Witam wszystkich, z góry uprzedzam że temat będzie pełen płaczu, pesymistycznych emocji i trywialnych pytań.
Krótko opowiem swoją historię:
Rok temu zainteresowałem się pokerem on-line za sprawą kolegi który odnosił sukcesy i bardzo szybko się bogacił. Trafiłem na PokerStrategy.com, dużo czytałem, zdałem quiz celująco (BSS). Trafiając do gry ze swoim pierwszym kapitałem grałem na limicie wskazanym dla mnie czyli - 0.01/0.02, raz byłem na zero, raz byłem stratny. Jako nie doświadczony gracz wpadając w tilt wchodziłem na wyższe limity, co ciekawe wtedy potrafiłem się odrobić, a wcale nie grałem agresywniej. Finalnie po pół roku grą kapitałem startowym zostało mi ok. 30$ w wyniku bad beatów na wyższych limitach. Na nieszczęście grałem wtedy na paradise poker gdzie można było zetknąć się także z bukmacherką, przegrałem wszystko na ruletce.
Obecnie gram na FTP z kapitałem 14$. Dodam że nigdy nie trzymałem się ściśle żadnej strategii. Zauważyłem w ostatnich dniach rzecz niepokojącą i bardzo mnie frustrującą; gram na najniższym limicie i zyski są praktycznie zerowe, a przegrane bardzo dotkliwe dla mojego kapitału.
Tu rodzi się pytanie czy istnieją naprawdę ludzie którzy przeszli z mikro limitów na wyższe kierując się zasadą 25 buy inów? Czy to tylko mit?
Obecnie notuje każdą przegraną aby analizować swoje błędy, w głównej mierze przegrywam na bad beat'ach rzadziej na nieudanych blefach.
Z góry dzięki za odpowiedzi na pytania, mile widziane też podzielenie się swoimi przeżyciami.
Pozdrawiam, Paweł
