Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko
3,256 Posty
99 Użytkownicy
1578 Reakcje
87.2 K Wyświetlenia
psychoreaper
Dołączył: 25.03.2009

Napisane przez venatici
Jak chcesz szybkiej reakcji ze strony moderatorów lub adminów to zgłoś swój własny post :coolface:

Wystarczy wkleić gifa z kawałkiem kutasa i są tak szybko, że nawet pierdnąć nie zdążysz.

Pozdrawiam moderatorów. :coolface:


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Napisane przez psychoreaper

[...] Wystarczy wkleić gifa z kawałkiem kutasa [...]

Masz jakieś problemy,że wklejasz gify z kawałkiem kutasa ? Normalni ludzie wkleją całe to i dziwić się nie ma co, że był ban :coolface:


Odpowiedz
Cytat
Główny administrator
spinek
Dołączył: 27.09.2009

Napisane przez psychoreaper

Napisane przez venatici

Jak chcesz szybkiej reakcji ze strony moderatorów lub adminów to zgłoś swój własny post :coolface:

Wystarczy wkleić gifa z kawałkiem kutasa i są tak szybko, że nawet pierdnąć nie zdążysz.

Pozdrawiam moderatorów. :coolface:

@psychoreaper

Raz Ci coś wyedytowano i już parę lat przeżywasz ;)

Przynajmniej możesz powiedzieć, że jesteś weteranem :truestory:

@chudyand1

Przecież to jeden z moich ulubionych blogów na PokerStrategy.com. Oczywiście, że go czytam :milord:

Co do "hipotetycznej sytuacji": zapytam, ale jak zauważyłeś jest sporo powodów na "nie". W każdym razie zapytam, ale spodziewaj się odpowiedzi w przyszłym tygodniu, bo nie będę ścigał adminów w weekend.


Odpowiedz
Cytat
psychoreaper
Dołączył: 25.03.2009

Napisane przez spinek

@psychoreaper

Raz Ci coś wyedytowano i już parę lat przeżywasz ;)
Przynajmniej możesz powiedzieć, że jesteś weteranem :truestory:

Taaa wyedytowano... Zostałem skazany na tygodniową banicję, nie wspominając o stratach moralnych i ośmieszeniu w oczach użytkowników. :truestory:


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Napisane przez psychoreaper
i ośmieszeniu w oczach użytkowników. :truestory:

Nie pierdol, dla mnie zawsze będziesz bohaterem za ten hang on po ch/r na river :pokerface:

Jak już jesteś. Myślę nad tym aby ogarnąć swój angielski, ale nie wiem za bardzo jak to ugryźć. Zależy mi na dobrej komunikacji vis-à-vis. Gramatyka i pisownia chyba nie są do tego potrzebne co ? Jak się za to zabrać by efektywnie i w miarę krótkim okresie czasu wykręcić jakiś postęp. Poleć coś. Może wpadnę na miesiąc. Ty mnie nauczysz angielskiego ja ciebie pić wódkę tak byś nie miał z tym problemu :yaoming : Nie serio jakbyś mógł wyrzygać jakiś poradnik dla laika byłbym wdzięczny.


Odpowiedz
Cytat
psychoreaper
Dołączył: 25.03.2009

Nie mam pojęcia o jakim ch/r river mowa, ale niech będzie. Co do nauki angielskiego, to pewien chiński filozof w V wieku p.n.e powiedział "Chcesz nauczyć się czytać po angielsku - czytaj po angielsku, chcesz nauczyć się mówić po angielsku - mów po angielsku". Nie wiem na jakim jesteś poziomie ale mniemam, że ze zdaniem typu "Hi I'm chudy, let's get wasted" sobie radzisz. Najlepszym rozwiązaniem dla Ciebie byłoby znalezienie kompana do rozmów na każdy temat (najlepiej native speakera) i opowiadania mu o bujnych przygodach z minionych lat. Niestety żaden poradnik czy zbiór rozmówek polsko-angielskich nie pomoże jeśli nie będzie się ćwiczyć języka w praktyce. Przykład - mój kuzyn, który nie uczył się nigdy angielskiego wyjechał kilka lat temu do Anglii. Nie wiem jak radził sobie na początku, ale pewnie chujowo. Gdy odwiedziłem go 3 lata później mówił po angielsku lepiej ode mnie mimo, że nie wiedział czy "jeden" pisze się "one", "on" , czy "won".

Co do picia wódki to mógłbym brać udział w konkursach

Spoiler

w rzyganiu po minimalnej ilości :facepalm:. Mój żołądek serdecznie wita każdy alkohol oprócz wódy. Chyba mam niepolski organizm...


Odpowiedz
Cytat
Janosikgdy
Dołączył: 06.05.2007

Nie wiem gdzie mieszkasz, ale jeżeli w jakimś mieście 100k plus to powinna u Ciebie działać lokalna grupa coachsurfingowa lub hospitalityclub.
Dużo obcokrajowców umawia się stamtad regularnie na przeróżne aktywności (od upijania się, rwani lachonów, po jakieś tam wycieczki). No i gadają po angielsku wiadomka, więc zakręć się a bedziesz miał z kim ćwiczyć za darmo.

Ja jak kiedyś potrzebowałem podszkolić się z angielskiego przed jakimś tam egzaminem, a kilka lat nie konwersowałem, to poszedłem do budki i dzwoniłem po darmowych infoliniach w ukeyu i usa i skłądałem fikcyjne reklamacje :yaoming :


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Napisane przez psychoreaper
Nie mam pojęcia o jakim ch/r river mowa, ale niech będzie

Taki "follow up" w temacie "rozpamiętywania". Kilka miesięcy temu gdzieś tam cię nieudanie blefowałem na tej ulicy, potem jeszcze ze dwa razy żartowałem sobie z tego na forum w formie rzekomych żalów, że nie zagrałeś fold. Chciałem zasygnalizować, w ten sposób spinkowi, że twój post to bardziej troll żart aniżeli faktyczne pretensje odnośnie bana, bo z tego co mi wiadomo masz więcej niż 13 lat więc dąsanie się o bzdury raczej cie nie dotyczy. Wiem, czasami myślę zbyt pokrętnie...

Napisane przez psychoreaper

Spoiler

Mój żołądek serdecznie wita każdy alkohol oprócz wódy. Chyba mam niepolski organizm...

Dlatego napisałem "tak byś nie miał z tym problemu" Wspominałeś o tym kiedyś ;). Nie masz czego żałować wódka jest zła.

w/o Janosikgdy

Nie mam szans na taką formę poprawy języka żyje w 30 tyś wiosce. Jednak zasugerowaliście mi, że być może dobrym rozwiązaniem jest poszukanie jakieś fajnej angielki na skype w celu wymiany spostrzeżeń dotyczących różnic kulturowych w formie krótkich dialogów :coolface:


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

W zeszłym tygodniu grałem bardzo mało, nie przestrzegałem restrykcyjnie diety i nie wykonywałem żadnej aktywności fizycznej prócz podnoszenia się rano z łóżka, jednym słowem - miałem wakacje. Co prawda należały mi się, jednak czegoś mi brakowało. Już chyba milion razy po nieudanych sesjach brany był rozwód z kartami, jednak u mnie foch w takich sytuacjach mija przed zachodem słońca, dlatego jak nie gram dwa, trzy dni jest mi :( . Jeżeli chodzi o dietę to nie obżerałem się jak głupi, po prostu jak już coś smażyłem to nie zwracałem uwagi czy jest to pół łyżeczki oleju czy cała :P. I tak overall przez cały tydzień chyba jedyny cheat to wjebanie po kryjomu, żeby tylko się z nikim nie podzielić milorda z orzechami w piwnicy przy zgaszonym świetle. Pamiętam jeszcze małego snickersa niby z kolesiem na pół ale powiedziałem mu jak za małolata - otwieram dopiero w domu ! i uciekłem.

Od dzisiaj ogarniam nowy cykl. Wracam do Insanity, bo to mi najbardziej odpowiada. Co prawda wczoraj miałem zrobić Fit Test tego programu ale jako, że nie mogę spać w nocy, z niedzieli na poniedziałek spałem ze trzy godziny i to rwanym snem. W weekend też nie pospałem za dobrze i nie miałem w zasadzie siły i schodziłem do boksu na stojąco a chciałem się przemęczyć by nie obudzić się gdzieś w nocy. I tak po takim niedospaniu ( ciągnie się już chyba z tydzień) spałem dzisiaj tylko sześć godzin. Definitywnie coś jest nie tak, ale o tym będę rozmawiał z lekarzem w czwartek bo i tak muszę tam trafić. Zmotałem sobie z tego powodu PSP bo za każdym razem w poczekalni mam ochotę się wyhuśtać jak słyszę opowiadane tam story i widzę walki na miecze z bardziej błahych powodów niż te w GOT . Niestety na wioskach jest problem z ubezpieczeniem prywatnym (totalnie z dupy warunki -płacisz a nic z tego nie wynika).

Zamówiłem sobie wczoraj pulsometr, który bardzo przydaje się przy HIIT, bo teraz nie będzie żadnej wymówki. Wiadomo jak działa psychika, jak jest ciężko to delikatnie gdzieś odpuści. No więc teraz nie będzie miała sposobności bo po ustawieniu sobie strefy treningu alarm będzie mnie informował o tym, że zapierdalam za słabo w okresach, w których nie powinienem. Miałbym go już dzisiaj na treningu ale nie spodziewałem się, że przyjdzie w jeden dzień pocztą polską. Myślałem, że tak jak zwykle zadzwoni kurier. Z poczty zostawili awizo i standardowo nie wydają paczki dzisiaj więc czekam do jutra. Miałem nie lada problem z wybraniem tego pulsometru. Ostatecznie jako, że to pierwszy taki gadżet kupiłem coś w miarę taniego jednak te z dyskontu postanowiłem omijać. Za to w lidlu kupiłem sobie koszulkę funkcyjna, która posłuży mi może przez dwa treningi jeszcze bo właśnie zamówiłem sobie na necie nową nike, która mi się spodobała. Niepotrzebnie wydany hajs, ale tak już mam najpierw coś kupię a potem się zastanawiam na chooj mi to w ogóle potrzebne. Właściwie nie wiem na dobrą sprawę po co mi ta z nike bo ta z lidla czy tam biedronki jest całkiem ok (przed chwilą skończyłem w niej HIIT) a kozaczyć marką jako, ze treningi robię głownie w domu mogę jedynie przed myszami.
Muszę się ogarnąć z tymi zakupami z dupy bo co wyjdę do sklepu to przyniosę coś a potem najczęściej się wala pod "nogami". Tak czy inaczej Mimo, że bez pulsometru to dzisiaj na treningu dałem sobie nieźle w pizdę. Overall nie jestem w zbyt dobrej formie jeżeli chodzi o wydolność ostatnimi czasy jednak trening wykonany na 110 % Chciało mi się po nim wymiotować, więc i bez "zegarka" wiem, że zrobiony poprawnie.

Dieta ułożona rano co do kcal. Będę maksymalnie wszystko liczył jak dziewczyna :facepalm: Do tej pory starałem się tego unikać, jednak obecnie nie mam czasu i muszę osiągnąć cel, którym jest zejście z xx % tkanki tłuszczowej w jak najkrótszym czasie, a restrykcyjnie trzymanie michy na pewno w tym pomoże. Lecę obecnie na niskich węglach (100 gr dziennie). Fajną sprawa jest wpierdalać smalec, majonez i parówki !!! heh , jednak obiady są trochę uciążliwe bo nie można za bardzo wrzucić do mięsa kaszy,ryżu, makaronu etc. Z chlebem też jest problem, za który obecnie przepłacam bo ten który spożywam kosztuje 7.6 zł za 350 gr mimo tego,że mi w miarę smakuje z całą pewnością nie jest warty swojej ceny, a starcza może na dwa dni i to jak go pokroisz tak, że nic poza sałatą już nie położysz eh. Nie chce mi się bo sam mógłbym sobie piec tak jak kiedyś, ale jako, że to na niskich węglach chleb to i tak kosz powinien być spory nawet jak się go samemu robi.

Zagrałem dzisiaj jedną długą sesję z rana, na pewno jeszcze dzisiaj pogram tak więc do zobaczenia przy stołach.

Tymczasem


Odpowiedz
Cytat
imgoingtomirage
Dołączył: 03.07.2010

chudyand1, dodałem Cię do znajomych, chodź na prv pogadać :milord:


Odpowiedz
Cytat
tigerek73
Dołączył: 24.09.2007

Czyżby trener. :thinking:


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Napisane przez imgoingtomirage
chudyand1, dodałem Cię do znajomych, chodź na prv pogadać :milord:

Przyjąłem

Napisane przez tigerek Czyżby trener

:ayfkm:


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Nawet sobie nie potrafię wyobrazić jak zły jest ten call na flopie z typem który 3betuje 8 % ale tutaj gra stara pokerowa prawda :

"Tilting your opponents -it's a funny thing" by chudyand1

:coolface: :coolface: :coolface:

PokerStars - $0.25/$0.50 (6 max) - Holdem - 4 players
Hand converted by PokerTracker 3

eastps (BB): $10.13
xobit82 (UTG): $11.08
chudyand1 (BTN): $21.20
Posto_2 (SB): $5.56

Posto_2 posts SB $0.10, eastps posts BB $0.25

Pre Flop: ($0.35) chudyand1 has K♠ 5♥

fold, chudyand1 raises to $0.50, fold, eastps raises to $0.75, chudyand1 calls $0.25

Flop: ($1.60, 2 players) A♠ J♠ 7♣
eastps bets $0.25, chudyand1 calls $0.25

Turn: ($2.10, 2 players) 5♠
eastps bets $0.50, chudyand1 calls $0.50

River: ($3.10, 2 players) 3♠
eastps bets $0.50, chudyand1 raises to $1.00, eastps calls $0.50

chudyand1 shows K♠ 5♥ (Flush, Ace High) (Pre 28%, Flop 16%, Turn 30%)
eastps mucks Q♠ Q♥ (Flush, Ace High) (Pre 72%, Flop 84%, Turn 70%)
chudyand1 wins $4.94


Odpowiedz
Cytat
ultrac
Dołączył: 23.10.2012

Mody zaglądają, tylko, że czasem niektórzy robią sobie jedną dużą posiadówę z blogami :truestory:

Tak przy okazji wyjaśniam - blogi czytamy, te które lubimy (a ten czytam). Nie to, że ktoś nam każe :truestory: Oczywiście przeskanować wzrokiem trzeba wszystko co się pojawi na forum.

Black Mirror - genialny mini-serial! Na pewno nie do obejrzenia jednym okiem. Usiąść z pop-cornem, odpalić, myśleć, przeżywać.

Języki obce - www.duolingo.com . Pisanie postów na angielskim forum :truestory: A i tak oczywiście najlepszy wyjazd i zanurzenie się w języku :challenge

Pzdr

U.


Odpowiedz
Cytat
hairysnake
Dołączył: 24.03.2010

Napisane przez chudyand1
Nawet sobie nie potrafię wyobrazić jak zły jest ten call na flopie z typem który 3betuje 8 % ale tutaj gra stara pokerowa prawda :

Oj tam oj tam .. po prostu był close ;)


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

PokerStars - $0.25/$0.50 (6 max) - Holdem - 6 players
Hand converted by PokerTracker 3

Odnako G (BB): $8.31
chris66488 (UTG): $14.28
CrazyMenNew (MP): $10.00
chudyand1 (CO): $12.55
stnpx (BTN): $6.46
Stautk33 (SB): $9.25

Stautk33 posts SB $0.10, Odnako G posts BB $0.25, CrazyMenNew posts DB $0.25

Pre Flop: ($0.60) chudyand1 has 3♥ 3♠

fold, CrazyMenNew checks, chudyand1 raises to $0.50, fold, fold, Odnako G raises to $0.75, fold, chudyand1 calls $0.25

Flop: ($1.85, 2 players) A♣ 8♠ 2♣
Odnako G bets $0.25, chudyand1 calls $0.25

Turn: ($2.35, 2 players) 8♥
Odnako G bets $0.50, chudyand1 raises to $1.00, fold

chudyand1 wins $3.20

PokerStars - $0.25/$0.50 (6 max) - Holdem - 4 players
Hand converted by PokerTracker 3

byx2011 (BB): $5.92
Dac*ROkaL (UTG): $8.35
algarif (BTN): $6.00
chudyand1 (SB): $10.10

chudyand1 posts SB $0.10, byx2011 posts BB $0.25

Pre Flop: ($0.35) chudyand1 has Q♠ T♦

fold, algarif raises to $0.50, chudyand1 raises to $0.75, fold, algarif calls $0.25

Flop: ($1.75, 2 players) 9♠ A♥ 8♠
chudyand1 bets $0.25, algarif raises to $0.50, chudyand1 raises to $0.75, algarif calls $0.25

Turn: ($3.25, 2 players) 7♥
chudyand1 bets $0.50, algarif calls $0.50

River: ($4.25, 2 players) 3♥
chudyand1 bets $0.50, fold

chudyand1 wins $4.09


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

Zamówiłem we wtorek laptopa (nie dla mnie, więc hejty w myślach z zazdrości można sobie darować :coolface: :) . Do tej pory nie przyszedł (edit: przed chwilą telefon, że będzie za godzinę :badteeth: ), choć miał być na następny dzień. Wczoraj zadzwonili, że szczerze żałują za winy i opóźnienie więc daruje sobie zakładanie milion kont na allegro aby zaznaczyć w komentarzach co o tym myślę heh, jednak ja właściwie nie o tym. Typ (oczywiście przy okazji :D) zaproponował mi przedłużoną gwarancje. O ile nie bardzo mnie to interesuje (jak pisałem laptop nie jest dla mnie) o tyle moja polskość każde mi się zastanowić nad bramką numer dwa. Otóż w full pakiecie, który wyceniono na 460 zł dochodzi ubezpieczenie. Jestem trochę ignorantem w tym momencie, chociaż tak naprawdę bardziej z braku czasu nie chce mi się kartkować pewnie długiego jak mur chiński regulaminu a rozmawiając z typem grałem w karty więc nie bardzo się skupiałem na tym co mówił dlatego postanowiłem zapytać was moi mili bo czytelnicy blogów to zapewne świeccy ludzie znający się na wielu rzeczach (no może, poza tymi, którzy wystawiają blogom, które otrzymują w większości pozytywny feedback (7+) jedynkę, ale to pewnie spowodowane jest bólem dupy i syndromem małego penisa so wathever ).

Jak myślicie, co może mnie powstrzymać w momencie, w którym sobie ubezpieczę sprzęt przed wyrzuceniem go przez okno, wrzuceniem do pieca, przypierdolenie nim po ryju na domówce niesfornemu imprezowiczowi, potraktowaniu go jako maty do zumby czy w najbardziej korzystnym dla mnie scenariuszu przywłaszczenie go sobie i zgłoszenie kradzieży ? Koleś zarzekał się, że w przypadku zalania, przepięcia, kradzieży i innych bzdur z miejsca otrzymuje się nowy sprzęt. Gdzie tkwi kruczek ?, bo chyba są przygotowani w jakiś sposób na taką ewentualność (myślę tutaj głownie o przywłaszczeniu) ? Nie miejcie mnie za skurwysyńskiego polaczka kombinatora pewnie gdybym głodem nie przymierał nawet mając taką możliwość nie starałbym się nikogo zrobić w chuja ale jednak ciekawi mnie jak to jest pomyślane, bo znam kupę ludzi, którzy kupili by jakiś sprzęt w takiej sytuacji głownie z myślą o wałku :ayfkm:

Dobra dzisiaj piątek więc standardowo dobrze byłoby coś pograć. W tym miesiącu naprawdę gram mało, ale głownie dlatego, że jestem zapracowany in real life. Jeżeli będę miał czas w przyszłym tygodniu to może wystartuje z tym dziennikiem i zobaczymy czy taka forma się przyjmie. Myślę o tym, bo nie jestem aż takim egoistą by pisać bloga dla siebie. Oczywiście po części tak jest, ale ja od czasu podstawówki lubiłem taką formę "komunikacji" i nie ma co ukrywać, że w dużej mierze blog pisany jest również z myślą o użytkownikach, dlatego od czasu do czasu pytam was co mogłoby was zainteresować, czy taka forma prowadzenia pamiętnika się sprawdza etc. Zdaje sobie sprawę, że wiele spraw na tym blogu kręci się wokół pewnego tematu, ale myślę, że dla tych, którzy posiadają trochę empatii i wyobraźni to zrozumiałe, mimo wszystko wiele razy wspominałem, że prowadzi to trochę do monotematyczności a co za tym idzie nudy. Ja pisać jak mówiłem lubię, więc dla mnie nie jest problemem zrobić wpis w charakterystycznym dla mnie stylu nawet o pogodzie więc jeżeli, ktoś czuje przesyt jeżeli chodzi o % story, które poza pośmianiem się z mojej osoby za wiele nie wnosi mogę wystartować z dziennikiem treningowym i pisać o tym co jem a nie co "pje" :rolleyes: zawsze będzie to wprowadzało coś innego do wątku.

Dietę trzymam, jednak z nimi jest pewien problem, bo dla ludzi, którzy jeść lubią i overall smakuje im prawie wszystko ciężko o optymalną dietę. Najlepszą byłaby zbilansowana chyba, jednak ja najwięcej fatu palę na niskich węglach więc w kwestii jedzenia to mnie ogranicza. Pisze o tym, bo o ile przez dwa pierwsze tygodnie nie miałem problemu z jedzeniem głownie protein i tłuszczu o tyle niemożność połączenia mięsa z węglami zaczyna mi po takim czasie trochę doskwierać bo ciężko mi jest dorzucić jakiś ryż, kaszę,komosę etc poza porą około treningową (tylko 100g węgli dziennie) a jedzenie "schabowego" na obiad bez ziemniaków mija się trochę z celem, rozumiecie nie ?

Tyle, bo zaraz przyjdzie laptop a ja jako chujek naciskałem typa by wziął z kartą dedykowaną, bez której by pewnie dał by radę żyć bo zanim go wyślę za granicę poleży u mnie z tydzień i będę miał możliwość pograniu w jakąś nowszą gierkę. Na moim 6-7 letnim sprzęcie jako, że nie był "czyszczony" z lenistwa przez ten okres zacina już nawet saper :yaoming :

That's all folks.


Odpowiedz
Cytat
hairysnake
Dołączył: 24.03.2010

7 lat nie czyszczony ????!!! .. To pewnie karaluchy mają pożywkę z przestrzeni między-przyciskowych ;) Chudy nie jesteś osamotniony mój ma teraz z 4 lata i też czasami wspomina (komputer), że w coś by pograł, ale kości nie te, elektrony jakby wolniej biegały i kręgosłup boli (znaczy się magistrala). Wczoraj matryca odmówiła posłuszeństwa. Skubana powiedziała, że ma mnie w dupie i żebym sobie teraz wszystkie filmy oglądał w czerni .. nawet nie w black and white. Nowa .. to koszt 200 pln + wymiana, więc zbluzgałem ją za ten niehumanitarny zabieg. Na koncie pustki, nawet złamanego grosza nie wyskrobiesz i jak tu żyć gdy matryca ma Cię w dupie.

Z chęcią bym poczytał jak bilansujesz posiłki i co robisz, żeby pozbyś się tego niefajnego tłuszczu.


Odpowiedz
Cytat
ambitny
Dołączył: 26.03.2009

pisz pisz!


Odpowiedz
Cytat
chudyand1 Autor wątku
chudyand1
Dołączył: 04.04.2010

w/ hairysnake

Nie czyszczony na zasadzie zero formatów, czyszczenia rejestru,defragmentacji etc :ayfkm: Nie lubię "przesadnego" :coolface: syfu więc nie pozwoliłbym sobie raczej na to, by przyklejać się do klawiatury. Format muszę ogarnąć, jednak obecnie mam prawie pełny 250 giga dysk a nie mam za bardzo gdzie przerzucić tego stafu i tak od miesiąca czy dwóch z tym zwlekam i chyba dorzucę to do bucket list na zasadzie challengu z jakąś karą by ogarnąć to do końca miesiąca. Z dziennikiem postaram się wystartować od poniedziałku o ile będę miał czas. Codzienny update w formie, krótkich wpisów powinien trochę uporządkować moje sprawy i bardziej zmobilizować do pracy. Przed chwilą skończyłem trening, jutro chyba najcięższy w tygodniu do tego podwójny ale nie będę teraz o tym pisał bo mam kilka spraw na głowie (laptop się ładuje :yaoming : No dobra spraw na mieście i tak pewnie znając mnie włączę go tylko po to by sprawdzić czy działa i na tym moja przygoda z grami się skończy. Faktycznie chyba wyrosłem z tego, choć jakieś 7-8 lat temu straciłem życie na pewnej arcade o której napiszę kiedyś (imo jestem najlepszy na świecie w tą gierkę )


Odpowiedz
Cytat