Witam,
dzisiaj zakończę na 9h ze względu na to, że zacząłem spazzować, zdenerwowany całym dniem wpierdzielu, jaki dostałem od ev. Po tej ręce vs bersu od razu wyłączyłem soft:
iPoker - €0.20 PL Hi (6 max) - Omaha Hi - 6 players
Hand converted by PokerTracker 4
victoria93 (CO): €36.01
skejtaszii (BTN): €24.48
nobs12345 (SB): €38.79
SaltnBurn (BB): €17.70
ashhabad (UTG): €33.25
Highsta (MP): €10.30
nobs12345 posts SB €0.10, SaltnBurn posts BB €0.20
Pre Flop: (pot: €0.30) victoria93 has 8♦ 5♦ J♠ T♠
fold, Highsta calls €0.20, victoria93 raises to €0.90, skejtaszii calls €0.90, fold, fold, fold
Flop: (€2.30, 2 players) 6♥ 9♦ A♥
victoria93 bets €1.60, skejtaszii calls €1.60
Turn: (€5.50, 2 players) K♣
victoria93 checks, skejtaszii bets €3.20, victoria93 raises to €8.00, skejtaszii calls €4.80
River: (€21.50, 2 players) A♦
victoria93 bets €14.00, skejtaszii calls €13.98
victoria93 shows 8♦ 5♦ J♠ T♠ (One Pair, Aces) (Pre 48%, Flop 23%, Turn 17%)
skejtaszii shows 7♦ 8♣ K♠ A♣ (Full House, Aces full of Kings) (Pre 52%, Flop 77%, Turn 82%)
victoria93 wins €0.00
skejtaszii wins €46.99
Planem był x/r/f turna i barrel flushowych riverów. No ale myślenie na river wyłączyłem i wrzuciłem staka. Kolejnego zresztą w stronę bersa dzisiaj
No nieważne. Jutro pełen nowej energii ponownie siadam do gry, tym razem spazując mniej. Naliczyłem około 5-6 błędów związanych z brakiem koncentracji. Ale pewnie nie zwróciłem uwagi na jeszcze kilka. Powiedzmy, że było ich 10. Jutro rano wrzucę parę rozdań do oceny. Albo i nie, bo mamy pierwsze spotkanie mindsetowej grupy.
Doszedł rejkbek dzisiaj, około 130 funtów. A że kasyno musi wyjść na swoje, oto wykres z dzisiaj:

Nawet lecąc nad ev będę wrzucał wykresy z ev. No chyba, że nie będę chciał danego dnia spojrzeć na wykres, to nie ma sprawy. Aaa i bym zapomniał, dzisiaj nie zaglądałem na wykresik za dnia i grało się znacznie lepiej.
Do tego zauważyłem, że gierki są soft i chyba pójdę w stronę 8 stołów na plo20, bo wtedy gram znacznie ciaśniejszym range.

Łatwo się domyślić, od której sesji zacząłem grać 6 zamiast 8 stolików.
Generalnie był doomswitch dzisiaj, przeklnąłem ze dwa razy, chyba dopiero po moich błędach. Ale całkiem spoko, stayfocused blokowało internet, na skype też mało co pisałem. Jak już pisałem, to traciłem hajs, więc izi wnioski.
Co do tablicy, to wciąż prokrastynuję zakup, bo szkoda mi 20 funtów
Dni realizacji planu: 2
Godziny zagrane: 10/20 (wczoraj świąteczny dzień, dzisiaj godzina mniej, trzeba będzie nadrobić w ciągu miesiąca)
////////////////
Poza grą:
-był spacer,
-były pompki i wznosy nóg,
-teraz zabieram się za czytanie o koncentracji, miałem też przejrzeć "Mental game of poker", więc upiekę dwie pieczenie na jednym ogniu i poszukam o tym info w książce,
-gunnary zamówione,
-nie piłem soku z cytryny, do poprawy,
-zaglądałem na stan cashiera między sesjami, nie wiem, jak go ukryć :/
Afirmacja:
"Codziennie staję się lepszym graczem, świetnie radzę sobie z wariancją i z radością gram wiele godzin dziennie, dzięki czemu bez problemu pokonuję limity"
Dobranoc