Witam,
chciałbym poruszyć temat meczy hu w formule super-turbo. Na ftp polegają one na tym, że dostajemy na start po 300 chipów i stawki zwiększają się co 3 minuty. Ktoś mógłby pomyśleć, że to totalny random. Ale pomyślmy:
na niskich stawkach ich poziom jest dość kiepski i można spokojnie osiągać ładne roi ( do 10%). Sprawę ułatwia fakt, że rozgrywane są one dość często w razza, a w nlhe/plo praktycznie non stop i trwają nie więcej niż kilka minut. A więc załóżmy, że gramy te za 7+0.25 i udaje się nam ich pyknąć 20 w ciągu godziny czyli zarabiamy: 72 centów na każdym i w ciągu godziny ~14.4$. Ale pójdźmy dalej i dołożmy multitabling (gdyż w super-turbo ready itd. nie istnieją i gra się tylko kartami) czyli zwiększamy liczbę naszych gier do 40/h i obniżamy ROI do 8% co daje nam zysk .58 centów na mecz i 23$ na godzinę.
Oczywiście z czasem zwiększalibyśmy nasze roi i liczbę gier na godzinę. I teraz pytanko: co sądzicie o takiej formie budowania rolla. Imo ciekawsze niż dony i 296.5 sng równocześnie.
Wady:
-wariancja
-złodziejski rake
?
Co o tym sądzicie?