Hej,
natknęłam się na serie artykułów o strategii SmallBall, słyszeliście o niej? Co myślicie? Jest to dość kontrowersyjny styl gry, częste open limpy i miniraisy aczkolwiek sens ich wydaje się być trafny. Hmm, ciekawi mnie Wasze zdanie.
Hej,
natknęłam się na serie artykułów o strategii SmallBall, słyszeliście o niej? Co myślicie? Jest to dość kontrowersyjny styl gry, częste open limpy i miniraisy aczkolwiek sens ich wydaje się być trafny. Hmm, ciekawi mnie Wasze zdanie.
Ja tylko czekam na graczy przy stołach, którzy grają tą strategią. Fanie,że to Ty akurat założyłaś temat.
Open limp/miniraise pre . donkgejbet F/broke super strategia. Super mówię.
Tbh granie small balla ma sens tylko live, do tego do poprawnego zastosowania wymaga ogromnego doswiadczenia zarowno w mechanice gry jako takiej, jak i w grze live. Grajac small ball stawiasz sie bardzo czesto w bardzo trudnych spotach (zwlaszcza postflop), do tego bardzo czesto wykonujesz zagrania teoretycznie nieprofitowe po to, zeby wlasnie w takich spotach sie znalezc (oddajesz czesc equity na rzecz zmaksymalizowania edge'u). Ogolnie, tylko live i tylko dla bardzo doswiadczonych graczy imo, proba grania small ballem przez poczatkujacego czy nawet dobrego rega online bez doswiadczenia live raczej nie zakonczy sie sukcesem.
e: Jatzek, nie mowimy tutaj (jak rozumiem) o fishach, tylko o dobrych graczach.
Napisane przez Jatzek3
Ja tylko czekam na graczy przy stołach, którzy grają tą strategią. Fanie,że to Ty akurat założyłaś temat.
Open limp/miniraise pre . donkgejbet F/broke super strategia. Super mówię.
Tą strategią grają tylko zawodowcy i prosi więc raczej nie chciałbyś ich spotkać ;). Gra nią ponoć Negreanu i nasz Góral.
Chodziło mi że ta strategia pzypomina bardzo zachowanie fishy przy stołach. Nie polecam nikomu tej strategii.
Napisane przez Jatzek3
Chodziło mi że ta strategia pzypomina bardzo zachowanie fishy przy stołach. Nie polecam nikomu tej strategii.
Owszem, dlatego jest profitowa. Warunek trzeba trafiać, przeciwnik płaci gdyż mniej szkoda mu 1/4 puli niż 3/4 i przez 3 streety można wyciągnąć ładne value. Dziś troszkę próbowałam i na NL10 zadziałało, co ciekawe nawet przy nietrafionym flopie i betowaniu przez 3 streety za 1/4 puli przeciwnicy się składali myśląc że mam grubo. A jak nawet ktoś sprawdził river to pula była mała, ofkoz byli tacy co robili reraise i wtedy raczej fold z air, za to gdy coś się ma to robimy 4beta i ludzie oddają stacka.
Od kiedy small ball poker to betowanie za 1/4 pota albo limp/raisowanie
Dla mnie small ball poker to nierozgrywanie agresywnie silnych układów pre flop. Gra się wtedy przeciwko szerszemu, ale słabszemu range przeciwnika. Dodatkowo siła naszej ręki jest ukryta.Jednakże ze względu właśnie na zachowanie szerokiego range viliana wymaga ona bardzo dobrego hand readingu i dlatego jej stosowania przysparza tyle trudności.
Betowanie za 1/4 pota to strata value. Po to masz statystyki żeby dostosować częstotliwość barrelowania do odpowiednich przeciwników. Takim małym betem dajesz zbyt łatwo realizować przeciwnikom ich pot equity.
Napisane przez ReginaPhalange
Od kiedy small ball poker to betowanie za 1/4 pota albo limp/raisowanie![]()
Dla mnie small ball poker to nierozgrywanie agresywnie silnych układów pre flop. Gra się wtedy przeciwko szerszemu, ale słabszemu range przeciwnika. Dodatkowo siła naszej ręki jest ukryta.Jednakże ze względu właśnie na zachowanie szerokiego range viliana wymaga ona bardzo dobrego hand readingu i dlatego jej stosowania przysparza tyle trudności.
Betowanie za 1/4 pota to strata value. Po to masz statystyki żeby dostosować częstotliwość barrelowania do odpowiednich przeciwników. Takim małym betem dajesz zbyt łatwo realizować przeciwnikom ich pot equity.
Może mówisz o czymś innym, główną zasadą tej strategii jest kontrola puli, niskie bety, limpy, granie dużej ilości rąk. Dlatego jej stosowanie jest trudne gdyż wchodzimy w spoty z marginalnymi handami i stąd konieczność umięjetnego rozgrywania postflop. Co to za sztuka grać AJ+ i walić Cbeta za 2/3 puli co w 90% przypadków wywala przeciwnika z rozdania. To umie każdy. Ty mówisz o valuebetowaniu a to właśnie wada te strategii gdyż tutaj rezygnujemy z value na rzecz volume.
1) Rób małe podbicia, możesz nawet limpować. Podążając za Hansenem i Negreanu zobaczycie, że limpują oni częściej niż inni gracze. Gdy podbijają, to zwykle jest to tylko 2.5 raza duża ciemna.
Próbuj to robić z różnymi rękami i z każdej pozycji. W tym momencie najważniejszy element to zobaczyć flopa. Nic zaskakującego nie będzie w sytuacji, gdy gracz Small Ball zlimpuje z wczesnej pozycji, czekając na raise rywala, a gdy go dostanie, to zrobi re-raise. Co oczekiwać po re-raise od gracza Small Ball? Może ma silną rękę? Zwykle jest tak, że stereotypy o tym, co może posiadać, pozwalają mu na pewne manewrowanie na stole, bo ciężko tak naprawdę przewidzieć z czym gra.
Kolejny powód - limp przed flopem prowokuje. Gracze rzadko mogą się powstrzymać przed kuszącym wejściem do gry, w takich warunkach. Co ważne, limp lub mini-raise nie powoduje, że pula robi się ogromna i są problemy z jej kontrolą po flopie.
2) Graj więcej rąk na pozycji. Co prawda czasem gracz Small Ball nie przykłada uwagi do pozycji w żadnej sytuacji. Z czego żyje gracz Small Ball? Z gry na pozycji i niskich flopów. Zwykle opłacalne będzie wrzucenie 300 żetonów do puli 1000, gdy inni czekają. Na dziesięć rąk wygra takie trzy i już ma zysk. Przy zagraniu za 3/4 puli trzeba wygrać 5 rozdań na 10, aby nie stracić. Grając z pozycją, będziesz mógł łapać te małe pule ze względu na posiadanie większej liczby informacji.
Ostatnia ważna rzecz stylu Small Ball - kontrola puli. Są dwa podstawowe sposoby, aby to robić. Pierwszy to małe bet i o tym pisaliśmy. To nie zawsze oznacza, że małej bety działają. Gdy trafisz turna i rivera, mając drawy musisz wyciągnąć maksymalne value.
Kolejny świetny sposób na kontrolę puli to przeczekanie. To może wyglądać jak pasywna gra, ale gdy nie wierzysz w siłę swojej ręki, to najlepszym podejściem będzie dojście do showdown z minimalnym ryzykiem.
W cashach live ta strategia slabo chodzi. Tzn inaczej. Limpy srednich czy nawet slabych ukladow sa ok, bo czesto jestes w stanie wydrzec nawet 100-200bb mocno trafiajac. Ale slabe otwarcia wprowadzaja nas w mnostwo ciezkich sytuacji postflop. Zalozmy ze siedzisz na BU z TJs, przed toba bylo 5 limpow. Na srodku znajduje sie juz 11,5bb wiec jak dla mnie sa dwie opcje, albo grasz multiway pota, gdzie musisz trafic mocno zeby gralo ci sie dobrze z pozycja (tej opcji nie lubie) albo robisz cos zupelnie odwrotnego, otwierasz mocno, za 12-15bb i zgarniasz dead money, ewentualnie izolujesz 1-2 limperow, ktorzy grajac limp/call do tak mocnego betu sa maksymalnie slabi, pasywni i z pozycja masz na nich easy game ;). Taki image jest naprawde profitowy przy stole. Bo w grach live gdzie cisniesz jeden stolik nawet fishki adaptuja sie na swoj sposob. Z tym, ze one nie beda patrzyly czy grasz dobrze/zle. Beda widzialy ze albo grasz tylko mocne uklady i bedziesz dostawal od nich mniej akcji albo zwroca uwage na twoja over agresje preflop i bedziesz mial z nimi mnostwo akcji, czego zdecydowanie chcesz.
Jesli chodzi o turki live to nie mam pojecia jak sie do tego odniesc bo gralem ich bardzo malo i nie byly to zadne deepowe turnieje. W kazdym razie sprawdza sie pewnie lepiej bo ludzie bardziej szanuja swoje zetony.
btw, 3bety i 4bety naprawde mocno tiltuja slabych graczy live i ich calling range przy kazdym twoim kolejnym przejawie agresji bedzie sie poszerzał. Ludzie przychodzą się pobawić, a co to za zabawa bez oglądania flopa ?
Ten link który wkleiłaś to wydaje mi się, że dotyczy turniejów. Te zasady nie mają zastosowania w grach gotowkowych. Nie widziałem żeby kiedykolwiek wspomniani gracze grali limpy w cash games. Doyle jest jednym z przedstawicieli small ball poker, wyobrażacie sobie go open limpującego??
Napisane przez Janeare
Może mówisz o czymś innym, główną zasadą tej strategii jest kontrola puli, niskie bety, limpy, granie dużej ilości rąk. Dlatego jej stosowanie jest trudne gdyż wchodzimy w spoty z marginalnymi handami i stąd konieczność umięjetnego rozgrywania postflop. Co to za sztuka grać AJ+ i walić Cbeta za 2/3 puli co w 90% przypadków wywala przeciwnika z rozdania. To umie każdy. Ty mówisz o valuebetowaniu a to właśnie wada te strategii gdyż tutaj rezygnujemy z value na rzecz volume.
O widzę nasza platynka założyła nowy temat
SB nigdy nie limpuje, nigdy nie betuje nisko, tylko standardowo jak w turkach 50-65%
buhahaha, że SB rezygnuje z valiue. po to gra się bardzo luźno z późnych pozycji i lite 3betuje ? żeby ciągnąć valiue z premiumów, gdyż tracimy na nie kredyt
ta strategia jest na 100% pod volume, przecież została wymyślona w czasach, gdy nie było pokera online
przeczytaj smallballa w power holdem strategy, później się wypowiadaj
Napisane przez roommate1000
W cashach live ta strategia slabo chodzi.
small ball dotyczy tylko turków
Cytuję co przeczytałam, wpiszcie w google to zobaczycie. A Ty cifoll nie udław się skoro nie rozumiesz drukowanych liter ;). Żartuje, nie obrażaj się ;). Dla wielu rezygnacja z value jest dziwna, tu się liczy ilość, grając pod value betujesz wysoko a prawie nigdy nie masz pewności że turn/river nie zepsuje ci akcji. Dzieki small ball masz małą pulę i możesz to robić częściej a magic river już nie boli jak kiedyś, spróbujcie trochę tym pograć i powiedzcie co zauważyliście.
Open limp w live cash games jest zupelnie normalny i tak, wyobrazam sobie Doyle'a grajacego ten sposob, we wszystkich programach gdzie grano sesje live bylo sporo open limpow. Wiec w jakis tam sposob jest to adaptowane do cash games ale strasznie nie lubie grac w ten sposob. Jesli chodzi o rezygnacje z 'value' to faktycznie jest to jakas glupota. Masz po prostu wiecej thin valuebetow + dzieki temu mozesz blefowac takimi samymi sizingami. Ale to jest najtrudniejsze w calej tej strategi bo potrzebujesz miec spore umiejetnosci czytania rak i myslenia zakresami. On-line sprawia to o tyle problem, ze grajac tak wiele rak ciezko sie skupic przy multitablingu.
Napisane przez cifol
Napisane przez roommate1000
W cashach live ta strategia slabo chodzi.small ball dotyczy tylko turków
Jest jeden sezon high stakes poker gdzie 3/4 stołu gra small ball. Negranu gra tak cały czas (wtapiając zresztą).
Napisane przez Janeare
Cytuję co przeczytałam, wpiszcie w google to zobaczycie. A Ty cifoll nie udław się skoro nie rozumiesz drukowanych liter ;). Żartuje, nie obrażaj się ;). Dla wielu rezygnacja z value jest dziwna, tu się liczy ilość, grając pod value betujesz wysoko a prawie nigdy nie masz pewności że turn/river nie zepsuje ci akcji. Dzieki small ball masz małą pulę i możesz to robić częściej a magic river już nie boli jak kiedyś, spróbujcie trochę tym pograć i powiedzcie co zauważyliście.
sama się nie udław drukowanymi literami z monitora
smallballowiec zgarnia małe poty bez dobrych kart grając z pozycją, duże wygrywa z nuttsami
Właściwie to cifol ma dużo racji. Idea small balla to granie dużo rąk z pozycją. Gra się dużo rąk które mogą trafić mocno. Gra się dlatego małe raisy (nie spotkałem się z dużą ilością limpów). Podobnie jak w turniejach gra się 2.5 lub 2.25 bb raise. I tak w cash to też działa.
Minusem small ball jest to, że trzeba umieć świetnie grać. Ten styl opiera się na świetnej umiejętności czytania zakresu przeciwnika i dużym doświadczeniu. Negreanu zapoczątkował lub może bardziej prawdopodobnie upowszechnił ten styl.
Kiedyś widziałem filmik jak uczył tego jakiegoś kolesia. Głównie chodzi o wytrącenie z równowagi rywala. Jak betujesz z buttona 80-90% rąk to rywal albo będzie dużo do ciebie foldował albo zacznie cię poprawnie 3betować. Jednak jeśli będzie 3betował to tworzysz sytuacje gdzie callujesz - 4betujesz z mocnymi układami licząc na to, że rywal nie dopasuje się do tego i grasz przeciw luźniejszemu zakresowi.
Tworząc małe pule małymi raise tworzysz też dużo profitowych sytuacji do steal pota. Grasz zazwyczaj niskie value bety około 50% czasem nawet 40%. To nie jest strata value taka oczywista. Tak jak ktoś wcześniej napisał ludzie częściej sprawdzą ze słabym układem więcej stritów, a jak powinniście wiedzieć 2 strity value za 2/3 pota to mniej niż 3 strity każdy po 40-50%. Rywalom jest trudno grać przeciw twojemu szerokiemu range.
Tak powinno to wyglądać... Negreanu w programach typu High Stakes Poker czy Poker After Dark grał small ballem i przegrywał. Przegrywał dużo. Kiedyś powiedział, że uczy się gry od graczy online. Uznał bowiem, że small ball nie jest już taki profitowy jak kiedyś i dużo ludzi rozumie na czym on polega.
Nie gram dużo turniejów, ba, nie gram prawie wogóle turniejów ale za każdym razem kiedy widzę relacje telewizyjne to bardzo dużo ludzi gra stylem, który na small ball wygląda. Małe podbicia w turniejach (2.5, 2.25 bb, nie tak jak 4bb 10 lat temu lub w cash) i niskie bety. W turniejach to w niewielki sposób ogranicza wariancję bo trudniej przegrać duży stak.
Pozdrawiam
Napisane przez roommate1000
Open limp w live cash games jest zupelnie normalny i tak, wyobrazam sobie Doyle'a grajacego ten sposob, we wszystkich programach gdzie grano sesje live bylo sporo open limpow. Wiec w jakis tam sposob jest to adaptowane do cash games ale strasznie nie lubie grac w ten sposob. Jesli chodzi o rezygnacje z 'value' to faktycznie jest to jakas glupota. Masz po prostu wiecej thin valuebetow + dzieki temu mozesz blefowac takimi samymi sizingami. Ale to jest najtrudniejsze w calej tej strategi bo potrzebujesz miec spore umiejetnosci czytania rak i myslenia zakresami. On-line sprawia to o tyle problem, ze grajac tak wiele rak ciezko sie skupic przy multitablingu.
Tak się składa, że widziałem wszystkie sezony HSP, bardzo dużo PAD i wiele innych telewizyjnych cash games i nie przypominam sobie żeby kiedykolwiek jakiś regulars grał open limp