Przejdź do forum
To be SNE or not to...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] To be SNE or not to Be ?

46 Posty
20 Użytkownicy
0 Reakcje
5,026 Wyświetlenia
toony122
Dołączył: 21.11.2007

Napisane przez wafflecop

Napisane przez Fafarafa
http://www.pokertableratings.com/stars-player-search/WojtasPolak

Wychodzi ze z bonosow powinien byc do przodu ~97k $ w tym roku, nice. Wliczając to co przegrał ze swoim zajebistym winrate :P
Chociaż ja już wole uderzać w 7bb/100 na NL 400 i mieć podobne wyniki przy czasie ktory poswiecam na grze :)

Największe zalety takiej gry jak piszesz to ulepszenie swoich umiejętności i posiadanie jakiegoś życia przy okazji :D


YasQ
Dołączył: 14.12.2007

Napisane przez toony122

Napisane przez wafflecop

Napisane przez Fafarafa
http://www.pokertableratings.com/stars-player-search/WojtasPolak

Wychodzi ze z bonosow powinien byc do przodu ~97k $ w tym roku, nice. Wliczając to co przegrał ze swoim zajebistym winrate :P
Chociaż ja już wole uderzać w 7bb/100 na NL 400 i mieć podobne wyniki przy czasie ktory poswiecam na grze :)

Największe zalety takiej gry jak piszesz to ulepszenie swoich umiejętności i posiadanie jakiegoś życia przy okazji :D

Juz nie przesadzajcie z tym no-lifem, przeciety polak pracuje 8h + 1/2h na dojazd dziennie oni tez sa no-lifami ?


trebeter
Dołączył: 27.02.2008

z tego co on pisał to ta strona w jego przyadku przekłamuje wynik i ma lepszy(nie pisał ile lepszy)


Shuma87
Dołączył: 30.03.2009

Napisane przez YasQ

Napisane przez toony122

Napisane przez wafflecop

Napisane przez Fafarafa
http://www.pokertableratings.com/stars-player-search/WojtasPolak

Wychodzi ze z bonosow powinien byc do przodu ~97k $ w tym roku, nice. Wliczając to co przegrał ze swoim zajebistym winrate :P
Chociaż ja już wole uderzać w 7bb/100 na NL 400 i mieć podobne wyniki przy czasie ktory poswiecam na grze :)

Największe zalety takiej gry jak piszesz to ulepszenie swoich umiejętności i posiadanie jakiegoś życia przy okazji :D

Juz nie przesadzajcie z tym no-lifem, przeciety polak pracuje 8h + 1/2h na dojazd dziennie oni tez sa no-lifami ?

Gorzej jak ktoś pracuje na etacie i do tego gra, tak jak jest to w moim przypadku :) W zeszlym miesiacu w domu zagralem 130h + normalny 8h etat + laska :)


Napisane przez YasQ
Juz nie przesadzajcie z tym no-lifem, przeciety polak pracuje 8h + 1/2h na dojazd dziennie oni tez sa no-lifami ?

Hmm tego ostatniego nie przypominam sobie żebym pisał?
Po prostu mam inne podejście. Dla mnie 3h gry + 1-2h na doskonalenie dziennie = 30k rąk w miesiącu i rozwijanie umiejętności co jest IMO >>>>> 6-8h dziennie gry na autopilocie.
Prawdopodobnie to drugie jest dla mnie bardziej nużące i na dłuższą mete bym nie wytrzymał grania pod bonusy (z ujemnym winrate) tylko próbowałbym coś zmienić w swojej grze. Przy takiej ilości rąk +1bb / 100 to jest +64k$ w ciągu roku _rolleyes:


toony122
Dołączył: 21.11.2007

To ja pisałem

Jak koleś siedzi po 10h sam w pokoju i napiernicza 24 stoły to może z nim być ciężko :)

Oczywiście sporo osób będzie potrafiło takie grindowanie połączyć z innymi ważnymi w życiu rzeczami i wtedy tylko plus dla nich, a jeśli nie to przynajmniej mają SNE :D


TheNaturat
Dołączył: 13.07.2008

Napisane przez Shuma87
Gorzej jak ktoś pracuje na etacie i do tego gra, tak jak jest to w moim przypadku :) W zeszlym miesiacu w domu zagralem 130h + normalny 8h etat + laska :)

Fajne to uczucie mieć pule wielkości kilku(nastu) wypłat? :P


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Na SNE wcale nie trzeba No-lifeowa pod warunkiem że ma się to bardzo dobrze rozplanowane i jednak systematycznie według planu się gra.

Na FL znacznie łatwiej jest zrobić VPP niż w FL więc jest tutaj przewaga :-)

Zresztą nie wyobrażam sobie takiego grindu ukierunkowanego na SNE bez zadbania o zdrowie przyjaciół prace itd. Szczerze dzięki temu idzie to wszystko lepiej rozplanować i świadomie do tego podejść a to jest tylko z korzyścią dla innych sfer życia


Shuma87
Dołączył: 30.03.2009

Napisane przez TheNaturat

Napisane przez Shuma87
Gorzej jak ktoś pracuje na etacie i do tego gra, tak jak jest to w moim przypadku :) W zeszlym miesiacu w domu zagralem 130h + normalny 8h etat + laska :)

Fajne to uczucie mieć pule wielkości kilku(nastu) wypłat? :P

Powiem Ci, że w ogóle na to tak nie patrzę :) Ale po fakcie jak sobie przeliczam to jest kosmos hehe

Generalnie ja nie odczuwam wysokości puli. Nie wiem czy to dobrze czy nie. Na 30/60 czy 50/100 nie ma syndromu "scary money" przywykłem. Zresztą sam wiesz jak to jest. Można sie przwyczaić


TheNaturat
Dołączył: 13.07.2008

Nie chodzi mi o syndrom scary money, po prostu jednoczesna gra na 50/100$ i praca na etacie wydaje się absurdem ;)


Shuma87
Dołączył: 30.03.2009

Napisane przez TheNaturat
Nie chodzi mi o syndrom scary money, po prostu jednoczesna gra na 50/100$ i praca na etacie wydaje się absurdem ;)

Zależy jak podchodzisz do pracy. Ja nie pracuję w McDonalds (z całym szacunkiem). Po pierwsze w pokera gram od 7 miesięcy a super rezultaty mam od niecałych 3. Z drugiej strony biorac pod uwage moj wiek moja pensja do najgorszych nie nalezy.

Po drugie moja praca polega głównie na kreatywności, wymyślaniu kampanii internetowych, tworzeniu grafiki. Pozwala mi się rozwijać, a nie oszukujmy się poker to raczej czynność odtwórcza.

Tak naprawdę nie jest jescze dla mnie przynajmniej o tyle pewna dziedzina zeby wiazac z Nia przyszlosc. A praca na tym etapie moje kariery w uznanej agencji interaktywnej i doswiadczenie, ktore moge tam nabyc jest bezcenne.


Napisane przez Shuma87
Pozwala mi się rozwijać, a nie oszukujmy się poker to raczej czynność odtwórcza.

_o: _o: _o: _o:


Lesioo, nie wziąłeś pod uwagę "czynników niezależnych od Ciebie". Nie uwzględniłeś, że w trakcie super grindu mógłbyś się rozchorować (czego Ci ofc nie życzę), bądź też wypadłby jakiś pilny wyjazd.
Zamiast tego być może mógłbyś chcieć po prostu odpocząć nieco dłużej od pokera.

Każda z tych przerw powoduje, że musiałbyś już nadrabiać z punktami, aby się ogólnie wyrobić. Także jak przy liczeniu ile ma być tych VPP na miesiąc, postaraj się zaplanować tak, aby wyrabiać nieco ponad normę. Ten zapas może się przydać.


Tak btw, SNE = BM na pokerstrategy, right? :D


TheNaturat
Dołączył: 13.07.2008

Napisane przez Danny917
Tak btw, SNE = BM na pokerstrategy, right? :D

O ile masz przypisane konto to tak ;)


_Anonymous_ Autor wątku
_Anonymous_

Napisane przez MatiKosa
Lesioo, nie wziąłeś pod uwagę "czynników niezależnych od Ciebie". Nie uwzględniłeś, że w trakcie super grindu mógłbyś się rozchorować (czego Ci ofc nie życzę), bądź też wypadłby jakiś pilny wyjazd.
Zamiast tego być może mógłbyś chcieć po prostu odpocząć nieco dłużej od pokera.

Każda z tych przerw powoduje, że musiałbyś już nadrabiać z punktami, aby się ogólnie wyrobić. Także jak przy liczeniu ile ma być tych VPP na miesiąc, postaraj się zaplanować tak, aby wyrabiać nieco ponad normę. Ten zapas może się przydać.

Wiem o tym doskonale. Liczyłem 25 dni grania / msc więc jest nieco przerwy + wakacje chce zrobić sobie czyli alpy i 2 tygodnie włóczenia się po lodowcach.

Zapasa wyrabiałem właśnie teraz i w jakieś dni gdzie i tak nie mam co do roboty...
idzie ładnie
po 3 dniach 15.6 k VPP mam. czyli mam już 2 dni urlopu "zagwarahntowane" ;)

Jedynie szkoda że nieco wynik gorszy ale i tak RB jak policzę jestem ładnie na +.
Docelowo chce w styczniu kręcić już winrate na + to jest realne :)


Felicissimus
Dołączył: 01.12.2008

Ja się zastanawiam ile osób z wyścigu top 200 od Poker Strategy było jest SNE :P Jak jest dużo to widzę kolejny mocny argument marketingowy "wychowaliśmy już x SNE" :f_biggrin:


Urbi23
Dołączył: 13.02.2007

Tyle, że aby wygrywać w TOP100 trzeba by zrobić SNE w pół roku ;)


hellYeahEnT
Dołączył: 28.03.2008

Za ile godzin grania ile do przodu przewidujesz (z rb i bonusami ofc)


Napisane przez hellYeahEnT
Za ile godzin grania ile do przodu przewidujesz (z rb i bonusami ofc)

A skad ma wiedziec jaki winrate wyjdzie po tych 800k~ rozdan? :P Jak bedzie na 0 z gry, to imo wyjdzie na tym zajebiscie, jak na plus to juz w ogole ekstra, sam jestem ciekawy ;)