7:12 to ja już po prysznicu (o ile akurat wypada dzień mycia w danym miesiącu), śniadaniu i gotowy do wyjścia...
Ale wiem... patologia...
7:12 to ja już po prysznicu (o ile akurat wypada dzień mycia w danym miesiącu), śniadaniu i gotowy do wyjścia...
Ale wiem... patologia...
7:12 to ja już zasuwałem na stanowisku pracy i podkręcałem grzejniki bo wiatr hulał po szparach że szok.
Odczuwalna chyba była -50
Tu w Gdyni jak jest -3 to wydaje się jakby było -3000...
P.S. teraz to już szczyt patologii ..
Byłem taki szczęśliwy. Tyle lat razem na dobre i na złe. W szczęściu i chorobie. Tak wiele razem przeszliśmy, tyle razem osiągnęliśmy...

Tragiczny wypadek przekreślił wszystko.

W przygotowaniach do eutanazji pomaga mi jej najlepsza przyjaciółka. Nie wiem jakbym sobie bez niej poradził, bo tylko ona mnie wspiera...

Ciągle słyszę za plecami ludzi plotkujących, że to nieprzyzwoite, że coś tam. Hejterzy nie dostrzegają tego, że stara mi się jedynie pomóc w tych trudnych chwilach. Zresztą o co chodzi z tymi zarzutami o zły stan mojej psychiki i tego, że nie potrafię się pogodzić ze stratą? To jakaś kpina. Przecież od razu widać, że rozmiar miseczki co najmniej dwa rady większy, mulatka i w dodatku o wiele młodsza. Co oni sugerują? Problem byłby gdybym pojawiał się w towarzystwie:

Ludzka zawiść nie zna granic pff...
Napisane przez baadnewz01
a na przeciwko mieszkał ( do dziś mieszka zresztą) niedoszły prezydent Kononowicz.
No teraz to Krzychu na psiarnię raczej nie dzwoni, przynajmniej odkąd sam zaczął ćwiczyć
171 tysięcy wyświetleń, jprd
Co ja właśnie zobaczyłem? Pomocy...
Tak czy inaczej uświadomiło mi to, że pogrywałem sobie przez większość zimy z jedzeniem i muszę poważnie zastanowić się nad wprowadzeniem rozwiązania w postaci "mini cut" or smt. Mała redukcja do końca marca wydaje się być optymalna, bo 2-3 centymetry w pasie się odłożyło.
Jest też kilka rzeczy w treningu, które muszę poprawić. Takie tam błahostki jak to, że Hip Hinge powinienem opanować przed złapaniem sztangi, a nie próbować poprawić wzorzec ruchowy po trzech miesiącach martwego ciągu
Na ten moment rok przebiega pod patronatem prawa Murphy'ego. Klub w którym gram mógłby zmienić sponsora...
Tak, udało mi się wstać przed dziewiątą: zwycięstwo! Tylko, że nie bo jeszcze się nie położyłem
Fajny blog, a od siebie dorzuce odnosnie przybywania i ubywania kilo, to ja w ciągu 1,5 miesiąca zrzuciłem 8 kg z wagi 83 do 75. Odkryłem jeden tajny składnik. Trzeba skończyć 5 letni związek i nie rezygnować z siłowni
B-ball 4 live
Dziękuje za dobre słowo. Gratuluje ubytku masy. W czasach, jak jeszcze oświetlano miasteczka wielorybim olejem też byłem z jedna kobietą kilka lat. Podobnie jak ty również wtedy coś straciłem (zdaje się, iż to domena dłuższych związków), tylko w moim wypadku, to nie były kilogramy:

Nawet nie wiesz jak dzisiaj mi pizga... Ale uj to, bo bezczelna śmiała złapać za konsolę. Rozumiecie? K-O-N-S-O_L -Ę. Teraz ma tyle rąk, ile ja domu. Jak po równo, to po równo
A co do kosza (w wydaniu NBA), to głupio się przyznać, ale nie jestem na bieżąco od jakichś 25 lat (:ayfkm: )... Pamiętam Szaranowicza i NBA Action, więc jest spora szansa, że ostatni okres jaki ogarniam jest z czasów, kiedy połowy forum nie było jeszcze na świecie. Williamsa oczywiście kojarzę. Jego elbow pass posłużył jako inspiracja do autorskiego move. Nigdzie go nie widziałem, a street oglądam od dekad, więc uzurpuje sobie autorstwo. Jak u kogoś zobaczę, to uznam, że plagiat i będę bardziej nadgorliwy niż dystrybutor faszysta 3 sezonu Mr. Robot. Kiedyś upublicznię, może...
.............................................................
Postanowiłem nie spać, przemęczyć się i jutro wstać około ósmej. Jeżeli mi się uda, to będzie to moje największe osiągniecie od roku (no nie licząc wymiany worka na śmieci w pokoju). Poważanie się zastanawiam czy nie zrobić ogólnoświatowego live z tego bezprecedensowego wydarzania, ale jebać miliony z transmisji. Może pójdzie w formie exclusive za darmo jedynie dla czytelników bloga...
Come on
Toż to kolejny film...To nie służy zdrowiu psychicznemu. Nie żebym, faworyzował jakąś ze stron, ale to naprawdę jest męczące. Wątek feministyczny, ekologiczny, rewolucyjny oraz destrukcja i darwinizm z kijem w dupie. Mam w planach obejrzenie 3 bilbordów, ale widząc ile dostał Oscarów nie mam złudzeń, że na stówę pojawi się tam albo jakiś gej, albo ksiądz bydlak pedofil, albo wszyscy razem z gender i czarny nie umrze na początku i wszyscy będą popierdoleni chodzić z powtykanymi piórami w dupie, że tylko psychiatryk, który jest kościołem do wyburzenia, a film przerysowany i mający tyle wspólnego z rzeczywistością, co Marian Kowalski będący obrażonym na teorie ewolucji, bo nie wyrosła mu druga wątroba do metabolizowania alkoholu (gdyby ktoś jakimś cudem przegapił, to nie jest mój głupi żart, on naprawdę takim argumentem teorię ewolucji próbował zaorać). Daje sobie 1 % szans, że się mylę. Ktokolwiek widział i jest w stanie napisać, że chociaż właściwie proporcję 10 transseksualistów na minutę filmu są zachowane? Mam wyjebane na spojlery, bo nie stanowią dla mnie większego problemu. Inaczej wracam do homofobicznych, szowinistycznych i rasistowskich "Przyjaciół" od pierwszego sezonu i uj bo oszaleje...
Zaraz lezę na trening. Pospałem trochę i dzisiaj wyjątkowo jakaś tam motywacja występuje. Będzie spóźniony o kilka miesięcy challenge na blogu... tyle, że najwcześniej w maju :ayfkm:. Muszę trochę popracować, więc możliwe, że nie będę za często strzępił jęzora tutaj w najbliższym czasie. Oczywiście wpadam codziennie, więc gdyby ktoś miał problem i uważa, że byłbym mu w stanie pomóc go rozwiązać, to nawet nie mając czasu, czas znajdę
Do później.
PIH ma jak na polszę całkiem spoko flow, ale zwykle niesie zbyt dużo negatywnej energii, w ciężkich chwilach nie polecam
Pozytywna energia? No problem...
Jeżeli chodzi o PIH-a napisze kilka słów później, chociaż nie chce za bardzo tego robić, to dałem się namówić (wink).
whatever m8, if that makes u fell bettah thats none of my buisness dough..
jakieś przemyślenia co do zejścia grochowskiego wieszcza chady, wiecznego ziomka prawnika peiha?? mokotowscy zajebali go z zazdrości za flow??
Szczerze to żadnych przemyśleń. Nie jestem emocjonalnie związany ze sprawą, więc nic na ten temat nie wiem poza oczywistą informacją, którą trudno przeoczyć jeżeli włącza się internet.
Ilu chrześcijan zginęło w ostatnim odcinku "The Walking Dead"?

Żodyn! A media trąbią, że cywilizacja łacińska przegrywa to starcie z cywilizacją... P R O P A G A N D A!