Przejdź do forum
Poker jako praca na...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Poker jako praca na pełen etat

266 Posty
58 Użytkownicy
1782 Reakcje
54.8 K Wyświetlenia

No ja potrafiłem dojść z depozytu 300$ na NL5k w jeden dzień. To że później była torba to inna sprawa :f_biggrin:


Odpowiedz
Cytat
wycioreks
Dołączył: 26.08.2009
Legacy Member

Witam Was :f_drink:

Osobiscie rowniez nie lubie slowa talent - pojawia sie lampka, ze w jakims stopniu to umniejsza Twoim osiagnieciom, ze miales latwiej, ze mniej Cie doceniaja. Nie zmienia to jednak faktu, ze cos na pokroj talentu istnieje. Mamy rozne predyspozycje. Swietny przyklad z tymi rysunkami - dodalbym od siebie smykalke do sportu - to widac golym okiem. Jesli nie pojdziesz w swoje predyspozycje/talent nie masz szans stac sie najlepszym, mozesz byc zawodnikiem a nie mistrzem.

Talent w pokerze.
Uwazam, ze poker to nie jest fizyka kwantowa, malowanie obrazow, tworzenie poezji, lot w kosmos czy granie w ekstraklasie. Jest dostepny dla wiekszej grupy - potrzebujemy mniejszych wrodzonych predyspozycji, znacznie mniejszych moim zdaniem.
Czy to oznacza, ze nie potrzebujemy ich wcale? Do bycia graczem nie, do bycia mistrzem tak.
Bo przeciez kazdy kto nie umie kopnac pilki nie idzie do klubu, nawet do B klasy.

Pozdro


Odpowiedz
Cytat

...


Odpowiedz
Cytat

...


Odpowiedz
Cytat

...


Odpowiedz
Cytat
Demiser
Dołączył: 20.04.2019
Legacy Member

To odnieś się jeszcze do tego argumentu z pisaniem i rysowaniem. Bo teraz sobie sam zacząłeś przeczyć i potwierdzasz że jest coś takiego jak talent, czyli zbiór cech, czyli equity jakie dostajemy od losu, a które taki Victor ma w logicznym, strategicznym myśleniu które przełożył akurat na pokera. Dla mnie to dokonałeś trochę samozaorania no offence.

Nikt nie umniejsza ilości pracy. Ale ty jakby nie chcesz zrozumieć że ktoś ma pakiety cech które ułatwiają życie w różnych dziedzinach, a potem wyskakujesz z teorią o equity po urodzeniu, czyli napisałeś to, co wszyscy próbujemy ci przekazać, tylko że swoimi słowami xD


Odpowiedz
Cytat

...


Odpowiedz
Cytat

Skasowałem swoje poprzednie posty, bo może za bardzo zagmatwałem temat. Tutaj wrzucę Wam dowód na to, że talent jest mitem i niczym więcej. Żeby każdy kurwa wiedział, raz i na zawsze, że nieważne kim jesteś - możesz osiągnąć wszystko. Każdy pojedynczy gracz z nl5 może wejśc na nl5k. Wystarczy zrobić to samo, co zrobili ci, kórzy już tam weszli. Tyle w temacie. Mam nadzieję, że wszyscy wiedzą kim jest Tom Bilyeu i co osiągnął.


Odpowiedz
Cytat
Demiser
Dołączył: 20.04.2019
Legacy Member

Ty się naczytałeś jakiegoś gościa który ci wmówił że wszyscy mają takie same możliwości i predyspozycje i tylko na tej podstawie stworzyłeś swój światopogląd kompletnie nie tworząc własnych przemyśleń. Do tego raz nam przyznałeś rację, ale jak sie skapnąłeś że się skompromitowałeś to znów zrobiłeś fikoła i wróciłeś do swojego poprzedniego zdania tak, żeby tylko być w opozycji do nas. Talent istnieje, różni ludzie mają różnie zbudowane mózgi, jedni działają bardziej an GABA, inni na acetylocholinie, jezscze inni na dopaminie, ale jakiś coach powiedział że talent nie istnieje więc też tak uważasz bo przecież ten coach to twój guru więc się nie myli.

A taka gadka że możesz wszystko to najbardziej przemówi do młodych chlopaków 16-20 lat którzy jeszcze nie mieli okazji zderzyć się z rzeczywistością i swoimi ograniczeniami. Pracą nadrobią wiele rzeczy, a potem przyjdzie ziomek który na wyjebaniu zrobi to samo co oni i będzie 10x na wyższym poziomie (w czymkolwiek). Powiedz takiemu że talent nie istnieje, tamtej koleś po prostu pracował 10x tyle co oni, czyli 60h dziennie


Odpowiedz
Cytat
wycioreks
Dołączył: 26.08.2009
Legacy Member

Konkretny przyklad.

Fakt: Kobe Bryant jest legenda koszykowki.

Ok, przymknijmy troche oko i uznajmy, ze gdyby za malego poszedl w inny sport tez osiagnalby status legendy. Tytan pracy, geny sportowe, predyspozycje ewidentne. Ale czy to oznacza, ze np w spiewaniu operowym takze? Dobra Joe (ojciec Kobego) - jebac ta cala koszykowke, troche ja nawet lubie, ale ide spiewac wysokie tony i tam bede tym jednym na milion! No way. Byc moze zostalby srednim spiewakiem, ale nigdy legenda.
A czy najnizszy koszykarz w historii NBA Muggsy Bogues, mogl zostac drugim Jordanem? Nie, bo jego szczytem bylo granie w NBA z sukcesem.

Juz wiecej tu nie pisze bo autor watku powinien nas zaorac :P


Odpowiedz
Cytat

Ty się naczytałeś jakiegoś gościa który ci wmówił że wszyscy mają takie same możliwości i predyspozycje i tylko na tej podstawie stworzyłeś swój światopogląd kompletnie nie tworząc własnych przemyśleń. Do tego raz nam przyznałeś rację, ale jak sie skapnąłeś że się skompromitowałeś to znów zrobiłeś fikoła i wróciłeś do swojego poprzedniego zdania tak, żeby tylko być w opozycji do nas. Talent istnieje, różni ludzie mają różnie zbudowane mózgi, jedni działają bardziej an GABA, inni na acetylocholinie, jezscze inni na dopaminie, ale jakiś coach powiedział że talent nie istnieje więc też tak uważasz bo przecież ten coach to twój guru więc się nie myli.

Raz. Dlaczego mówisz o sobie w liczbie mnogiej, Dwa. To nie jest moje zdanie, czy światopogląd. Obejrzyj powyższy film, a się przekonasz. Trzy. Próbowałem wyjaśnić temat po swojemu, ale nie zrobiłem tego zbyt dobrze, dlatego wstawiłem powyższy post z filmem.
Poza tym - mniej jadu, a więcej miłości przyjacielu. Ja szanuję każde zdanie i jest dla mnie mega interesujące jak różnie ludzie myślą.

wycioreks, myślę że autor wątku już wyciągnął z tego co chciał i od wielu dni nic tu się nie działo, dlatego może nie będzie na nas zły. :) Co do Kobe Bryanta, to myślę, że on kochał koszykówkę. Gdyby kochał inną dyscyplinę to jestem zdania, że tam też zrobiłby robotę.


Odpowiedz
Cytat
RogerMorales
Dołączył: 18.07.2008
Elite Grinder

Napisane przez 7bekon7
Skasowałem swoje poprzednie posty, bo może za bardzo zagmatwałem temat. Tutaj wrzucę Wam dowód na to, że talent jest mitem i niczym więcej. Żeby każdy kurwa wiedział, raz i na zawsze, że nieważne kim jesteś - możesz osiągnąć wszystko. Każdy pojedynczy gracz z nl5 może wejśc na nl5k. Wystarczy zrobić to samo, co zrobili ci, kórzy już tam weszli. Tyle w temacie. Mam nadzieję, że wszyscy wiedzą kim jest Tom Bilyeu i co osiągnął.

7bekon7- z calym szacunkiem do Ciebie, ale wiekszych bzdur dawno tutaj nie czytalem. Ok, podam Ci teraz bardzo przerysowany przyklad, ale na potrzeby tego, zebys zrozumial. Rodzi sie osoba z lekkim uposledzeniem umyslowym. Zalozmy jej IQ to 50. Uwazasz, ze po przedstawieniu jej drogi jak dojsc do nl5k jest w stanie to zrobic? Albo bardziej realny przyklad- typowa Karyna czy Seba, po zawodowce, z trojka dzieci- glowne hobby to picie browarow. Uwazasz, ze takiej osobie jakbym przedstawil wszystkie zakresy, wytlumaczyl dokladnie jak grac to bylaby w stanie dojsc do nl5k? Bo ja uwazam, ze nigdy nie bylaby w stanie pokonac nl25. Dla mnie poglady, ktore glosisz sa szkodliwe. Ok, widze tez ich plusy, bo dzieki temu mozna sie bardziej zmotywowac do nauki, majac z tylu glowy, ze mozemy wszystko, ale na ogol to jest mamienie ludzi. Tak jak tabletki na chudniecie i inne suplementy. Ludzie lubia wierzyc, wielu ludzi nie potrafi bez tego sobie poradzic (watek religii pomine, zeby nie bylo zbyt kontrowersyjnie), ale potem mamy takie wysrywy typu kołcz Majk czy ten Król. Oni zarabiaja na gloszeniu hasel MOZESZ WSZYSTKO, WSZYSCY JESTESMY ROWNI- Nie, nie mozesz wszystkiego. Nie, nie jestesmy rowni. Oczywiscie, ze ludzie chcieliby byc, ale swiat jest skonstruowany inaczej. Ok, talent nie istnieje- zatem kazdy z nas moze zostac piosenkarzem? Malarzem? Biznesmenem? Nie potrzeba do tego zadnych predyspozycji, wystarczy tylko wyksztalcic sie w danym kierunku?


Odpowiedz
Cytat

Napisane przez RogerMorales

Napisane przez 7bekon7
Skasowałem swoje poprzednie posty, bo może za bardzo zagmatwałem temat. Tutaj wrzucę Wam dowód na to, że talent jest mitem i niczym więcej. Żeby każdy kurwa wiedział, raz i na zawsze, że nieważne kim jesteś - możesz osiągnąć wszystko. Każdy pojedynczy gracz z nl5 może wejśc na nl5k. Wystarczy zrobić to samo, co zrobili ci, kórzy już tam weszli. Tyle w temacie. Mam nadzieję, że wszyscy wiedzą kim jest Tom Bilyeu i co osiągnął.

7bekon7- z calym szacunkiem do Ciebie, ale wiekszych bzdur dawno tutaj nie czytalem. Ok, podam Ci teraz bardzo przerysowany przyklad, ale na potrzeby tego, zebys zrozumial. Rodzi sie osoba z lekkim uposledzeniem umyslowym. Zalozmy jej IQ to 50. Uwazasz, ze po przedstawieniu jej drogi jak dojsc do nl5k jest w stanie to zrobic? Albo bardziej realny przyklad- typowa Karyna czy Seba, po zawodowce, z trojka dzieci- glowne hobby to picie browarow. Uwazasz, ze takiej osobie jakbym przedstawil wszystkie zakresy, wytlumaczyl dokladnie jak grac to bylaby w stanie dojsc do nl5k? Bo ja uwazam, ze nigdy nie bylaby w stanie pokonac nl25. Dla mnie poglady, ktore glosisz sa szkodliwe. Ok, widze tez ich plusy, bo dzieki temu mozna sie bardziej zmotywowac do nauki, majac z tylu glowy, ze mozemy wszystko, ale na ogol to jest mamienie ludzi. Tak jak tabletki na chudniecie i inne suplementy. Ludzie lubia wierzyc, wielu ludzi nie potrafi bez tego sobie poradzic (watek religii pomine, zeby nie bylo zbyt kontrowersyjnie), ale potem mamy takie wysrywy typu kołcz Majk czy ten Król. Oni zarabiaja na gloszeniu hasel MOZESZ WSZYSTKO, WSZYSCY JESTESMY ROWNI- Nie, nie mozesz wszystkiego. Nie, nie jestesmy rowni. Oczywiscie, ze ludzie chcieliby byc, ale swiat jest skonstruowany inaczej. Ok, talent nie istnieje- zatem kazdy z nas moze zostac piosenkarzem? Malarzem? Biznesmenem? Nie potrzeba do tego zadnych predyspozycji, wystarczy tylko wyksztalcic sie w danym kierunku?

RogerMorales, ja rozumiem to co piszesz i to ma dla mnie logiczny sens. Tylko dlaczego ktoś taki jak Tom Bilyeu, który jest mega przedsiębiorcą, albo taki Conor Mcgregor, który jest mega sportowcem, albo Sylvester Stallone, który jest mega aktorem i wielu wielu innych mówią o tym, że tutaj nie chodzi o talent, tylko o mindset i włożenie w to pracy?
Co do przykładu, to jeśli ktoś miałby IQ 50 to to jest skrajna ułomność, wiadomo, że ktoś taki nie wjedzie na high stakes w pokerze. Ale to tak samo jak powiedzieć, że ktoś bez nogi nie pobiegnie szybciej niż Usain Bolt. Jasne, że nie pobiegnie. Ale to są skrajne przypadki. Jeśli mówimy o normalnej osobie, zdrowej z normalnym poziomem inteligencji, to czemu ma nie osiągnąć sukcesu. Właśnie to szkodliwe przekonanie, że nie można powoduje, że ludzie nie osiągają tego co by chcieli. Czasem wystarczy po prostu uwierzyć i dać z siebie wszystko.


Odpowiedz
Cytat
RogerMorales
Dołączył: 18.07.2008
Elite Grinder

Napisane przez 7bekon7

RogerMorales, ja rozumiem to co piszesz i to ma dla mnie logiczny sens. Tylko dlaczego ktoś taki jak Tom Bilyeu, który jest mega przedsiębiorcą, albo taki Conor Mcgregor, który jest mega sportowcem, albo Sylvester Stallone, który jest mega aktorem i wielu wielu innych mówią o tym, że tutaj nie chodzi o talent, tylko o mindset i włożenie w to pracy?
Co do przykładu, to jeśli ktoś miałby IQ 50 to to jest skrajna ułomność, wiadomo, że ktoś taki nie wjedzie na high stakes w pokerze. Ale to tak samo jak powiedzieć, że ktoś bez nogi nie pobiegnie szybciej niż Usain Bolt. Jasne, że nie pobiegnie. Ale to są skrajne przypadki. Jeśli mówimy o normalnej osobie, zdrowej z normalnym poziomem inteligencji, to czemu ma nie osiągnąć sukcesu. Właśnie to szkodliwe przekonanie, że nie można powoduje, że ludzie nie osiągają tego co by chcieli. Czasem wystarczy po prostu uwierzyć i dać z siebie wszystko.

Ale kim jest Sylvester Stallone albo Conor Mcgregor, zeby mi mowic czy potrzeba talentu czy nie? Jeden jest mistrzem w odgrywaniu ról, drugi z kolei jest na swiatowym poziomie jesli chodzi o sporty walki. No ale ani jeden, ani drugi nie sa zadnymi autorytetami w dziedzinie psychologii, wiec im moze sie wydawac, ze nie mieli talentu, ale nie ma to dla mnie zadnej wartosci merytorycznej. Tak, podalem skrajny przyklad, zeby kazdy zrozumial o co mi chodzi, a pozniej podalem przyklad bardziej przyziemny. Przyklad z kims bez nogi nie jest akuratny, bo piszac o Sebie czy Karynie mam na mysli jednostki, ktore sa zdrowe psychicznie, ale z niskim IQ- naprawde uwazasz, ze mozna z nich zrobic dobrych pokerzystow? Bo ja jestem przekonany, ze nie. Tak samo jak nie z kazdego zrobisz modela, bo jeden sie urodzi ladny, drugi brzydki. Nie z kazdego zrobisz koszykarza, bo nie bedzie mial odpowiednich warunkow fizycznych, etc etc. Przeciez to jest mega oczywiste i ciezko mi zrozumiec jak w ogole mozna twierdzic inaczej. No ale ok, zalozmy, ze jest tak jak mowisz- predyspozycje/talent nie istnieja- czemu w takim razie grasz nl50? Umowmy sie, ze wszystkich dostepnych limitow ten jest polozony dosyc nisko- czyli mam rozumiec, ze chodzi tylko i wylacznie o Twoje lenistwo, bo gdybys odpowiednio przylozyl sie do gry to moglbys rywalizowac z Viktorem i Linusem? Nie wiem czemu ludziom tak potrzebne jest szukanie poczucia sprawiedliwosci i wymyslaja religie, karmy, rownosc. Swiat to jedna wielka loteria, juz samo jego istnienie to definiuje. Nasze istnienie rowniez. To z czym sie rodzimy tez do tego nalezy i negowanie tego mysle bardziej moze zaszkodzic niz pomoc


Odpowiedz
Cytat
DzikiHenry
Dołączył: 08.01.2007
Oldschool Grinder

Oczywiscie ze jest cos takiego jak talent. Oczywiscie ze beda nam wkrecac ze wszyscy sa rowni i moga wszystko jedni pozyteczni idioci ktorzy wierza w to bo mysla sobie udalo mi sie bylo ciezko ale dalem rade i nie jestem gifted a inni bo czlowiek produktywny z misja da wiecej spoleczenstwu nic luzer pijacy browce. A napewno wiecej wyda :)
Nie chodzi tu o to zeby skoczyc. Zdachu i sie poddac tylko o realne postawienie sprawy. Jak bys chcial byc viktorem i dolowal sie ze nie kraszujesz nl 100k zamiast cieszyc sie ze dajesz rade na nl100


Odpowiedz
Cytat

Seba, po zawodowce, z trojka dzieci- glowne hobby to picie browarow. Uwazasz, ze takiej osobie jakbym przedstawil wszystkie zakresy, wytlumaczyl dokladnie jak grac to bylaby w stanie dojsc do nl5k?

Dzieci czy picie browarów nie jest przeszkodą nie do pokonania. A reszta to włożenie pracy i wysiłku.Tak jak na siłowni. Umysł też można ćwiczyć.

No ale ok, zalozmy, ze jest tak jak mowisz- predyspozycje/talent nie istnieja- czemu w takim razie grasz nl50? Umowmy sie, ze wszystkich dostepnych limitow ten jest polozony dosyc nisko- czyli mam rozumiec, ze chodzi tylko i wylacznie o Twoje lenistwo, bo gdybys odpowiednio przylozyl sie do gry to moglbys rywalizowac z Viktorem i Linusem?

Gram te stawki, dlatego, że poker nie jest moja karierą, tylko użytecznym narzędziem. Pewnie za kilka lat nie będę już grał. Czy chodzi o lenistwo, jasne, że tak :) Zapewne nie wykonałem nawet 1/100 pracy kogoś kto gra high stakes. Zarówno ja, jak i Ty, jak i inni gracze z tego forum mogliby rywalizować z Viktorem i Linusem, gdyby wykonali taką pracą, jaką trzeba. Oczywiście, że tak. To nie są jacyś bogowie, tylko normalni kolesie. Po prostu usiedli z wybitnie dobrym mindsetem i totalnie się przyłożyli do zbudowania swojej gry. Linus ponoć jak chłopaki przychodzili na imprezę to zamykał się w pokoju z solverem i liczył spoty, tak że nawet nie wiedzieli, że on tam jest.

Może to jest loteria, a może nie. A może jesteśmy w symulacji. Albo w innego rodzaju wirtualnej rzeczywistości. Albo świat to coś jeszcze zupełnie innego. Jest wiele teorii. I nikt nie zna odpowiedzi na 100%.


Odpowiedz
Cytat

Gdyby ktoś miał jeszcze wątpliwości co do ludzkiego potencjału:

To jest 38min, proponuję obejrzeć co najmniej intro ( zaledwie 2 minuty )


Odpowiedz
Cytat
Tomek60
Dołączył: 02.01.2013
Elite Grinder

Prawda jest taka, że zapchałeś sobie głowę jakimiś pierdołami o żabach, a teraz na siłe próbujesz zainteresować tym innych.


Odpowiedz
Cytat
Mariosgh
Dołączył: 08.12.2009
Poker Player

Napisane przez 7bekon7
Właśnie to szkodliwe przekonanie, że nie można powoduje, że ludzie nie osiągają tego co by chcieli. Czasem wystarczy po prostu uwierzyć i dać z siebie wszystko.

Mam dla ciebie pewien eksperyment myślowy. Załóżmy, że wszyscy wierzą w siebie i dają z siebie wszystko i pracują tyle samo godzin. Kto wtedy odnosi sukces? Kto jest wtedy najszybszym człowiekiem świata, kto zarabia w pokerze(oprócz kasyna)? Co o tym decyduje?


Odpowiedz
Cytat
DzikiHenry
Dołączył: 08.01.2007
Oldschool Grinder

Napisane przez Mariosgh

Napisane przez 7bekon7
Właśnie to szkodliwe przekonanie, że nie można powoduje, że ludzie nie osiągają tego co by chcieli. Czasem wystarczy po prostu uwierzyć i dać z siebie wszystko.

Mam dla ciebie pewien eksperyment myślowy. Załóżmy, że wszyscy wierzą w siebie i dają z siebie wszystko i pracują tyle samo godzin. Kto wtedy odnosi sukces? Kto jest wtedy najszybszym człowiekiem świata, kto zarabia w pokerze(oprócz kasyna)? Co o tym decyduje?

Dobre.
W sumie ludzie sobie nie zdaja sprawy ze w huj znaczenia maja rzeczy ktore niby nie maja znaczenia albo nie brane sa pod uwage w tej dyskusji.

Wlasnie najlepszy bedzie ten kto je zdrowiej, a gorszy bedzie ktos komu matke ktos przejechal na pasach, itp itd, smieszne ale prawdziwe.
I wlasnie jak to sie przeskaluje. To znavzy ze jakie ktos ma zycie ma grube znaczenie i pomimo ze wie jaki jest schemat sukcesu to nie bedzie go w stanie pociagnac bo proza zycia taka a nie inna.


Odpowiedz
Cytat