Nigdy nie wiem jak reagować na pozytywny feedback bo za każdym razem jak próbuje wystukać na klawiaturze zdanie by coś napisać to wydaje mi się to " so gay" Więc zrobię to co zawsze i napiszę to co zawsze - Dziękuje.
Do drugiej części posta mógłbym się odnieś ale nie wydaje mi się to dobrym tematem na ten czas. To o czym wspomniałeś (zresztą sporo osób mi w ten sposób radzi bo z jakiegoś powodu wydaje się to wam za naturalną kolej rzeczy i dobry pomysł ) widzę nieco odmiennie ale teraz o tym nie pogadamy bo żeby o tym pisać muszę się wprowadzić w odpowiedni nastrój (kąpiel ze świecami i takie tam) a mnie jakiś chuj obudził po dwóch godzinach snu bo zachciało mu się o siódmej rano trawę kosić więc wiesz.... Tak czy inaczej cenię sobie zdanie osób, które były tutaj przed dinozaurami i obserwowały cały ten proces "wypiętrzania się Poker Strategy". Szkoda bo zapowiadało się , że miało to być Mount Everestem forum pokerowych a zanosi się na to, że skończy się na Beskidzie Niskim. W zasadzie nie skończy się tylko już się skończyło
a tak jak teraz jest to pytanie nie jest czy tylko kiedy znowu wpadniesz w ciag
Jak cię to zastanawia to mogę ci napisać kiedy. Jako szanujący się pokerzysta podążam za trendem i mam to rozpisane na ścianie obok drzewa decyzyjnego, tabeli rąk startowych i cytatów motywacyjnych więc wiem takie rzeczy . Dobra, bo wyjdzie zaraz, że znowu robię sobie podśmiechujki z poker pro a tak nie jest.
Spoiler
No dobra jest bo to jest wdzięczny temat do żartów. Serio pokerzysto musisz medytować przed sesją ? Ile od tego zostaje do medytacji przed wejściem do kibla
Jakaś muzyka przydałby się by mnie obudzić. Może to ?
Do później myszki
BTW:
fascynujaca jest Twoja beznadziejna walka z bieznadziejnoscia zywota
No, pomiędzy Charybdą a Skyllą all day long.

