Oglądam program na tvn o uzaleznieniu do gry na automatach ,sam powiem ze próbowałem 3 razy i wedlug mnie to debilizm,maszyna zawsze wygra....Ale myśle ze porównanie automatów do pokera(jego odmiany sa na automatach) to już totalna głupota....W kasynie marriot w warszawie tu gdzie mieszkam i tam byłem jest jakis dziwny poker ze niby ja gram przeciwko kasynie ante jest 10 zl i potem dalej jedziesz..
Jaki macie do tego stosunek?
powiem ze taki znajomy z podwórka (lat kolo 50,,alkoholik) miał swoje ostanie 5 zl i zamiast ,jak kiedys kupic 2 piwa teraz wolał iść na automaty zeby w ciagu nie wiem moze 10 sekund przegrac wszystko a potem w ciagu 2 minut wygrac 200 zl
Wasze zdanie??
Pozdrawiam