Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Poker for a livin' @ NL100 FR

8 Posty
5 Użytkownicy
0 Reakcje
210 Wyświetlenia
TthreeO
Dołączył: 22.05.2009
Oldschool Grinder

Witam.
Nazywam się Mateusz. W pokera gram prawie od 4 lat. Dostalem w innym miejscu kapitał startowy i wtedy grałem SSS na partypoker. Doszedłem do 150$ dość szybko, po czym pewnego wieczoru wróciłem do domu po flaszkach ze znajomymi, siadłem przed kompem i tyle pamietam :O. Obudziłem sie z pustym kontem, olałem sprawę i zaczalem grac po odkryciu pokerstrategii.
Grałem tak o, bez przykładania się, w wolnym czasie grałem SSS z mizernym rezultatem gdyż na FTP byli agresywni gracze i zgodnie z tabelka byłem okropnie zdominowany przez regów. Poczytałem troche artykułów i przeniosłem się na Everesta grając NL2, a tam to była bajka :D ludzie allin z any2 i po 10k rąk miałem winrate 38bb/100 a bankroll pozwalał mi przejść na NL10. Niestety, przez 9 miesiecy siedzialem na NL10. Było to już męczące, ale udało mi się uzbierać na nl20. Problem w tym,ze tylko pare stołów było na tym limicie. Dalej grałem przez to sporadycznie. Na nl10 miałem po 80k rąk winrate 8bb/100. Dopiero we wrześniu jak złamałem kciuka i przeprowadziłem się do Wrocławia mając wolną rękę i możliwość ustalenia sobie planu dnia rozpocząłem misję iPoker i grałem na paru roomach z tej sieci z nastawieniem jak najszybszego wyrobienia bonusu i siedziałem po 2-3h dziennie na 12 stołach. Niestety ten room przez praktycznie samych nitowatych graczy był toporny i przy winrate 1.5bb/100 po 40k rąk postanowiłem opuścić tą sieć i wrócić na ongame.
Zanim się obejrzałem przyszedł grudzień, walczyłem o studia bo zjebałem sobie start poprzez chlanie przez 28 pierwszych dniach pazdziernika i umawianiem się z typka ze studiów która ogarniała matme swietnie i chodziłem na korki i na "korki" przez moj alkoholizm to zjebalem. Starając się nadrobić stracony czas i poswiecajac studiom nie mały kawałek czasu w polowie listopada doszedłem do wniosku ze nie da się tego nadrobić, a to ze udalo mi sie rozwiazywac polowe zadan na kolokwiach (mialem co tydzien 2-3) nic nie znaczyło bo po prostu działałem schematycznie, totalnie nie rozumiejąc co robie, przez co wpadłem w kolejny "mały" alkoholizm. Jak obudziłem się w grudniu zaczałem zapierdalać, mając ostatki nadziei jakoby dało się przejść te studia, niestety juz nic prawie nie dało się zrobić...
W połowie grudnia rozpocząłem gre na NL30 na ongame i na początku miałem przesympatycznego rusha 20BI w pare dni. Jako, iż NL30 i NL50 na ongame to ta sama wręcz półka, odpalałem 2-3 najlepsze stoliki z NL50... i się zaczeło. Straciłem szybko te 20BI i miałem Break even przez 70rąk (gram 600rąk/h przy 12 stołach FR). W styczniu podszedłem do pokera profesjonalnie, zacząłem chodzić na siłownie by zwiększyć swoją kondycję i być w stanie grać do 4-5h/dziennie no i jakoś tam wyglądać ;)
Niestety okres w ktorym caly czas wychodzilem na 0 strasznie mnie dołował, obrywałem od donków co jeszcze bardziej pogłębiało mnie w depresji pokerowej.
Zasiadając do gry miałem nastawienie, koncetracja, napierdalamy ile rąk wlezie i przełamiemy downswinga. W końcu, na początku marca odzyskałem to, co bylo mi zabrane. W ciągu 11 dni podwoiłem swojego bankrolla (z 1500$ na 3000$) co pozwoliło mi przejść na NL100. Czekałem troche na wypłate i w ciągu 3 dni i 6k rąk mam 4500$. Jest to świetny rezultat, ale ten limit troche mnie przeraża. Grając nie zwracałem uwagi na $ tylko na bb, ale teraz już widzę te pieniądze, a to, że chce z tego coś wyciągnąć i grać dalej troche.
Zakładam tego bloga, aby poprawić swoje umiejętności (mam nadzieje, że ktoś z NL50+ pomoże mi wyeliminować moje leaki ;) ), nauczyć czegoś graczy z nizszych stawek oraz poprawić mindseta =)

Troche się rozpisałem, mam nadzieje, że nie przynudziłem i ktoś to przeczytał. Także do zobaczenia jutro. Trzymajcie się.
Btw. czasami wrzuce tutaj zajebistą nutkę, a z tego wzgledu, że jestem otwarty na muzykę, możecie spodziewać się numerów od gatunków typu polski rap, amerykanski, dubstep, house, progressive, chillout, modern jazz oraz połączenia niektorych z tych gatunków ;)


7 odpowiedzi
JuelzWicco
Dołączył: 21.08.2010
PokerStrategist

Kropa , NL100 blog zawsze w cenie , mam nadzieje że najgorsze już za tobą i teraz upswingggggggggggggggg , powodzenia :D


MightySparow
Dołączył: 03.02.2011
Elite Grinder

Nie można stawiać kropek, więc wkleje filmik z najbardziej wyluzowanym psem świata i życzę powodzenia !


TthreeO Autor wątku
TthreeO
Dołączył: 22.05.2009
Oldschool Grinder

fajnie, że tak szybko wpis dostałem :D w międzyczasie wrzucam lifetime wykres

a, że poruszyłem temat muzyki to odpale nute, która perfekcyjnie trafia w mój humor ;D

i tutaj ręka która byla okropnie ciężka do rozegrania i zdecydowanie potrzebowalbym dużo więcej czasu niż 15s na prawidlowe jej rozegranie ;)

Hand converted with online PokerStrategy.com hand converter:

Graj rękę

$0.5/$1 No-Limit Hold'em (9 handed)

Known players:
[tg]UTG2$121.85:///////;MP1$231.60:///////;MP2$98.50:///////;MP3$104.45:///////;CO$136.50:///////;BU$100.75:///////;SB (Hero)$144.35:///////;BB$211.15:///////;UTG1$100.00:///////;[/tg]

Preflop: Hero is SB with 4:c, 4:h.
2 folds, MP1 calls $1.00, MP2 folds, MP3 calls $1.00, CO calls $1.00, BU raises to $6.00, Hero calls $5.50, BB folds, MP1 calls $5.00, MP3 calls $5.00, CO calls $5.00.

Flop: ($31) 4:s, J:h, K:s (5 players)
Hero checks, MP1 checks, MP3 checks, CO checks, BU bets $18.00, Hero raises to $50.00, MP1 folds, MP3 folds, CO folds, BU folds, Hero gets uncalled bet back.

Final Pot: $49.

Cieżka sprawa z tą ręką, nie będę póki co pisał cokolwiek, poczekam na opinie i wtedy się wypowiem ;)
pff.. no dobra powiem, że podbicie na flopie bedac first to act wydawalo mi sie ciezkie, podbicie w pule wszystkich by przestraszylo włącznie z drawami, w 2/3 puli daloby po jednym callu innym graczom wysmienite oddsy na call, reprezentowalbym w najgorszym przypadku dwie pary i set co i tak wystraszyloby reszte graczy... taki c/r tez nie byl najlepszy bo bylem commited do puli więc tylko seta rozgrywalem więc BU miał klarowną sytuacje push or fold, bo sam bylem commited...


Będę wpadał ;) Sam waham się między grindem na 50tkach a grą na 100tkach.

Co do ręki, przy mokrym boardzie, a wchodzą tu w grę FD OESD i combodrawy, wolę go wyrzucić tu z ręki niż grać call i patrzeć jak na turn spada nieprzyjemna karta. W dodatku on tu może się AI z KJ AK. Także jak dla mnie rozegranie ok. PRzy czym nie wiem w ogóle co to za gracz.


hej o/

ch/rAI z regiem jest tu spoko jeśli on ma w miarę sensowny cbet, gdyż tak naprawdę raisem commitujesz się i wygląda to mocno, tak możesz wyjść na draw ew. jakiś misplay i dostaniesz call od TP często. Miksowałbym z lead/broke.

będę zaglądać, staking ogarniam i też niedługo znów nl100 grane :)


TthreeO Autor wątku
TthreeO
Dołączył: 22.05.2009
Oldschool Grinder

a własnie zapomnialem ;) gosciu z MP3 był donkiem (57/22/9.9 3bet/500rąk), wiec założyłem jakieś głupie bety nawet o 1 czy 2 dolary co daloby mi wiecej value niz przy podbiciu od razu... gosciu podbijający (17/7/1.6 3bet/23k rąk/cbet 60%)...
przy fundamentalnym zalozeniu pokera donkbetujac daje szanse na zrobienie błędu, a przy c/r kazdy wiedzial ze mam seta, nie da sie miec spolaryzowanego range, więc przebilby mnie tylko z JJ i KK co defakto reprezentowal chcac chronic swoja reke i podbijajac na PRF... no jedna z trudniejszych rak ever :)


TthreeO Autor wątku
TthreeO
Dołączył: 22.05.2009
Oldschool Grinder

dzisiaj zamiast na gre spedzilem troche czasu na deuces cracked i dowiedzialem sie jednej, wrecz wysmienitej rzeczy... w momencie kiedy wpada na river 4 karta dopelniajaca kolor na boardzie, powinno sie podbic w 3/4 puli w celu blefowania... na poczatku podszedlem do tego z dystansem, ale kiedy zaczalem to rozkminiac od drugiej strony zrozumialem jakie to podbicie jest genialne, chociaz zagralbym tak tylko w przypadku kiedy pula wynosilaby przynajmniej 25 lub wiecej bb... zagranie jest kapitalne, ludzie sie obawiaja A i K w kolorze sprzyjajacym kolorowi boarda i graja starsznie zachowawczo, w limpowanej puli ciezko byloby zblefowac, gdyz wiele rak by sprawdzilo, wiec takich sytuacji staralbym sie uniknac...
btw. nie ma nic gorszego niz najlepszy przyjaciel majacy kobiete i spedzanie z tym towarzystwem czasu... no nienawidze :(