Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko
3,256 Posty
99 Użytkownicy
1578 Reakcje
87.3 K Wyświetlenia
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Jakieś trzy dni temu ocknąłem się z blackoutu w sytuacji, w której typiara przedstawia mi się cytuje "Cześć, jestem największa kurwą w okolicy" a typ, który polewał odjebał 25 lat za głowę (sympatyczny koleś). Stwierdziłem dobra kurwa koniec i te 1.5 miesiąca picia wystarczy właściwie nie przez samą sytuacje bo dzień jak co dzień (bywało gorzej, o wiele gorzej). Po prostu to był ten dzień. Jak mnie znacie to wiecie, że teraz raczej przez dłuższy czas nie tknę alko. W tym roku wykręciłem rekord ostatniej dekady i fajnie byłoby go pobić. Aby tak się stało musiałbym dać radę udawać do stycznia. Zobaczymy. Zaczynam od zera jak to bywa po dłuższej nieobecności, w zasadzie mam tylko gdzie mieszkać a na dzień dzisiejszy nie ma za co opłacić neta przy mojej rozrzutności ale dla chcącego nic trudnego. Ile to już razy startowałem z takiego pułapu, mógłbym udzielać z tego treningów :ayfkm: Tam zarobię tu coś sprzedam tam komuś posprzątam, zbiorę trochę złomu a żywił będę się jabłkami z drzewa bo sezon Easy game .

Fajnie byłoby pograć więcej w karty bo widzę, ze nie wiadomo co od stycznia a z tego jest darmowa kasa zawsze ale nie chce się jak nigdy. Normalnie odpoczywałbym jeszcze z tydzień ale już dzisiaj wyskoczyłem na kosza, więc szlak przetarty (ciężko w chuj )

Nie będę się tutaj za dużo obecnie udzielał, właściwie mógłbym zamknąć chyba . Od zawsze mam pomysł na tego bloga by wyglądał profesjonalnie i zawierał wartościowe treści ale nigdy nie zrealizowałem tego planu bo brak czasu trochę chęci a w głównej mierze pewnie bo hajs się nie zgadza a nie stać mnie obecnie na taki altruizm by pracować pól dnia nad wartościowym contentem. Coś tam pewnie od czasu do czasu napiszę. natomiast postaram się odpowiadać jak ktoś będzie pytał dlaczego niebo w nocy nie jest jasne więc jak kogoś kusi...

Do zobaczenia dzieciaczki


Odpowiedz
Cytat
venatici
Dołączył: 15.03.2010

Powrót syna marnotrawnego


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Cześć sup ?


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Piątek rano i jeden stół .Się nagrałem. Wczoraj za ostatni grosz kupiłem sobie myszkę, bo stara pomyliła mi się z białą i ją nadepnąłem. Wytrzymała 3 godziny. Zanim mi wymienią pewnie minie z tydzień jak nie lepiej. Pinknie się nowy rozdział życia zaczyna :yaoming:


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Dobra trzeba się trochę po degrengoladzie naprawić. Pierwszy raz kompleksowo podejdę do tematu chociażby mikrobiomu jelit. Wiem jak reagować aby sobie pomóc od dawna ale temat z grubsza olewałem, chociażby dlatego, że nie ma sensu działać jeżeli za 3-4 miesiące zacznę znowu pić a zawsze mimo wszystko miałem gdzieś z tyłu głowy, że taka możliwość istnieje (obecnie znowu się łudzę, że zaskoczy chociaż na rok). Jednak mój układ pokarmowy jest w tak fatalnym stanie, szczególnie po "majówce", że trudno mi nawet znaleźć hiperbole by to opisać i coś muszę z tym zrobić. Aby ogarnąć to profesjonalnie trzeba byłoby udać się do większego miasta i skorzystać z celowanej terapii probiotykami (za daleko i za drogo obecnie) . Tak czy inaczej skorzystam ze znanych mi i dostępnych narzędzi na miejscu i również powinno dać to bardzo dobry efekt, o terapii pomyśle w przyszłości (skąd ja to znam heh). Prócz tego do naprawy z cała pewnością żołądek i przełyk, zresztą jak pisałem cały układ pokarmowy do wymiany. Nie wiem jak z innymi narządami. Jak byłem jeszcze ubezpieczony (z rok temu jak nie lepiej) to wyniki badań były w normie. Teraz nie mam pojęcia jak to wygląda ale gdy wyżebrze na ulicy jakieś pieniążki to zaraz po zakupie steku zrobię sobie diagnostykę prywatnie.

Przez ostatni tydzień wpierdalam co popadnie i na co mam ochotę bo czekają mnie 2 ciężkie miesiące restrykcji żywieniowej. Zaczynam od poniedziałku Low Carb FODMAP +Alternate Day Fasting. Suplementacja w pierwszej kolejności Lactobacillus rhamnosus GG i jakieś tam mniejsze lub większe gónwna (Żaden chujek nie chce mi sprzedać Debretinu wiec trzeba będzie spróbować załatwić spod lady ;) ). Mimo tego, że mam mieszane uczucia co do niespożywania glutenu i nabiału mimo wszystko ze względu na stan zdrowia i wprowadzony protokół wyrzucam to z żywienia na miesiąc bo może mi szkodzić coś z tej półki skoro jelit już prawie nie mam. Dodatkowo pije jedynie wodę i kawę (drugie niewskazane ale to jedyna rzecz jaką zostawię przynajmniej na początku by nie oszaleć). Zobaczę jak sprawa będzie wyglądać za miesiąc, jak nie pomoże trzeba będzie wydać większą kasę.

Chce w końcu wprowadzić trening siłowy ale obecnie żadne ciężkie treningi nie są dla mnie wskazane i jest lipa. Na kosza chodże niemal co dzień, ale przydałoby się w końcu mięsa trochę złapać. Od 1 maja przytyłem 8 kg. Gdyby nie to, że większość poszła w trzewia to bym się nawet nie wkurwiał bo z obecna wagą czuje się dość komfortowo, dopóki nie ściągnę koszulki heh

Dobrej nocy.


Odpowiedz
Cytat
JanyWins
Dołączył: 08.12.2013

U mnie Dicoflor+Enterol 250 wrzucony od wczoraj.
Na co ten Debretin?


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Debretin ogólnie na IBS. Poprawia perystaltykę bo USB jamy brzusznej cały czas krzyczy, że mam problem z podwyższona motoryką jelit. W sumie leczę się podobnie tylko zamiast Enterolu brałem Nifuroksazyd bo tańszy a skurwysyn z niego i powinien również "hejtować" ewentualne SIBO.


Odpowiedz
Cytat
JanyWins
Dołączył: 08.12.2013

Szukam ciągle złotego środka, bo zmęczenie jest takie, że pół dnia w łóżku mimo, że budzę się po 7-8h i reszta ni to sen ni to drzemka. Dorzuciłem węgli trochę na noc i trochę okołotreningowo. Do tego Naltrexon leci od jakiegoś tygodnia, poprawa od węgli minimalna, ale nadal to nie to. Czekam na wizytę u endo, pewnie niczego nowego się nie dowiem i dalej będę błądzić po omacku, bo juz nie mam pojęcia, od której strony temat ugryźć.


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Nie jestem lekarzem i nie będę się silił na rady ze zrozumiałych względów (zresztą brak mi wiedzy w tym temacie). Mogę jedynie napisać jak ja bym reagował w tej sytuacji :coolface: . Mimo tego, że wolę dupą przejechać po nieheblowanej desce niż rozmawiać z większością konowałów to czas , w którym suplementacja i dieta nie pomaga nie szukał bym "złotego środka" na własną ręką a znalazł zaufanego lekarza (jest z tym trochę zachodu i wiążę się to ze stratą sosu i czasu, szczególnie jak się mieszka w małej miejscowości , ale przy migrenach i potwornym zmęczeniu nawet ja bym tego nie bagatelizował, a jestem osobą, która w ostatnią zimę tylko po by nie brać antybiotyków poszła po leki z mocno poparzoną ręką (gdzie się babrała w chuj) i anginą na dokładkę dopiero po tygodniu czasu gdy nie mogłem już nic jeść i mówić :ayfkm: ). Jeżeli zmęczenie występuje sporadycznie nie ma co panikować w innym wypadku należy obowiązkowo ustalić jego przyczynę. Na własną rękę to błądzenie po omacku bo właściwie taki stan towarzyszy w zasadzie każdej jednostce chorobowej i o ile nie jesteś dr House sam raczej się nie zdiagnozujesz. Z tego co wiem to za zmęczenie najczęściej odpowiadają choroby tarczycy, leki, bezsenność, HIV, nowotwory, depresja, niedokrwistość, choroby serca i infekcje wirusowe takie jak gruźlica i pewnie dobry lekarz będzie po kolei wykluczał te schorzenia in first place. Jeżeli zmęczenie występowałoby u mnie ponad 3 miesiące to zakładałbym, że jest natury psychicznej.Krótsze okresy, szczególnie w momencie gdy to znużenie pojawiło się u mnie nagle i najmniej doskwiera z rana a objawy nasilają się wieczorem istnieje większa szansa, że jest natury somatycznej (towarzyszą mu gorączki, spadek masy ciała itp ).

Z tego co piszesz wskazuje na to, że zmagasz się ze zmęczeniem psychicznym (chociaż po tak szczątkowym info można jedynie przypuszczać, ze tak jest) bo przy takowym sen nie regeneruje a objawy najczęściej nasilone są właśnie z rana i jest to stan przewlekły. Przy takim zmęczeniu często ma się brak apetytu, zaburzony sen jest się apatycznym i ma obniżone libido.Towarzyszy mu też często ahedonia. Lekarza bym odwiedził chociażby z tego powodu, że przy przewlekłym zmęczeniu najważniejszy jest wywiad chorobowy a dopiero potem diagnostyka jak morfologia krwi, RTG, OB, ALT, AST, TSH, ,badanie płuc, EKG. Jeżeli zmęczenie trwa u ciebie długo ale nie zauważasz innych objawów to nie jest to tak niebezpieczne jak to, które pojawia się nagle, trwa od niedawna jednak z dużym nasileniem . Imo wykonywanie jakichkolwiek treningów nie jest wskazane a intensywne to strzał w tętnicę udową.

Osobiście szukałbym lekarza, ewentualnie dietetyka lub dietetyka klinicznego (celował bym w któregoś z obecnych celebrytów , tylko tych ogarnięty jak Szachta,Skuza, Ptak-Kasica, Wierzbicka etc) . Co prawda oni również czasami pierdolą takie głupoty, że głowa boli to mimo wszystko krzywdy nie powinni wyrządzić chociaż jak bym rozglądał się jednak za lekarzem z prawdziwego zdarzenia bo dietetyką brakuje po prostu wiedzy ogólnomedycznej przez co praktykują często "czarną magię" jak dokwaszanie żołądka, czy odkwaszanie organizmu. Zdarzają się też takie kwiatki jak to, że ketoza pomaga leczyć raka (by Mauricz :facepalm: )

Tak to widzę. Ja tam sprawę często olewam bo u mnie chyba w całym województwie ciężko o kogoś ogarniętego, a z całą pewnością potrzebuje bardzo rzetelnej diagnostyki układu pokarmowego jednak tobie nie polecam takich praktyk. Jak to mówią ? Zdrowie ma się tylko jedno ? Czy jakiś tam banał.


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

.


Odpowiedz
Cytat
JanyWins
Dołączył: 08.12.2013

Myślisz, że warto w targetowana probiotyko-terapie inwestować? Jakie to są koszta? Trochę się zastanawiam, bo kupuje suple czasem hobbistycznie, a przy rozwalonych jelitach to strata kasy przecież jest.


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Samo badanie około 400 zł pewnie z zaleceniami ja reagować dalej. Natomiast nie wiem ile probiotyki kosztują bo pewnie centrum, które wykonuje badanie sobie jakoś to liczy jeżeli chcesz brać to od nich a chyba nie ma za bardzo innej opcji (leczenie pewnie lekko z pól roku więc możliwe, że jednak trochę siana się utopi w szczególności jak wymyślą jakieś szczepy, które mogą nie być ogólnodostępne ). Uważam, że warto pod warunkiem, że wyeliminowało się ewentualne zmiany organiczne jelita grubego czy choroby nieswoiste jak colitis ulcerosa etc. i z dużo dozą prawdopodobieństwa można założyć, że to tylko mikrobiota do poprawy. Problem natomiast jest taki, że aby to zrobić trzeba przejść przez kolonoskopie, które nie jest za fajnym badaniem. Alternatywą jest łyknięcie kapsułki ale to drogie cholerstwo (od 3 k złotych ) i trwa z 8 godzin.

Na zachodzie celowaną terapią probiotykami leczy się depresję chociażby więc jelita maja dość konkretny wpływ na zdrowie i samopoczucie i na pewno warto o nie zadbać, tylko jak pisze najpierw badanie inwazyjne bo co ci po probiotykach w przypadku gdy na przykład ma się jakieś nadżerki czy jak to się nazywa.


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

.


Odpowiedz
Cytat
tigerek73
Dołączył: 24.09.2007

:f_thumbsup: :ayfkm:


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

.


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

EEE wjechał mi na ekran 1 milion coś tam freeroll. Miałem odpalone 6 stołów czyli jakieś 4 za dużo i nie chciało mi się tego grać, zresztą nie umieee to się za to nie zabieram. Pacze i w pierwszej ręce flopuje Jhi flusha i wkurwiony, że jednak będę musiał to grać i chuj.. przegrałem z Qhi flushem również z flopa. :ayfkm: Sizingi dobre miałem (tak jak mi się akurat przesunął suwak= pure skill detected) :yaoming: Wygrałbym ten turek jak nic .. jebany poker.

Dużo gram w karty, mało śpię, sporo gram w kosza, właściwie w kosza gram dłużej niż śpię :pokerface:


Odpowiedz
Cytat
venatici
Dołączył: 15.03.2010

Dobre życie, kosz, poker, freeroll za 1 milion...


Odpowiedz
Cytat
tigerek73
Dołączył: 24.09.2007

Taki to pożyje , pracować nie musi. :f_drink:


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

W ogólnie przyjętym formacie nie opłaca się w Polsce pracować, więc jeżeli tego nie robię to z konkretnych powodów. Połowa wynagrodzenia jest opodatkowana, składka emerytalna i zdrowotna to kpina. W pierwszym przypadku system emerytalny podobno ma się wyjebać na plecy i emerytur po prostu nie będzie, a publiczna służba zdrowia to taki szajs, że od 6 lat nie dokładam to tego syfu ani złotówki. Tak drogi kolego wychodzi, że przez niemal pół roku chodzisz do pracy nie mając z tego ani złotówki. Fajnie ? Kto logicznie myślący godzi się na takie warunki ?:coolface: By nie było, że taki ze mnie cwaniak i tak płacę pewnie więcej podatku niż przeciętna osoba.. Wódka jest podobnie opodatkowana jak dochód. Znaczy się 22 zł w sklepie a wyprodukowanie łącznie ze wszystkimi kosztami w tym transportu etc butelki to nawet nie 2 zł :yaoming: Tak więc was Państwo każe za pracę a mnie za picie. Koniec końców nie ma sprawiedliwości :coolface:


Odpowiedz
Cytat
ultrac
Dołączył: 23.10.2012

Napisane przez chudyand1
system emerytalny podobno ma się wyjebać na plecy

Napisane przez chudyand1
podobno

Napisane przez chudyand1
podobno

Napisane przez chudyand1
podobno

Napisane przez chudyand1
P-O-D-O-B-N-O

Napisane przez chudyand1
P-O-D-O-B-N-O

OPTYMISTA :|


Odpowiedz
Cytat