super, ja w Studa 3 ostatnie turnieje , roznica taka ze tutaj niektore rzeczy dosyc wyraznie widac jak na dloni, szczegolnie po niektorych Fishah, a ze jest to gra FL to tez powinna byc mniejsza wariancja niz w MTT holdema, ale co tam
(KK)9 , izoluje agresywnego ziomka z widoczna Q, widze ze nic mu nie dochodzi, wciskam w niego R-R/cap na kazdym streecie, na 6th mam juz 2 pary, na river weszlismy juz bedac ALL IN , widze moje KK ... 66 , co mial ziomek, tylko QQ.... ale river...Q nie dosc ze zagral totalnie debilnie, myslal ze gra z donkiem rownym sobie ktory by go R_Rowal z 9tkami ? wlazac na river mial 2 outy...ja juz mialem nawet wiecej na FH... ale co tam.....OUT
inna turniej, w 5 kartach mam flusha ... laduje w ziomka , on (A5)A , na sixth street jestesmy all in po CAPie , on (A5)A x x 5 (5)
kolejny turniej mam (AQ)QA , laduje w ziomka z widocznym krolem, do 4th street nic nie mial, jego reka na koniec (98o)Kx99(K)
i coz plakac nie bede, troche tych turniejow juz wygralem, daly mi duzy ++, ale nie traktuje na pewno turniejow jako jedyny bankroll builder, cashówki FL i NLHE SnG dobrze ubezpieczaja czlowieka i uodparniaja na takie tematy, bo jedyne co jest irytujace to ze te turnieje troche trwaja, nie jest ich duzo, a jak sie odpada majac na 6th street 95 % na zwyciestwo to ciezko cos ewidentnie poprawic w swojej grze.
zreszta, co tu duzo p.... , po to sa arty o zarzadzaniu bankrollem zeby wiedziec ze downswingi sa, i trza miec rolla zanim sie zabierze na powaznie za cos tak swingowego jak turnieje... rowniez istnieje OGROMNA przepasc miedzy nawet turniejami za 1 / 2 dolce a tymi 5.50 czy 11 lub wiecej
a jesli ktos lubi ten styl gry ale MTT go pokrzywdzilo to moze lepiej sie odkuc i pocwiczyc troche na "MNIEJSZYM BOISKU" jakim sa SnG