Witam.
Jestem graczem który gra głównie MTT, i właściwie tylko MTT sprawia mi radośc i daje satysfakcje z siedzenia przed monitorem i grania w pokera, jednak ostatnio zacząłem również grywać od czasu do czasu trochę HU sng, po co skoro gram same mtt?
A no po to by wynieść moją grę mtt na wyższy poziom.
Oprócz tego że czytam analizy i arty o mtt, to myślę że taka gra paru HU sng może dużo wnieść, bo moim zdaniem uczy to odpowiedniej agresji, odpowiedniego pushowania przy małym M, a także gry post flop z jednym graczem w puli, to także umiejętności dostosowania gry do przeciwnika.
Czy moje założenia są słuszne czy to tylko moje złudzenie o tym że może to poprawić moją grę w MTT?
Wg mnie MTT, a SNG HU to dwie całkiem inne baJKI. w hu masz jednego przeciwnika i sie gra wiadomo luźniej gra się z midle pair i w ogóle. A mtt, masz jeszcze 8 zawodników przy stole i musisz widziec co oni mogą zrobić jesli ich masz za sobą. Wg mnie najlepszym sposobem na polepszenie gry mtt jest granie tych turnieji, analiza rozxdan, czytanie artów, oglądanie filmików. Skoro mówisz że turki sprawiają ci radość to po co to zmieniać i gmatwać???
Milosz wiadome że najlepsze jest granie samych MTT, jednak poprzez HU chciałem bardziej poćwiczyć pewne detale, typu sytuacje kiedy warto stealować różne flopy czy turny na danego przeciwnika.
Oczywiście staram się grać jak najwięcej MTT ale wiadomo że MTT są długie i nie zawsze mamy 4h+ aby rozegrać turniej, wtedy właśnie włączam HU sng
PS: Jest jeszcze jeden ważny szczegół dla którego myślę że warto szkolić się także w odmianie HU jak gramy MTT, przecież każdy turniejowiec dochodzi kiedyś do FT a tam czasami właśnie do Hu, patrząc na to jakie są wypłaty gdzie często pierwsze miejsce to conajmniej 70% więcej aniżeli miejsce drugie to chyba warto miać dodatkowe edge nad przeciwnikiem w postaci umiejętności HU bo wygrana takiego HU może znacznie odbić się na naszym rollu
Ja np. swoją grę staram się polepszać w grach cashowych na krótkich stołach i HU. Krótkie stoły uczą przede wszystkim grania pozycją, czytania rywali i dostosowywania się do całego stołu a nie tylko jednego rywala. Uczą pewnych zachowań przy stole przeciwko kilku zawodnikom.
Natomiast HU uczą przede wszystkim gry postflop. Ja to rozumiem poprzez hand reading, tellsy, uczenie się rywala. Staram się zawsze wejść w niego i wykorzystywać jego słabe strony.
Hu poza tym uczy cierpliwości. Potrafi pokazać nam troszkę inne oblicze pokera, kiedy gramy 1 na 1. Grając HU moje decyzje w mtt wydają się później prostsze bo nie mam często kłopotów z grą na turnie czy riverze czyli to co wielu sprawia kłopot. Podbić. C-betnać i jak nic nie mam to neich spasuje bo będzie kłopot. Turn i river to miejsca gdzie możemy osiągnąć największy edge nad rywalami i dlatego też chciałbym rozwijać się w HU by te umiejętności przenosić na MTT.