Czy wiecie moze z jakiego rankingu korzysta ICM Trainer? Bardzo mi sie podoba ten program, szczegolnie to, ze do obliczen wykorzystuje rownowage Nasha. Jest idealny dla poczatkujacych. Uczy poprawnej "idealnej" strategii. Podane przez niego zakresy mozna potem odrobine zmienic, zeby dopasowac pod przeciwnikow, ale nawet bez tego jestesmy w stanie przynajmniej nie przegrywac. Ale...
Przykladowy zakres pusha:
16,7%
22+
A8s+
A5s - A4s
ATo
K9s+
KJo
Q9s+
J9s+
T9s
W zadnym rankingu jaki znam 22 albo T9s nie stoja wyzej od A9o. Kilka z podanych w tym przykladowym zakresie kart lezy zwykle w 30% - 50% zakresu.
Gdyby to byly jakies szczegolowe, marginalne sytuacje to pewnie bym nie pytal, ale gdy robie sobie trening ICM ciagle popelniam bledy w stylu: zrzucam 98s, a w tej samej sytuacji pushuje A7o. Przynajmniej program wychwytuje mi to jako bledy. Moje wrazenie jest takie, ze program troche przecenia konektory, karty suited i niskie pary (ogolnie rece spekulacyjne).
Jedyne wytlumaczenie jakie sobie na to znajduje to, ze program za kazdym razem tworzy sobie ranking rak w zaleznosci od tego tego jaki np. jest spodziewany zakres calla. Dla przykladu jesli spodziewamy sie calla od 77+, AJs+, AKo i wa razie sprawdzenia potrzebujemy co najmniej 30% equity, zeby push byl oplacalny to wtedy kazda para bedzie dobra i 98s (31% equity) bedzie marginalnie lepsze od A7o (27%).
Ale jesli program porownywalby wszystkie rece do siebie (wszystkie mozliwe rece wszystkich graczy) i do tego obliczal rownowage Nasha to byloby cholernie skomplikowane obliczeniowo, wiec nie chce mi sie wierzyc.
Jesli tak naprawde jest to powiesze sobie zdjecie tworcy ICM Trainer nad biurkiem i bede sie od niego modlil o laskawe flopy. Dla mnie bedzie Bogiem pokera