Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Koteł w torbie

789 Posty
44 Użytkownicy
0 Reakcje
18.7 K Wyświetlenia
preludiumm
Dołączył: 15.09.2009
PokerStrategist

Podobno wygrasz mistrzostwa HU nie grajac zadnego meczu =O


Odpowiedz
Cytat
loosekiddie Autor wątku
loosekiddie
Dołączył: 20.04.2011
PokerStrategist

Taki jest plan, ale kończą mi się miejsca na zwłoki.


Odpowiedz
Cytat
loosekiddie Autor wątku
loosekiddie
Dołączył: 20.04.2011
PokerStrategist
preludiumm
Dołączył: 15.09.2009
PokerStrategist
Odpowiedz
Cytat
loosekiddie Autor wątku
loosekiddie
Dołączył: 20.04.2011
PokerStrategist
Odpowiedz
Cytat
preludiumm
Dołączył: 15.09.2009
PokerStrategist
loosekiddie Autor wątku
loosekiddie
Dołączył: 20.04.2011
PokerStrategist
loosekiddie Autor wątku
loosekiddie
Dołączył: 20.04.2011
PokerStrategist

Uszanowanko.

Blogeł reaktywowany przez motylka wyżej :f_love: :f_love: :f_love:. Bo gram. Bo pora się odgównić po milionie lat nie grania (i w międzyczasie torbienia Grindera na run badzie :coolface: a później spazzowania za swoje na nanostejks). Kto czytał wcześniej ten wie, kto nie - grałem sobie kiedyś wesoło w raju (tj. na Everst Poker, zanim się sprzedali do iKoker) NL50 i trochę początków setek, na owianym legendami najgorszym sofcie w historii hazardów (ja tam się przyzwyczaiłem, był program który ładnie ustawiał stoły w tile'a więc było ok :pokerface: ). Field był mały ale stały, jak by mnie porwali i zagrozili że mnie zabiją to bym im easy powiedział jak grać na każdego (fish)rega i ukochanych shortów. W porównaniu do wtedy teraz to to już nie poker na tych rumach :(

Ale sentymentalne gówno się ze mnie zrobiło. Tyle słowem wstępu dla nowicjuszy :coolface:

A co się działo potem? Standard, hajs musiałem wypłacić, wypłaciłem za dużo, wydałem to co musiałem, resztę przejebałem na głupoty. Ot, taki rym. Smutne ale prawdziwe. Potem się grać nie chciało jakoś i ogólnie z gówno (ale wygrywającego!) rega wykreśliłem rega i zostało gówno :D

Teraz sobie siedzę w domu, gorąco jest tak że zaraz się zrzygam. Za dużo czasu na grę ogólnie nie ma, jak to w domu, typowe "wakacje" i co pięć minut dupę zawracają, ale parę godzin dziennie się znajdzie, za to sporo jest momentów gdzie mogę sobie na parę minut siąść i popatrzeć czy spazzowałem, policzyć spoty, więc ogólnie jest ok. Trochę chaos, ale ujdzie. No chyba że wcześniej będzie halucynacja i śmierć z odwodnienia i udaru resztek mózgu.

Jak pisałem gram nanostejks. Taka wdzięczna nazwa dla NL2 :coolface: Czo będzie na bloku? A no spoty. Z nanostejks. Pewnie sporo spazzów, nie ma co kłamać, wartościowe spoty raczej się nie trafią, w końcu to NL2... a nie, przecież na NL2 to ciężej niż na NL100, tak czytałem gdzieś, więc rozkminy będą takie, że wam leveli zabraknie. lol nope. NL2 gówno, grind żeby przejść na coś, na czym są piniondze :truestory: A no i sporty szorthendowe. Ringi dla słabych :coolface:

Czo jeszcze będzie? Będzie Tejlor, jak tutaj na przykład:

Spoiler

Napisane przez loosekiddie

Albo tutaj:

:f_love: :f_love: :f_love: :f_love: :f_love:

Będzie też Karlie, jak wyżej. Albo jak tutaj (double win w sumie, dziadzia to się chyba podniecił trochę):

Będzie muzyka, częściowo też Tejlor, albo na przykład o taka:

Lub też taka, bo słucham wszystkiego co mi się podoba:

Czasem random rozkminy. A, no i będą koteły. Na początek koteł w torbie, z duchem tytułu bloka. Bo będą koty, i będą torby.

Spoiler

Zwłaszcza jak wpadnie pastor :coolface:

Koteł lepiej wygląda niż ja :truestory: W sumie żadne wyzwanie jakby się tak zastanowić :thinking:


Odpowiedz
Cytat
preludiumm
Dołączył: 15.09.2009
PokerStrategist
picpwnz
Dołączył: 08.07.2012
PokerStrategist

dobry koteł nie jes zuy!


Odpowiedz
Cytat
loosekiddie Autor wątku
loosekiddie
Dołączył: 20.04.2011
PokerStrategist

Koteł jest z definicji dobry _grin:


Odpowiedz
Cytat
loosekiddie Autor wątku
loosekiddie
Dołączył: 20.04.2011
PokerStrategist

Z cyklu NL sześć złotych ciężkie, wszyscy solid:

http://weaktight.com/6826595

A tu walety chuj:

http://weaktight.com/6826575

Odkąd przegrałem rękę w grudniu to nic nie siada z waletami - jak mają na mnie walety to przegram, jak sam mam to powinienem w sumie foldować pre.

Jeszcze na T26AK mono dostałem call na river od AT valuebetując nisko waleta do flusha xD (o, to jakaś pomyłka, bo wtedy walety miałem i wygrałem). Ogólnie mało grane, dzisiaj w sumie i tak "sporo" bo mam jakieś 1100 rozdań zagrane, dziennie mam możliwości na 2-3k może, ale gram też 3 stoły i jakoś specjalnie pod volume nie cisnę, próbuję myśleć (nie zawsze wychodzi) :coolface:


Odpowiedz
Cytat
loosekiddie Autor wątku
loosekiddie
Dołączył: 20.04.2011
PokerStrategist

Harpun wbity na 50bb.

Dostajesz króle.

Dostajesz 4bet.

Wrzucasz stacka :happy:

Przegrywasz na asy.

Moja sesja w sumie. Plus przegrane AK vs AQ pre, spada KTxx, river mógł spaść tylko jeden. Jutro będę przeglądał więcej spotów. Mogło być +50bb, jest -150bb. Harpun się wyjmie, ale ślad po plaskaczu pozostanie :(


Odpowiedz
Cytat
preludiumm
Dołączył: 15.09.2009
PokerStrategist
preludiumm
Dołączył: 15.09.2009
PokerStrategist

Nie zapominajmy o kotele


Odpowiedz
Cytat
loosekiddie Autor wątku
loosekiddie
Dołączył: 20.04.2011
PokerStrategist

Dżem dobry. Koteł z rana - i nie tylko koteł. Przychodzi czas pierwszej sesji a tu Zeus nakurwia piorunami, duszno jak sam skurwysyn, głowa zaczyna boleć, jak żyć ;___; Widocznie taki mamy klimat :|

Trzeba wyjąć wczorajszy harpun!


Odpowiedz
Cytat
loosekiddie Autor wątku
loosekiddie
Dołączył: 20.04.2011
PokerStrategist

Wyciągania harpuna ciąg dalszy. Wczoraj wbili mi go trochę głębiej w dupę, głównie przez spazzy które potem na lekkim tilcie zagrałem, ale miałem już dość mocno wyjebane w momencie, w którym seryjnie betowałem monster drawy lub TP+monster drawy żeby nic nie weszło. Plus jakieś random flipy na short fishy w stylu 88 < T9. W zasadzie 3 spazzy po stacku poszły i tyle, gdyby nie one to byłbym na plusie mimo ogromnego wpierdolu na redline przez spadający z nieba na stół kał.

Wystackowałem też QQ na fisha, miał krule, krule chodzo.

Generalnie prawdą jest to, że wygrywa się nie spazzując. Bo mimo że wpierdol przez całą sesję dostawałem i nie siadały drawy, to bez 3 spazzów byłbym na plusie, bez coolera z QQ na fisha byłbym na przyjemnym plusie. Mindset taki silny, wow.

Myśl dnia:

"Nie spazzuj gownie" - autor nieznany :coolface:


Odpowiedz
Cytat
preludiumm
Dołączył: 15.09.2009
PokerStrategist

Napisane przez loosekiddie

"Nie spazzuj gownie" - autor nieznany :coolface:

brzmi znajomo :thinking:


Odpowiedz
Cytat
Najczarniejszy
Dołączył: 19.12.2010
Oldschool Grinder


Odpowiedz
Cytat
preludiumm
Dołączył: 15.09.2009
PokerStrategist