Jak student politologii, mogę powiedzieć, że obie strony mają rację.
Według encyklopedii PWN suwerenność to niezależność państwa od wszelkiej władzy w stosunkach z innymi państwami i organizacjami międzynarodowymi to obszar suwerenności zewnętrznej i samodzielność w regulowaniu spraw wewnętrznych na współczesne rozumienie suwerenności składa się: zwierzchność terytorialna, niepodległość i wolny od ingerencji ustrój polityczny, społeczny i ekonomiczny oraz możność współżycia z innymi narodami na zasadach równości i obopólnych korzyści.
Jeśli mamy odnieś się jedynie do definicji to rzeczywiście racje ma ten, który twierdzi, że udział w strukturach Unie Europejskiej oznacza koniec suwerenności państwa, jednak definicje w swoich naturze nie przekazują całej treści zawartego w pojęciu a również same pojęcia ulegają modyfikacja i zmianą. Dzisiejszy świat rożni się bardzo od czasów, gdy słowa ‘suwerenność’ użył po raz pierwszy, Jean Bodin w 1576 roku, a po nim Cardin Le Bret w 1632 suwerenność była postrzegana przez nich jako wyłączność monarchy do sprawowania władzy ustawodawczej i wykonawczej na terenie swego państwa. Widać, że znaczenie słowa suwerenność uległo ewolucji na przestrzenie dziejów, nie przez „widzi mi się” teoretyków i politologów tylko na w skutek zmian, jakie zachodzą na świecie przez proces globalizacji, powstanie tzw. „globalne wioski” pogłębianie relacji międzynarodowych przez kontakty bilateralne czy działanie w organizacja międzynarodowych utrudniające całkowicie samodzielne podejmowanie decyzji przez państwo.
Wszystkie te proces zachodzące w obecnym świecie nie oznaczają wcale, że samo zjawisko suwerenności przechodzi do historii przeciwnie znikły jedynie jej ramy takiej jak granice, terytorialność, administracyjna centralizacja. Współczesna suwerenność realizuje się dzisiaj za pomocą tożsamości w życiu publicznym oraz kulturalnym a także polega na zdolności realizowania własnych interesów i celów politycznych w praktyce.
Faktem jest, że państw członkowskie przekazują cześć swoich kompetencji i obowiązków na rzecz Unie Europejskiej, ale robią to dobrowolnie z bardzo prozaicznego powodu, po prostu jest to opłacalne. Współdzielenie suwerenności daje lepsze rezultaty, niż w formie zamkniętego państwa narodowego. Traktat lizboński daje również możliwość opuszczenie tej organizacji, choć jest to skomplikowane to jednak możliwe. Choć możliwe prowadzenie polityki izolacjonizmu to przykłady państwa, które ją stosują a zwłaszcza ich znaczenie i potencjał oraz wyniki gospodarcze, pozwala wątpić by była to droga skuteczna. Unia nie uniemożliwia formułowania własnych celów politycznych a jeszcze ułatwia ich realizacje za przykład może stanowić choćby embargo na import polskiego mięsa do Rosji, które udało się znieść dzięki współpracy wewnątrz Unijnej, czy samodzielnie Polsce udałoby się osiągnąć podobny efekt, jest to raczej mało prawdopodobne. Europa nie jest już pępkiem świata, i by liczyć się na święcie musi działać razem by bronić swoich interesów i swojej niezależności. Liczne debaty czy nawet spory wybuchające wewnątrz Unii dotyczące przyszłości EU i różnego rodzaju projektów bądź ustaw
świadczą właśnie o suwerenności państw wspólnoty i ich odrębności w kreowaniu własnej polityki. Decyzje w EU nadal są podejmowane przez państwa narodowe, a polityka europejska jest oparta na polityce państw członkowskich. Najważniejsze decyzje zapadają na zasadzie jednomyślności państw członkowskich, więc trudno jest mówić o narzucaniu czegokolwiek od górnie. Będąc w Unii mamy narzędzia, które ograniczają i kontrolują władzę narodową. Suwerenność jest tożsamy pojęciem z niepodległością w przeszłości Europa była targana licznymi wojnami dzięki istnieniu takiej instytucji jak Unia Europejska, w samej Europie nie było poważnego konfliktu zbrojnego, więc za cenę części własnych kompetencji zyskujemy poczucie bezpieczeństwa i miejsce, w którym możemy załatwiać konflikty w sposób dyplomatyczny.
Podsumowując uczestnictwo w strukturach Uni Europejskiej nie oznacz utraty suwerenności państwa, które do tej instytucji przystępuje. Najlepszym dowodem na to jest fakt, że Wspólnota Europejska istnieje od przeszło 50 lat i nie ma żadnego dowodu na to, że któreś z tych państw uczestniczących w tej organizacji utraciło suwerenność, tożsamość narodową, czy możliwość przedstawiania własnej racji stanu. Oczywiście Unia reformuję się i zmienia, następuje proces coraz większego oddawania kompetencji na rzec struktur EU, lecz dzieje się to za zgodą każdego państwa członkowskiego
Dariusz