Słuchajcie, bo zgłupiałem powiedzmy, że gość cbetuje na flopie wg huda średnio 50% z 50%, które stealuje preflop na buttonie. Czyli cbetuje 25% flopów i ja chce obliczyć swoje equity, więc wklepuje jego range, który wynosi 25% do equilaba. Tylko, że np. leży board A2T a ja trzymam A7 i wtedy ja blokuje mu dość sporo kombinacji asów. I teraz z tych 25%, robi się nagle 12%, bo siłą rzeczy nie może mieć tylu Axów, które mógłby betować. Czy to znaczy, że jeśli ja chce mieć prawdziwy obraz jego cbetów to musze w equilabie dorzucić jeszcze aż tyle jakichś rąk, żeby wyszło to 25%? Wydaje mi się, że nie, ale chciałbym się upewnić
Powiadomienia
Wyczyść wszystko
Pytania i odpowiedzi
3
Posty
3
Użytkownicy
0
Reakcje
292
Wyświetlenia
2 odpowiedzi
Nie dorzucasz. Jeśli np. dostajesz 3beta od gracza, który 3betuje 2,5% rąk (QQ+ i AK), a ty akurat masz AK i blokujesz sporo kombinacji z tego zakresu, to też nie dorzucasz mu słabszych rąk żeby tylko w danym rozdaniu miał te 2,5%.
Poza tym zakres na flopie nie jest taki łatwy do określenia, bo jednak sporo będzie zależało od struktury boardu, a te statystyczne 50% to tylko średnia dla wszystkich zaobserwowanych dotychczas flopów.
Przykład który podał kolega wyżej jest idealny. Zawodnik 3betuje 2,5% range'u ale nie wiesz jakie rece 3betuje. Może to być A5s-A2s. Tak samo statystycznie cbetuje 50% czasu, to nie znaczy ze na UTG cbetuje 50 i na SB 50, moze być to 30 do 70.