Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Nowe rozdanie FR

90 Posty
7 Użytkownicy
2 Reakcje
1,726 Wyświetlenia
bob600 Autor wątku
bob600
Dołączył: 28.11.2010
BlackMember

Ciężko w wakacje zaplanować cokolwiek związanego z pokerem. Przedwczoraj znowu był dzień bez gry z czego nie jestem zadowolony :(

Na całe szczęście wczoraj zagrałem dość ładną sesję. Chociaż na samym początku nie mogłem się skupić (bolała mnie głowa od słońca, bo większość dnia kosiłem trawę przed domem) to jednak po wzięciu chłodnego prysznica dostałem nowej energii i siedziałem do 4tej w nocy :) Chyba teraz będę częściej grał tak późno w nocy, bo ilość fishów ze statami vpip 50+ jest ogromna, czasami na stole miałem czterech takich graczy.

Oprócz cashówek pograłem wczoraj trochę mtt z MM, dokładniej turniej nr 1, 3, 4 i 5. Do turnieju nr 2 (3x rebuy za 1,1$) chciałem zapisać się w ostatniej minucie późnej rejestracji, ale się zagapiłem :facepalm: Do ITM doszedłem jedynie w turnieju nr 3 (3,3$ 6-max) za co dostałem 15 pkt w klasyfikacji generalnej i 12$. W turnieju nr 5 miałem bardzo ładnego deep'a, przez pewien czas top20, lecz niestety wszystko oddałem donk'owi, który wchodził do każdego rozdania. Najpierw przegrałem AKo<AQo (all in pf) - koleś trafił flush'a, a po chwili JJ<QQ.

Wykres z dwóch ostatnich sesji. Od około 4,2k ręki zaczyna się sesja wczorajsza.

Spoiler

Plany na dzisiejszy dzień są zagadką, z jednej strony mam zamiar od 16 grac MM i może zacznę już odpalać stoliki cash, a z drugiej strony dziś jest piątek i już kilka osób próbowało namówić mnie na imprezę ?(

Stan rolla: 332$


Odpowiedz
Cytat
bob600 Autor wątku
bob600
Dołączył: 28.11.2010
BlackMember

Dziś zagrałem krótką sesje, jedynie 1200 rąk. Do tego włączyłem sobie turniej z MicroMillions za 11$, w którym wszedłem do ITM. Ogólnie grało się bardzo przyjemnie, bo co chwilę dostawałem premium'y, trafiałem sety i nawet zdarzyło się sprzedać suckout'a z QQ przeciwko AA w wojnie blindów. Lecz wiadomo, co wariancja dała to odbierze w niedługim czasie ;)

Wykres wstawię jutro, bo teraz spieszę się na autobus :fdrink

Stan rolla: 416$


Odpowiedz
Cytat
bob600 Autor wątku
bob600
Dołączył: 28.11.2010
BlackMember

Dziś rozegrałem trochę ponad 3k rąk z zyskiem +10$. W międzyczasie odpalałem sobie turnieje z MM i kilka innych. Na oko rozegrałem ich z 12. Niestety nic nie scashowałem, flipy nie wchodziły, a lepsze karty nie utrzymywały się. W turnieju 3x rebuy udało się zrobić niezłego deep'a, ale 2 przegrane flipy pod rząd 88<AK i AK<66 wyrzuciły mnie z turnieju.

Stan rolla: 398$


Odpowiedz
Cytat

A grasz te turnieje z MM równocześnie z grami cash? Nie rozprasza Cię to?


Odpowiedz
Cytat
bob600 Autor wątku
bob600
Dołączył: 28.11.2010
BlackMember

Tak, równocześnie. Zazwyczaj mam odpalone 9 stołów z nl10 na jednym monitorze i maksymalnie 3 turki na drugim monitorze. Gdy w jakimś turku mam już środkową fazę to po prostu zmniejszam ilość stołów cash, aby lepiej się skoncentrować ;)

Zagrałem sobie dziś rano dwie satelity do jakiegoś turnieju za 11$ z czego jedną udało się wygrać, więc zagram sobie dziś za T$ Sunday Storma, może będę miał życiowego run'a :D


Odpowiedz
Cytat
bob600 Autor wątku
bob600
Dołączył: 28.11.2010
BlackMember

Właśnie skończyłem grac turniej MM048. Odpadłem na 34 miejscu z JJ<AK ;( Ogromna szkoda, bo prawie od samego początku miałem co najmniej 2 razy więcej żetonów niż średni stack, a przy 300left mój stack przez cały czas nie spadał poniżej top15. Jest mi smutno, że nawet nie chce mi się nic więcej pisać. Nie mam mindsetu do turków...
W ogóle nie wiem czy kłaść się spać, bo za 4h wyjeżdżam nad jezioro.

Stan rolla: 564$


Odpowiedz
Cytat
bob600 Autor wątku
bob600
Dołączył: 28.11.2010
BlackMember

Po wczorajszym dniu przerwy od pokera wpadłem dziś na pomysł, aby spróbować swoich sił na nl16. Jakoś nigdy nie myślałem, aby grac na tym limicie, bo wydawał mi się jakiś taki sztuczny. Rozegrałem 1,8k rąk, ale ciężko mi na razie cokolwiek oceniać, ponieważ miałem ekstremalnego run'a. Ale pierwsze co mi się rzuciło w oczy to ilość fishy =) Może to przez to, że zacząłem grę dopiero o 23, a po tej godzinie zawsze jest większa ilość rekreacyjnych graczy. Ale dawno nie widziałem żeby na stole grało 3 graczy ze statami vpip 50-60. A najlepsze, że nie raz było za mało regów żeby zapełnić stoły, na których grały fishe. Chciałem iść dziś wcześniej spać, ale po prostu to by była mega strata :P

Wykres z dzisiejszego dnia. Nie wiem czemu jestem tyle nad ev, bo miałem jedynie jedną sytuację kiedy sprzedałem suckout'a. Na flopie poszły all in'y, ja miałem seta, a przeciwnik strita.

Spoiler

I wykres z całej mojej gry na nl10

Spoiler

Po wrzuceniu na imageshacka jakoś kontrast się popsuł. Dwa razy wrzucałem skriny i za każdym razem załadowały się zniekształcone.

Niestety musiałem zrobić dziś cashout 100$ z powodu weekendowego wyjazdu na Audioriver.

Stan rolla: 542$


Odpowiedz
Cytat
bob600 Autor wątku
bob600
Dołączył: 28.11.2010
BlackMember

Czas na wpis po 3 tygodniach, bo dziś jest źle. Pierwszy raz od kilku miesięcy tilt przejął nade mną kontrolę :( A wszystko przez bad beaty trwające od 1,5 tygodnia i mój komputer, który w czasie dzisiejszej sesji zrestartował się dwa razy. Na domiar tego za każdym razem włączał się 10 min. Czas chyba na wymianę, tylko środków na ten cel brakuje.

Pokrótce co się wydarzyło przez ostatni czas. W bardzo dużym stopniu zaniedbałem pokera na rzecz wyjazdów, grillów i spotkań ze znajomymi. Siłą rzeczy na pokera nie zostawało zbyt dużo czasu. Na początku sierpnia musiałem zrobić spory cashout zostawiając sobie 27BI na nl16. Niestety długo na tym limicie nie pograłem. Wariancja zabrała to co mi dała i od pewnego czasu z powrotem gram nl10. Tu też nie jest zbyt kolorowo. Brak systematycznej gry spowodował spadek formy. Dodatkowo ilość bad beatów sprawiła, że zaczynam odchodzić od swojej optymalnej gry. Dziś po kolejnym restarcie kompa strasznie się stiltowałem. Miałem uczucie jakby każda rzecz działała przeciwko mnie chcąc wyprowadzić mnie z równowagi. Zaczynając od pokerroom'u, po ciągłe problemy z netem, a kończąc na restartach kompa i długim włączaniu.
Podsumowując rozegrałem dziś 1200 rąk i jestem 3BI do tyłu. Dobrze, że nie odpaliłem stołów na nowo, bo mogłoby być gorzej :facepalm:

Wykres od początku miesiąca

Spoiler

Wczoraj mój kumpel powiedział, że sprzedaje swój komputer za 600 zł. Wtedy jeszcze nie byłem nim zainteresowany, ale po dzisiejszym tilcie spowodowanym głównie przez mojego laptopa zmieniam zdanie i ogłaszam tygodniowy challenge: 200$ do przyszłej niedzieli.

Właśnie odpadłem z Biggera za 4,4$ AT<A8. Jak koleś sprawdził mój 3bet shove za 19bb i zobaczyłem, że to rusek to byłem pewien 8 na riverze :D

Stan bankrolla: 301$


Odpowiedz
Cytat
bob600 Autor wątku
bob600
Dołączył: 28.11.2010
BlackMember

Właśnie skończyłem pierwszą dzisiejszą sesje, która oczywiście skończyła się przedwcześnie po problemach z komputerem. W sumie rozegrałem 1200 rąk i 1 turniej Big za 5,5$, który zakończył się po 1,5h flipem 88<AQ.

Stan challenge'u: -17,5$/200$

Teraz robię sobie 1,5-godzinną przerwę i o 21 odpalam stoły.


Odpowiedz
Cytat
chriskwns
Dołączył: 07.10.2012
PokerStrategist

FR blog spoko _cool: jak staty ? Nie myślisz o zoomie itp ?


Odpowiedz
Cytat
bob600 Autor wątku
bob600
Dołączył: 28.11.2010
BlackMember

Siema chriskwns :D
Staty mam bardzo nitowate, dokładnie około 13/11. Kilka razy próbowałem grac luźniej, ale zawsze wtedy traciłem hajs.
Z zoom'em już miałem 2-miesięczną przygodę zimą. Udało się nawet przejść z nl2 na nl10, ale problemy z mindsetem szybko doprowadziły mnie do torby. Do zoom'a po prostu trzeba mieć stalowe nerwy ;) Chociaż nie mówię nie, może w przyszłości coś mi się zmieni w głowie i bardziej zainteresuje się szybką grą.


Odpowiedz
Cytat
bob600 Autor wątku
bob600
Dołączył: 28.11.2010
BlackMember

Właśnie skończyłem drugą dzisiejszą sesję i muszę stwierdzić, że zaczyna być śmiesznie. Jeszcze jeden taki dzień i torba będzie nieuchronna, bo psychicznie nie jestem w stanie zejść na nl5. To byłby drugi spadek limitu w ciągu 2 tygodni...NO WAY!

Dzisiejsza sesja była dość ciekawa. Zagrałem w sumie 5200 rąk, a pierwszego stacka wygrałem po około 3100 ręki :ayfkm:. Potem nawet udało mi się odrobić straty, ale przez ostatnią godzinę wszystko wróciło do normy.
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że straciłem pewność siebie i kompletnie nie jestem pewien żadnego zagrania.

W ogóle w najbliższych dniach mam zamiar przerobić cały materiał ze Szkoły Kadetów, a zacznę od jutra. Tak więc szykuje się kolejny dzień spędzony z pokerem :D

Stan challenge'u: -48$/200$


Odpowiedz
Cytat
bob600 Autor wątku
bob600
Dołączył: 28.11.2010
BlackMember

Ja pierdole, przegrywam wszystko co możliwe. Każda premium hand nadziewa się na sety, sety na wyższe sety, a fulle na karety. To jest chore w chuj! Dłużej chyba nie wytrzymam takiego nawarstwienia bad beatów i coolerów. Dziś już 2 razy przerywałem grę z powodu wkurwienia.

Dobra czas na działania. Zejdę na nl5 albo od razu na nl2, żeby zminimalizować straty. Dziś już jestem -5BI na nl10. Rozegrałem 1500h i nie wygrałem żadnego pota powyżej 40bb.


Odpowiedz
Cytat
bob600 Autor wątku
bob600
Dołączył: 28.11.2010
BlackMember

Pograłem jednak dalej na nl10 i podobnie jak wczoraj prawie odrobiłem straty z pierwszej sesji, ale potem donki dostały god mode i moje TPTK zawsze nadziewało się na dwie pary. Takich śmiesznych rąk nie będę wstawiał, bo nie chce patrzeć na ich zajebiste calle 3bet'a z A3 i trafione fulle na flopie. Jak wrócę na nl10 to mi oddadzą :D

Challenge porzucam, bo obecnie zmagam się w pierwszym tak bolącym downswingiem. A boli dlatego, że jeszcze nigdy w życiu nie przegrałem tyle kasy. W ciągu 2 tygodni to będzie jakieś 350$ pod kreską :(

Jutro chyba zrobię sobie przerwę od gry, a pojutrze zaczynam odrabiać straty na nl5. Przy BR 250 wracam na nl10, a przy BR 400 nl16.

Stan rolla: 169$


Odpowiedz
Cytat
bob600 Autor wątku
bob600
Dołączył: 28.11.2010
BlackMember

Zagrałem dziś sobie sesję na nl5, niby tylko 1,1k rąk, ale udało się zgarnąć 4BI. W głównej mierze dzisiejszy wynik zawdzięczam dobremu runowi i fishom, które elegancko opłacały moje ręce.

Jedyna ręka, z której nie jestem kompletnie zadowolony. Po flopie byłem pewien, że przeciwnik ma seta, ale coś mnie pokusiło do callowania.

Przeciwnik 21/14 po 256h/ fold to cbet 74

MP3: $7.82 (156.4 bb)
CO: $3.19 (63.8 bb)
BTN: $5 (100 bb)
SB: $5.14 (102.8 bb)
BB: $2 (40 bb)
UTG+2: $4.17 (83.4 bb)
Hero (MP1): $5 (100 bb)
MP2: $8.54 (170.8 bb)

Preflop: Hero is MP1 with Q A
UTG+2 folds, Hero raises to $0.20, MP2 folds, MP3 calls $0.20, CO calls $0.20, 3 folds

Flop: ($0.67) 3 A 8 (3 players)
Hero bets $0.50, MP3 calls $0.50, CO folds

Turn: ($1.67) 3 (2 players)
Hero checks, MP3 bets $1.05, Hero calls $1.05

River: ($3.77) Q (2 players)
Hero checks, MP3 bets $2.40, Hero calls $2.40

Results:

Spoiler

$8.57 pot ($0.36 rake)
Final Board: 3 A 8 3 Q
MP3 showed 8 8 and won $8.21 ($4.06 net)
Hero mucked Q A and lost (-$4.15 net)

Zastanawia mnie jak HM2 liczy linie ev, bo poniższe zagranie zakwalifikował do -EV. Dziś wygrywałem all in'y tylko będąc z przodu, a wykres pokazuje, że jestem 2,5BI nad linią EV.

MP1: $9.16 (183.2 bb)
MP2: $2.37 (47.4 bb)
MP3: $5.06 (101.2 bb)
CO: $4 (80 bb)
Hero (BTN): $5.97 (119.4 bb)
SB: $5.16 (103.2 bb)
BB: $9.99 (199.8 bb)
UTG+2: $5.46 (109.2 bb)

Preflop: Hero is BTN with K K
CO posts BB OOP, 2 folds, MP2 calls $0.05, MP3 folds, CO raises to $0.21, Hero raises to $0.60, SB folds, BB calls $0.55, MP2 folds, CO raises to $4 and is all-in, Hero raises to $5.97 and is all-in, BB folds

Flop: ($8.67) 2 J 8 (2 players, 2 are all-in)
Turn: ($8.67) 8 (2 players, 2 are all-in)
River: ($8.67) T (2 players, 2 are all-in)

Results:

Spoiler

$8.67 pot ($0.36 rake)
Final Board: 2 J 8 8 T
CO showed K A and lost (-$4 net)
Hero showed K K and won $8.31 ($4.31 net)

Chyba zrobię tak jak wiele osób z forum i w ogóle nie będę patrzył na linie EV.

Stan rolla: 195$


Odpowiedz
Cytat
bob600 Autor wątku
bob600
Dołączył: 28.11.2010
BlackMember

Układałem dziś pół dnia drzewo obok domu i w między czasie zrobiłem sobie w głowie pewnego rodzaju rachunek sumienia. I doszedłem do wniosku, że mój ostatni zjazd był w dużej części moją winą. Kiedy na początku lipca zaczęło mi iść dobrze spocząłem na laurach, kompletnie nie analizowałem swojej gry, a w momencie kiedy przyszedł gorszy okres nie byłem kompletnie na to przygotowany mindsetowo. Muszę przyznać, że w ostatnim czasie zmieniłem swoje myślenie na gorsze i dopiero dziś to sobie uzmysłowiłem. Wypisałem sobie nawet kilka powodów, które mogły to spowodować:

:diamond: za dużo myślałem o kasie - niepotrzebnie nakładałem na siebie presję wygrania w tydzień 200$, teraz widzę, że tego typu challenge mi nie służy. Nie mogę być result oriented. W pokerze co jakiś czas przychodzą sesje, w których run nie sprzyja, ale wtedy trzeba minimalizować straty! Ja niestety w tym okresie zapomniałem gdzie jest przycisk fold i nie wierzyłem przeciwnikowi, że ma mocno. Muszę zapamiętać, że poker to gra, w której wynik jest widoczny dopiero po dłuższym okresie.
:diamond: zbyt łatwo denerwuje się rzeczami, na które nie mam wpływu - nie mam pojęcia czemu nie raz tak jest i czym to może być spowodowane. Denerwowałem się tym, że moje KK, AA nie dostają akcji, że set nadziewa się na wyższy set, że komputer mi się wyłącza, że drzwi od pokoju mi się nie zamknęły za pierwszym razem, bo zablokował je jakiś kabel. Nie będę wymieniał jeszcze głupszych rzeczy, które wyprowadzały mnie z równowagi. Przecież wiadomą rzeczą jest, że kiedy jest się spokojnym posiada się większą kontrolę nad własnymi myślami, a dzięki temu nasze kolejne decyzje są przemyślane i logiczne. Po co samemu sobie stwarzać niepotrzebne problemy rzeczami, na które nie ma się najmniejszego wpływu? Zauważyłem podobną analogię, kiedy jadę z moją mamą w samochodzie i utkniemy w korku. Od razu robi się zdenerwowana, ale nie ma w tym żadnej logiki, bo nie mamy żadnego wpływu na ten korek i choćby nie wiem jak się denerwowała to nie skróci czasu stania w nim. Po prostu trzeba to zaakceptować, bo to jest jeden z elementów życia. Szkoda zanieczyszczać nasze myśli takimi rzeczami.
:diamond: za mało pracowałem nad grą. Zachłysnąłem się chwilowymi wygranymi i myślałem, że umiem grac w pokera :D Nie ma szans! Jestem na etapie, którym trzeba dzień w dzień pracować nad grą. Każdego dnia muszę wiedzieć, że jestem lepszy i mądrzejszy niż dnia poprzedniego, w innym przypadku do niczego się w życiu nie dojdzie. Trzeba sobie uzmysłowić, że poker to nie są łatwe pieniądze. A żeby zarobić buy in'a trzeba włożyć dużo wysiłku.

Jestem pewien, że jeśli uda mi się zniwelować te leaki będę lepszym graczem. Już wczoraj zrobiłem pierwszy krok w rozwoju, zmniejszyłem liczbę granych stołów do 8-9, obserwuję przeciwników i od razu robię na nich notatki. Staram się na każdą rękę i przeciwnika game plan, może na początku mam z tym problemy, ale myślę, że z czasem uda mi się to ogarnąć. Dodatkowo analizuje ręce, które sprawiły mi największy problem, a te przy których miał chwile zawachania wrzucam do oceny na forum ;)

Tak jak napisałem kilka miesięcy temu moim głównym celem jest zarobienie 100k$ do końca studiów. Szczerze to się na nim teraz aż tak bardzo nie koncentruje, bo wierzę, że jeśli będę się rozwijał to osiągnę go samoistnie. Ale żeby go osiągnąć stawiam sobie cel poboczny:

:spade: gra na nl50 do końca obecnego roku. Czyli będę potrzebował około 35BI na ten limit.

To chyba na tyle mojej dzisiejszej refleksji :]

Stan rolla: 213$


Odpowiedz
Cytat
bob600 Autor wątku
bob600
Dołączył: 28.11.2010
BlackMember

Sierpień się kończy, więc czas na podsumowanie.

Niestety był to mój najgorszy miesiąc pod względem finansowym, ale z drugiej strony wiele rzeczy zrozumiałem, a najważniejsze zrozumiałem jak mało nadal wiem. Obecnie moim priorytetem będzie nauka i ciągły rozwój, więc cały wrzesień mam zamiar w pełni wykorzystać na pokera. Przynajmniej jakiś plus końca lata, będzie więcej czasu na pokera :)

Spoiler

W cash w tym miesiącu byłem na zero, ale w mtt około 120$ na minus :/

Cele na wrzesień:

:spade: rozegrać minimum 60kh
:spade: zdobyć status gold na pokerstars
:spade: codziennie analizować swoją grę, wklejać ręce do oceny
:spade: nie grac mtt ! (albo przynajmniej ograniczyć do niedzielnego SS)
:spade: więcej ćwiczyć na siłowni, wrócić na dietę
:spade: mniej imprez, mniej alkoholu _cool:
:spade: nie marnować czasu
:spade: zacząć chodzić spać o normalnej porze (przez ostatnie 2 miechy chodzę spać o 5-6, a wstaje o 13-14)


Odpowiedz
Cytat

Widzę, że sierpień zamknąłeś mniej więcej na zero, tylko turnieje zepsuły Ci szyki. Ciekaw jestem, czy uda Ci się dotrzymać planu na wrzesień i całkiem zaprzestać gry w MTT. Niby hobby, ale jak widać dość kosztowne :)


Odpowiedz
Cytat
bob600 Autor wątku
bob600
Dołączył: 28.11.2010
BlackMember

dohpaz już myślałem, że poszedłem po rozum do głowy i wraz z początkiem tego tygodnia ograniczyłem limit BI mtt do 1$ (aby móc grac jedynie sobotni freeroll dla silveru), ale jednak dziś zagrałem SS, niby za punkty, ale jednak :/ Ogólnie zbyt długo nie pograłem przez własną głupotę, a przez długi czas miałem ładnego stacka. Dobrze, że mam zablokowane wyższe wpisowe, bo na pewno już bym grał :facepalm:

Oglądam sobie teraz jak idzie naszym w WCOOP i zastanawiam się , czy będzie mnie kiedyś stać, żeby zagrać w tej serii :D

W ogóle doszedłem do wniosku, że trzeba w końcu uzbierać rolla i zacząć naukę mtt, bo nadal mocno mnie ciągnie do tej odmiany :D A trochę bez sensu wzbraniać się przed grą, którą się lubi.

Jak na razie nadal gram nl10 FR. Od poniedziałku rozegrałem 12k rąk co jest moim rekordem jak na 5 dni gry. Wczoraj zrobiłem sobie wolne od pokera, bo czułem się trochę zmęczony. Ogólnie cały poprzedni tydzień poświęciłem na pokera. Tak sobie teraz liczę, że na naukę i grę poświęcałem dziennie około 8-9h. Mam nadzieję, że kolejny tydzień będzie równie wydajny :)

BR: 376$


Odpowiedz
Cytat
bob600 Autor wątku
bob600
Dołączył: 28.11.2010
BlackMember

Czas na limit wyżej.

Po wczorajszej sesji mój BR wyniósł 502$, więc dziś będzie moje drugie podejście do nl16. Jeszcze nie dawno miałem w planach wejście na nl16 przy 25bi (400$), ale jednak pomyślałem, że wolę trochę bezpieczniejszy bankroll management na limicie, na którym nie mam bazy rąk i trochę czasu mi zajmie poznanie przeciwników.

Gdy ponad miesiąc temu zacząłem grę na nl16 w pierwszej sesji trafiłem na God Mode i wygrałem z jakieś 8bi. Niestety zbyt się tym podpaliłem i prawie cały profit wypłaciłem, potem przyszły gorsze sesje, które zmusiły mnie do zejścia na nl10, a następnie przez złą grę i mindset na nl5. Teraz jestem bogatszy o to doświadczenie i mam nadzieje, że uda mi się podbić ten limit :)


Odpowiedz
Cytat