Cześć jestem Paweł.Postanowiłem założyć ten temat bo mam nadzieję,że z Waszą pomocą uda mi się wreszcie ogarnąć i ustabilizować moją grę na poziomie nl2(o celach długo- i krótkoterminowych napiszę w dalszej części postu).Nie chciałbym Was zanudzać więc po krótce opiszę moje dotychczasowe zmagania tej grze.Zaczęło się od okazjonalnych cashówek z kolegami,które z prawdziwą grą miały niewiele wspólnego(oł je mam waleta i króla w serduszka-najwyższy czas wejść allin!),później przez jakiś czas pogrywałem sobie na p* na wirtualne pieniądze(dzięki temu nabyłem kilka nieciekawych nawyków) a jakiś miesiąc temu dość dobrze obyty i ograny w temacie kolega opowiedział mi o PS i darmowym kapitale.Po uzyskaniu kapitału zacząłem oczywiście grać(przecie jestem zajebisty gracz,na co mnie jakieś treningi czy poradniki!?) i szybko zszedłem do poziomu 7 dolarów i w tym momencie dotarło do mnie że coś jest nie tak :D. Poczytałem troche i zacząłem grać upośledzonego taga bujając się między poziomem rolla 10 a 20 dolarów,aż w końcu dopadł mnie lekki tilt i ze standardowym "a chuj tam" przegrałem all.Dość szybko(jakieś 24 h) zaczęło mi brakować tej gry i znalazłem alternatywne źródło kapitału startowego i zrobiłem najgorszą z możliwych rzeczy - mianowicie zacząłem grać dalej bez głebszego wgryzienia się w materię.Zbliżamy się już do końca bo od wigilii z 50 dolarów zostało mi 34,29 $.Co tu dużo mówić - czas się ogarnać - przeanalizowałem moje rozdania ( sporą część tych przegranych przez ostatnie dni pamiętałem,ale niestety żadnego nie zapisałem by się pochwalić tutaj) i doszedłem do takich wniosków:
- zbyt często podejmuje decyzje pod wpływem emocji np zupełnie niepotrzebne call'e na pushe przeciwników
- myślenie w stylu "a chuj tam" i wciskam push z asem i niską kartą( wiem,że to lamerskie zagrania,ale zdażały mi się po jakimś dziwniejszym bad bicie)
-gram na zbyt dużej ilości stołów przez co czasem się gubię
- za dużo blefów
Jak wynika z powyższych jestem fiszem pełną gębą.Co gorsza policzyłem,że gdybym nie zagrał tak jak to opisałem w dwóch pierwszych punktach to mój rol byłby na poziomie ok 50-54 usd - co jeszcze bardziej mnie drażni.
I teraz postanowania:
1 - będę dawał wpis po każdej sesji i wstawiał co trudniejsze ręce oraz zapisywał postępy
2 - będę starał się grać moje a-game i wyłączać stoły przy najmniejszych oznakach zniecierpliwienia i zdenerwowania
3 - ogarnę wreszcie resztę statystyk z huda a nie tylko vpip i pfr
4 - nauczę się na pamięć tych materiałów szkoleniowych do których póki co mam dostęp(niestety przez najbliższy czas będę miał tylko srebro,ale jak się ogarnę z rollem to znów zacznę grać na starsach i wbijać pkt na PS)
Cele:
1 - ustabilizowanie i stanie się wygrywającym graczem na nl2( wiem,że zabawnie to może dla niektórych z Was brzmieć i że uważacie,że nl2 to poziom wymagający minimalnych umiejętności ale niestety ja wciąż mam z tym problemy)
2 - do lipca 2011 chciałbym wejść na poziom nl10,niestety po drodze mam najcięższą sesję w trakcie pięciu lat moich studiów więc mam nadzieję,że uda mi się wygospodarować czas na pokera
3 - zostanie wygrywającym graczem nl10
4 - chciałbym osiągnąć taki progress jak Bąbel92 i jeśli za rok o tej porze zobaczę chociaż połowę jego rolla na moim koncie to uznam to za sukces
Będę wdzięczny za wszelkie rady,ocenę rąk,ocenę statystyk,dobre/cierpkie słowo i odpowiedzi na miliony pytań które zadam w tym w blogu
To tyle jeśli chodzi o wstęp.Dziś za mną pierwsza króciutka sesja na dwóch(a później trzech) stołach,krótka bo przerwana przez freeroll na starsach i to,że zaraz po sylwku mam egzamin i trzeba było coś poczytać.Ogarnołem arty z brązu(ale pewnie i tak będę do nich wracał),uczestniczyłem w treningu Rushera88,oglądnołem materiał wideo o HUD(również autorstwa Rushera,za co przesyłam mu z pachnącej przemycanym spirytusem Polski południowo-wschodniej serdeczne dzięki) i zabrałem się za grę.Po rozegraniu 350 rąk mój roll wynosi 36,18 $ i chyba grałem całkiem niezle - pasowałem kiedy trzeba,bez głupich blefów,niepotrzebnych callów pf i zbędnego ryzyka.Nie jest to na pewno 1st class TAG ale jakoś szło.Niestety nie zapisałem,żadnej ręki ale od kolejnego wpisu będę umieszczał kilka regularnie.Póki co proszę by ktoś ocenił po moich aktualnych statystykach bo z tego co wywnioskowałem z filmów rushera mam za niski pfr.Oto one: vpip 15,59 pfr 4,14 wtsd 26,16 af 2,51
Na tym kończę pierwszy wpis.Niestety rozpisałem się dość sporo ale mam nadzieję że ktoś to przeczyta
Liczę na Waszą wyrozumiałość - to mój pierwszy blog,jestem też początkującym graczem więc będę wdzięczny za każdę radę i krytykę dotyczącą zarówno mojej gry jak i publikowania kolejnych wpisów.Pozdrawiam