Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Żegnam...

12 Posty
8 Użytkownicy
0 Reakcje
1,503 Wyświetlenia
Walderam
Dołączył: 06.01.2008

Przyszedł marzec, koniec czasu na pokera, liczyłem na dobrą grę dzisiaj we freerollu PS ale jak zwykle dostałem w d... moje AA v JJ i kolesiowi backdoor flusha dalo, dobiło mnie to już całkowicie, stwierdzam, że za dużo ja mam niefartów, jeszcze wieśniak mnie wyśmiał na stole no co za ch... grają barany a jeszcze inni mu piszą "NH" po czymś takim (alliny poszly po flopie T84, 2 piki w tym) kurde to jest gra dla debili!!!!
Narka!!
Kończę z grą, może czasem sporadycznie, ale w sumie to po co się wkur..... mam, jak nie gram to przynajmniej mam spokojne nerwy...
No a poza tym to teraz brak czasu na pokera - powód - praca, wędkowanie a w weekendy zjazdy...


11 odpowiedzi
Walderam Autor wątku
Walderam
Dołączył: 06.01.2008

Oczywiście nie żegnam się na zawsze, pewnie wrócę może w maju a może dopiero pod koniec grudnia, życie pokaże.....


Panadol
Dołączył: 20.04.2007
toony122
Dołączył: 21.11.2007

po Twoich postach widac, ze zbyt emocjonalnie podchodzisz do tej gry wiec moze i lepiej, ze konczysz czy robisz sobie przerwe

powodzenia w bez-pokerowym zyciu ;)


Walderam Autor wątku
Walderam
Dołączył: 06.01.2008

Panadol1 napisał
hazard jest silniejszy;)

Norma:)
Ale z braku czasu ograniczam się teraz tylko do bukmacherki:)
Po prostu muszę z czegoś zrezygnowac, żeby normalnie funkcjonowac, miec czas na pracę, zaoczne studiowanie (to akurat najmniej czasu potrzeba), wędkowanie i na sen - chcąc grac w pokera musiałbym chyba nie spac w najbliższym czasie (albo jeździc z laptopem na ryby, ale nad Wisłą to ciężko o zasięg czasami:D).
A tak poza tym to gratulacje Panadol za top100, oczywiście będę stronkę odwiedzał i obserwował Twoje postępy, naprawdę mi imponujesz. Myślę, że droga do top10 PS stoi dla Ciebie otworem, jeżeli dalej będziesz miał taki progres:)

Właśnie powrócic planuję w taki sposób, że zrobię sobie jakiś depozyt powiedzmy 1000$ żeby nie mordowac się z fartuchami na mikro-limitach, no ale to odległa perspektywa, na razie zrobilem payouta, ogólnie jednak jestem na "0" ale to dzięki bonusom muszę przyznac....
Albo bardzo źle gram albo właśnie zbyt emocjonalnie...
Jakby nie wtopa po pijaku to by było ogólnie wiele lepiej no ale to już inna bajka.


Oleyy1
Dołączył: 23.09.2007

po Twoich postach widac, ze zbyt emocjonalnie podchodzisz do tej gry wiec moze i lepiej, ze konczysz czy robisz sobie przerwe

cos w tym musi byc, bo pomyslalem dokladnie to samo po przeczytaniu tego i kilku innych twoich postow.


ja mu sie nie dziwie, przez ostatnie pare dni rozdalem tyle kasy ze to mala glowa... juz kurwa psychicnzie wysiadam :) dzis taki dzien ze sam zastanwiam sie czy sie do tej gry nadaje. wyplacilem dzis calego rolla, zostawilem tylko 800$ zeby sie pobawic na NL25, pomyslalem, ze pogram full ringi i co? na PS po sesji zostawilem 75$ :/ no zesz nawet na NL25 mnie biją :/ ja wiem ze 3BI to nic.. ale dolujace jest to ze zawze wychodze na czerwono, 75$ to kiedy jeszcze nawet nie byl moj caly stack. nie wiedzialem ze poker tak moze ostro psyche przyorać ehh :) czuje sie fatalnie.

jak sobie przypomne dni jak w kilka dni robilo sie po 1000$ to jak sen sie wydaje... :)


bebek
Dołączył: 05.08.2007

Moim zdaniem za szybko się poddajesz

Przeanalizuj swoją grę,zrób sobie parę ładnych dni przerwy w tym czasie poczytaj, poprzeglądaj rozdania itp.

Zawsze kiedy mam downswing robię sobie przerwę i poświęcam ten czas na teorię to naprawdę pomaga.

Każdy zawsze pamięta tylko te przegrane sesje i narzeka.
Myśl o tych które wygrałeś.

Ja np. ostatnie 2 tyg. stałem w miejscu totalnie nic nie szło zero!

A wczoraj jedna sesja 4 stoły 0.5/0.10 i 120$ do przodu:)

Trzeba być twardym a nie "miętkim :)

Pozdrawiam!


no przerwa musi byc, najgorzej ze dosyc spora przerwe miaelm przez luty bo tylko zagralem 4,5k rozdan. tez bylo wesolo bo przez 3k zrobilem +10BI a przez kolejne 1.5k stracilem to :) sick game, ale napewno gdzies musze popelniac blad, problem w tym ze trzeba go znalezc :)


Ja od dwóch tygodni przegrywam non stop prawie, co jest dość dziwne bo ten downswing się zaczął jak w końcu udało mi się uzbierać porządny bankroll:/ Ale co zrobić, to tylko gra, w której do tego dużo zależy też od szczęścia( oczywiście nie w długim okresie ). Wrzucam ręce na forum, oceny są ok, więc mam nadzieję że w pewnym momencie rachunek prawdopodobieństwa zacznie zacznie działać. A przerwa chyba nie ma sensu, ważne jak się gra. Skoro teraz ma się pecha to czemu za 2 albo 3 miesiące ma być inaczej?;P


przerwa jest raczej zeby ochlonac, a nie zeby przeczekac pecha :D