Ciężko w wakacje zaplanować cokolwiek związanego z pokerem. Przedwczoraj znowu był dzień bez gry z czego nie jestem zadowolony
Na całe szczęście wczoraj zagrałem dość ładną sesję. Chociaż na samym początku nie mogłem się skupić (bolała mnie głowa od słońca, bo większość dnia kosiłem trawę przed domem) to jednak po wzięciu chłodnego prysznica dostałem nowej energii i siedziałem do 4tej w nocy
Chyba teraz będę częściej grał tak późno w nocy, bo ilość fishów ze statami vpip 50+ jest ogromna, czasami na stole miałem czterech takich graczy.
Oprócz cashówek pograłem wczoraj trochę mtt z MM, dokładniej turniej nr 1, 3, 4 i 5. Do turnieju nr 2 (3x rebuy za 1,1$) chciałem zapisać się w ostatniej minucie późnej rejestracji, ale się zagapiłem
Do ITM doszedłem jedynie w turnieju nr 3 (3,3$ 6-max) za co dostałem 15 pkt w klasyfikacji generalnej i 12$. W turnieju nr 5 miałem bardzo ładnego deep'a, przez pewien czas top20, lecz niestety wszystko oddałem donk'owi, który wchodził do każdego rozdania. Najpierw przegrałem AKo<AQo (all in pf) - koleś trafił flush'a, a po chwili JJ<QQ.
Wykres z dwóch ostatnich sesji. Od około 4,2k ręki zaczyna się sesja wczorajsza.
Spoiler

Plany na dzisiejszy dzień są zagadką, z jednej strony mam zamiar od 16 grac MM i może zacznę już odpalać stoliki cash, a z drugiej strony dziś jest piątek i już kilka osób próbowało namówić mnie na imprezę
Stan rolla: 332$



