Choć nie jestem fanem tego typu muzyki to akurat ten kawałek bardzo przypadł mi do gustu i mam z nim mnóstwo pozytywnych skojarzeń. Teraz, pomógł mi nadać tytuł mojemu blogowi, do którego lektury serdecznie Was zapraszam.
O mnie:
Jestem studentem Politechniki Łódzkiej. Lubię sport i grube biby. Nigdy nie pisałem żadnych blogów, pamiętników ani innych tego typu pierdół. Do tej pory uważałem to za głupie i niepotrzebne (chyba nadal tak uważam). Ostatnie kilkanaście miesięcy mojego życia było dosyć hardkorowe, więc w końcu nadszedł czas by się trochę ogarnąć. Paradoksalnie, mam nadzieję, że może mi w tym pomóc poker...
O blogu:
Jak już wspomniałem nigdy wcześniej nie prowadziłem bloga, ani też takowego nie śledziłem, więc nie za bardzo wiem 'z czym to się je'. Żeby było jasne: ten blog piszę przede wszystkim dla siebie, w celu (mam nadzieję) poprawienia poziomu mojej organizacji i ułatwienia w miarę obiektywnej samooceny. Nie będę zabiegał tu o popularność i Wasze względy, więc proszę, darujcie sobie wpisy typu 'fajny blog', 'tak trzymać' etc. Bo nic mnie tak w internecie nie wkurza jak czytanie nieistotnych pierdół. Analogicznie, jak Wam się coś nie podoba to też sobie darujcie, bo i tak mam to gdzieś. Generalnie wyznaję w życiu pewną zasadę i polecam Wam wszystkim jak najczęściej się do niej stosować: Nie masz nic ciekawego do powiedzenia to się nie odzywaj.
Będę pisał o ciekawych (mam nadzieję) sytuacjach z mojego życia, może trochę o moich celach, pewnie też o sporcie, może o jakiejś muzyce, czasem pewnie nie oprę się pokusie szarpnięcia jakiegoś pseudo-filozoficznego wywodu, ale przede wszystkim powinno być o pokerze...
O pokerze:
Jestem graczem początkującym. Zacząłem od gier towarzyskich na kasę podczas mojego pobytu na Erasmusie. Później, grając jak typowy fish, przez około pół roku przegrałem kilka stówek, aż w końcu kumpel polecił mi pokerstrategy.com Przestałem pokera traktować jako hazard/rozrywkę, ale raczej jako nowe wyzwanie, okazję do ciekawej rywalizacji. Moim celem nie jest zostanie pokerowym prosem, ale po prostu dojście do jakichś sensownych stawek, żeby rywalizacja z przeciwnikami była dla mnie frajdą, a dodatkowo miałbym 'kieszonkowe' dzięki fishom.
Mój obecny bankroll to nieco ponad 100$ (bez wpłaty własnej). Gram praktycznie tylko jednostołowe turbo SNG, obecnie za 2.75$ na Everest Poker, przy ROI~15% po około 250 turniejach. Od czasu do czasu grywam double-upy, MTT i w Omahę. Gram średnio godzinę dziennie, po 4 stoły, bez statystyk. Drugą godzinę poświęcam zwykle na edukację: filmiki i oceny rąk na pokerstrategy.com

Serdecznie zapraszam do odwiedzania tego blogu i aktywnego uczestnictwa w jego tworzeniu!
Czas kończyć premierowy wpis i zacząć naukę - w poniedziałek ostatni egzamin z Inżynierii Genetycznej :F
