Przejdź do forum
Wasz stosunek do au...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Wasz stosunek do automatów gry....

51 Posty
33 Użytkownicy
0 Reakcje
3,720 Wyświetlenia
mefiprv
Dołączył: 14.03.2009
PokerStrategist

Oglądam program na tvn o uzaleznieniu do gry na automatach ,sam powiem ze próbowałem 3 razy i wedlug mnie to debilizm,maszyna zawsze wygra....Ale myśle ze porównanie automatów do pokera(jego odmiany sa na automatach) to już totalna głupota....W kasynie marriot w warszawie tu gdzie mieszkam i tam byłem jest jakis dziwny poker ze niby ja gram przeciwko kasynie ante jest 10 zl i potem dalej jedziesz..
Jaki macie do tego stosunek?

powiem ze taki znajomy z podwórka (lat kolo 50,,alkoholik) miał swoje ostanie 5 zl i zamiast ,jak kiedys kupic 2 piwa teraz wolał iść na automaty zeby w ciagu nie wiem moze 10 sekund przegrac wszystko a potem w ciagu 2 minut wygrac 200 zl

Wasze zdanie??

Pozdrawiam


50 odpowiedzi
SamRadziwill
Dołączył: 23.01.2008
Elite Grinder

mefiprv napisał

Wasze zdanie??

Nie grać i nawet się nie zbliżać do takich urządzeń. Tam nigdy nie masz edge'a nad maszyną i w long runie zawsze będziesz do tyłu (w short raczej też ;)). Także podsumowując - absolutnie nie polecam. Chociaż słyszałem historie o różnych cudach na automatach, ale sam w nie nie wierzę :)

Pozdrawiam


mazaq
Dołączył: 04.02.2007
PokerStrategist

Gram często i zawsze przegrywam :D ;(


RockyRaccoon
Dołączył: 11.11.2008
BlackMember

Męski członek mej rodzinnej starszyzny przegrał już tam jakieś 10k zł, poza tym wystarczy logicznie pomyśleć, żeby dojść do wniosku, że w long runie jesteśmy zawsze na minus, gra jest po prostu -EV. End of discussion :)


tigerek73
Dołączył: 24.09.2007
Elite Grinder

Z mojego wieloletniego doświadczenia na maszynach ( zakończyłem pół roku temu ) Tak jak przedmówcy w długim okresie będziesz do tyłu. Chyba że uda ci w początkowej fazie wygrać większą sumkę i później przestać grać ( niemożliwe-przestać grać ). Grałem w buka też bardzo długo. Teraz tylko poker , jedyna gra ( jeszcze hazardowa ) która jest zawsze +EV jeśli masz poukładane w głowie. Zakochałem się w pokerze tak jak w mojej żonie - nie od razu ale do końca życia.


tigerek73 napisał
Teraz tylko poker , jedyna gra ( jeszcze hazardowa ) która jest zawsze +EV jeśli masz poukładane w głowie.

Z punktu widzenia jednego gracza zdarza sie ze poker jest EV+, chociaz wiecej pokerzystow jest EV-. A z punktu widzenia calej populacji graczy z powodu rake'u poker, ruletka, automaty, blackjack wszystko jest EV- :)

A co do tematu, to raz gralem i przegralem, teraz trzymam sie od tego z daleka bo ostatnim razem mialem problem zeby sie "odkleic" od maszyny i wiem ze teraz tez latwo bym nie odszedl.


Bilson
Dołączył: 29.08.2007
Elite Grinder

SamRadziwill napisał

mefiprv napisał
Wasze zdanie??

Nie grać i nawet się nie zbliżać do takich urządzeń.

AMEN

W longrunie jedynym scenariuszem jest utrata calej kasy, wiec gra jest totalnie bez sensu, tym bardziej ze gracz absolutnie nie ma wplywu na wynik. czysta głupota.

Szczerze mówiąc to żal mi sie robi jak patrze na tych ludzi grających w sklepach spozywczych, na stacjach benzynowych. Stoi taki i klepie w te guziki.... Nie widac cienia frajdy... Tylko nałóg, we wczesnej badz poznej fazie ale nałóg.

Jeden z dobrych znajomych mojego kumpla pewnego dnia odebral sobie życie. Jak sie okazalo grał nałogowo na automatach w jednym z warszawskich kasyn. Narobil mase długów, nazaciągał kredytów, wszystko przegrał i nie wytrzymal.

Reasumując :

1. frajda z gry wątpliwa - praktycznie zero wplywu na wynik
2. _-EV przez co zawsze konczy sie bankrutem. Chyba nie znalazl sie jeszcze taki ktory wygral jakąś kwotę na automatach i juz nigdy nie zagral
3. wciąga as hell. wiem bo pare razy gralem i tak jak camillus trafnie okreslil "ciężko się odkleić" :)


RobredoV
Dołączył: 29.08.2008
PokerStrategist

Grałem i wiem jaka to jest głupota.
Ale nawet wiedzac o tym, to i tak człowieka ciągnie jak pije piwko i nie ma z kim pogadac. Zaczyna sie najczesciej skromnie za 10 zł tak dla zabawy.
Przegrywa sie i myslisz pewnie zaraz coś trafisz przeciez nic nie dała tylko jeszcze wrzuce 10zł. Przegrywasz i włacza sie myslenie przeciez przegrałem 20 zł, wrzuce na wieksza stawke to sie szybko odbije i zaczyna się błedne koło, piwko, 50 zł, piwko, 100zł i w kieszeni pusto a maszyna nie dała nawet karety. Do bankomatu i z powrotem. Koszmar, jezeli ktoś nie gral to tego nie zrozumie. Sam sie śmiałem z innych a jednak maszyny potrafiły mnie wciągnąc w ten nałóg. Dobrze że jednak na opłaty miałem pieniadze, nie brałem pożyczek i nie zastawiałem w lombardzie. Porostu po około dwóch godzinnach nie grania dochodziłem do siebie. Ale są ludzie co niepotrafią sie opamietac i powiem tak:
to jest gorsze od alkoholizmu,narkomani i paleniu razem.

Znam wiele problemów związanych z tymi maszynami bo byłem barmanem 5 lat. Mam wskazówki dla wszystkich.

-Nie wrzucaj nawet 1 zł.
-Nie przyglądaj się jak graja
-Nie wierz w wielkie wygrane
-Nie pij i nie bierz srodków odurzajacychak jak obok stoja maszyny
-Pamiętaj że maszyna może być ustawiona na 5% lost
-Pamiętaj że wiekszoś maszyn jest nielegalna.
-Pamietaj że masz obowiązki,rodzine,opłaty i cele w życiu.
-Zamiast grać na maszynie zagraj w pokera na żywo w lokalu.

Pozdrowienia


Nie może być ustawiona na 5%. Według ustawy jest to 70-30. Oczywiście można ją podkręcić na więcej ale w przypadku jakiejkolwiek kontroli tracimy koncesje + dośc spora kara pieniężna. Chociaż wiadomo jak to u nas jest, równie dobrze może to być 90-10 , a i tak każdy ma to w dupie :D


RobredoV
Dołączył: 29.08.2008
PokerStrategist

a ja ci mówie że tak jest, a 10-90 to normalne.
Jakie ustawy,właściciele ustawiają jak chcą za pomocą serwisantów.


Mam takich dwóch kolegów, którzy lubili sobie chodzić często do pubu, a tam jak wiadomo czają się automaty. Raz wrzucili po dyszce, zrobili stówkę, pierwszy mówi, że koniec i chce wypłacić swoje 50 zł. A tamten drugi zamiast wypłacić z maszyny, to wyciągnął kasę z portfela i grał dalej stówą. Po kilku minutach po kasie nie było śladu.

Pożyczył od kolegi 50 zł, które dopiero co mu dał, potem kolejne 50, jak zakończył się los każdego z tych banknotów to nie muszę pisać. Wiem, że wisiał mu ok. 100 zł i zamiast skończyć z tym, spłacić go i tyle, to ten znowu się u niego zapożyczał i w konsekwencji wisi mu chyba 260 zł, tamten non stop próbuje z niego ściągnąć dług (choć bezskutecznie jak na razie). Kto wie, czy nie dojdzie do rękoczynów.

A u kolegi hazardzisty dowiedziałem się dodatkowo, że gra także jego ojciec, a kiedyś u niego w rodzinie naprawdę było lepiej...Wrzucenie 50/100 zł to dla niego nie problem, nawet jak musiał cały dzień pracować na takie pieniądze. Maszyny wszystko zniszczyły, nigdy tego syfu nie tknę, BlackJacka tak samo.

Historia smutna, ale prawdziwa - ku przestrodze.


AltairZiom
Dołączył: 29.09.2008
PokerStrategist

Maszyny są tylko dobre jak się potrzebuje kasy np. na imprezę a masz np. tylko 2 zł ;P wtedy to jest twoja ostania deska ratunku mój kumpel w ten sposób za sponsorował sobie w 2 kl. połowinki ;p


Janosikgdy
Dołączył: 06.05.2007
Oldschool Grinder

A ja znam człowieka, który, żył kawałek życia zawodowo z tych automatów. :D.

opowiadał, że każdy automat co ileś czasu musi wypłacić ileś pieniędzy bo tak jest zaprogramowany. Każdy automat jest inaczej zaprogramowany. Siedzi się cały dzień tygodniami, przy kilku automatach i się spisuję dokładnie kto ile wrzuca do jakiego. jak wypłaci automat sporą sumę komuś, to się sprawdza poprawność wyliczeń. Przy, którymś cyklu będąc w miarę pewni, że to ten dzień, w którym automat powinienem wypłacić pieniądze wrzucamy tak długo pieniądze aż kasa nie wyskoczy ( z tego co mówił to wrzuca się jakieś 200-700zł i wypłaca ok 4-8k zł).

Minusy są takie, że automat trzeba obserwować 24h każdej doby. Trzeba mieć kilka osób zaufanych, z którymi na przemian się obserwuję te kilka automatów.

Druga sprawa, często dochodzi do sporów, w którym można skończyć dość nie przyjemnie, gdyż takim procederem zazwyczaj zajmują się dresiki, i że tak powiem nie raz trzeba walczyć o wypłatę, gdyż to istna "mafia; ;)

Podsumowując, automaty to zło :P, jednak da się grać aby zarobić. Jednak uważam to za prawdziwe dno, nie warte babrania się w tym bagnie. Tym bardziej, że trzeba wchodzić w jakieś dziwne układy z ludzmi żywcem wyjętymi z "Wielkiego Szu ;)


RobredoV
Dołączył: 29.08.2008
PokerStrategist

A ja znam człowieka, który, żył kawałek życia zawodowo z tych automatów

Jeszcza raz powtarzam nie wierzcie w takie bzdury.

Wielu było bajkopisarzy, wielu mówiło o dużych wygranych, a przez 3 lata chodzą w tym samym swetrze :P

Obserwowałem maszyny prawie codziennie 8 godzin przez 5 lat.
Zgadza sie ze maszyna ma cykle na plus ale prawdopodobienstwo trafienia takiego cyklu jest wręcz niemożliwe, wręcz przeciwnie, kierując się takim myśleniem stracimy wszystko.
Przykład z ruletki:
Jeżeli wypadła 10 razy liczba czerwona to warto obstawic na czarną 10 zł
Jeżeli za 11 razem wypadła jeszcze raz czerwona to trzeba podwoić i postawic na czarna itd... W koncu da czarną i sie odrobimy. W końcu musi mieć cykl odwrotny. Tak mówi statystyka. Tak mówią hazardziści.

A co robi maszyna: daje czarna po 24 czerwonych (fakt).
Teraz sobie wyobrażcie ile trzeba postawić za 24 razem?


Janosikgdy
Dołączył: 06.05.2007
Oldschool Grinder

RoberdoV, część ludzi dogaduję, się z właścicielem knajpy i ten daje cykl w zamian ze część każdej wygranej.
A zresztą skoro człowiek tak mówił, że da się po czasie dojść do tego to mu wierzę, tak samo jak wierzyłem, że PS daję 50$, a nie naciąga ludzi dla danych;)
A, że automaty śmierdzą, to swoją drogą :P


Jeśli chodzi o moje zdanie o automatach to jest ono takie: Nigdy na nich nie grałem, nie gram i nigdy nie będę grał na tym gównie!!! Ja nie wiem jak w ogóle można wrzucić tam 5zł nie mówiąc już o 100zł czy więcej. Już wolałbym postawić te 100zł na karty 72o i liczyć na szczęście :-) Chodzi nawet o samą radość i frajdę z gry, no jak dla mnie to jest ona żadna, żal mi ludzi, którzy grają na maszynach, dla mnie to jest nie do pomyślenia jak można na tym grać, jakim trzeba być idiotą, żeby myśleć, że na tym da się zarobić w dłuższej perspektywie czasu, to NIE jest możliwe!!! I tu się zgadzam z RobredoV natomiast kompletnie nie zgadzam się z Janosikiem, wybacz kolego, ale głupoty gadasz.


BigSzu
Dołączył: 09.06.2008
PokerStrategist

Maszyny, ruleta, czy te pokery kasynowe... wszystko wrzuciłbym do jednego wora. Wszytko to stoi zeby wlascicel mogl zarobic, wiec nie trzeba kalkulatora zeby obliczyc swoj "-" w long runie. Ale wszyscy tutaj pisza ze nie ma tu zadnej rozrywki. Nic bardziej mylnego, wszyscy hazardzisci zaczynaja od rozrywki, potem dopiero uzalezniajac sie od niej lub od mozliwosci zdobycia pieniadza. Chodzi o sterowanie emocjami. Wpadlo, moze wpadnie, nie wpadnie, a moze teraz, a moze za chwile... to wszystko to sterowanie jednym z czulszych ludzkich punktow. To jest wlasnie w tym najciekawsze i to dlatego mozna sobie kiedys pozwolic wziac ze soba 2 stowki i skoczyc ze znajomymi do kasyna, ale dla czystej zabawy, nastawianie sie na wygrana juz zle wrozy. Kasyno to rozrywka, a za rozrywke sie placi. Dodam jeszcze, w zwiazku z emocjami, ze to one wlasnie czynia hazard ciekawym, ale naduzywanie takich rzeczy wczesniej czy pozniej prowadzi do wypalenia emocjonalnego, czlowieka juz nic nie bawi i nie smuci poza gra. Jak na zasadzie rozciagania gumki recepturki, wkoncu przestanie sie rozciagac... a wkoncu peknie. Hazard jest ciekawy, ale jednoczesnie jest jedna z najniebezpieczniejszych rzeczy na tym globie.

Pzdr


kosciasty
Dołączył: 30.10.2008
Oldschool Grinder

Witam
A ja sie tu z wiekszoscia osob nie zgodze...
Automaty to piekna i bardzo dochodowa inwestycja, ale dla osob ktore albo je sprzedaja, wynajmuja knajpka, ablo samym knajpa :) . Moim zdaniem to zyla zlota, jak to mowia : ziarnko do ziarnka a zbierze sie miarka. Wynajmujac w lokalu miejsce pod automat nie placsz ani grosza a otrzymujesz minimum 40% jej utargu minus podatek wiec wbrew pozorom to kupe kasy a majac ich kilka to sami pomyslcie.W dobie kryzysu :) ze tak to nazwe ludzie szukaja jakielkolwiek mozliwosci 'dorobienia' do wyplaty a takie automaty rzekomo w tym pomagaja sa becne na kazdym kroku i co lepszesa legalne.
Nic tylko wynajac jakas bude :) wstawic pare automatow i wykupic koncesje na jakies piwko i tylo czekac jak nam pieniazkow na koncie przybywa :)


Tylko pozniej te wyrzuty sumienia ze kilkadzisiat/set osob wpedziles w nalog. Wiem, ze zawsze mozna powiedziec: "Nie umiesz odejsc, nie podchodz". Ale troche niesmak pozostaje. O ile granie w pokera mozna potraktowac jako "small business" to, stawianie takich automatow w zaprzyjaznionych lokalach, to juz jest "produkcja przemyslowa".

Podobno hazard, alkohol, papierosy i inne uzywki sa dla ludzi doroslych, a Ci ktorzy nie potrafia tego odstawic bez problemu z dnia na dzien, nie sa jeszcze dostatecznie dorosli. I chyba cos w tym jest :)


Strimer
Dołączył: 05.05.2007
Oldschool Grinder

Nigdy nie grałem i nie mam zamiaru. Kumlpe uje*** na tym sporo kiedy poszliśmy na browarka do pubu. Nie warto zawracać sobie tym głowy.