Znów.....

Aaarghh...
...mam nawet wypisane kilka/kilkanaście takich swoich punktów odnośnie profesjonalnego podejścia do pokera, których przestrzeganie najogólniej mówiąc - korzystnie wpływa na mój bankroll, mindset i taki porządny pokerowy rozwój. Nie będę ich tu podawał - one są takie bardziej osobiste, indywidualne i pasują do mojego profilu pokerzysty, ale nie znaczy, że będą do kogoś innego.
Niestety, nie zawsze przestrzegam te swoje "przykazania".
Niestety, bo jak już wspomniałem, najczęściej nie ma to dobrego wpływu na kierunek w którym chcę zmierzać jako pokerzysta. Ale z drugiej strony.... to dobra zabawa. Może czasem można sobie pozwolić zaszaleć. W końcu nigdy nie ukrywałem, że kocham gambling.... w ogóle to można grać PLO, nie mając w sobie chociaż delikatnej nutki hazardzisty? W PLO? W Pokera? Można?
Teraz mam wrażenie, że nabudowałem klimat grozy - a zaraz będzie z dużej chmury maly deszcz
Oglądałem sobie wczoraj live stream z Super High Rollera PCA. Stream trwał do późna, nadszedł czas, że planowo powinienem zacząć swój grind. No i niestety, jak to zwykle bywa, mieszanie gry z oglądaniem zwykle nie wychodzi mi dobrze. Do tego naprawdę kiepski run się na chwilę włączył i.... nim się obejrzałem to już 7 BI pofrunęło z mojego rolla...
Eh...czemu ja to sobie robię. Nie grałem dobrze, nie szło dobrze => masakra. A miał być spokojny grind w środku tygodnia i szykowanie się na weekendowy atak na wyższe stawki. No tak postępując to nigdy się nie dobiję do hajstejks.
Nie można tak myśleć. Ogarnę się i będzie dobrze. Champions stand up one more time than the rest. Ale dalsze moje postępowanie nie wskazywało poprawy. Z nieuważnej gry na stolikach PLO, przeniosłem się na HU z kategorii super turbo. Mój sprawdzony TILTujący algorytm agresywnego zwiększania stawek znów zaczął rządzić moją selekcją gier.
Może powinienem napisać, że miałem dużo szczęścia. Ale czy tak naprawdę? Wcześniej miałem dużo pecha przecież. Ale czy to ma znaczenie? I tak źle grałem...No ale... za dużo kombinowania, za dużo wymówek. Liczy się tylko dobra gra, dobre decyzje...
Niestety nie jest dobrą decyzją gamblowanie na wysokich stawkach Super Turbo HU. Nawet jak wynik dopisze. Dopisał. Po godzinie załatałem dziury dnia z sesji PLO beznadziejnie granej do oglądania streama, a do tego nawet coś na górkę się usypało. Ale nie ma co ukrywać - nie powinienem tak robić. Czy to się kiedyś jeszcze powtórzy? Pewnie tak. Lubię to. Taki zakazany owoc. Muszę tylko uważać by robić to w bezpieczny dla siebie sposób. To jest najważniejsze. W zasadzie od jakiegoś czasu, jak postanowiłem bardziej pro podchodzić do gry - to częstotliwość takich wypadów bardzo mi spadła. I dobrze....
Wyłączyłem komputer, położyłem się do łóżka. Była chwila przed 3. Rano znów muszę wstać. Serce jeszcze mocno biło. Chyba po 4 usnąłem....
Dziś nic nie gram. Odeśpię chwilę, potem uczę się do północy na egzamin w przyszłym tygodniu a jutro rano pobudka. Jutro wieczorem trening PLO i jutro już będzie grind PLO. Spokojnie, porządnie, A game - trzeba utrzymywać kierunek jaki obrałem w weekend. W górę - na zielono.