A więc interesuje mnie poker - Texas Holden.
Plan jest taki żeby poprzez zabawę nauczyć się "zarządzania ryzykiem". Do tej pory grywałem w gry nielosowe, jestem też zwyczajnie ciekaw jak można osiągać przewagę w grze nielosowych. Oczywiście w pokerze i w szachach idea jest podobna - wygrywa się dzięki błędom przeciwnika, natomiast poker wydaje mi się bardziej życiowy - w zyciu bowiem nie ma czegoś takiego jak idealna sytuacja, tak jak mamy w szachach. A czy będę chciał coś więcej w pokerze osiągnąć to się okaże później jak się nauczę podstaw, bo tak naprawdę nie wiem jeszcze ile to wymaga nauki(pewnie dużo).
Na razie obejrzałem filmik z działu strategia->podstawy "Zasady gry w texas holden" oraz "Podstawy:pozycja". Ten drugi okazał się trochę mało łopatologiczny no ale większość rozumiem z tym że jest to wiele nowych pojęć. Wcześniej nie miałem do czynienia z pokerem.
Co w takiej sytuacji proponujecie? Zastanawiam się czy najpierw mam zacząć grać i próbować tej techniki co w tych filmikach czy najpierw się nauczyć a potem startować? Na razie nie chcę stawiać realnej kasy bo wiem że i tak stracę.