Znalezione gdzieś w otchłaniach internetu
Sylwester, dyskoteka, przy barze siedzi dziewczę, podchodzi nawalony koleś, Maca ją wzdłuż pleców:
-Masz zajebisty kręgosłup!!!
ona- schrupałabym Cię...
on- moge się ewentualnie zgodzić na zassanie... i to też tylko w jednym konkretnym miejscu...
Mnie się udało kiedyś na imprezie usłyszeć
-Masz ładne dziąsła...
- Kochanie, ja się cieszę, że nie jesteś ładna, bo przynajmniej nie muszę być o Ciebie zazdrosny, ponieważ inni faceci nie zwracają na Ciebie uwagi.
ON: Wiesz co to jest magia???
ONA: Jak magia???
ON: Jedziemy do mnie, ja cie bzykam, a ty znikasz![]()
-hej, koleżanko! coś ci spadło!
-co?!
-ciśnienie na mój widok.ON: mówił Ci już ktoś, że byłabyś genialnym marynarzem?
ONA: że co? czemu?
ON: Bo tak szybko potrafisz postawić maszt...On: Jesteś rosomakiem?
Ona: Nie, a Ty?
On: Ja też niePasujemy do siebie!