Ostatnio po przeczytaniu pewnego artu od konkurencji (nie będę podawał skąd) i obejrzeniu filmików typa który w 20h nawalał 24 stoliki PLO i ugrał 50k rąk
wpadł mi do głowy pewien pomysł. Otóż 48 godzinna sesja pokerowa
Próbował ktoś z Was już czegoś takiego? Im więcej o tym myślę tym bardziej mnie ciągnie żeby coś takiego machnąć. Jeżeli miałbym grać to pewnie NL25 i 12-18 stolików bo przy większej ilości torba murowana
Co o tym sądzicie? Do zrobienia?
oj już coś takiego było :P. nie pamiętam dokładnie, ale kroś chciał rozegrać ok.3dni.
Był jeszcze taki jeden, który chciał grac 24h, ale zagrał 18
eee 18h to łatwym ch*jem
sam miotałem 20h pod promocję co była ostatnio na starsach ale 48h to hardcore trochę a 3dni to w ogóle niezły kosmos. BTW widziałem na youtube jak Laak grał 115 h ale to live (to jest dopiero zło :nh)
PS. niezły filmik up
Hmmm , nie widzę w tym większego sensu .
Zdarzało mi się grać sesje po 24h , ale szczerze powiem miałem już dość .
Jeżeli chodzi Ci tylko o to , ażeby się sprawdzić -> śmiało. Ale na profity po tej sesji nie licz
Takie jest moje zdanie , jeżeli się zdecydujesz to na pewno będę śledził Twoje poczynania :nh
Hmmm , nie widzę w tym większego sensu .
Zdarzało mi się grać sesje po 24h , ale szczerze powiem miałem już dość .
Jeżeli chodzi Ci tylko o to , ażeby się sprawdzić -> śmiało. Ale na profity po tej sesji nie licz
Takie jest moje zdanie , jeżeli się zdecydujesz to na pewno będę śledził Twoje poczynania :nh
mnie to po 3h grać się odechciewa...
ale to pewnie przez to , że nie mam już za co a na play money to nie gra
Szerze odradzam.
To jest maraton a nie sprint. Szkoda zdrowia, nerwów i bankrolla.
Pozdrawiam
Nie wiem czemu to ma służyć, co chcesz sobie udowodnić, ale szkoda zdrowia i nerwów, no i nie licz nie tylko na duże, ale na jakiekolwiek zyski. ;D
Takie coś bym spróbował to jakbym miał sytuacje kryzysową i musiał grać aby wyrobić SN w ostatnie dni roku czy coś. Tak to nie widzę większych przesłanek za tym obstających w normalnych warunkach. Chyba że masz tyle siana że chcesz próbować czegoś nowego to z chęcią Ci będę kibicował ; )
Jezeli zaczniesz obiecaj ze zrobisz jakis live streaming albo przynajmniej bedziesz postowal co godzinne updaty nt jakosci gry, Twojej kondycji psyhicznej i fizycznej.
Samemu zdarzylo mi sie kiedys grac 48h non stop w pewne mmo jednak to zupelnie inna gra, na pewno mniej obciazajaca umysl.
GL :sdrink
http://www.pokertexas.pl/czytelnia/artykuly/obowiazkowe-cele-pokerzysty/ <-- tutaj jest krótka notka o tym
Link zamieszczam w celach informacyjnych , nie w celach reklamowych
Dettifoss - to bez sens chyba, że trzeba coś ugrać, raz rozegrałem 30 parę k rozdań w 2 dni (z małym spaniem) , żeby wygrać przejażdżkę lamborghini gallardo, wygrałem, ale 3 dzień nie chciało mi się ruszać z łóżka, było to dawno temu (moje początki) i 15 stolików sh wydawało mi się ilością kosmiczną (monitor 17") teraz pewnie ugrał bym z 40K+, micro limity 90% or mini raise (chodziło o raked hands)
Heja,
Podziwiam, bo ja nawet do 3h jednym ciągiem się nie mogę zmusić i nie chcę, bo często po godzinie już widzę, że nie gram tego co bym chciał;)
Jeśli chcesz spróbować to spróbuj - ale to chyba tylko po to, żebyś sobie udowodnił, że jesteś w stanie. Mi osobiście byłoby szkoda rolla, który ciężko budujesz kawał czasu, żeby w trakcie 21, 22, 23 i 24h gry przegrywać systematycznie, nie mówiąc już o kolejnych 24:P Na NL25 może nie trzeba być przekozakiem, żeby utrzymywać wystarczający poziom skupienia...ale wciąż mi by było szkoda:P
GL, jeśli się zdecydujesz to koniecznie wpisy co godzinę albo live streaming:D
