Przejdź do forum
Quantum Theory of P...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Quantum Theory of PLO

853 Posty
104 Użytkownicy
0 Reakcje
41.5 K Wyświetlenia
Asura2006
Dołączył: 11.03.2010
Elite Grinder

Dzięki za sugestie!

Ja znalazłem ciekawą stronkę :
http://brannanlane.bandcamp.com/ szczególnie album Tribal Spirit.

Można słuchać całe albumy na stronie albo kupić utwory. Jeżeli masz wtyczkę do firefoxa "Download Helper" to można sobie ściągnąć za darmo. Ja na pewno ściągnę album Tribal Spirit więc jeśli chcesz to mogę ci go jakoś podesłać lub gdzieś zuploadować.

Edit:

i coś takiego http://www.mixcloud.com/radiorayman/random-raymix-80-imaginary-wings-mix/


Odpowiedz
Cytat
kacper3k Autor wątku
kacper3k
Dołączył: 09.02.2009
Elite Grinder

Na koniec roku włączył mi się całkiem pozytywny run...
...no poza ostatnimi dwoma dniami :rage: Ale od początku.

Już tak od ponad 2 tygodni całkiem nieźle trzymam się okolic tego co wskazuje moja linia EV. Wiadomo - są momenty, że jestem odrobinę nad, odrobinę pod... ale dużo lepiej to wygląda, niż wiele moich wcześniejszych wykresów.

Czego to zasługa?

Powinienem teraz napisać, że ciężkiej pracy, edukacji, godzin analiz i świetnych materiałów szkoleniowych z PS. Bardzo możliwe, że tak jest :D Bo bardzo dużo pracuję nad grą, analizuję a na materiały do PLO nikt tutaj chyba nie może narzekać.

Ale możliwe też, że po prostu przez trochę teraz po prostu dobrze idzie. Nie ma co za dużo nad tym rozmyślać - grać dalej swoje A game, uczyć się i będzie dobrze. Jednym słowem - zapierdalać. O!

Taki plan z grubsza też jest na przyszły rok. Ale niestety nie ma tak lekko i nie od razu. Zbliża się zimowa sesja i na pewno dużo czasu będę potrzebował na uczelnię. Po sesji natomiast mam w planie snowboard. Zatem tak uczciwie na koniec zimy - początek wiosny zacznie się kolejne wielkie grindowanie.

Pytanie jakie się mi tu od razu pojawia - to na jakim roomie? Ostatnio spory ruch w tym temacie na PS i kolejne poker roomy znikają z oferty. Tak, wiem o tym, że punkty z Party będziemy jeszcze długo dostawać. Pewnie z tego skorzystam, bo gdzieś w nie tak odległej przyszłości mam tam w planie większe granie - dość dobry przelicznik SP był (a chciałbym kiedyś do black mamby dojść), do tego jeszcze Party można podpiąć pod CRa i parę więcej filmów Omahowych sobie obejrzeć.

Na tą chwilę jednak pozostaje microgaming. Póki nie dojdę do PLO200 to nie muszę się chyba za wiele martwić i tu mi stołów powinno styknąć.

....aha. A te ostatnie 2 dni o których wspomniałem na początku posta :facepalm: dokładnie, szkoda gadać. Dużo nie oberwałem, ale po 10 dniach kiedy wszystko szło tak pięknie, to czego mogłem się spodziewać. Może to i dobrze, że taka korekta przychodzi, bo człowiek by zapomniał jak się przegrywa, jak to boli wtapiać 7 flipów pod rząd i runować po >10 bi pod ev.

Do zobaczenia w Nowym Roku.


Odpowiedz
Cytat
kacper3k Autor wątku
kacper3k
Dołączył: 09.02.2009
Elite Grinder

Nowy Rok. 2013.

Po imprezowaniu już doszedłem do siebie, czas brać się do pracy. Postanowień noworocznych nie będzie. Nigdy sobie takowych nie robiłem - jak ktoś potrzebuje takiej okazji jak nowy rok, aby zabrać się za coś, to najczęściej ma do tego za słabą motywację i zwykle te postanowienia zbyt długo się nie utrzymują. Ale nie o tym miałem pisać.

Eksperymentalnie zmieni mi się odrobinę forma bloga. Na jakiś czas. Zobaczymy jak to będzie działać. Będę częściej robił wpisy, krótsze, więcej wykresów... Głównie ma mi pomóc lepiej śledzić i zapisywać progress, oraz być bardziej szczerym ze sobą, no i oczywiście z Wami. :D

Postaram się oczywiście, co jakiś czas dać też większego posta o tym co mi się akurat nasunie do pisania. W końcu same wykresy z moim złym runem, narzekanie na EV, przekleństwa na PLO i rivery mogą nie wystarczyć aby utrzymać czytelników.

Zatem na dobry początek - wykres z mojej pierwszej sesji w 2013.

Co tu dużo pisać - początek zapowiadał się dobrze. Żetony same przychodziły w moją stronę. Natomiast od połowy sesji - sami dobrze wiecie jak to potrafi być w tej grze - po prostu co bym nie robił, pieniążki uciekały. Albo typowe setupy i coolery, albo pakowałem się AI z bardzo dobrą przewagą equity, a na showdown pot i tak jechał w stronę villaina. :rage:

Ale ogólnie gra była spoko - chwilę miałem taką, że trochę zirytowany byłem i rozproszony. Skupienie jest tematem nad którym ostatnio pracuję, więc mam nadzieję, że wkrótce dużo poprawię ten aspekt mojej gry.


Odpowiedz
Cytat
kacper3k Autor wątku
kacper3k
Dołączył: 09.02.2009
Elite Grinder

Taki mały follow-up na szybko - wynik z poprzedniego miesiąca:

To nie są moje wszystkie ręce, bo trochę też grałem na laptopie, z którego nie zgrałem rozdań oraz jest to też tylko z jednego roomu. Jednak jest to większość mojego volume, więc myślę, że może sobie tutaj tak wskoczyć niewielka próbka wskazująca chwilowy kierunek.

14bb/100, wynik ten całkiem myślę jest spoko. EV tutaj nawet trochę pomagało. Widać, że na końcu, w święta trochę odpuściłem czujność, a jak wiadomo w takich momentach PLO potrafi być bezlitosna. Wynik w bb chyba lepszy do pokazania niż w winnings - chociaż trochę to robi zamieszania. Gra jest w 3 jak nie w 4 limitach (plo10,20,40,50) - ale głównie 20 i 40; a na chwilę obecną ważniejsze jest dla mnie liczenie bb.

Ucieszę się jak poprawię w styczniu volume, ale to głównie zależy od tego jak trudną będę miał sesję na uczelni. Nie chcę czegoś zaniedbać przez pokera, zwłaszcza jak jestem w na tyle komfortowej sytuacji, że nie mam żadnej pilnej presji na koszenie dużej ilości $$$. Ale co by nie było - będę praktykować dobry time management i wierzę, że to mi pozwoli znaleźć odpowiednią ilość czasu na wszystkie priorytetowe cele.


Odpowiedz
Cytat
kacper3k Autor wątku
kacper3k
Dołączył: 09.02.2009
Elite Grinder

$W@%#^@ :rage:

Tak wygląda właśnie mój start w nowym roku:

2 dni gry w okolicy break even a już 10 bi pod ev. PLO potrafi być naprawdę niewdzięczne. Czasem mam wrażenie, że im bardziej człowiek się stara, podchodzić chce profesjonalniej, coś sobie postanowi, poprawia, uczy się - BEEEEP - wpierdol jeszcze większy.

Oczywiście to nie jest poprawne myślenie i wiem, że tak nie jest. Ale czasem tak się składa i człowiek potem czuje się jak jakiś odpad plopromnienny.

Dziś tak właśnie się czuję. Niewyspany, z tiltem płynącym w mych żyłach.

Chociaż może wcale nie jest tak źle. Jak się patrzy z perspektywy - zawsze to lepiej wygląda. Przecież ostatnio tyle wygrywałem, tyle postępu zrobiłem. Dawno tak "bezpiecznie" nie grałem jeśli chodzi o BRM i ogólnie pro podejście. ...tylko ciężko się czasem z tą perspektywą zgrać w ciele i umyśle. Na to jeszcze potrzebuję chwilę.... może dwie.... i zieloną herbatę.

Ale nie ma co ukrywać - wczoraj grałem pipkowato. Może nie jakoś kompletnie Z-game, ale pewnie słabsze B. A jak przy takiej grze dodatkowo wariancja ciągnie w dół niczym czarna dziura - no to takie efekty.

Dziś będzie lepiej. Dużo lepiej. Nie wiem jaki wynik będzie, wiem natomiast, że będę grał lepiej. Jak mi pójdzie?

Trzymajcie kciuki i do usłyszenia wkrótce...


Odpowiedz
Cytat
kacper3k Autor wątku
kacper3k
Dołączył: 09.02.2009
Elite Grinder

W weekend w końcu załapałem trochę wiatru w żagle i wykres zaczął iść do góry, a i dodatkowo EV oddawało to co zabrało przy wcześniejszych sesjach.

Przez kilka dni teraz nie będzie wykresów - ale postaram się każdego dnia pisać krótki update z przygotowań do sesji, materiału nad którym pracuję i z wrażeń po grze. W weekend może będzie kolejne zestawienie.

Plan chwilowy jest taki, że w tygodniu postaram się w miarę spokojny grind, bez szalonego volume na niższych stawkach. Natomiast tak od czwartku, zacznę atakować swoje wyższe levele. Oczywiście o ile gra w tygodniu nie dostarczy nagle nieoczekiwanego downswingu. W takiej sytuacji weekendowe szaleństwa na wyższych stawkach odpadają.

Ogólnie zapowiada mi się dość pracowity tydzień. Poza pokerem - dużo nauki i parę innych side biznesów jest na co będzie też mi potrzebne trochę czasu. Na szczęście ostatnio dość dobrze działa mi planning, time management, rozpisywanie zadań i to do list. Tak w sam raz, nie przesadzam z ilością ani w jedną ani w drugą stronę. To ważne - bo łatwo sobie nawrzucać za dużo rzeczy do zrobienia - ale wtedy można się wypalić i dostać trochę frustracji ilu to rzeczy się nie zdążyło zrobić zgodnie z planem. W drugą stronę też nie można przegiąć - bez sensu taki mało ambitny plan i dużo niezagospodarowanego wolnego czasu - który potem przepierdziela się w bezużyteczny sposób.

Dziś, nie gram. Mam dzień regeneracyjny po świętowaniu imienin. I muszę jutro ultra rano wstać. Zastanawiam się czy raz na tydzień nie jest dobrze robić sobie 100% wolne od pokera. Co jakiś czas tak robię, ale nie jest to regularnie i głównie wiąże się z imprezowaniem. Dla mnie temat na pewno jeszcze do przemyśleń.

A jak wy robicie? Dajecie sobie czasem dzień wolny? Jak często?


Odpowiedz
Cytat

Napisane przez kacper3kZastanawiam się czy raz na tydzień nie jest dobrze robić sobie 100% wolne od pokera.

Polecam, ostatnio przyzwyczaiłem, się, że codziennie coś robię, chociaz kilka rozdań przejrzę.
Ostatnio stwierdziłem, że jeden dzień ma byc totalnie wolny - fajnie ładuje baterię, jak się zrelaksujesz.


Odpowiedz
Cytat
kacper3k Autor wątku
kacper3k
Dołączył: 09.02.2009
Elite Grinder

Znów.....

Aaarghh...

...mam nawet wypisane kilka/kilkanaście takich swoich punktów odnośnie profesjonalnego podejścia do pokera, których przestrzeganie najogólniej mówiąc - korzystnie wpływa na mój bankroll, mindset i taki porządny pokerowy rozwój. Nie będę ich tu podawał - one są takie bardziej osobiste, indywidualne i pasują do mojego profilu pokerzysty, ale nie znaczy, że będą do kogoś innego.

Niestety, nie zawsze przestrzegam te swoje "przykazania".

Niestety, bo jak już wspomniałem, najczęściej nie ma to dobrego wpływu na kierunek w którym chcę zmierzać jako pokerzysta. Ale z drugiej strony.... to dobra zabawa. Może czasem można sobie pozwolić zaszaleć. W końcu nigdy nie ukrywałem, że kocham gambling.... w ogóle to można grać PLO, nie mając w sobie chociaż delikatnej nutki hazardzisty? W PLO? W Pokera? Można?

Teraz mam wrażenie, że nabudowałem klimat grozy - a zaraz będzie z dużej chmury maly deszcz ;)

Oglądałem sobie wczoraj live stream z Super High Rollera PCA. Stream trwał do późna, nadszedł czas, że planowo powinienem zacząć swój grind. No i niestety, jak to zwykle bywa, mieszanie gry z oglądaniem zwykle nie wychodzi mi dobrze. Do tego naprawdę kiepski run się na chwilę włączył i.... nim się obejrzałem to już 7 BI pofrunęło z mojego rolla... :rage: Eh...czemu ja to sobie robię. Nie grałem dobrze, nie szło dobrze => masakra. A miał być spokojny grind w środku tygodnia i szykowanie się na weekendowy atak na wyższe stawki. No tak postępując to nigdy się nie dobiję do hajstejks. :facepalm:

Nie można tak myśleć. Ogarnę się i będzie dobrze. Champions stand up one more time than the rest. Ale dalsze moje postępowanie nie wskazywało poprawy. Z nieuważnej gry na stolikach PLO, przeniosłem się na HU z kategorii super turbo. Mój sprawdzony TILTujący algorytm agresywnego zwiększania stawek znów zaczął rządzić moją selekcją gier.

Może powinienem napisać, że miałem dużo szczęścia. Ale czy tak naprawdę? Wcześniej miałem dużo pecha przecież. Ale czy to ma znaczenie? I tak źle grałem...No ale... za dużo kombinowania, za dużo wymówek. Liczy się tylko dobra gra, dobre decyzje...

Niestety nie jest dobrą decyzją gamblowanie na wysokich stawkach Super Turbo HU. Nawet jak wynik dopisze. Dopisał. Po godzinie załatałem dziury dnia z sesji PLO beznadziejnie granej do oglądania streama, a do tego nawet coś na górkę się usypało. Ale nie ma co ukrywać - nie powinienem tak robić. Czy to się kiedyś jeszcze powtórzy? Pewnie tak. Lubię to. Taki zakazany owoc. Muszę tylko uważać by robić to w bezpieczny dla siebie sposób. To jest najważniejsze. W zasadzie od jakiegoś czasu, jak postanowiłem bardziej pro podchodzić do gry - to częstotliwość takich wypadów bardzo mi spadła. I dobrze....

Wyłączyłem komputer, położyłem się do łóżka. Była chwila przed 3. Rano znów muszę wstać. Serce jeszcze mocno biło. Chyba po 4 usnąłem....

Dziś nic nie gram. Odeśpię chwilę, potem uczę się do północy na egzamin w przyszłym tygodniu a jutro rano pobudka. Jutro wieczorem trening PLO i jutro już będzie grind PLO. Spokojnie, porządnie, A game - trzeba utrzymywać kierunek jaki obrałem w weekend. W górę - na zielono. :club:


Odpowiedz
Cytat
kacper3k Autor wątku
kacper3k
Dołączył: 09.02.2009
Elite Grinder

Najbliższy miesiąc będzie pod znakiem sesji na uczelni. Aby za dużo się nie frustrować, zamierzam skupić się na nauce a wszystkie inne sprawy na ten okres redukuję do minimum.

Ostatni egzamin najprawdopodobniej będę miał 8 lutego - tak więc od tego momentu prawie równy miesiąc zakuwania.

W tym czasie plan na pokera mam następujący... Ostatnio dużo czasu poświęcałem na analizy, treningi, oglądanie filmów. Myślę, że poziom mam na zadawalającym mnie na obecną chwilę poziomie. Bez problemu powinien mi wystarczyć abym spokojnie przebił się przez moje obecne stawki. Zatem na czas sesji skupię się prawie tylko na grindzie. Na pewno będę brał udział w treningach Bociana i Variata (no chyba, że akurat będzie tak dzień przed egzaminem), ale poza tym, i krótkim review swoich sesji w Omaha Managerze - nie planuję szerszych edukacyjnych manewrów.

Mam nadzieję, że przez ten czas spokojnie nabuduję sobie rolla tak aby zacząć atakować PLO100. Po sesji mam już też dość dobrze zaplanowaną dalszą strategię rozwoju moich pokerowych umiejętności. Ale to wszystko w swoim czasie.

Przez sesję też moje wpisy tutaj trochę mogą ulec skróceniu i zubożeniu w pewne merytoryczne treści. Ale to tylko miesiąc. Na pewno będę często i krótko raportował postęp w grindzie oraz dodawał przemyślenia związane z moim obecnym trybem "sesyjnym". Zobaczymy czy to dobry pomysł.

Mija już 1/3 stycznia, a przez Sylwestra, moje imieniny i inne takie okazje wygląda na to, że tak dużo nie ugrindowałem jak bym tego chciał. Rezultat też jest taki... no jestem coś tam na plusie, więc narzekać nie mogę, ale trzeba się starać dawać z siebie więcej.

Wykres mam jakbym miał być jakiś rakeback pro tylko brak volume :facepalm:
Na szczęście jeszcze sporo czasu w tym miesiącu, z pewnością wkrótce złapię swój rytm i wejdzie dobry run.


Odpowiedz
Cytat
kacper3k Autor wątku
kacper3k
Dołączył: 09.02.2009
Elite Grinder

Niestety. Znów muszę sobie odrobinę ponarzekać. Taka niewdzięczna jest to gra, a narzekanie odrobinę mi pomaga.

Ostatnie dwa dni robiłem porządny grind na moim "wyższym" limicie z zamiarem i nadzieją, że już tu się na dobre zadomowię. Gra była elegancka, ale to już chyba po raz... ...no właśnie, nie liczę bo nie ma sensu ale pewnie 5ty albo i więcej po prostu spycha mnie z gry wyżej tylko i wyłącznie ev.

Ostatnie sesje. Wiem, próbka mała.... wiem, będę grał tak dalej to będzie dobrze. Ale tak już sobie od dawna powtarzam, a 150 bi z poprzedniego roku wariancja nadal nie chce oddać. Zabiera kolejne :rage:

Podejrzewam, że resztę weekendu będę spokojnie grindował niżej. Mogę wyżej, ale... na parę dni przed egzaminem nie chcę się narażać na jakieś niepotrzebne tilty. To chyba rozsądna decyzja. A dziś już czuję po dzisiejszej sesji lekką frustrację, że znów tak głupio mi przyjebało... ta gra potrafi być czasem naprawdę niewdzięczna.

Short term plan:
- do wtorku nauka na egzam,
- w poniedziałek, dzień przed egzamem nic nie gram,
- do czwartku grind na moim "niższym" levelu,
- jeśli do czwartku wynik będzie pozytywny i mindset poprawny, to od czwartku znów wskakuje na wyższy.

GL


Odpowiedz
Cytat
kacper3k Autor wątku
kacper3k
Dołączył: 09.02.2009
Elite Grinder

Zły run z poprzedniego posta zamienił się w dość konkretny downswing. Takie rzeczy nigdy nie są miłe, zwłaszcza na kilka dni przed egzaminem. Na szczęście powoli zacząłem odrabiać i już prawie wszystkie dziury załatane a rany wylizane.

W niedzielę i poniedziałek oglądałem live stream z PCA. Chciałbym mieć kiedyś taki run jak miała Vanessa Selbst na FT. Szczerze mówiąc trochę to popsuło mi zabawę. Kibicowałem jej, ale miałem nadzieję, że więcej będzie musiała się namęczyć aby wygrać - a tu karty same grały za nią. Aż przykro mi było jak bustnęła Shaun Deeb'a suckoutem na riverze. Chciałem aby to oni grali na końcu HU... Ale taki jest poker, takie jest MTT....

Egzamin poszedł spoko. W tej sesji okazuje się, że jeszcze mam 2 ważne eventy; najbliższy już za tydzień w środę, więc kontynuuję tryb zakuwania + grind.

Postanowiłem w międzyczasie sprzedać duszę diabłu i znów spróbować swoich sił na IPoker. Zawsze męczyłem się z tym softem. Może w końcu jakoś się dostosuję. Na razie trwa etap dostrajania się i rozpoznawania gier. Pierwszą większą sesję mam za sobą i standardowo ponarzekam, na powitanie dostałem dziubek:

Ale spokojnie, nie zrażam się. Jadę dalej swoje. Jak taki jest poziom, to nie ma szans aby ta nędzna EVa powstrzymała mnie przed sukcesem.

Swoją drogą.... w takich momentach zaczynam zdawać sobie sprawę jak ważne jest dobre winnings. Mam momentami wątpliwości, co będzie na wyższych stawkach gdzie trudno utrzymać wysokie bb/100. Variance jest naprawdę wysoki, a gadanie o volume... No własnie, nie liczę dokładnie ale w PLO ugrałem już gdzieś około 500k rąk i jestem w okolicach 200bi pod EV licząc w bb. Nie czuję jakoś tego, że nagle najbliższe 300-500k kolejnych rąk o tak samo odda mi bb's wypychając mnie w górę.
Tak na to patrząc to 1kk handów czy nawet 2kk nie wygląda jako jakaś sensowna longrunowa próbka. Może musiałbym tak ostro grindować PLO 10 lat, aby nie martwić się variance i mieć odpowiedni volume. To trochę dużo :(

Ale nie ma się co tym przejmować za dużo. Mam ticket'a ze starsów na TCOOP'a - 1 time, będzie mi wszystko się zgrywało niczym na FT u Vanessy i łotrzyk odda ;)

Wkrótce kolejne update'y z wrażeniami z IPokera. Muszę je częściej robić, bo coś wysypało blogów PLO i teraz jak kilka dni nic nie napiszę, to zaraz mnie spychają w dół.

Nie dam się :fuckyeah


Odpowiedz
Cytat

jaki limit zaczales grać na ipoker?


Odpowiedz
Cytat
kacper3k Autor wątku
kacper3k
Dołączył: 09.02.2009
Elite Grinder

Nie mam tam za dużego rolla bo jeszcze na 3 innych roomach czasem śmigam, więc postanowiłem z 300€ agresywnie wygrindować się na PLO20.


Odpowiedz
Cytat
kacper3k Autor wątku
kacper3k
Dołączył: 09.02.2009
Elite Grinder

Dziś krótki wpis.

Obowiązuje nadal tryb grindu (walczę dalej na Ipoker) oraz nauki. Następne koło mam w środę, ale dość wymagające będzie, tak więc trzeba się przyłożyć. Początek mojej Ipokerowej kariery na tą chwilę wygląda tak:

W zasadzie bez komentarza. EV napierdala, ale ja jak będę tak nadal napierdalać to ją na pewno przegonię, więc nie marudzę tylko szykuję się do wieczornej sesji.

20stego zagram TCOOPa w PLO. Może będzie pierwszy ship?

W poniedziałek postaram się zrobić weekendowe podsumowanie grindu.


Odpowiedz
Cytat
kacper3k Autor wątku
kacper3k
Dołączył: 09.02.2009
Elite Grinder

Jedziemy dalej. Z wczoraj kolejny śmieszny wykresik:

EV nadal nie współpracuje. 3/4 sesji po prostu nic nie szło, a większość dobrych spotów nie utrzymywała się do rivera. Na szczęście w końcówce wszyscy zaczęli mi dobroczynnie oddawać pieniądze.

Tiltu nie mam, mindset dobry. Dziś się uczę, krótkie spotkanie na mieście wieczorem a potem znów grinduję ipokera. Może utrzymam kierunek z końcówy wczorajszej sesji?


Odpowiedz
Cytat
Edziorrr
Dołączył: 30.07.2011
PokerStrategist

ipoker1 i ipoker2 mają wspólną pulę graczy w omahe? :D


Odpowiedz
Cytat
kacper3k Autor wątku
kacper3k
Dołączył: 09.02.2009
Elite Grinder

Szczerze mówiąc to nawet dobrze nie wiem o co z tymi podziałami chodzi... ?(


Odpowiedz
Cytat
fozzy123
Dołączył: 04.04.2010
PokerStrategist

Napisane przez Edziorrr
ipoker1 i ipoker2 mają wspólną pulę graczy w omahe? :D

Tak. Dla PLO pula jest wspólna.


Odpowiedz
Cytat
kacper3k Autor wątku
kacper3k
Dołączył: 09.02.2009
Elite Grinder

Dziś będzie szybki update bez wykresu. Wczoraj bardzo krótko grałem, udało się w miarę trzymając EV zrobić 3bi, więc na ipokerze moje winningsy już mniej więcej na zero wychodzą. :fdrink

Zaczynam coraz lepiej przystosowywać się do gry na tym roomie, która sporo różni się od tego do czego przywykłem np. na microgaming. Trudno mi powiedzieć jeszcze gdzie lepiej. Na micro mam wrażenie, że jest więcej super luźno grających fiszy, ale za tym idzie ich większa, wręcz maniakalna agresja. Na ipokerze mam wrażenie, że te gry są dużo spokojniejsze.

Dziś zapowiada się dzień na starsach. Wykorzystam swój darmowy ticket i zagram PLO w

Nie wiem jak grać MTT PLO. Zawsze słyszałem, że tam dużo value, więc postaram się grać mocno tight i wykorzystywać swój edge postflop. Chociaż obawiam się, że nie będąc deep będzie z tym dużo trudniej i będzie trzeba trochę pogamblować w marginalnych spotach. Przydałby się dobry run, którego ostatnio dawno nie widziałem.
Na plus jest to, że ostatnio dużo ćwiczyłem hyper turbo SNG PLO HU i chyba nie najgorzej sobie radzę w płytszych sytuacjach na flopie.

One time!


Odpowiedz
Cytat

Good Luck trzyk!!


Odpowiedz
Cytat