Nie pisałem ostatnio, bo po prostu mało grałem
Nauka/turki szachowe + nie chciało mi się grać w pokera. To wszystko spowodowało, żę volume nie był zbyt wielki. Specjalnie za złe sobie tego sobie nie mam. Jutro kolejny turniej szachowy, tym razem we Wrocławiu. W niedzielę jeszcze jeden wyjazd i do gry wracam od poniedziałku- strzeżcie się ♠_ugly:
Tak wyglądał zoom u mnie w tym miesiącu:

Na NL10 mogło być nieco lepiej. I nie chodzi tu o bad beaty, ale o popełniane przeze mnie błędy. Wydaje mi się, że więcej tutaj straciłem przez luki w mindsecie niż brak wiedzy w spotach. Coś, nad czym trza popracować w lipcu. Ale póki co weekend z szachami