Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Push or fold.

18 Posty
11 Użytkownicy
0 Reakcje
2,199 Wyświetlenia
Rodrigo1988
Dołączył: 29.01.2008

Ostatnia faza SNG jest najważniejsza gdy zostaje już 5 czy 6 zawodników ( gram na 10-osobowych stołach) rozstrzyga się czy będzie się w kasie czy nie.
No właśnie a jadnak ta najważniejsza faza SNG jest najbardziej enigmatycznie napisana.
Więc mam pytanie.

Jest to zagranie nakierowane na co?
Na to by ukraść blindy? czy żeby znaleźć się z kimś sam na sam i podwoić chipsy?

Jak jestem na SB i było podbicie przede mną to gram mniejszy czy większy zakres rąk?

Im mam większy stack w porównaniu do rywali tym bardziej niechętnie gram push ?

Jak jestem na CO a przedemną jest zawodnik z dwa razy większym satckiem to jak mam się zachować? a jak z kolei z mniejszym to jak?
Chodzi mi oto przeciw któremu mam zagrać większy zakres rąk?


17 odpowiedzi
boobaaboo
Dołączył: 31.08.2007

Ponieważ Bilndy są już wysokie w tej fazie gry celem jak dla mnie jest ich kradzież przez franie push a niekoniecznie konfrontacja, tym bardziej że wg strategii masz tight image.

Jak jestem na SB i było podbicie przede mną to gram mniejszy czy większy zakres rąk?

Mniejszy ponieważ gracz przed tobą pokazał juz jakąś siłę i prawdopodobieństwo że spasuje po twoim All-in jest mniejsze.Z czego wynika musisz mieć lepszą rękę do gry.

Im mam większy stack w porównaniu do rywali tym bardziej niechętnie gram push ?

Grasz bardziej loose tutaj ponieważ przy konfrontacji z tobą jako Big stack odrazu się odpada z turnieju przy czym jak Ty przegrasz to dalej pozostajesz w grze. Jest to dobra sytuacja do kradzieży Blindów.

Jak jestem na CO a przedemną jest zawodnik z dwa razy większym satckiem to jak mam się zachować?

Grasz bardziej tight bo przeciwnik z dużym stackem ma możliwość sprawdzenia nawet z marginalną kartą bez konsekwencji odpadnięcia z turnieju.Często się zdarza.

BTW. Polecam ICM Trainer Light(jest w miarę fajnie wszystko opisane) i ICM Trainer a pojakimś czasie sam dojdziesz jak i co:)


Rodrigo1988 Autor wątku
Rodrigo1988
Dołączył: 29.01.2008

Jeszcze jedno pytanie, w seksji strategia SNG jest opisane dla stołów normalnych czy Turbo?
Zagrałem 30SNG Turbo 1$+0.20$ a w kasie byłem tylko w 8 a pierwsze miejsce to zająłem tylko dwa razy ;( ;( więc może ta "Tight Strategia " jest dla normalnych stołów tylko ja coś nie doczytałem. ?( ?(


TURBO ma to do siebie ze wiecej zalezy od szczescia dlatego w turbo sa swingi wieksze tak bylo i bedzie ;].


Rodrigo1988 Autor wątku
Rodrigo1988
Dołączył: 29.01.2008

Czyli ta strategia nie jest dla turbo? ?( a zalecana jest normalna gra?


boobaaboo
Dołączył: 31.08.2007

Nie ma raczej znaczenia na turbo poprostu dochodzi sie szybciej do Push or Fold,a gra jest bardziej loose na tych stołach. Ja gram w zależności od room'u,tak aby blindy rosły co ok 4-6 min bo np na Everest grałem turbo bo było co 5min teraz na FTP gram normalne co 6min(turbo co 3min!!!)


a ja na FTP gram tylko turbo... oczywiscie 6 osobowe SNG... bo przy 9 osobach jak juz wspomnial poprzednik w pewnym momencie trzeba miec po prostu szczescie a my po nauce w poker strategy chcemy uzywac skilla prawda :D


VictorM
Dołączył: 05.10.2007

Ja osobiście nie polecam gry turbo na tak niskim levelu. Gra w turbo jest zawsze bardziej loose, a do tego przeciwnicy są zdolni do naprawdę dziwnych zachowań, co niestety nierzadko kończy się badbeatami. Lepiej szkolić się na powolnych SnG. Ja grywam na PokerStars, gdzie poziomy zmieniają się co 10 minut. Gra się powoli, ale przeciwnicy potrafią się prawie sami powykańczać, nawet nie trzeba im bardzo pomagać. Można spokojnie siąść i czekać na karty. Winrate jest podobny jak na turbo( z powodu mniejszej loteryjności częściej dochodzę do pieniędzy), a swingi mniejsze. Potrzebna jest jednak cierpliwość, bo czasem przez dwa levele na czterech stołach gra się tylko z blindów. I tylko FullRing(na Stars są 9-osobowe).
Ale powinieneś pograć trochę i na turbo i na zwykłym, i FullRing i shorthanded. Przekonasz się co ci najlepiej wychodzi.


Rodrigo1988 Autor wątku
Rodrigo1988
Dołączył: 29.01.2008

Jeszcze pytanie o artykuł.

"How you find numbers from 4 to 13. As you could have guessed already, these numbers tell you how many big blinds you must have to go all-in with your hand in your position. If there is a 5, for instance, you will have to go all-in if you or every opponent behind you has 5 or less big blinds. Otherwise (e.g. an opponent behind you has 6 big blinds left) you must fold."

To or mam rozumieć że albo ja mam najwyżej 5BB ewentualnie przeciwnicy za mną mają maksymalnie 5BB

czy mam rozumieć jako , mam najwyżej 5BB oraz przeciwnicy za mąją poniżej 5BB

?( ?(


Ty LUB wszyscy za Toba...


Rodrigo1988 Autor wątku
Rodrigo1988
Dołączył: 29.01.2008

Jeszcze jedno pytanie, W artykule jest zamieszczona tabelka z czym wchodzić a z czym nie mając duży stack , a wy limpujecie w początkowej fazie katy typu QJs, ATs itd?


Oleyy1
Dołączył: 23.09.2007

wiesz, to w sumie zalezy od stolu. ale przy pasywnym stole (duzo limperow, malo pf raise) zdarza mi sie. zazwyczaj z pozycji late
EDIT: i przy duzym stacku i malych blindach.


Limpowanie z ręką taką jak AT czy AJ to kopanie pod siebie dołki. Bo co zrobisz jak nie trafisz nic w flopie , a raisem zmieszysz liczbe graczy wchodzących do rozdania. Sam osobiscie uwarzam ze kazda ręka z którą chcesz grac jest warta podbicia przed flopem


yuntian
Dołączył: 23.04.2008

Z racji na moje małe doświadczenie (a raczej jego brak) nie powinienem się może wypowiadać w tym temacie, jednak przez ten okres 2 tygodni grałem dość dużo w turnieje S'n'G i szczerze mówiąc, na niskich lvlach (1-2$), a nawet na tych wyższych (5$-20$) poziom graczy jest dość niski i praktycznie grając jedynie najsilniejsze ręce w początkowej fazie gry w 85% docierałem na stół finałowy. Gracze po prostu sami się wyniszczają - wystarczy, że raz uda Ci się podwoić Twój stack i możesz spokojnie siedzieć... i obserwować. Większość graczy jest strasznie czytelna - niektórzy wchodzą na FT z największym stackiem, a kończą na 10 miejscu.

A co do takich rąk jak AT czy AJ. Jeśli mam duży stack, takich rąk nie gram. Przekonałem się, że lepiej czekać na silniejszą rękę lub przy minimalnych nakładach żetonów zobaczyć flopa. Jeśli okaże się korzystny i graliśmy spokojnie przez co mamy sporego stacka wyciągamy powoli kasę od graczy, która za dużo blefuje lub liczy na kartę na turnie czy riverze. I w tym momencie w grę wchodzi po prostu szczęście (zaznaczam, że NA NISKICH BUY-IN). Większość graczy z 27o potrafi wejść za Tobą all-in, pomimo że masz na łapie AA. Dlatego też nawet z AA staram się zobaczyć flopa - prawda, im więcej graczy pozostanie w grze, tym więcej szans, że będą mieli coś lepszego, jednak moim zdaniem w S'n'G ma to mniejsze znaczenie. Jeśli grasz z nastawieniem, że nie obchodzi Cię, czy będziesz chip-leaderem tylko to, żeby wygrać kasę. Chłodne podejście jest tutaj najlepsze. Oczywiście nie można też być zbyt pasywnym - w ostatniej fazie, wiadomo, flod lub raise, jednak wszystko zależy od stacka. Co jeszcze zauważyłem, że poważną rolę odgrywa umiejętność obstawiania graczy. Śmieszą mnie sytuacje kiedy ktoś wchodzi all-in za np. 1,500, a następnie ktoś za nim robi to samo tyle, że za 5,000. Samobójstwo.

Raz eksperymentowałem na FT - "a co mi szkodzi", powiedziałem. Tak jak ktoś już kiedyś napisał, jeśli już przy stoliku pozostają gracze, którzy mają trochę oleju w głowie, strach potrafi ich zmusić do spasowania nawet jeśli włożyli 90% swojego stacka do puli. Po prostu boją się, że nie dostaną się na płatne miejsca, wolą przeczekać, mając nawet 200 żetonów, a to robi z nich tak naprawdę przegranych.
Nie boisz się stracić swoich pieniędzy, obserwowałeś swoich przeciwników i wiesz, kiedy definitywnie należy odłożyć karty i poczekać na lepszą okazję, jednak kiedy taka się nadarzy, mocno naciskać na przeciwników, gwarantuję, przynajmniej w moim wypadku (na NISKICH BUY-IN'ach), że FT to norma, a płatne są w zasięgu ręki.
Wczoraj niefortunnie ukończyłem turniej na 4 miejscu, gdzie od 3 są płatne :) Cóż, bywa i tak, szczęście (a raczej potęga rivera :P) też gra tutaj ważną rolę, jednak tylko dla tych, co co zbyt często próbują straszyć przeciwników rękoma typu 28o itp.

Pewnie Ameryki nie odkryłem, ale zawsze to dobrze, jeśli ktoś podzieli się informacjami, jak to u niego S'n'G wygląda ;]


Gdy zostaje 6 zawodnikow a slepki sa jeszcze mniejsze niz 75/150 (ps) gram tigh i rozgrywam karty typu AK/KK/QQ i ewentualnie pocket pary z nadzieja na zlapienie seta ale tylko vs gracz ktory ma przynajmniej wiekszy stack odemnie z nadzieja gdy trafie seta na flopie ten sie wyplaci. Jesli juz slepki sa 75/150 (ps) zmieniam troche styl gry i zaczynam grac bardziej agresywnie, rozgrywam jakiekolwiek asy, suited krole, pockety, dwie karty powyzej tt ( np kq, kq, kt ).

jesli mam przeciwnika przed soba z dwa razy wiekszym stackiem i widze, ze czesto kradnie z tash handami zazwyczaj raisuje takiego delikwenta i 90% przypadkach po raise folduja. Jak mniejszy to raisuje przewaznie ja zawsze.


yuntian
Twoja strategia ja jedną słabą strone grasz zbyt Tight agressiv wiem pewnie na małych buy-in poziom graczy jest mizerny ale spróbuj wyjsc troche wyrzej np 10$ sng i zaraz zobaczysz wady swojej strategii. Jak bedziesz miał dobre rece to nikt nie bedzie chciał z tobą grac i zgarniesz tylko blindy. A jeszcze nie grasz rąk AJ moze monster to nie jest ale jesli nikt nie raisował przed tobą to przeciez nie mozesz tej ręki spasowac.


nie wymyslajcie jakis spiskowych teori jak grac i co bo tabele ktore sa tu umieszczone sa idealne do SNG .W sng nie chodzi o wygranie tylko o dojscie do kasy .sciagnijcie sobie tabele push or fold jak nie wiecie z czym raisowac gdy zostaje 4-5 graczy i macie male stacki ,od push or fold WSZYSTKO zalezy w sng,karta AJ jest dobra i nie ale to zalezy od roznicy wielkosci stacka do blindow,w sng nie gra sie jak na stolikach gdzie masz 100bb betujesz sobie np z middle AJ i jak dostaniesz reraise to sie skladasz jak call to cbet i on sie sklada(taki przyklad)teraz w sng gdzie ty masz 13bb dasz raise 3bb dostajesz reraise i jestes w 60% zdominowany i sie skladasz i zostaje ci 10bb i jestes w du*** :)natomiast na poczatku nie ma sensu grac tych kart bo czasen sie zdarza sytuacja gdzie sie podwoimy na samym poczatku a i tak nie dojdziemy do kasy bo nasza gra push or fold jest słaba,dlatego nie ma co ryzykowac na poczatku z marginalnymi kartami i jak bardzo dobry polski gracz turniejowy kiedys powiedzial "na poczatku turnieju i tak nie wygramy a mozemy tylko odpasc" :)

...pzdr


Oleyy1 napisał
wiesz, to w sumie zalezy od stolu. ale przy pasywnym stole (duzo limperow, malo pf raise) zdarza mi sie. zazwyczaj z pozycji late
EDIT: i przy duzym stacku i malych blindach.

I w tej sytuacji ciebie zagarniam, bo zapomniałem podbić moimi AA, KK, czy AK, nawet AJ. Właśnie jak blindy zaczynają cisnąć jest najklepszy moment na slowplayowanie AA, KK i QQ...