Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko
3,256 Posty
99 Użytkownicy
1578 Reakcje
87.2 K Wyświetlenia
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Napisane przez tigerek73
Ponadto jak to przyjemność pić codziennie.

Żadna, ale nie do końca przy uzależnieniu masz na to taki wpływ jakbyś chciał mieć a czasami w ogóle nie da się tego kontrolować, ale to potrafi zrozumieć tylko ktoś kto albo jest uzależniony albo bardzo dobrze rozumie mechanizm uzależnienia. Cała reszta najczęściej dziwi się jak można nie potrafić odmówić sobie alko, albo wręcz uważa cie za jakiegoś słabego psychicznie zjeba czy nieudacznika a to tak nie działa, że wystarczy sobie postanowić bo to jest dobre tylko w przypadku osób zdrowych i tak naprawdę uzależnienie niewiele wspólnego ma z silną wolą . Zresztą ja nie pije dla przyjemności, a po 3-4 dniach przy moim stanie zdrowia to jest w chuj męczarnia, a nie żadna przyjemność. Po prostu mam skłoności do autodestrukcji i jeszcze kilka innych spraw w przeszłości sprawiło, że popadłem w uzależenienie . Prawdopodobnie gdybym zdawał sobie sprawę jak byłem młody do czego doprowadza alko to nigdy nie napiłbym się nawet piwa. Obecnie jestem zdania, że nie powinien być on legalnie dostępny bo to taka sama trucizna jak narkotyki. No i w moim przypadku to dość droga zabawa bo raz, że mocno przeszadzam z ilością jak już pije a dwa nie jestem w stanie pić tych najtańszych i trzy nie potrafię pić do lusterka więc i nie żałuje nikomu w około i potem za miesiąc przychodzi rachunek na kilka tysięcy złotych :ayfkm:

Nie ma czegoś takiego jak okazjonalne picie czy frazesów typu "picie w małych ilościach " Tzn inaczej to ujmę bo wyjebane mam na to co kto robi jednak osoba, która tak twierdzi i jednocześnie uważa, że prowadzi zdrowy tryb życia powinna ustawowo przyjąć 40 batów za ignorancje . Alkohol szkodzi za każdym razem w każdej ilości. Jak ktoś sądzi inaczej to po prostu nie ma pojęcia jak ten związek wpływa na organizm. I nie, nie wszystko jest dla ludzi , alkohol nie jest :coolface:


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Zresztą nvm to co wyżej.

Polecam. Gimby nie znajo :megusta:


Odpowiedz
Cytat
tigerek73
Dołączył: 24.09.2007

O alkoholu wiem bardzo wiele, sam pije bo lubię. U mnie lubię to jakim się staje, Wesołym , zabawnym wyluzowanym facetem. Nie ma we mnie agresji, jest kupę zabawy. Moim aniołem stróżem w nie piciu jest to , że na drugi dzień umieram i nie ma szans żebym zaczął codziennie pić, przerabiałem i wiem max dwa dni pod rząd , ale miałem 18lat.

Alkohol zniszczył życie mojego ojca , ojczyma i jeszcze parę osób, wszyscy nie żyją lub zginęli przez alkohol. W sumie to wiedza o tym że nie będę alkoholikiem pcha mnie do picia czasami. Tak jak mówisz alkohol to zło, ale tylko dla ludzi którzy sobie z tym nie radzą. Wiadomo na początku nikt tego nie wie czy se poradzi z problemem, a póżniej za poźno.

Mam kogoś bliskiego kto ma problem i nic do niego nie dociera, nawet to że dostał po pysku ode mnie. Jesteśmy przyjaciólmi i sam z nim piję , bo lubię się z nim spotykać. Choć wiem że powinienem z nim nie pić. Ogólnie życiowo dobrze se radzi, alkohol nie przeszkadza. Tylko nie wiem na jak długo, bo alkohol prowadzi destrukcję organizmu.

Dla mnie możesz pić, ale graj i zawojuj pokera. Możliwe że to jedyny ratunek dla Ciebie, tylko musisz bardzo chcieć osiągnąć SUKCES pokerowy, a stać Cię na to . Ja to wiem i inni to wiedzą. Jakbyśmy byli przyjaciółmi , było by łatwiej. Mój przyjaciel umie grać w karty , ale za cholerę nic go nie przekonuje do gry w pokera. Może dlatego że wie że wtedy nie można pić , a lubi to, lub MUSI. Zresztą tak jak Ty.

Ja Ci kibicuje, bo fajny chłop z Ciebie , mega inteligentny .:f_drink:


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Napisane przez tigerek73

Tak jak mówisz alkohol to zło, ale tylko dla ludzi którzy sobie z tym nie radzą.

:f_mad: Nie bardzo sie rozumiemy. Równie dobrze mógłbyś napisać, że heroina to zło ale tylko dla ludzi, którzy sobie z nią nie radzą a niemal pewny jestem, że uważasz, że nie powinno się przyjmować żadnej jej ilości, natomiast nie masz w tym wymiarze żadnego problemu z piciem . To ciekawe ponieważ alkohol jest 20 % bardziej toksyczny niż heroina. Po prostu nie zdajesz sobie sprawy jak nawet małe dawki alkoholu wpływają na twoje zdrowie bo jest powszechnie dostępny, legalny i piją go w zasadzie wszyscy jednak nie oznacza to, że jest to dobre dla twojego zdrowia. Alkohol to z punkty widzienia toksykologi środek toksyczny a więc każda jego ilość jest szkodliwa dla zdrowia i nie ma czegoś takiego jak "bezpieczna dawka alkoholu" bo zawsze pozostanie trucizną. Jak myślisz z jakiego powodu do tej pory WHO nie podjęło się próby określenia jaka dawkę alkoholu można spożywać ?, natomiast nawet na takie budzące kontroweresje środki spożywcze jak aspartam masz normy ? Błedne myślenie bierze sie stąd, że wypicie jednorazowo małych ilości alkoholu nie ma istotnego wpływu na twoje zdrowie ale nikt nigdy nie powiedział (, że nie wpływa na nie w ogóle , a są tacy, którzy nawet twierdzą, że takie dawki wpływają na wydłużenie życia co jest kompletną bzdurą. Po prostu tacy ludzie piją alkohol na poziomie małego ryzyka szkód ale nie oznacza to, że te szkody nie powstają. Tak lampka wina do obiadu przyniesie więcej szkody niż pożytku (niestety) i wbrew temu co można przeczytać nawet w popularnonaukowej prasie (choć nie chce mi się obecnie wyjaśniać dlaczego tak się dzieje bo za dużo by pisać, chyba że cie to ciekawi i się uprzesz to wyjąśnie ). Takie promowanie alkoholu ma często związek z jego komercjalizacja i jest to zabieg marketingowy (wiadomo chodzi o hajs ze sprzedaży )

To co jest niepokojące to to, że większość osób w Polsce (zresztą ta reguła działa na zasadzie globalnej) nie pije alkoholu nawet w myśl ideii "małego ryzyka szkód" tylko na zasadzie "ryzykownego spożywania alkoholu" czyli duże dawki jednorazowo i cyklicznie a to już ma wymierny wpłw na ich zdrowie tyle, że z powodów, które wymieniłem wyżej a więc takich jak ogólna dostępność i przyzwolenie społeczne mało kto myśli w takich kategoriach, że jak wypije raz na jakiś czas to nie pozostanie to obojętne dla jego zdrowia. Z racji tego, że praktykuje alkoholizm już ponad dekadę to mógłbym na ten temat napisać książkę więc wiesz...

Tak naprawdę nie obchodzi mnie co robisz ze swoim zdrowiem i możesz pić ile wlezie jeżeli zechcesz jednak dobrze gdybyś był świadom, że alkohol jest zły dla wszyskich bez wyjątków a nie tyklo alkoholików i nie pisze tego bo mam jakąś dziwną misję uzdrawiania świata, po prostu nie zgadzam się z pewnymi kwestiami a jak zapewne wiesz jak się nie zgadzam to jasno to zaznaczam bo akurat w kwesti zdrowia, zdrowego żywienia i sportu lubię sobie popierdolić :pokerface:


Odpowiedz
Cytat
tigerek73
Dołączył: 24.09.2007

Ja nie patrzę na alkohol jako używka mająca wpływ na zdrowie, bo taką samą lub gorszą destrukcję robią inne rzeczy, dieta, sposób życia, itp.

Wszystko w nadmiarze jest nie dobre. Dlatego uważam że wszystko jest dla ludzi , łącznie z alkoholem, paliłem też konopie indyjską i dwa razy spróbowałem amfetaminy. Odjazd, super zabawa,tylko że trzeba mieć poczucie granicy, której nie można przekroczyć.

Nie wiem czy wiesz jak smakuje seks jak jesteś wyposzczony:coolface:. To samo z alkoholem i innymi używkami. Zawsze uważałem że to wszystko jest dla ludzi świadomych i mądrych. Dla osób które potrafią to kontrolować.


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Eh. Ok , ja nie twierdzę, że jak napijesz się raz w miesiącu to sie uzależnisz tylko, że nawet wówszac kiedy to będzie ten jeden raz nie pozostanie to obojętne dla twojego zdrowia i o tym w zasadzie rozmawiamy. Idę "alkohol szkodzi ale poprawia humor" rozumiem.

Napisane przez tigerek73

To samo z alkoholem i innymi używkami. Zawsze uważałem że to wszystko jest dla ludzi świadomych i mądrych. Dla osób które potrafią to kontrolować.

Więc mamy odmieną definicję człowieka "świadomoego i mądrego" bo w moim rozumieniu nikt mądry nie powinien świadomie się truć czy to alkoholem czy narkotykami :coolface:


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Napisane przez tigerek73

Nie wiem czy wiesz jak smakuje seks ...

Nie miałem okazji próbować. To jakiś związek z grupy polisacharydów ?


Odpowiedz
Cytat
venatici
Dołączył: 15.03.2010

Podrzuc jakieś materiały nt wpływu alko na zdrowie.


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Napisane przez venatici
Podrzuc jakieś materiały nt wpływu alko na zdrowie.

Mam obecnie problem z pobraniem próbki własnego DNA, ale jak tylko mi sie uda to spakuje i wyślę :ayfkm:

Jak będę miał chwilę to coś napiszę choć może to za szybko się nie zdarzyć bo właśnie puściłem pierwszy odcinek 'Homeland" i jest całkiem ok a jak patrzę to ma 5 sezonów a ja grinduje seriale bo nie potrafię oglądać po odcinku jak mnie interesuje więc wiesz..


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Tak się złożyło, że interesuje sie ostanio MMA. Trafiłem na to jakiś miesiąc temu szukając praktycznych rozwiązań, które pomogą mi dłużej wytrwać w trzeźwości. Tak w skrócie to myślę coraz poważniej o tym aby rozpocząć z trenerem personalnym jakieś zajęcia ukierunkowane na sztuki walki. Myślałem juz rok temu aby kupić sobie worek bokserski jednak nie mogę go powiesić w domu, a stojący to jednak większy wydatek, chociaż tak naprawdę nie chodzi o pieniążki a o sąsiada społeczniaka, który dzwoni na psy/straż jak przejdę sie szybciej po mieszkaniu. Z tegoż pwodu chociażby byłem zmuszony do robienia ciężkich treningów interwałowych na boso, co z początku można było porównać do chodzeniu po rozżarzonych weglach bo takowe treningi charakteryzują się wysoką dynamikę i miałem ciągle poobcierane do krwi dość poważnie palce u nóg i stopy i pęchrze wielkości orzecha włoskiego a trening trzeba było zrobić. Problem ze stojącym workiem jest taki, że wydaje mi się, że przy dynamiczniejszym treningu narobi sporo hałasu, a też nie mam zamiaru bić w niego jak pizda bo to mija się trochę z celem a szkoda bo by mi się przydał.

Post w zasadzie wisi bo wczoraj odbyła się gala KSW i ogólnie beka bo spotkało się dwóch jak to wszyscy określają najlepszych zawodników w Polsce. Medialnie (no przynajmnie w internetach ) robiono z tego walkę dekady, że się tak wyraże a skończyła się po pierwszym ciosie ! heh Zresztą co ja będę pisał:

Osobiście gdybym się decydował to chodzi mi po głowie boks tajski :pokerface: Prawdę mówiąc dziewczyna mojego dobrego kumpla ma brata, który jest instruktorem tego badziewia więc kto wie co się wydarzy w najbliżeszej przyszłości.

A tak w ogóle to polecam tą typierę , bo robi naprawdę dobrą robotę:

Fight..


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Pijemy ale..

Nawet na trzeźwo dam radę to oglądnąć :transpire:

BTW: W tle Katey Sagal i znowu gimby nie znajo he ?


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

w stosunku do zeszłego miesiąca improvemen from 0 to -1 :yaoming:

Uciekam. Odezwe się w nowym roku jak wszystko wróci na dobre tory. Zdrowie, nie pijcie dużo :ayfkm:


Odpowiedz
Cytat
tigerek73
Dołączył: 24.09.2007

Na wzajem. :f_drink:


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Ciężko coś napisać bo palce same spierdalają z klawiatury dlatego o tym co u mnie opowie wam Nicky:

Jak ktoś jest wczorajszy i tak jak ja nic nie rozumie po angielsku to krótko : Jestęęę obecnie w pieklęęę ale szykuje się w najbliższym czasie przemyt do niebaaaaa bo tam większy socjal :yaoming:

A jak już przy pink to jak jeszcze byłem młody to ukradła mnie tym jak wygląda tu:

Tymczasem myszki, muszę zatankować bak bo paliwo się kończy a trzeba pojechać w parę miejsc if u know what i... .. :heart:


Odpowiedz
Cytat
ultrac
Dołączył: 23.10.2012

Pink :f_rolleyes: Nie podejrzewałem, że chudy słuchałeś muzyki dla zbuntowanych nastolatek :f_tongue:

Spoiler

spoko zapuścić taki "oldschoolowy" pop-rock dla odmiany :f_drink:


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Skąd pewność, że z takową nastolatką nie prowadzisz właśnie konwersacji ? . To Internety więc można się sparzyć jak w Tajlandii, nigdy nie wiesz do końca na kogo trafisz heh. Osobiście wolę Ewelinę Lisowską , której obecnie target to 10-14 latki ale nie pasowała do okoliczności. Obciach ? Nie sondzę :yaoming:. Piszę całkiem serio. Ja po prostu nie odbieram muzyki w barwach czarno/białych przez co postrzegam bardziej muzykę jako ogól bez dzielenia na gatunki a co za tym idzie jestem w stanie słuchać Nirvany ale również nie mam problemy z amerykańskim popem, który często nie niesie żadnego konkretnego przekazu ze sobą (czytaj: jest po prostu "gówniany" ) bądź co pewnie jeszcze dziwniejsze dla obserwatorów z zewnątrz również nie nastarcza mi problemów słuchanie czegoś na styl chrześcijańskiego rocka czy growl'a :yaoming: Po prostu nie mam jakoś specjalnie wyrobionych upodobań jeżeli chodzi o muzykę, a to że słucham gówna w rozumieniu wielu osób mi nie przeszkadza. Staram się nie być ignorantem więc nie jest tak, że leci gówno pop z zagranicy bo utworu nie rozumiem a melodia się zgadza, zresztą moje rozumienie angielskiego jest bardzo dobre pewnie w większości wypadków ogarniam 85%+ tekstu mówionego. Po prostu jak wspomniałem wcześniej nie kategoryzuje muzyki jak większość osób na zasadzie ma się zgadzać tylko tekst i muzyka, a jak jest inaczej to musi to być rynsztok. W moim przypadku pewnie na to czy dany utwór posłucham czy też nie ma wpływ jeszcze 10 innych czynników poza tymi dwoma wspomnianymi, o których teraz pisał nie będę bo jestem zbyt pijany ale kiedyś wrócę do tego bo fajny temat na post tl:dr. W mniejszym, niż telegraficznie skrócie melodia może być taka sobie, tekst całkiem chujowy a wystarczy, że podoba mi się maniera w głosie typiary i mamy amerykański gówno pop na blogu u chudego :coolface: a to tylko wierzchołek góry lodowej. Oczywiście nie słucham wszystkiego na co trafię ale jest tego na tyle dużo, że gdybyśmy się znali osobiście taka Pink nie spowodowała by u ciebie zadumy w stylu WTF ? . Wczoraj puszczałem sobie Majkę Jeżowską :profit:

Kończę, niech będzie że tym razem bardziej klasycznie ;) :

Albo i nie :coolface:

Dobrej nocy

BTW: Jako ciekawostkę mogę napisać, ze każdy jeden utwór, który wisi na tym blogu nie był wrzucony przypadkowo i z każdym wiąże się jakaś mniejsza lub większa historia i to jest dość dobrze zawsze przemyślane. Nie wiem czy wrzucałem Britney Spears już ? Chuj tam z Britney pewnie niektórzy nieźle by się wkurwili gdybym sobie o Kelly Familly przypomniał =)


Odpowiedz
Cytat
ultrac
Dołączył: 23.10.2012

żarcik z tą pink :coolface: moglibyśmy pewnie sporo o muzyce pogadać, bo mam identyczne podejście do muzyki :f_drink:

na playliście mam pisiont gatunków od takich, których słuchanie jest uważane za

przez mieszczan hipokrytów, aż po hipsterskie kawałki z końca świata czy z końca czasów :milord:

muzyka musi mi się po prostu podobać, a reszta nieważna, co kto powie na temaat wykonawcy czy gatunku :pokerface:

także, jeśli o tego czytelnika wchodzi, to gdybyś wrzucił na blog jakiś wpadający w ucho kawałek disco italiano, kolumbijski metal czy wschodnio-azerbejdżański śpiew przeponowy, z przyjemnością bym posłuchał:happy:

Przykład tego, że dobrą nutkę można wszędzie odnaleźć. Rok temu duże wrażenie ( z różnych względów) na mnie wywarło muzycznie to (jakiś chrześcijański hymn szkoły na Samoa :f_rolleyes:)

:milord: chudy na filmiku like a boss

Niby randomowy filmik z internetów, ale co jakiś czas sobie zapuszczam na słuchawach.


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

No to co trolujemy

Przypomniałem sobie ze 2 minuty gdzie przy mojej komputerowej pamięci to pasy na gołą dupę za taki czas zwłoki się należą . Ale ostatni raz słuchałem tego z dekadę więc wiesz...

jeden z ostatnich wpisów nie chcę dłużej męczyć . Zdrowie i nie pijecie :ayfkm:


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

O ja tyle tutaj po pijaństwie gówna wrzuciłem że powinienem podać się do dymisji, dlatego teraz by nie było rachunek sumienia i będziemy słuchać czegoś przyzwoitego ok ?

a ty myślałeś że to będzie Led Zeppelin - Stairway to Heaven ?

To jeszcze nic jak już o muzyce to mam zwadę ostatnio z moim dobrym ziomkiem bo on lubi tą :

a ja tą :

:coolface:

Problem ?

Nie wiem po co to wszystko może trzeba mi przyjebać ale jak już ten blog jest to jakoś mam od czasu do czasu ciśnienie by się czymś podzielić. Bo chyba o to chodzi nie?

A tak naprawdę to jestem pijany w chuj, ale jak bym był trzeźwy to bym polecił :

Po prostu wyłacz muzyke i oglądaj samo wideo :happy:

Nie mam radia i tv a o niej się dowiedziałem dopiero ze 2 tygodnie temu. Wiem jak dziecko się zachowuje ale mam wyjebane :yaoming:

A już na koniec ble ble ble

Wiesz byłbym kłamcą ale życie płynie dalej .. trololololololololoo

A jes


Odpowiedz
Cytat
emomaniac
Dołączył: 11.08.2006

Cz
Wpadlem po pijaku to wrzucam :


Odpowiedz
Cytat