Przejdź do forum
za/przeciw - proble...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] za/przeciw - problematyka datamining'u

4 Posty
4 Użytkownicy
0 Reakcje
524 Wyświetlenia

Interesuje mnie spojrzenie bardziej doświadczonych graczy na problematykę dataminingu.

1) Czy posiadanie rozbudowanej bazy o graczach, z którymi osobiście nie budowaliśmy dynamiki przy stole
może w jakiś negatywny sposób wpływać na naszą grę, nasze spojrzenie na pokera, czy wreszcie na samą przyjemność z gry?

2) Czy zastosowanie i użyteczność dataminingu zmienia się wraz z limitami?

Alternatywą mogłoby być wykorzystywanie bazy z datamining'u jedynie w celu odpowiedniego table selection, natomiast przy stołach HUD wskazywałby jedynie osobiście zebrane statystyki.
Z drugiej strony trochę szkoda byłoby nie wykorzystywać edge'a, którego dają nam statystyki, o ile oczywiście w ogóle go dają, bo spotkałem się juz z różnymi opiniami.

PS przydałaby się ankieta, w której gracze mogliby się wypowiedzieć jak oceniają użyteczność "zewnętrznych" baz danych.


3 odpowiedzi
preludiumm
Dołączył: 15.09.2009
PokerStrategist

Sapheal zbierał tysiące rozdań na graczy high stakes i zobacz jak skończył :D

Problem z dataminingiem jest taki, że często rozdania są przestarzałe, a szczególnie na limitach typu NL25 ludzie (dobre regi) często się rozwijają, uczą i eliminują leaki, więc mając nieaktualne dane, można się troszkę wkopać. Statystyki są fajne, ale ja lubię ich nie przeceniać :)

Jeżeli chodzi zaś o wyższe stawki, to wydaje mi się, że T3G3S np. o wiele częściej korzysta z notatek i historii niż ze statystyk bo tam ciągle te same regi grają, to się znają :P


imo

Datamining jest dobry do tego by robić dobry tableselection i mieć ogólny obraz gracza "lag", "tag", "loose-passive fish" etc.

Jednak im przeciwnik lepszy tym mniej przydatny jest datamining ponieważ on(villain) nie będzie klepał schematu tylko grał pod Ciebie i się adjustował przez co takie ogólne statsy mogą być mylące (mogą np pokazywać, że jest pasywny na river ale na Ciebie będzie agresywny etc)

Jeżeli jednak ktoś ciśnie 24 stoły i nituje no to nie ma znaczenia w jaki sposób zdobędziemy te handy.


imgoingtomirage
Dołączył: 03.07.2010
PokerStrategist

Witam.

Osobiście zgodziłbym się z tym co napisał CronTheFish i dodał od siebie, że wszystko trzeba robić z głową. Nie wiem jaki sens jest posiadanie np. bazy 50k rozdań na regów z micro/low stakes, jeśli to nie są gracze z którymi chcemy grać, dużo lepiej wiedzieć po prostu kto jest regiem, a kto nie, stosować dobre table selection, a ready zbierać na regularnych fiszów. Inaczej pewno wygląda sprawa na mid/high stakes, gdzie taka baza może się przydać, ale tutaj pojawia się kolejny problem, który trzeba uwzględnić i który może być wadą w tym wypadku, a mianowicie historia między graczami, która wpływa na to jak taki regularny gracz zachowuje się przeciwko Tobie. Baza taka też może być przestarzała - większość graczy jednak cały czas się rozwija.
Dlatego też przychyliłbym się do tego, że ready/notki/historia -> statystyki, bo tak na prawdę, co z tego, że będziesz miał na gracza te XX rozdań jak nic o nim nie będziesz wiedział? :)
Wszystko może się przydać, ale trzeba być ostrożnym.

Pozdrawiam.