Witam Forumowiczów!!!
Na imię mam Krzysiek.
W pokera gram około dwóch lat, niestety przegrałem masę kasy, szacunkowo około 2 tysięcy funtów!!!
Wiem, że to dużo, ale nie odczuwałem tego, bo okres czasu jest dość długi, a dopiero niedawno zrobiłem " rachunek sumienia". Ciężko o tym pisać, ale myślę, żę warto wyrzucić to z siebie tym bardziej,że nie muszę o tym mówić tylko piszę. Jest duzo latwiej.
Ostatnio przesłuchałem jeden z podkastów AceBestini i doszło do mnie, że można zyć z pokera, a takie jest moje marzenie.
Co do przegranych pieniędzy to gralem barzdo dużo turków i sng, za 5 , 10 dolarów. Byly też heads-upy. W turniejach zdażało się, że bylem w pocie, wydawało mi się wtedy, że jestem dobry i wiem, że bylo to zgubne myślenie, bo przerywałem większość wygranej kasy, część zawsze wyplacałem. dwa dni z rzędu wygrałem nawet 3 euro buy in turka, po ponad 100 euro. Tylko to wszystko to raczej duża doza szczęścia niż umiejętności. Moim największym problemem było uwierzenie w to, żę przeciwnik ma mocniejszą ręke. nie potrafiłem sfoldować QQ na bordzie AKx i nie tylko dam, ale i niższych par. Teraz to wyeliminowałem przejżałem rece na których najwiecej tracę. Przerzuciłem sie na stoliki pienięzne i powoli brne do przodu, popełniam jeszcze błędy, ale staram sie je eliminować.
Mój bankroll to 78$
Powiedziałem sobie,że nie wplace już pieniedzy na poker room i od ponad dwoch miesięcy tego nie zrobiłem.
Gram na nl4, albo raczej grałem podjąlem decyzję, że wracam na nl2 dopoki nie dojde do 100$.
Czas mam ograniczony do okolo dwóch godzin dziennie wiec postanowilem podzielić to na pól nauka/gra.
Będę starał sie wrzucać ręce, ale niestety gram na poker 770, wiec beda to screen rolle, będę staral sie też opisac zachowanie przy danym spocie, jak ja to postrzregam i dlaczego tak zagrałem.
Mam nadzieję ze bedziecie trzymać kciuki.
Spodziewam sie sporej zjebki na pocz
atek, ale przyjmę ją z pokorą. Tak powinien robic każdy przegrany.
Jeśli chodzi o dotychczasową edukację to obejrzałem kilka filmików, przeczytalem kilka artykułów i przeczytalem Harringtn on Hlodem pierwszy tom dwa razy(było to po rachunku sumienia, patrzę teraz inaczej na turnieje), jestem w polowie drugiego tomu, w wersi angielskiej.
Moje cele to przejść mikrostawki i odzyskać to co przegrałem to na początek. Póżniej postawię sobie kolejne cele.
Pozdrawiam wszystkich!!!




