Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Systematyczny blog

85 Posty
22 Użytkownicy
0 Reakcje
2,763 Wyświetlenia
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Siemka,

dzisiaj nie będzie długiego wpisu, bo niedługo idę spać.

Z powodu braku organizacji, ale nie lenistwa (!), dzisiaj zagrane tylko 7h. Zrezygnowałem nawet z meczu Realu, żeby zagrać 10h, ale na ostatnią chwilę mi rodzinna sprawa wyskoczyła i dupa :f_confused:

Nadal runnuję jak młody bóg:

Roll topnieje, o majowej niespodziance tymczasowo zapominam, o plo50 też :D

No ale spoko, downswing trzeba przetrwać i grać swoje. Dzisiaj w sumie jestem dość zadowolony, mimo że było trochę złości, to nie grałem tragicznie. Ofc ładne parę staków mogłem oszczędzić, ale spoko, wydaje mi się, że jak już przegrywałem, to głównie z powodu błędnego procesu decyzyjnego, a nie z powodu emocji i głupich spazzów. Myślę, że proces decyzyjny łatwiej poprawić.

Teraz 4 dni pracujące, więc będzie czas na analizę gry, pracę nad koncentracją, zacieśnianiem range itp.

Jeżeli w sb lub nd skończę wcześniej, to nadgonię volume.

Roll zaczyna mniej przyjemnie wyglądać, ale nie schodzę poniżej plo20. Jak coś, to zamienię stoły na te w dolarach. Na pewno nano ciupał nie będę, w razie czego będzie cash in.

Od początku miesiąca zagrane 18/30 godzin


Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Cześć Wam,

pracowałem 4 dni i nie wykorzystałem czasu po pracy właściwie na nic produktywnego. W ogóle ciężko mi wmusić w siebie produktywny tryb bycia znowu.
Godziny pora przestać odliczać, bo nie ma sensu grać 10h dziennie, wszystko przegrywam. Trzeba będzie więcej analizować rozdań z innymi graczami, treningi z variatem teraz (oby się w końcu udało nam zgrać), jeszcze z jednym regiem pogadam, bo dostałem fajną propozycję.

No i trzeba pracować nad mindsetem, bo na razie mi przykro, mam doła i czuję się, jakby mi nic w życiu miało nie wyjść, czekam tylko, aż mnie samochód potrąci jak będę na chodniku w odblaskowej kurtce (na osiedlowej dróżce max 20km/h), oddzielony barierkami.

Na evline dzisiaj patrzyłem ostatni raz. Nie będę się tym więcej sugerował. Wygrywam - lecę nad ev, ojej, kiedy korekta. Przegrywam - o w mordę, znowu mnie soft karci itp. Poza tym to żaden wyznacznik, bo dzisiaj np. razem z ev poleciałem 6BI, a nonstop dostawałem na twarz takie coolery, że po sesji musiałem patrzeć w lustro szukając śladu podeszwy na policzku.

Wrzucam wykres z kwietnia. O plo50 już zapomniałem, niedługo przyjdzie mi zapomnieć o plo20 _thumbsup:

Nie mam nastroju do pisania, jak to na dałnsłingu, a nie chcę się tutaj żalić.

Jestem bardzo zadowolony z współtworzenia grupy mindsetowej, kicking the dogs bollocks _thumbsup:

Ale ofc nie robię sobie żadnej "przerwy na regenerację", parę dni na przemyślenie itp. Będę napierdzielał, a jak spadnę na plo10, to dalej, aż się ds skończy a ja czegoś nauczę. A niżej nie spadnę, bo będę wolał wpłatę zrobić niż się murzynić na nanostejksach.

Pozdrawiam, nieudacznik :D


Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Miałem kołczing z variatem właśnie. I bardzo mi się on przydał.

Zdałem sobie sprawę, że po dużym kopie od ev znacznie pogorszyłem swoją grę, straciłem pewność siebie i popisywałem się fatalnymi zagraniami, jak przejrzałem to z variatem, to nie mogłem uwierzyć, co ja wyprawiam !!! :rage:

Od dzisiaj będę tutaj też wpisywał wypiski z moich treningów kalisteniki, bo nie chce mi się tego robić w osobnym miejscu.

Boli to, że znowu wstałem późno (o 10), przez co do cholery dni uciekają a w piątek do pracy :facepalm:

Spoiler

iPoker - €0.20 PL Hi (6 max) - Omaha Hi - 5 players
Hand converted by PokerTracker 4

jumbomihai (UTG): €11.10
Masterjeff (CO): €67.57
victoria93 (BTN): €22.57
bakchod (SB): €18.87
skejtaszii (BB): €44.04

bakchod posts SB €0.10, skejtaszii posts BB €0.20

Pre Flop: (pot: €0.30) victoria93 has 4♦ A♦ T♥ 4♥

jumbomihai calls €0.20, Masterjeff calls €0.20, victoria93 calls €0.20, bakchod calls €0.10, skejtaszii checks

Flop: (€1.00, 5 players) 6♦ T♦ 9♦
bakchod checks, skejtaszii checks, jumbomihai checks, Masterjeff checks, victoria93 bets €0.75, bakchod calls €0.75, fold, fold, fold

Turn: (€2.50, 2 players) 3♣
bakchod bets €0.80, victoria93 raises to €3.67, bakchod raises to €9.34, victoria93 calls €5.67

River: (€21.18, 2 players) 7♦
bakchod bets €8.58, victoria93 calls €8.58

victoria93 mucks 4♦ A♦ T♥ 4♥ (Flush, Ace High) (Pre 55%, Flop 88%, Turn 95%)
bakchod shows Q♦ T♠ J♦ 8♦ (Straight Flush, Jack High) (Pre 45%, Flop 12%, Turn 5%)
bakchod wins €36.43


Odpowiedz
Cytat
variat
Dołączył: 06.05.2010
Oldschool Grinder

przeciwnik raczej standardowo zagral. w turnie prowokujacy i wciagajacy donkbet, a pozniej 3bet dla semiblefu (FE vs nut fd repujac pokera i equity w razie calla). river wiadomo :D


Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Napisane przez variat
przeciwnik raczej standardowo zagral. w turnie prowokujacy i wciagajacy donkbet, a pozniej 3bet dla semiblefu (FE vs nut fd repujac pokera i equity w razie calla). river wiadomo :D

+1, szczerze mówiąc rozważałem wtedy fold :D

Wczoraj i dzisiaj mało grałem. Bardzo trudno mi siąść do sesji gdy wiem, że znowu dostanę baty. No, ale trochę nad mindsetem popracowałem, w trakcie sesji co prawda narzekam ale już nie pojawia się jakaś duża frustracja i bluzgów nie ma. No i, wydaje mi się, tiltu coraz mniej.

Nie wiem, czy już pisałem, ale doszły gunnary:

Jestem z nich bardzo, bardzo zadowolony. Wreszcie po paru godzinach przed kompem oczy mnie nie bolą.

Pojawił się mindsetowy duży problem, ale wstydzę się tutaj o tym pisać, więc przemilczę.

Podjąłem też wyzwanie z franeczkiem i ilidkiem, będę wrzucał 40 rozdań tygodniowo do oceny.

Run nadal fatalny, dzisiaj sweat z kacper3kiem (dzięki _thumbsup: ). Dzięki któremu runnowałem bardzo dobrze i wpieprzyłem tylko ze 3 stacki, co w tym miesiącu chyba jest najlepszym wynikiem w sesji.

Kalistenika:

Podciąganie na "półtora ręki" na prawej: 9,7,4
Przysiady 90*: 30,30,30
Wznosy nóg do pionu w leżeniu: 15/10/8

Pzdr


Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Dzisiaj też niedużo gry, jakoś 4h. Zleciały te dni niepracujące. I w sumie cieszę się, że nie grałem 40h, bo byłbym już chyba na plo1, na plo2 mogłoby nie starczyć rolla :nh

Żeby się wyciszyć była medytacja.

I przyszło The Mental Game of Poker.

Rączki do oceny zaraz wrzucę, nie wiem, czy uzbiera się 10.

Kalistenika:

na drążku trochę freestyle, poćwiczyłem trochę przejście do kolejnego kroku - podciągania się od połowy już całkiem na jednej ręce. Ale ogień, na razie utrzymanie się na jednej ręce będąc "na górze" jest dla mnie wyzwaniem.

Pompki (w oparciu o ławkę, wstyd że zaniedbywałem te pompki): 25,15,10

Wznosy nóg w leżeniu do pionu: 20,18,15

Dziękuję, dobranoc


Odpowiedz
Cytat

Taki średnio systematyczny ten systematyczny blog :D


Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Mój wykres jest taki systematyczny, że nadrabia za bloga i za mój samorozwój :nh


Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Siemanko,

po raz 100 przerwa od wpisów, ale to nie znaczy, że dałem sobie spokój z pokerem.

Niestety standardowo już jest ze mną źle, gram coraz mniej i mało pracuję nad grą. Wraz z Frankiem i Ilidkiem ustaliliśmy sobie kilka zadań mindsetowych na dzisiaj, 10 PL czasu. Zostało mi w sumie niewiele do zrobienia, ale późno wróciłem z pracy i prokrastynowałem zrobienie ich aż do teraz, zabieram się do nich o 4 nad ranem w mojejs strefie czasowej, po obejrzeniu kilku filmów (niepokerowych) :rage: :rage: :rage:

Byłem też na seminarium Erica Thomasa i nie polecam, 100 funtów w błoto _thumbsup:

Motywacji strasznie mało, trochę spraw przemyślałem, trochę przemyślę jutro (czyli dzisiaj) na spokojnie. Rozmawiałem też z rodzicielką i powiedziała mi parę mądrych słów, bardziej rozpiszę się wieczorem.


Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Pora się wpisać :D

W końcu poukładałem sobie wszystko. Rescuetime mierzy moją produktywność przed kompem. Ofc trzeba to dopracować, bo skype jest troche niewiadomą, ale ogólnie na plus. Przez ostatnie 3 dni moja produktywność nie schodzi z 80%, wszystko ponad 12h. Więc jestem zadowolony.

W końcu ogarnąłem preflop :heart: Po przegraniu ponad 40BI w zeszłym miesiącu, gram już w miarę ładne 20/15/6 (coś około tego). Jutro z rana przeanalizuję jeszcze wszystkie notatki nt 3betowania, które robiłem podczas filmików akademii/rozmów z variatem/rummejtem (obu bardzo dziękuję za pomoc w poprawie mojej gry).

W tym miesiącu wielki sukces, udaje mi się nie przegrywać :nh

Jutro dogram sprawę z 3betami i potem zajmę się moim cbetowaniem itd itd. W każdym razie odkąd z Frankiem i Pawłem szalejemy z produktywnością to zaczynają się postępy. Niedawno płakać mi się chciało nad tym wszystkim, ale żebym nawet 1000 razy nawalił to podniosę się tysiąc pierwszy raz (tysięczny pierwszy? ?( ) i spróbuję.

Jutro biję rekord Pawła pod względem produktywności, ale nie będę tak jak on chachmęcił spędzając tylko 7h przed kompem :fuckyeah

Plan jest taki, żeby zrealizować pomysł na który kiedyś wpadłem - iść spać o 19, wstać o 1. Do pracy muszę wyjść o 5:45 więc trochę czasu będę miał dla siebie.

Treningów z kalisteniki standardowo nie chciało mi się tu wpisywać, ale odbywają się regularnie. Teraz staram się zwiększyć intensywność, bo przestałem nabierać kg (ważę 72 przy 188cm :facepalm: ).
Myślę nawet o kupieniu mutant massa.

Wykresów chyba nie ma co pokazywać, bo trochę wstyd :D

A, co mi tam. Wczoraj miałem taką godzinę, że poczułem, co to znaczy wygrywać, choć nie pamiętałem już co to za uczucie. Kasyno jednak szybko sprowadziło mnie na ziemię

Pozdrawiam


Odpowiedz
Cytat
lukasz189
Dołączył: 24.11.2010
Oldschool Grinder

Na mutant masie + silka + dietka przytylem okolo 5kg w 4 tygodnie ;) Tyle ze mi akurat szkodzi bo mi wychodza jakies syfy na ryju od tego wiec przestalem brac.


Odpowiedz
Cytat
fozzy123
Dołączył: 04.04.2010
PokerStrategist

Napisane przez niceblack

Myślę nawet o kupieniu mutant massa.

Genialna nazwa. Zachęca do kupna. :D


Odpowiedz
Cytat
kacper3k
Dołączył: 09.02.2009
Elite Grinder

Też mnie w swoim czasie kusił nazwą :D Ale jakoś jednak nie spróbowałem, a teraz mniej mi na masie zależy więc trudno opinię obiektywną wyrazić, ale też słyszałem od paru ziomków, że różne syfy potrafią wychodzić (akurat w znanych mi przypadkach to na plecach). Ale to chyba często spotykana dolegliwość przy różnych białkowych odżywach ?(


Odpowiedz
Cytat
ilidek
Dołączył: 06.07.2010
Oldschool Grinder

Napisane przez niceblack

Jutro biję rekord Pawła pod względem produktywności, ale nie będę tak jak on chachmęcił spędzając tylko 7h przed kompem :fuckyeah

Zasrańcu po pierwsze miałem ponad 9h, dorzuciłem screna z doliczenia czasu po północy. Po drugie człowiek zrobi jeden dzień luźniejszy, 4 ostatnie dni po 11-12h pracy jeden dzień zrobiłem sobie 9 to już gadają że chachmęcę :f_biggrin:


Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Niestety tym razem Ci się udało, Ty mały hochsztaplerze, dzisiaj spędziłem przed kompem tak mało czasu jak Ty wczoraj :ayfkm:
U mnie też czas od północy do północy btw. No ale teraz nadrobisz przez 4 dni :(
Jutro atakuję pierwsze 90%. 90% z czterech godzin :fuckyeah

Dzisiaj znowu grałem w poker, zaliczyłem już ostatnią, ostatnią godzinę treningu u Variata (dziękuję _thumbsup: ).

Ogólnie preflop na +, oprócz małych błędów to już rzadko zdarza mi się zagrać za luźno w tej fazie licytacji, więc spoko. Oprócz wczorajszego koldlajtforbeta z QT87ds na BB wszystko std.

Jeszcze tylko poczuję się lepiej z 4betowaniem rąk innych niż AA i całą moją uwagę skupię na flopie.

Btw swing ciągle w plecy. Naprawdę nie wierzę, że gram tak słabo, by nie mieć wygrywających sesji. Ale tym się nie przejmuję, bo te pare marnych dolców na moim PLO200 ( :heart: ) będzie znaczyło tyle co nic.

Także póki karta nie idzie bardziej przykładam się do pracy nad grą. Prokrastynuję też coraz mniej, dzisiaj co prawda C-game pod tym względem, ale jest spoko.

Co do postflopa to jeszcze jest sporo leaków, ale zwiększyłem swoją pewność siebie i gram znacznie agresywniej. Lol, ale chaotycznie piszę.
Zastanawiam się, jaki mam fold to cbet IP, ale coś czuję, że może to być mniej niż 50%, ostatnio sporo utrudniam przeciwnikom życie. _tongue:

Teraz idę w kimę i przez najbliższe 4 dni będę miał mało czasu na rozwój, więc chcę go wykorzystać tak bardzo, jak tylko się da :sdrink

Trochę przykro, że się rozpędziłem, a tu praca. No ale zamiast ją zmieniać, to przepracuję do końca maja, potem urlop, a po nim chorobowe :nh (za które pracując przez agencję wiele nie dostanę, ale żyję b.oszczędnie i mam $$$ na ponad pół roku bytu :] ).

Jak swing się odwróci to przycisnę ostro i będę myślał o P*, może nawet zoomie. Na razie wychodzi na to, że mogę nie mieć nawet 50BI na plo25, na szczęście w tym miesiącu nie jestem jeszcze pod kreską, wpadnie też rb.

Kalistenika:
Przysiady 3x20
Drążek - podciągam się teraz wisząc na jednej ręce, a dłoń tej drugiej trzyma się przedramienia (zaraz przy łokciu) pierwszej.
P5, L5, P4, L4, parę razy na oburącz
I tyle tylko _o:

_______

Hahah mutant mass. Trochę mnie panowie zasmucacie mówiąc o syfach, bo jestem bardzo przystojny, a na plo50 chcę szukać sobie jakiejś murzynki. I która mnie weźmie z syfami na gębie? ?(

Lukasz, ja na normalnym jedzeniu przytyłem w ostatnich miesiącach jakieś 7kg, już jestem tylko chudy, a nie anorektyczny. Myśląc realnie, z dietą i mutantem może udałoby się dobić do 80kg do końca roku. Mówię tu o masie mięśniowej, a nie tłuszczu/wodzie/whatever.

Powodzenia chłopaki _cool:


Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Siemka

dzisiaj wcześniej wróciłem z pracy, potem godzinna drzemka, prysznic, trening pompek, trening bociana i notatki z niego.
Na koniec sesja 2h. Do półtorej godziny szło w porządku, fajnie ogarniałem grę _thumbsup: Potem trochę się posypało, jeden głupi call na river przy spr niecałe 1, parę drawów nie wyszło i standardowo skończyłem pod kreską :pokerface:
Ciekawe co to za uczucie wygrywać :nh

Jako że odchodzę już od komputera, to:

Doliczcie sobie do tego półtorej godziny (nie trackowało treningu boćka i zaraz godzina afirmacji i pracy z the now habit poza kompem). 5h to zadowalający mnie wynik. GL :sdrink


Odpowiedz
Cytat

ten programik Rescue Time, ma jakieś ustawienia stron ?
Jeśli tak to gdzie, możesz coś podpowiedzieć ?


Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Tomx, doprecyzuj pytanie, to postaram się wyjaśnić :)

Dzisiaj 14 w pracy, z godzina na kawę (niestety), telefon do domu, posiłek, prysznic itp.

Zagram sesję około 2h i na tym się moja aktywność dzisiejsza skończy, ale dobre i to _thumbsup:


Odpowiedz
Cytat

chodzi mi o to jak ten Rescue liczy czas, jakie strony są produktywne, a jakie nie i czy można je samemu edytowac w jakis sposób


Odpowiedz
Cytat
_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Najpierw korzystasz z tego ze 2 dni a potem w ustawieniach znajdujesz odwiedzane strony i programy. I ustawiasz produktywność od -2 do +2 każdej tej strony :) U mnie właściwie wszystko co niezwiązane z pokerem ma -2.

Dzisiaj pobiłem rekord - staty 17/13 i 6BI w plecy. PLO10 welcome to.

Dobranoc


Odpowiedz
Cytat