Po kilku miesiacach czynnego sledzenia polskiego PokerStrategy oraz czytaniu tutejszych blogow, sam postanowilem go zalozyc. Cel pewnie taki sam jak przy stu innych - poprawa swojej gry. Blog to miejsce, gdzie bede mogl przelac swoje mysli zwiazane z pokerem, a dzieki temu lepiej przestrzegac wyznaczonych sobie regul, dzieki ktorym, mam nadzieje, szybciej przebrne przez microlimity w drodze na low stakes. A wiec po kolei, slowem wstepu:
Początki
Zaczalem grac w pokera jakos kolo wakacji (kuzyn nauczyl mnie podstaw i zarazil holdemem online), na poczatku oczywiscie byl to 'radosny poker', szukanie w necie czy lepszy jest strit czy kolor i inne podobne akcje. Ogolnie to, jak wiekszosc, swoj pierwszy bankroll z pokerstrategy przetrabilem.
Pomimo regularnych przegranych, postanowilem ciagle bawic sie pokerem i skorzystalem z konkurencyjnego bonusu na FTP.
Przegrane 50$ mialy w sobie to dobrego, ze juz troche nauczylem sie grac i tym razem nie stracilem wszystkiego w tydzien. Zaczalem grac NL2 SH i przegrindowalem tam masakryczna ilosc 70k rak. Ten limit powinno sie przejsc pewnie znacznie szybciej, ale w sumie dzieki ciaglym swingom w dol i w gore wypracowalem sobie odpowiednia psychike, dzieki czemu dzisiaj zdarzyl mi sie pierwszy mocniejszy tilt od dawnien dawna. Gry nauczylem sie na filmikach Muckinfelli oraz dzieki pomocy Crona, ktorego od dawna spamuje wykresami i rozdaniami.
Co aktualnie?
Od tego miesiaca grinduje NL5, jak na razie z nienajgorszym skutkiem. Poczatek miesiaca zaczalem swietnie, az do tego tygodnia, gdzie przyszla mocna korekta. Dodatkowo, postanowilem troche pograc na NL10 shallow, gdzie winrate rowniez mam na plus, ale na razie postanowilem sobie odpuscic - gra na takich stackach moze i jest ciekawsza, ale ucze sie na pewno duzo mniej. Grywalem rowniez troche SNG HU za 1$ i 2$, ale zeby grac z wymiernymi skutkami, musialbym sie rowniez wiecej pouczyc, a wole skupic sie na BSS SH. Ogolnie, to gram na 5-6 stolikach - taka liczba pozwala mi sie dostatecznie skupic na zbieraniu readow i poprawnej grze.
Bankroll managment
Ogolnie to stosuje bardzo agresywny BRM. Aktualnie (po dzisiejszej sesji, do ktorej wroce) nie mam rolla nawet na NL5, ale nie przejmuje sie tym. Aktualnie mam 87,41$. Na razie czuje odpowiedni edge i konfort grajac z taka kasa na NL5. Mam nadzieje, ze downswing sie skonczy i bede mogl grac na NL5 zgodnie z brm, ale w razie spadku do 50$ (nie daj Panie Boże), schodze na NL2.
Cele!
z krótkotrałych - chce wrocic do A-game (teraz chyba nie gram w 100% tak jak powinienem), a przy tym odbudowac rolla pozwalajacego grac na NL5 z 25BI.
grac i skupic sie tylko na NL SH, nie grac zadnego HU, zadnego shallow, nawet MTT, ktore czasami zdarza mi sie grywac (niestety z malymi sukcesami, raz 26/600 w turnieju SH 1,10$, a reszta przed kasa)
analizowac swoja gre, wrzucac problematyczne rozdania na PS, aktualizowac bloga w miare mozliwosci - codziennie. Dodatkowo - grac PIERDO*** abc pokera, zadnych blefow, zadnych marginalnych callow typu 'a moze blefowal mnie i ma air!'
we wakacje grindowac juz NL10
----------------------------------------
To by było tyle slowem wstepu. Ogolnie to dzisiaj rozegralem najgorsza sesje w swoim zyciu, a przynajmniej taka, gdzie przegralem najwiecej. Nie ukrywam, ze byl to jeden z bodzcow do zalozenia bloga
W najblizszym czasie przeanalizuje sobie rece i wrzuce je tutaj. Nie mam pojecia ile w tym zlych decyzji, ile bad beatow, ale nie chce mi sie teraz o tym myslec. Niżej wykres z calego mojego db, ktore obejmuje koncowke stycznia i caly luty.

Dzisiaj:
Bankroll: 87,41$
Win/Loss: -28,05$
Ręce: 1134
