Przejdź do forum
Harrington on Holde...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

[Zamknięte] Harrington on Holdem co sądzicie o tej książce ?

14 Posty
11 Użytkownicy
0 Reakcje
3,717 Wyświetlenia
Wojtalenko
Dołączył: 09.06.2010
Oldschool Grinder

Mam pytanie co sądzicie o tej książce? Kiedyś sie z niej uczyłem grać w pokera jak jeszcze nie znałem pokerstrategy. Przeczytałem obydwie części i wczoraj jak była burza i musiałem wyłączyć kompa to z nudów postanowilem po 2 latach przeczytać sobie pare rozdziałów z tej książki i stwierdziłem że Harrington popełnia błędy jak np raise za 9bb z buttona z fi z KK bądź limpowanie asów pre flop. To jest oczywiście tylko moja opinia, chciałbym poznać wasze zdanie na ten temat.


13 odpowiedzi
pozdroANDpocwicz
Dołączył: 26.12.2008
Elite Grinder

Na pewno nie powiedziałbym, że ta książka jest bezwartościowa... Po prostu poker jako gra ewoluuje i zmienia się z czasem. Takie zagrania z AA czy KK były kiedyś profitowe. Teraz już może mniej, ale czytając tą książke możesz zobaczyć jak można takie ręce rozgrywać i może to pomóc Ci w lvlowaniu innych graczy.


Przemo88
Dołączył: 21.12.2008
PokerStrategist

"stwierdziłem że Harrington popełnia podstawowe błędy"... tia...człowiek który dokonał jednego z największych, jeśli nie największego wyczynu w historii pokera (jeśli chodzi o turnieje), na pewno napisał coś źle, a Ty masz rację ;]

@up -> takie zagrania wciaz mogą byc profitowe, żeby dyskutowac o rece trzeba znac blindy, dynamikę stołow, rodzaj przeciwnikow itp. itd. Na pewno nie napisał "Limpujcie asy preflop i trzaskajcie 9BB pre z KK z BU. Może byś zacytował caly fragment ksiazki a nie wysuwał błędne wnioski?


Napisane przez Przemo88
"stwierdziłem że Harrington popełnia podstawowe błędy"... tia...człowiek który dokonał jednego z największych, jeśli nie największego wyczynu w historii pokera (jeśli chodzi o turnieje), na pewno napisał coś źle, a Ty masz rację ;]

@up -> takie zagrania wciaz mogą byc profitowe, żeby dyskutowac o rece trzeba znac blindy, dynamikę stołow, rodzaj przeciwnikow itp. itd. Na pewno nie napisał "Limpujcie asy preflop i trzaskajcie 9BB pre z KK z BU. Może byś zacytował caly fragment ksiazki a nie wysuwał błędne wnioski?

ja swoją przygodę z pokerem zacząłem właśnie od tych 2 książek i uważam, że zwłaszcza druga część (1 to czyste podstawy) to absolutnie obowiązkowa lektura dla początkujących graczy turniejowych mimo, że faktycznie niektóry rzeczy (jak np bet sizing) nie mają dziś zupełnie zastosowania zwłaszcza w pokerze online.

co do wypowiedzi Przemo88, oczywiście, że limpowanie monsterów może być profitowe i tu masz całkowitą rację, moim zdaniem limp AA czy KK w późniejszej fazie turnieju na EP gdzie mamy agresywny stół i kilka reshowowych stacków za sobą może być mega profitowe, oczywiście nasz stack i image ma b. duże znaczenie.
Chciałbym poznać zdanie któregoś z naszych bosów MTT (czyt. Pyszałek, Olorion, Simon itp :]) na temat limpowania monsterów z EP bo ja osobiście uważam, że znajdą się spoty w których to zagranie może być mega profitowe =)


Przemo88
Dołączył: 21.12.2008
PokerStrategist

IMO to dość oczywiste przy odpowiednich warunkach. Najwazniejsze to nie przywiazywac sie zbytnio do asow po flopie. Tak jak mowisz restealowe agro stacki za nami daja swietna okazje do limpu z wczesnych pozycji. A jak sie nie uda i flop spadnie mega niekorzystny to zawsze mozna spasowac. Zagranie tez zalezy oczywiscie od naszego stacka, nie ma co sie bawic w takie zagrania na szorcie ;)


pyziolek20
Dołączył: 29.03.2010
Legacy Member

to sa ksiazki bardzo wartosciowe, zarowno dla poczatkujacych jak i zaawansowanych graczy.


Wojtalenko, o ile nie zdobyles jeszcze bransoletki WSOP to takie komentarze powinny byc poparte czyms wiecej:)


kazdy pokerzysta jezeli pisalby ksiazke - napisalby w niej inne rzeczy :D jezeli masz swoj rozum i nie patrzysz na rozdanie tylko "ok, taki spot to gram taka linie" etc. tylko zmuszasz sie do myslenia to oczywiscie KAZDY punkt widzenia rozwinie Twoja gre. Jezeli nawet bylaby to ksiazka napisana przez fisza z -20bb/100 to i tak wynioslbys z niej sporo przydatnej wiedzy (miedzy innymi poznalbys tok myslenia fisza). Oczywiscie to luzny przyklad bo Harringtona bym fishem nie nazwal i jest to swietny pokerzysta (mimo ze starej daty) - a do tego dobrze czyta sie jego ksiazki i potrafi bardzo dobrze wyjasnic swoj tok myslenia. Moge spokojnie polecic (ale nie traktowac tego jak biblii, wiadomo, tendencje sie zmieniaja)


Lankar33
Dołączył: 25.01.2011
PokerStrategist

Przeczytałem oba tomy Harringtona. Po przeczytaniu drugiej częsci, zauwazyłem znaczna poprawe moich zagrań i wyników turniejowych. Jest to pozycja wg. mnie obowiazkowa dla każdego kto chce grac MTT. Takie jest moje zdanie. :)


fidelloz
Dołączył: 18.09.2010
BlackMember

Ja przeczytalem Harringtona oba tomy zanim jeszcze sie zarejestrowalem na PS , okolo sierpnia-wrzesnia 2010 i musze przyznac ze szczegolnie 1 czesc czytalem kilka razy aby zrozumiec dokladnie jej tresc i przeanalizowac wszystkie rozdania i przyklady.

CO trzeba przyznac, to ze Harrington to mega NIT :D Jak teraz sobie przypominam to cos uznawal otwarcie z UTG AQo za bardzo marginalne i chyba nawet nie polecal stealowania z CO i BT (W takim wymiarze jak ja to znam)

Wiec mozna byc zaskoczony.


duff2511
Dołączył: 13.02.2011
PokerStrategist

Napisane przez Wojtalenko
stwierdziłem że Harrington popełnia podstawowe błędy .

Kpisz sobie chłopcze


Przemo88
Dołączył: 21.12.2008
PokerStrategist

Napisane przez fidelloz

CO trzeba przyznac, to ze Harrington to mega NIT :D Jak teraz sobie przypominam to cos uznawal otwarcie z UTG AQo za bardzo marginalne i chyba nawet nie polecal stealowania z CO i BT (W takim wymiarze jak ja to znam)

Very true :D Ale zauważ, oglądałeś relacje z WSOP gdzie grał Action Dan? Potrafił wyciągać naprawde sick blefy bazując na swoim imidżu, wiec nawet obecnie z jego reputacja i konserwatywnym stylu potrafi kreatywnie zaszalec ;)


Wojtalenko Autor wątku
Wojtalenko
Dołączył: 09.06.2010
Oldschool Grinder

Napisane przez duff2511

Napisane przez Wojtalenko
stwierdziłem że Harrington popełnia podstawowe błędy .

Kpisz sobie chłopcze

specjalnie napisałem że to tylko moje zdanie i mówie to dlatego że porównuje jego gre z grą np Pyszałka czy Oloriona na treningach. Kiedyś spytałem Pyszałka na treningu czy limpowanie monsterów ma jakiś sens, on mi mówił że nigdy nie powinienem tego robić i że potrzebuje jeszcze dużo treningów by sie nauczyć dobrze grać w pokera. Z tym że bezwartościowa to troche przesadziłem, ponieważ z 1 tomu wyniosłem podstawową wiedzę matematyczną, nauczyłem sie liczyć odsy itp. ale chodzi mi poprostu o to że jeśli by porównać jego gre z grą wyżej wspomnianych trenerów MTT to różni się ona bardzo.


alco86
Dołączył: 01.04.2011
Poker Player

Każdego krytykanta Harringtona wystarczy zapytać, ile w pokera wygrałeś Ty, a ile On.
Jego książki są wręcz obowiązkowe dla początkujących graczy. Zaawansowani poradzą sobie bez książek.