Przejdź do forum
Problem natury mind...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Problem natury mindsetowej

4 Posty
4 Użytkownicy
0 Reakcje
444 Wyświetlenia

Witam was serdecznie, piszę do was z takim problemem. Pokerem interesowałem się już od dawien dawna, ale dopiero od niedługiego czasu zamieniam to zainteresowanie na czas spędzony nad grą. Nie będę ukrywał, że poker stał się mega wielką pasją. Jednocześnie jestem w liceum i niedługo będę pisał maturę i tu pojawia się do was pytanie czysto(może i nie :D) teoretyczne. Stoisz przed dylematem. Masz do wyboru studia po których ukończeniu masz gwarantowaną robotę(która średnio ci się podoba, czasami jest spoko, czasami nie) koło 10k+ miesięcznie(może nie od razu, ale po pewnym okresie czasu na spokojnie będziesz tyle zarabiał), jednocześnie studia są mega trudne, czasochłonne i nie będą dawać dużo czasu na rozwój pasji. Masz także drugi wybór - mega popularny ostatnio w massmediach, a mianowicie pogoń za marzeniami. Czyli rozwój swojej pasji poprzez nieustanną naukę pokera z nadziejami zostania fulltime pro. Co wybierasz?

Jak czytam to co napisałem powyżej, rozsądek wskazuje mi jedną oczywistą odpowiedź zarazem uświadamiając mnie, że zadałem debilne pytanie godne gimnazjalisty, ale co tam - jestem ciekaw waszych opinii.

Edit: Jeżeli napisałem w złym działe to przepraszam, ale nie mogłem się zdecydować :D


Odpowiedz
Cytat
3 odpowiedzi
Bolexx
Dołączył: 23.12.2013
Oldschool Grinder

Zrobisz to co uważasz ;) Czasami warto zaryzykować bo można dużo zyskać ale też stracić ,jeśli chodzi o studia to nie szedłbym na takie co mi się średnio podobają.

Ps.W kwietniu kończę technikum więc jestem w podobnej sytuacji :f_biggrin:


Odpowiedz
Cytat
manganian
Dołączył: 11.03.2010
Oldschool Grinder

Jest jeszcze wiele innych opcji - (inne studia, praca, wyjazd z pracą) + poker.


Odpowiedz
Cytat
kulinho92
Dołączył: 13.05.2012
PokerStrategist

Widzisz marzenia, a widzisz kłopoty, problemy z tym drugim? Zwizualizuj sobie problemy z prawem w Polsce, ściganiem graczy, odbieraniem im pieniędzy, zwizualizuj sobie długotrwały downswing i pieniądze dużo mniejsze niż się spodziewasz, zwizualizuj sobie wypalenie i dokładnie życie, które masz poprzez pokera. Ja bym na Twoim miejscu z niczego nie rezygnował. Masz całe życie przed sobą, a studia mogą dać Ci jedną fajną rzecz - nie narzucasz sobie żadnej presji w grze, a bez tego ta presja się pojawi + myśli czy to był dobry wybór, szczególnie gdy nie będzie szło. Nigdy bez doświadczenia zebranego wcześniej nie podejmuj takiej decyzji, no chyba, że już wygrywasz regularnie ładne sumki, wtedy taki krok ma jakiś sens, ale też pytania musisz sobie zadać.


Odpowiedz
Cytat