cały czas dokręcać śrubę, a potem sobie zrobić jeden maksymalnie 2 dni luzu, wiecie wyjechać gdzieś do jakiegoś wrocławia, czy gdziekolwiek spędzić fajnie czas dotlenić się, "zapomnieć " o istniejących problemach i poprostu doładować baterie, wrócić i zacząć wszystko jeszcze bardziej dokręcać.

Tak więc plan na ten tydzień jest taki
-Nie patrzyć na wyniki do następnej soboty
-Zwiększyć % nauki co do samej gry
-Utrzymać picie wody zamiast coli
-Wyjść na rolki, albo zacząć chodzić na siłownię
-Zacząć wprowadzać afirmację, medytację do swojego codziennej rutyny
-Obliczyć swoje zapotrzebowanie i trzymać się tego. Minimum 3 posiłki dziennie.
-15h grindu.


Odpowiedz
Cytat
lololoprzemek Autor wątku
lololoprzemek
Dołączył: 30.01.2013
Poker Player

Dzień 0 Niedziela

Spoiler

analiza rąk z HU SB (filmik)
4h sesji (wsumie)
live play (filmik)
przegląd swoich rąk

Dzień 1 Poniedziałek

Spoiler

Czytanie notatek na lokomotywie
2h gry
Powtórka Hu SB
2:30h gry

Dzień 2 Wtorek

Spoiler

-jezdzenie za butami, fryzjer
-afirmacja
-ogarnięcie rąk z wczorajszej sesji
-praca

Dzień 3 Środa

Spoiler

-1h trening z quattro
-notatki przed sesją
-w sumie 3h grania

Dzień 4 Czwartek

Spoiler

-Zakupy
-Mindset
-3-way BB vs BU probe
-live play z 3$
-1h sesji

Dzień 5 Piątek

Spoiler

Cały dzień w pracy, wróciłem wykończony

Dzień 6 Sobota

Spoiler

Pół dnia latania za różnymi rzeczami a potem nocka w pracy

Wykres ten tydzień

Spoiler

Wykres z 7$

Spoiler

Godzinówka w tym tygodniu

Spoiler

Plany z Tego Tygodnia

Spoiler

-Nie patrzyć na wyniki do następnej soboty
-Zwiększyć % nauki co do samej gry
-Utrzymać picie wody zamiast coli
-Wyjść na rolki, albo zacząć chodzić na siłownię
-Zacząć wprowadzać afirmację, medytację do swojego codziennej rutyny
-Obliczyć swoje zapotrzebowanie i trzymać się tego. Minimum 3 posiłki dziennie.
-15h grindu.

Plan do końca miesiąca

Spoiler

-20h grindu
-16h nauki
-Prowadzić mindsetbook między sesjami
-Siłownia minimum 3 razy
-Afirmacja/medytacja przed sesja
-Przed każdą grą ogarnięcie rąk z wcześniejszego dnia
-20-23.05 BB vs BU
-24-27.05 BB vs SB
-28-31.05 BB vs SB HU

W skrócie, godziny poświęcone na analizie czy nauce wpisuję sobie w arkusz kalkulacyjny, aby wiedzieć ile dokładnie poświęciłem na to czasu i jakoś to monitorować.

Odkładam pieniądze na Audi A6 c6, albo A8 d3 z silnikiem 4.2 V8, aktualnie mam odłożone 6k liczę, że do końca sierpnia/września uda mi się odłożyć wsumie 13-14k, wtedy sprzedaje swoją bezduszną skodzine i wchodzę w szukanie C6 albo D3.

GL !


Odpowiedz
Cytat
lololoprzemek Autor wątku
lololoprzemek
Dołączył: 30.01.2013
Poker Player

Witam. Pod spodem dam podsumowanie, ale jako że ten blog ma mieć charakter pokazania "Drogi" jaką przeszedłem, albo staram się przejść to napiszę o wszystkim co się podziało od ostatniego wpisu.

Dowiedziałem się że laska, którą znam 6 lat i byłem z nią w rocznym związku spotykała się z kimś innym i praktycznie pare dni po rozstaniu miała już innego, rozjebało mnie to totalnie.. Praktycznie przez tydzień nie zrobiłem nic, ani nie grałem ani nie uczyłem się go. Próbowałem wypalić się fizycznie, ale chodziłem tylko cały roztrzęsiony i spałem 1-2 h dziennie. Więc sam mój stan psychiczny i fizyczny nie był najlepszy. Czy jestem na siebie za to zły ?. Nie do końca.. Jako że staram się do pokera podchodzić maksymalnie profesjonalnie jak tylko potrafię to nie mogłem wtedy grać w takim stanie.. Zresztą tyle dobrze, że pojawili się starzy znajomi, którzy pozwolili odejśc myślami od tego całego gówna. Nie mogę tutaj pominąć brata do którego napisałem jako pierwszego jak się tego dowiedziałem i bardzo mi pomógł.

Niby sytuacja standardowa, ale trochę mi zryła beret, zresztą nie moja pierwsza i nie ostatnia tylko jak tak gadam ze znajomymi o tym wszystkim to wsumie racja, że trochę przeszłość odbija się echem, to że jakieś laski z "ciemnych" czasów w hotelu rano mówiły "dobra to idę bo chłopak czeka" albo ten mój ulubiony "dobra wracam bo mąż zaraz przyjeżdża".. To też przejebanie ryje banie, ale pomińmy ten cały temat.

Teraz wiem na pewno że nie chcę dalej żyć w mojej mieścinie, potrzebuję nauczyć się angielskiego na poziomie komunikatywnym i wybrać miejsce.. bardzo podoba mi sie fuerta i chciałbym tam wrócić jeszcze raz, ale do wyboru miejsca jeszcze długa droga, za granicę się nie wyprowadzę, chyba że poczuję jakieś większy klimat kasy z pokera i będę gotowy do tego psychicznie, ale chętnie bym sobie gdzieś wyleciał na miesiąc odciąć się od świata.

Plan na moje życie jest aktualnie bardzo prosty. Wyskilować się na 15$ i je przejść, kupić A8 4.2 v8, i wyprowadzić sie ze swojej mieściny a po drodzę do tego wszystkiego będą towarzyszyły mi takie rzeczy jak siłownia, imprezy i nic nie znaczące dziewczyny (chyba że coś się zmieni na co nie mam wpływu) oczywiście muszę zadbać o zdrowe żarło bo inaczej wykituję.

Jedyne co mi w tym tak bardzo nie pasuję, to to że awans przez ten tydzień luzu oddala się, ale zobaczymy jak to będzie.

całościowy wykres.

Spoiler

i godzinówka w graniu od ostatniego wpisu.

Spoiler

Co więcej za radą brata, piszę mindsetbook po każdej sesji, jest to bardzo fajny sposób na zobaczenie czy się grało dobrze czy źle i mozna wyciagnąc z niego wiele pozytywnych wniosków.. ja dopiero raczkuję z takim zapisywaniem, ale już coraz bardziej jestem świadomy tego co tam wpisywać co mnie irytowało jak określić swoją grę itd.

Co do samego bloga, to zacznę tutaj dodawać jakieś zdjęcia i opisy czy to z pracy czy z mojego życia, myślę że nabierze on jakiegoś ciekawego formatu a nie będzie tylko nudnym podsumowaniem tygodnia, niby coś mi się w bani kształtuje, ale jeszcze będę musiał przemyśleć jak to ogarnąć do końca.

Co do audi w teorii po tej wypłacie co teraz będzie, będę w stanie sobie kupić, ale nie wiem do końca jak to wyjdzie bo chce mieć odłożony hajs na jakiś rozrząd koszty z samego początku więc raczej odpuszczę do lipca

Co do samego mojego życia, to dzisiaj muszę się zresetować, sam alko mnie nie cieszy zabardzo, ale jest to taki "rytualny" start ponowny. W tym tygodniu muszę ogarnąć spotkanie w Andrychowie, muszę wybrać jakiś moment w którym nie będzie mi kolidowało z pokerem, a w niedziele następną jadę do szczyrku z 2 koleżankami by wejść na skrzyczne. Więc jakiś tam powrotu do życia i do gry jest i muszę tylko zacząć działać.

GL


Odpowiedz
Cytat
pansilverjo
Dołączył: 10.07.2012
Poker Player

Ok, nie ma co się mądrzyć. Sorry.


Odpowiedz
Cytat
GarikSC2pro
Dołączył: 03.08.2013
PokerStrategist

jakiś update?? :f_cool:


Odpowiedz
Cytat
lololoprzemek Autor wątku
lololoprzemek
Dołączył: 30.01.2013
Poker Player

Mój update, mógłby tak naprawdę zajmować 2 strony, ale tak w duuużym skrócie jadąc po kolei.

Wyprawa nad wybrzeże udana i przyjechałem wymarzoną limuzyną z V8 pod maska może nie to auto po które tam jechałem, ale jestem bardzo zadowolony z tego zakupy i nie chciałbym go wymienić na A8 D3.

Potem załamanie nerwowo/psychiczne, brak snu, codzienne koszmary i walka z głową doprowadziły mnie do stanu w którym uważałem że jedyne dobre rozwiązanie to skończyć z tym wszystkim i wybrać się na drugą stronę świata. Jednak to że dalej tutaj jestem, mogę zawdzięczać osobą które przy mnie wtedy były i zrobiły to co zrobiły. Aktualnie jestem na lekach psychotropowych, które mają mnie wyciszyć i już miesiąc jestem na L4 i nie wiem ile jeszcze na nim będę.. Jak wiadomo same leki nie pomogą więc co tydzień mam psychoterapie w katowicach, a co jakiś czas jeżdżę do psychiatry w Tychach (dziś mam wizytę i okażę się jak długo jeszcze będę siedział na L4). Wszyscy tzn 2 psychiatrów i psycholog powiedzieli wprost, że zanim wszystko wróci do jakiejś tam normy może minąć nawet pół roku, ale już jest lepiej przynajmniej tak uważam. Swoją drogą fajnie wygląda kato nocą.

Potem przyszedł czas na rozmowę z samym sobą, przypomienie tego co "osiągnąłem" w życiu i to co chce jeszcze zrobić, może przewartościowanie to za duże słowo, ale napewno pewne zmiany były konieczne i dojście do "korzeni" może wszystko jest teraz śmieszne, ale mi to pomogło w pewnych kwestiach i w ułożeniu sobie w głowię. Przypomnienie sobie słów wypowiedzianych przez pewną osobę (pozwólcie że przytoczę tutaj kawałek tej wiadomości wsadzę ich w spojler)

Spoiler

"Tak samo jak pomagałeś Marcelinie wygrać z anoreksją czy Kubie wygrać z nadwagą tak pozwól samemu sobie pomóc.. Może na samym początku odinstaluj się z internetu, zawsze mówiłeś że tego nie potrzebujesz, że nie potrzebujesz wrzucać zdjęć do sieci i nie potrzebujesz tych śmiesznych lajków, więc na co czekać ? Twoi znajomi i tak mają Twój nr więc jak będą chcieli sie spotkać, albo Ty z nimi to poprostu zadzwonisz. I żeby była jasność słowa które Ci powiedziałam na spotkaniu "król powstanie to tylko kwestia czasu" to nie jest lelumpolelum tylko musisz na to ostro zapracować, bieganie, rolki, basen, siłownia, książki, afirmacja, medytacja i ten Twój poker a potem ? bali, bora bora czy poprostu wyprowadzka z oświęcimia to już zależy od Ciebie, ale na bora bora czy na bali chętnie z Tobą polecę, a teraz zamiast myśleć co mi odpisać, weź otwórz swojego everynote i napisz swój plan działania".

Tą wiadomość, którą na początku wziąłem jako "lelumpolelum" w późniejszym czasie dała mi bardzo dużo. Za radą usunąłem się z internetów (fb, Ig) już tego nie mam i w sumie czuję że nie jest mi to ani trochę potrzebne. Ułożyłem swój plan na siebie, żadne planowanie pod wpływem chwili i mobilizacji do działa, tylko twarde stąpanie po ziemi i wypisanie wszystkich rzeczy które chcę zobaczyć/zwiedzić, co lubię robić, co mnie cieszy, i co chcę dalej robić..

Nie będę tutaj wypisywał wszystkiego bo chcę to zatrzymać też trochę dla siebie, ale też uważam że to nie jest to miejsce na to, z takich ważniejszych rzeczy, to zacząłem dbać o kondycje. Na basenie przeważnie pływam 45 min czy to żabką czy kraulem to już zależy od tego jak mi sie chce i jak mi się podoba a później 15 min relaksu w wodzie. Jazda na rolkach (swoją drogą zakochałem się ostatnio w takich jednych białych dam zdjęcie pod spodem) jeżdżę głównie późnym wieczorem, albo wcześnie rano po chodnikach czy ścieżkach rowerowych. Bieganie i siłownia narazie zostawiam bo tak szczerze wogóle mnie to nie kręci.

No i po ogarnięciu się mniej więcej psychicznie i fizycznie przyszedł w końcu czas na pokera, jako że przy tym wszystkim nie mogłem nawet na chwilę sie skupić przy grze w pokera, to odstawiłem go praktycznie całościowo, jedyne co robiłem to się uczyłem (oglądałem filmiki szkoleniowe i czytałem notatki). Zacząłem traktować pokera jako plan A na życie, dlatego nawet na rękę było by dla mnie siedzieć nawet te 6 miesiące na L4 i zająć się tylko pokerem, głową i ciałem. Tak naprawdę wystartowałem od nowa 1 sierpnia, byłem już gotowy na start 2 dni wcześniej, ale postawiłem na naukę i wyciszenie się. Moje ciche marzenia co do pokera to wejść na 15$ we wrześniu, albo chociaż mieć pozwolenie aby shotować, dlatego gdzies tam z tyłu głowy marzy się 2k volume w tym miesiącu przy przyzwoitym cevie.

Moje przygotowanie do grania jest takie: Nauka, Afirmacja, 30 min 1 stolik i potem dopiero grind właściwy. Mindsetbook pisany po każdej sesji oprócz oceny gry i mindsetu dodałem jeszcze ocene skupienia się w każdej sesji. Grind na 2 stolikach, trzeci dodaje gdy są blindy że zostało poniżej 10 BB.

Od 1 sierpnia wygląda to tak

Plan od 8 sierpnia wygląda tak

Noi wykres.

Zostawiam Wam zdjęcie z moim ziomkiem.

Pozdro i powodzenia na stołach. Pod spodem macie piosenkę którą wałkuję od tygodnia.


Odpowiedz
Cytat
lololoprzemek Autor wątku
lololoprzemek
Dołączył: 30.01.2013
Poker Player

Siemka, może podsumuję parę ostatni dni bo trochę się działo..

Zacznę od nowego sprzętu jest nim MSI G65VR na pokładzie ma I7-6700K, GeForce GTX1070 i SSD 256 GB. W dodatku jest bardzo mały więc jeszcze bardziej mi się podoba, oraz klawiatura A4tech bloody B318 mam nadzieję że ta nie zepsuje mi się po 2 miesiącach użytkowania.. Swoją drogą najlepsza klawiatura jaką miałem to była z kerfa za 20 zeta z myszką i wytrzymała z 2 lata, teraz niestety nie mogę jej nigdzie znaleźć.

Co do sportu, nie chodzę już tak często na pływalnie, zajmuję się jeżdżeniem na rolkach.. Bardzo się wkręciłem w różne slide na nich i jeżdżenie po mieście, przeskakiwanie przeszkód itd.. nie wiem czemu ale kręci mnie to ostatnio bardzo.. prawie codziennie rano albo wieczorem sobie jeżdżę aby się odprężyć posłuchać muzyki. Jako że moje rolki do fitnessu nie nadawały się kompletnie do jazdy po mieście zacząłem poszukiwać rolek specjalnie przeznaczonych do tego. Nie powiem bo było to trochę ciężkie znaleźć rozmiar 46 w miarę dobrych rolek które nie kosztują 2 tysięcy i tak wybór padł na "Seba Fr1" razem ze wszystkimi ochraniaczami oprócz kasku już się przydały więc nie żałuję zakupu. Od kupna ich zrobiłem już 60 km (tak pokazuje endomondo). Wiadomo że gdy jechałem specjalnie by się uczyć slidów nie włączałem go. Aktualnie umniem power stop i uczę się power slide z przeskokiem, bo przy jeździe tyłem już umiem go zrobić jednak gdy się jedzie do przodu i odrazu chcesz go zrobić jest trochę trudniej by nie wywrócić się. tak to wygląda

Spoiler


W tym tygodniu zaliczona także wyprawa do łodzi z kolegą i pierwszy raz widziałem G klasę w amg nie powiem trochę na mnie wrażenia zrobiła, ale moja krowa i tak wole swoją krowę w sensie auto.

Co do samego pokera to wygrany 120x i 25x więc trochę pieniędzy wpadło, co do samej gry jestem z niej zadowolony moja najgorsza pozycja to SBvsBB 3-way nad którą muszę ostro popracować. Aktualnie pt4 pokazuję prawie 70h i 1218 gierek więc jest jakaś realna szansa na wbicie 2k gierek w tym miesiącu, ale wszystko chcę podeprzeć nauką minimum 2h dziennie.

Muszę sobie zrobić wyzwanie że nie będę patrzył na wyniki do konca miesiąca bo jestem za dużo na nie patrzę w sumie nie wiem po co, ale nooo.. nie mam żadnej wymówki na to że to robię. Więc następnym dzien sprawdzenia wyników jest to 31 sierpnia po sesji.

Na koniec zostawiam wam nutkę i z fartem !


Odpowiedz
Cytat
GarikSC2pro
Dołączył: 03.08.2013
PokerStrategist

Rozumiem że tego kompa do gier kupiłeś.
Ja osobiście nie jestem zwolennikiem pracy i wypoczynku w tym samym miejscu i w tej samej pozycji siedzącej.

PS4 for life <3 :f_tongue:


Odpowiedz
Cytat
lololoprzemek Autor wątku
lololoprzemek
Dołączył: 30.01.2013
Poker Player

Napisane przez GarikSC2pro
Rozumiem że tego kompa do gier kupiłeś.
Ja osobiście nie jestem zwolennikiem pracy i wypoczynku w tym samym miejscu i w tej samej pozycji siedzącej.

PS4 for life <3 :f_tongue:

Laptop dany mamie, więc musiałem coś kupić a z pomocą kolegi mogłem mieć ten za trochę ponad 3k, więc nic lepszego bym nie znalazł..

do gier mam XBOX ONE :milord:


Odpowiedz
Cytat