2,2$ SNG Turbo 180man
Rozegrałem tylko 58 turniejów z ROI 33%. Na dzień dzisiejszy nie mam ochoty grać więcej, o wiele bardziej podobają mi się MTT.
MTT
Tutaj nie jest tak kolorowo, ale czuję że jest OK tylko szczęścia troszkę brakuje. W turniejach z pulami 30k, 20k i 12k odpadałem na miejscach w okolicach czołówki wygrywając jakieś grosze. Tak wygląda wykres:

Zastanawia mnie głównie jedno rozdanie, które rozegrałem przeciwko bardzo luźnemu big stackowi który to bardzo dużo grał pozycją, floatował i kradł wiele pól.
Full Tilt No-Limit Hold'em Tournament, 2000/4000 Blinds 500 Ante (7 handed) - Full-Tilt Converter Tool from FlopTurnRiver.com
Hero (MP1) (t90008)
MP2 (t75798)
CO (t126905)
Button (t109114)
SB (t26240)
BB (t132062)
UTG (t93048)
Hero's M: 9.47
Preflop: Hero is MP1 with A
, K
1 fold, Hero bets t9000, 1 fold, CO calls t9000, 3 folds
Flop: (t27500) J
, J
, 7
(2 players)
Hero bets t13000, CO calls t13000
Turn: (t53500) 5
(2 players)
Hero bets t40000, CO calls t40000
River: (t133500) 10
(2 players)
Hero bets t27508 (All-In), CO calls t27508
Total pot: t188516
ANALIZA:
pre-flop - standard, gram bet mniej więcej pot i dostaję call od bardzo luźnego big stacka, który co chwila callował IP i kradł bardzo dużo pól.
flop - Flop dla nas średni, ale bardzo rzadko trafia w jego range i dlatego CB, przeciwnik calluje co zbytnio nie dziwi bo nie odpuszczał prawie żadnej puli. Jego range jest nadal bardzo szeroki.
turn - spada blank, który nie ulepsza większości kart z jego range. Obstawiam go tutaj na: pockety od 22-JJ(nie patrzył na oddsy, bardziej myślał o kradzieży pul), wszystkie SC, jakieś KQ, KJ, QJ, AQ, AJ itp. Większość jego range nie ma nic na tym flopie dlatego bet wydaje się być najlepszym rozwiązaniem. Pytanie teraz za ile? Widziałem takie warianty:
a) betnąć za 1/3 puli i odpuścić w razie push'a
b) bet za 1/2 puli mi się tutaj w ogóle nie podoba bo mnie kommituje, a daje przeciwnikowi fold equity i podejrzewam, że on tutaj bardzo często będzie wrzucał z any2.
c) betuję tak, żeby pokazać mu że nie zamierzam tego zrzucić i wydaje mi się, że mam ogromne fold equity, pewnie coś w okolicach 80-90% bo po takim becie już na 100% blefować nie będzie. Zostawiam kilka BB w razie niepowodzenia.
Wydaje mi się, że wariant c) jest najlepszy. Podczas turnieju też tak myślałem i dlatego zabetowałem za 40k. Na river zgłupiałem i wrzuciłem resztę
którą miałem sobie zostawić...
Przeciwnik pokazał 55 i odpadłem z turnieju na 20 miejscu. Gdyby nie trafił jednego z dwóch outów miał bym ponad 100k i bardzo komfortową sytuację do walki o czołowe pozycje przy luźno pushujących shortach.
Analiza jest też w dziale MTT, więc jeżeli ktoś ma jakieś sugestie to proszę tam się zgłaszać.
Czy są jacyś chętni zagrać dzisiaj sesję przy 3 stolikach MTT używając Mikogo i Skype'a? Będę grał na FTP 20k guaranteed, pewnie 10+1 Knockout i 3 jeszcze nie wiem. Zaczynam o 19.00!