Rozumiem, że uważasz, że prawo do tego, żeby uczyć czegokolwiek w pokerze ma tylko ten, kto dzisiaj aktywnie gra?
Nie wydaje mi się, nie jest tak, że ja w momencie zakończenia aktywnej kariery zawodowej kasuję z głowy wszystko, co wiem.
I nie jest też tak, że ktoś kto dzisiaj gra nl100 wie więcej ode mnie, jeśli chodzi o pokera. Owszem, ma kilka updateów, których ja mogę nie mieć, ale nie żartujmy, że taki gracz będzie lepszy ode mnie. Do tego dochodzi kultura pracy, umiejętność czytania rąk, dostosowywania się do przeciwników itd.
Dziękuję Ci molekpl za wypowiedzenie tego, co wiele osób podświadomie uważa. Ok, macie prawo tak myśleć, inni mają prawo myśleć inaczej.
Jeśli dzisiaj są osoby, które są gotowe uczyć się ode mnie, póki jeszcze to robię, to kto ich ma "powstrzymać", ty?
Bądźmy poważni. Nie jest tak, że udaję, że gram, że baza mi się zepsuła, że zrobiłem sobie przerwę.
Od początku jasno zaznaczam, że jestem graczem już nieaktywnym.
Stąd czego nie możesz się ode mnie spodziewać:
- najnowszych narzędzi z high stakes
- najnowszych rozwiązań technologicznych
- znajomości najnowszych trendów
- gry i stosowania GTO
W sumie ciekawą kwestię poruszyłeś. Co zatem powinien wnosić do społeczności człowiek ze statusem "trener"?
PS załatwia to tak, że płaci za nagrywanie filmów. Być może powinno się coś zmienić, aby trenerzy byli zaangażowani.
Jednak na ten moment "wnoszenie do społeczności" bez prowadzenia bloga, wdawanie się w różne dyskusje, w które nigdy się nie wdawałem przez całą karierę?
Molekpl jeśli Ty nie widzisz wartości, w porządku. Ale co Ciebie boli w tym, że skreowałem taką ofertę skoro nie jest kierowana do Ciebie?
Chcesz innych uchronić przed oszustwem? Jakim? A może o coś jeszcze innego chodzi?
Mam jednak prośbę - załóżmy może nowy wątek, w którym będziemy sobie to omawiać, nie chcę tutaj odbiegać od głównego tematu jakim jest prowadzenie coachingów.
Dzięki