Napisane przez URJoke0
Dział stakingu ewoluuje. Teraz nawet "inwestorzy" robią wałki. :yaoming : I kary umowne, które nie były podane w umowie - też ciekawy wątek.
Zgadzam się z teorią, że Prezes wypłacił na początku hajs i nie miał za co dokończyć stakingu. Inwestorzy wycofując się (mogli to rozegrać tak - blef pt. "damy reload, ale dokończ pierwszą transzę" i byśmy wiedzieli czy jest kasa) oczywiście oszukali go (zapracował na to chłopak, trzeba przyznać) - nie wiem na jakiej podstawie twierdzicie, że reload był opcjonalny przy make up w umowie. Dwie strony złamały warunki.
Nie zgadzam sie. Podam analogiczny przyklad:
Placisz powiedzmy pilkarzowi za rok gry 100tys podpisujecie umowe, ze jesli bedziesz z niego zadowolony to zostanie na nastepny rok za kolejne 100tys.
Okazuje sie ze referencje goscia z poprzednich klubow(wykres naszego hero) maja sie nijak do jego poziomu gry i daje ciala na calego, ze Mietek z pod sklepu lepiej by rozgrywal poszczegolne mecze(rece).
Niniejszym po uplywie roku, dajesz mu wolną reke na szukanie nowego klubu samemu tracac pierwsza czesc kontaktu.
Ale nie wyobrazam sobie sytuacji, zeby zawodnik po 3/4 sezonu powiedział: jak mi nie zapłacisz za nastepny to ja juz w tym sezonie nie zagram!
To ze wypłącił hajs i nie ma za co dograć jest bardziej niż oczywiste!
Inwestorzy płacą teraz za własną uczciwość, ze powiedzieli złodziejowi, że nie będą z nim przedłużać, a jemu ta decyzja spadłą z nieba, bo miał punkt zaczepienia co do zaprzestania gry.
P.S: Pwiedzmy, że jestes inwestorem, umowiliscie sie j.w na reload i widzisz, że gość na najniższych stawkach na świecie nie jest nawet gownoregiem, albo na pograniczu gownorega z fiszem i nie widzisz dalszych perspektyw mimo, że jego wykres wygladal calkiem niezle ze wzgledu na wcześniejsze upswingi.
I co?
Placisz nastepna transze?
Bez jaj... to tak jak na giełdzie, cos nagle okazuje sie tragiczne to sprzedajesz ze strata, aby wiecej nie tracić.