Przejdź do forum
Wiadomości - serwis...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wiadomości - serwis informacyjny

97 Posty
23 Użytkownicy
0 Reakcje
13.2 K Wyświetlenia
Fiskus chce koszuli Cristiano Ronaldo za napis niezgodny z prawem

Kilka miesięcy temu do warszawskiej siedziby Canal+ przyszło pismo z warszawskiego urzędu celnego. Celnicy, którzy dbają o przestrzeganie przepisów ustawy o grach, zarzucili stacji telewizyjnej nielegalną reklamę hazardu. Zdziwiony Canal+ dowiedział się, że urząd wszczął przeciwko stacji postępowanie karnoskarbowe.

A poszło o koszulkę Cristiano Ronaldo. To najbardziej znany piłkarz Realu Madryt. Jak każdy gracz "Królewskich" kopie piłkę w koszulce z logo sponsora. Sponsorem zaś jest zarejestrowana na Gibraltarze internetowa firma hazardowa bwin. To jeden z największych sieciowych bukmacherów na świecie, notowany na londyńskiej giełdzie.

W Polsce mecze hiszpańskiej ligi - podobnie jak angielskiej, francuskiej i włoskiej - transmituje Canal+. Wiosną zeszłego roku telewizja zrobiła sobie kampanię reklamową. Na billboardach w Warszawie i kilku innych miastach wystąpili piłkarze z hiszpańskiej La Liga w strojach "służbowych", czyli w swoich klubowych koszulkach. Na billboardzie znalazł się też Cristiano Ronaldo w koszulce z logo bwin. Celnicy uznali, że koszulka jest reklamą hazardu. A za czerpanie korzyści z reklamy tegoż grożą surowe kary- nawet kilkaset tysięcy złotych grzywny.

- Nie rozumiemy, o co chodzi - mówi "Gazecie" rzeczniczka Canal+ Agata Słaby. - Przecież absolutnie nie było naszą intencją reklamowanie hazardu. A zdjęcia piłkarzy dostaliśmy od organizatora rozgrywek, czyli hiszpańskiej ligi. Canal+ nie ma prawa ingerowania w wizerunek zawodników - wyjaśnia.

Reklama hazardu była zakazana od lat 90., ale nie groziły za to żadne kary. Zmieniło się dopiero po osławionej ekspresowej nowelizacji ustawy po ujawnieniu rozmów hazardowych biznesmenów z politykami PO - Zbigniewem Chlebowskim i Mirosławem Drzewieckim. Zabronione jest jakiekolwiek czerpanie korzyści z reklamy hazardu.

Dlaczego Urząd Celny uznał, że Cristiano Ronaldo na billboardzie w koszulce z napisem "bwin" narusza przepisy ustawy, ale już ten sam piłkarz w tej samej koszulce pokazywany podczas transmisji telewizyjnych ustawy nie narusza?

W telewizji nieszczęsny napis może zobaczyć znacznie więcej ludzi - mecz FC Barcelona - Real Madryt oglądało w Canal+ ponad 290 tys. ludzi. Tyle samo ogląda zapewne mecze Realu czy Milanu w Lidze Mistrzów transmitowanej przez Polsat i telewizję N.

"Gazeta" pytała w listopadzie 2010 r. odpowiedzialnego za nadzór nad hazardem wiceministra finansów Jacka Kapicę, co się stanie, jeśli jakimś cudem do Polski przyjechałby zagrać Real Madryt czy AC Milan, także reklamujący bwin.

- Piłkarze będą musieli zmienić stroje - odpowiadał Kapica. Kilka miesięcy później złagodził stanowisko. - Nikt przecież koszulek nie będzie z piłkarzy zdzierał - mówił "Gazecie". Wczoraj nie udało się nam z nim porozmawiać.

Jesienią ubiegłego roku w Bełchatowie bez problemów grali ze Skrą siatkarze włoskiego Trentino w trykotach z napisem "betclic" (też internetowy bukmacher).

- Kluby piłkarskie mają rozmaitych sponsorów, np. producentów piwa. Do tej pory nie było przypadku, żeby pokazywanie takiego piłkarza wywołało oskarżenie o naruszenie ustawy o wychowaniu w trzeźwości - mówi rzeczniczka Canal+.

Teoretycznie o reklamę hazardu mogłaby też zostać oskarżona warszawska giełda. Na stronie dla inwestorów można znaleźć logo Olympic Casino.

W Sejmie trwają prace nad legalizacją internetowych bukmacherów.

Źródło: Gazeta Wyborcza


Odpowiedz
Cytat

...co się stanie, jeśli jakimś cudem do Polski przyjechałby zagrać Real Madryt czy AC Milan, także reklamujący bwin?

- Piłkarze będą musieli zmienić stroje - odpowiadał Kapica.

Ten koleś już przestał udawać, że nie jest idiotą.


Odpowiedz
Cytat
Sztres
Dołączył: 07.06.2009
PokerStrategist

Napisane przez KatarzynaM

Fiskus chce koszuli Cristiano Ronaldo za napis niezgodny z prawem

Ja biegam w bluzie PokerStars wieczorami. Teraz zwątpiłem. Jak zatrzyma mnie policja to pójdę siedzieć.
A taka fajna _mad:


Odpowiedz
Cytat
kNoq001
Dołączył: 15.12.2008
PokerStrategist

smieje sie caly czas od kiedy o tym przeczytalem :D to jest tak glupie, ze az ciezko w to uwierzyc
fajny komentarz napisal autor tekstu na stronie eurosportu
http://www.eurosport.pl/pilka-nozna/la-liga/2010-2011/celnicy-strofuja-canal_sto2729417/story.shtml

niedlugo dzieciaki na boiskach beda musialy zaklejac czarna tasma logo na koszulce bo za plotem bedzie czail sie Pan celnik ktory wlepi chlopakowi mandat czy co oni tam przewiduja za to "wykroczenie"


Odpowiedz
Cytat
Mooris Autor wątku
Mooris
Dołączył: 04.11.2007
PokerStrategist

To już się robi przykre...w jakim my kraju żyjemy :ayfkm:


Odpowiedz
Cytat
salyk
Dołączył: 26.01.2009
Oldschool Grinder

Litr paliwa za 3 grosze? Tak... ale w Wenezueli

Ile kosztuje litr oleju napędowego w Wenezueli ? To trudne pytanie dla mieszkańców tego kraju w Ameryce Południowej, więc odpowiadają krótko: nic. A benzyna u nich jest tak tania, że Wenezuelczykom ciężko jest obliczyć cenę tak małej jednostki miary jaką jest jeden litr.

Jeżeli będziemy chcieli zatankować prawie trzydziestoletniego Chevroleta, auto często spotykane na wenezuelskich drogach, to będziemy potrzebowali sporo, bo około 60 litrów paliwa. Jeśli przyjmiemy, że średnio cena paliwa w Polsce waha się w granicach 4,3 zł za litr to by zatankować cały bak musielibyśmy wydać około 260 zł. W Ameryce Południowej za to samo tankowanie zostawimy w kasie stacji benzynowej około...2 złotych, czyli za litr zapłacimy w granicach 3 groszy. To około 130 razy taniej niż u nas!

Taka różnica cenowa woła o pomstę do nieba, zresztą nie ma co się dziwić, bo w Wenezueli jest najtańszy olej napędowy na świecie. Jeżeli dodamy do tego, że kraj ten słynie z najpiękniejszych kobiet na globie, to mężczyznom można tylko pozazdrościć. Reprezentantki tego kraju aż pięciokrotnie (najwięcej razy, wspólnie z Indiami) wygrywały wybory Miss Świata.

A jak nadmienimy, że średnie miesięczne temperatury wynoszą około 24-28 stopni Celsjusza, to nie zdziwi nikogo chęć masowej emigracji Polaków do Ameryki Południowej. Są też minusy ! Nie ma bowiem co kryć, że reprezentacja Wenezueli w piłce nożnej jest najsłabszą drużyną na swoim kontynencie. Co więcej, nigdy nie awansowała do finałów mistrzostw świata. Zazdroszcząc Wenezuelczykom pięknych kobiet, taniego paliwa i gorącego słońca możemy tylko wspólnie ubolewać nad poziomem piłki nożnej.

motofakty.pl

prawie jak u nas :facepalm:
zniósłbym nawet to 2zł za litr :P


Odpowiedz
Cytat
persii
Dołączył: 12.11.2009
PokerStrategist

jade do wenezueli


Odpowiedz
Cytat
YasQ
Dołączył: 14.12.2007
Oldschool Grinder

Napisane przez persii
jade do wenezueli

JEDZIEMY ! :D


Odpowiedz
Cytat
Mooris Autor wątku
Mooris
Dołączył: 04.11.2007
PokerStrategist
75-letnia kobieta odcięła cały kraj od internetu

75-letnia Gruzinka podczas poszukiwania miedzi na złom przypadkowo uszkodziła podziemny kabel i na kilka godzin zablokowała dostęp do internetu w sąsiedniej Armenii.

Kobieta szukała metalu w okolicach stolicy Gruzji, Tbilisi. Właśnie tam doszło do uszkodzenia światłowodu.

Przez to, że Gruzja dostarcza aż 90 procent łącza internetowego Armenii, nieświadome działanie kobiety miało katastrofalne skutki. Użytkownicy sieci w tym ponad trzymilionowym kraju przez prawie pięć godzin nie mieli dostępu do serwisów, a najwięksi dostawcy - ArmenTel, FiberNet Communication i GNC-Alfa nie byli w stanie dostarczyć informacji agencjom prasowym w stolicy - Erywaniu.

Awaria dotknęła również dużą część Gruzji oraz część pobliskiego Azerbejdżanu. - Ta 75-letnia kobieta szukała miedzi, żeby mogła ją sprzedać na złom - powiedział rzecznik ministra spraw wewnętrznych Gruzji.

Kobieta, która przez lokalne media została nazwana "hackerem z łopatą" jest badana pod zarzutem uszkodzenia mienia. Jeśli sąd orzeknie jej winę, grozi jej nawet do trzech lat więzienia. Rzecznik dodał, że kobieta została zwolniona "ze względu na jej wiek", ale będzie jeszcze przesłuchiwana.

Uszkodzenie zostało wykryte przez system monitorowania światłowodów z Europy Zachodniej, co pozwoliło natychmiast wysłać na miejsce specjalny zespół ds. bezpieczeństwa. Na miejscu znaleziono kobietę, która od razu została aresztowana.

Kabel światłowodowy jest własnością gruzińskiej sieci kolejowej. Jest mocno chroniony, ale osuwiska lub ulewne deszcze często wystawiają go na widok "poszukiwaczom miedzi".

Poszukiwanie niewykorzystywanych miedzianych kabli i sprzedawanie ich na złom jest popularnym sposobem na zarabianie pieniędzy w krajach byłego Związku Radzieckiego. Niektórzy do wyciągania setek metrów kabli wykorzystywanych w przeszłości w próbach jądrowych w okolicach Semipałatyńska w Kazachstanie używają nawet ciężkiego sprzętu i traktorów.


Odpowiedz
Cytat
KudlatyPL
Dołączył: 13.02.2009
PokerStrategist

Jeśli USA nie uchwalą budżetu, urzędy federalne przestaną działać

Jeśli do soboty Republikanie i Demokraci nie porozumieją się w sprawie budżetu, urzędy federalne przestaną działać. Pracownicy nie dostaną pieniędzy, a urzędy skarbowe przestaną przyjmować deklaracje podatkowe.

Urzędy federalne w całych Stanach Zjednoczonych mogą o północy z piątku na sobotę przestać pracować. Stanie się tak, jeśli do tego czasu Demokraci i Republikanie nie dojdą do porozumienia w sprawie redukcji wydatków państwa w 2011 r. i kolejnych 10 latach.

Wczoraj prezydent Barack Obama zaprosił na rozmowy do Białego Domu przewodniczącego Senatu, demokratę Harry’ego Reida, i jego republikańskiego odpowiednika w Izbie Reprezentantów Johna Boehnera. Spotkanie w tym samym gronie poprzedniego dnia nie dało rezultatu.

Obu partiom nie udało się w zeszłym roku uchwalić budżetu na obecny rok finansowy. Od tego czasu kilkakrotnie przedłużano prowizorium. Obecne obowiązuje do 8 kwietnia.

4,4 mln osób bez pracy

Obama zapowiedział, że nie zgodzi się na kolejną przejściową ustawę finansową i oczekuje uzgodnienia ostatecznego budżetu na 2011 r.

Ponieważ jest to mało prawdopodobne, od wtorku urzędnicy zaczynają dostawać instrukcje, jaki los może ich spotkać w poniedziałek. Zgodnie z amerykańskim prawem spośród 4,4 milionów pracowników służb federalnych tylko ci, których zajęcie jest uważane za niezbędne, będą mogli podjąć pracę aż do uchwalenia nowego budżetu i otrzymają za to zapłatę. Inni muszą pozostać w domu: świadczenie darmowych usług na rzecz państw jest karane grzywną do 5 tysięcy dolarów lub dwoma latami więzienia. Obejmuje to nawet odpowiedź na urzędowe e-maile. Pracownicy służb federalnych otrzymają rekompensatę za nieprzepracowany czas, tylko jeśli w nowym budżecie znajdą się środki na ten cel . Dopóki tak się nie stanie, nie wolno im nawet wziąć płatnego urlopu.

Na pewno do pracy wrócą wojskowi, agenci FBI i CIA. Zostanie także utrzymana kontrola granic na lotniskach, w portach i na przejściach lądowych. Będą pracowały państwowe szpitale i instytucje finansowe, także strażnicy więzienni i kontrolerzy lotów stawią się do pracy. Za kluczowych pracowników uznano także naukowców pracujących dla niektórych placówek, w tym Narodowego Instytutu Zdrowia (NIH).

Znacznie trudniej będzie rozstrzygnąć, kto w pozostałych urzędach wykonuje pracę kluczową, a kto nie. – Jeśli z 50 etatów pracę będzie mogło kontynuować 5 pracowników, trudno będzie w pośpiechu rozstrzygnąć, kto to ma być – mówi Colleen M. Kelley, przewodnicząca związku zawodowego pracowników sektora budżetowego (NTEU).

Paszportów nie będzie

Pracownicy, którzy w poniedziałek zostaną uznani za zbędnych, będą mieli maksymalnie 4 godziny na spakowanie swoich rzeczy i wyjście z biura.

Już w sobotę rano zamknięte zostaną państwowe muzea, w tym zespół placówek Smithsonian w Waszyngtonie, który szykował się na przyjęcie 3 milionów gości w trakcie wiosennych ferii szkolnych. Choć zwierzęta w waszyngtońskim ogrodzie zoologicznym nadal będą otrzymywały pożywienie, także i ono nie będzie czynne dla zwiedzających. Nie będą też działały parki narodowe w całym kraju. Deklaracje podatników przestaną przyjmować urzędy skarbowe (IRS), zaś służby Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego (DHS) przestaną na wniosek pracodawców sprawdzać status pracowników, co wystawia przedsiębiorców na ryzyko łamania prawa. Nikt w tym czasie nie uzyska nowej licencji importowej, paszportu czy odpowiedzi na wniosek o ogłoszenie bankructwa niesolidnego wierzyciela.

Barack Obama ostrzegł wczoraj, że wstrzymanie pracy służb federalnych może zagrozić poprawie koniunktury gospodarczej.

Przerwa nie obejmie więzień i kontroli lotów
Ustawa z 1870 roku zakazuje funkcjonowania amerykańskim urzędom federalnym, jeśli nie został uchwalony cały budżet państwa. Za czasów prezydentury Jimmy’ego Cartera i Ronalda Reagana z tego powodu urzędnicy w Waszyngtonie aż dziesięć razy przerywali pracę. Ostatni raz urzędy w amerykańskiej stolicy przestały funkcjonować w 1995 r.

Na razie w sondażach Amerykanie po równo obwiniają obie partie winą za możliwość paraliżu służb federalnych. Ale taka sytuacja jest dla Republikanów ryzykowna. Kiedy na przełomie 1995 i 1996 r. nie działały urzędy w Waszyngtonie, większość wyborców uznała, że jest to spowodowane republikańską chciwością w dążeniu do ograniczenia podatków. Eksperci uważają, iz sytuacja ta pomogła Billowi Clintonowi w reelekcji. Przerwa w pracy służb federalnych sprzed 15 lat kosztowała amerykańską gospodarkę 1,25 mld dolarów.

http://forsal.pl/artykuly/503129,jesli_usa_nie_uchwala_budzetu_urzedy_federalne_przestana_dzialac.html


Odpowiedz
Cytat
Rantrave
Dołączył: 19.04.2009
Oldschool Grinder

Inni muszą pozostać w domu: świadczenie darmowych usług na rzecz państw jest karane grzywną do 5 tysięcy dolarów lub dwoma latami więzienia

:facepalm: :facepalm: :facepalm:


Odpowiedz
Cytat
salyk
Dołączył: 26.01.2009
Oldschool Grinder

Domowe pociski rakietowe licealistów! Wzywano policję ze Szczecina

Dyrektor Liceum Ogólnokształcącego im. Mieszka I zawiadamia policję. Funkcjonariusze wzywają specjalną grupę ze Szczecina. Ta wpada do szkoły oraz rewiduje mieszkania uczniów. Wszystko przez pociski rakietowe(!), jakie drugoklasiści przygotowali na konkurs. Okazało się, iż mają takie zdolności, że ich praca postawiła na nogi brygadę do spraw materiałów wybuchowych.

To opowieść niczym z amerykańskiej komedii sensacyjnej. Wszystko to za sprawą pracy konkursowej, jaką uczniowie przynieśli do szkoły i chęci zademonstrowania jej na szkolnym boisku.

W środę (13.04) do szkoły uczniowie klasy II F (profil matematyczno - fizyczny) przynieśli własnoręcznie wykonaną pracę na konkurs dotyczący drugiej zasady termodynamiki.

Ku zdziwieniu nauczycielki przedmiotowej pracą okazały się… pociski rakietowe. I to w pięciu sztukach! Chęć zademonstrowania działania pocisków na szkolnym boisku została szybko wybita uczniom z głowy. Ponadto nauczycielka w trosce o zdrowie reszty uczniów, którzy niewątpliwie zafascynowali się wynalazkiem kolegów z klasy, postanowiła o incydencie powiadomić dyrekcję szkoły.

Dopiero w tym momencie rozpoczęła się cała filmowa sensacja. Jak się dowiedzieliśmy, to właśnie dyrekcja powiadomiła o sprawie policję. W poniedziałek u progu szkoły stanęli policyjni saperzy ze Szczecina, którzy przechwycili niebezpieczne wyroby uczniów. Rakiety trafiły do Szczecina, gdzie zostaną dokładnie zbadane.

Niemiła niespodzianka spotkała również rodziców trójki uczniów. Do ich domów weszli policjanci. Mieszkania dokładnie przeszukano w poszukiwaniu materiałów pirotechnicznych. A wszystko to z powodu pracy konkursowej i chęci uzyskania dobrej oceny…

Chłopakom gratulujemy. Choć nie polecamy nikomu powielać ich pomysłu, to jednak widać, że mają nosa do... termodynamiki. ;)

źródło: www.iswinoujscie.pl

Nie można być zbyt ambitnym :D


Odpowiedz
Cytat
Mooris Autor wątku
Mooris
Dołączył: 04.11.2007
PokerStrategist

UEFA ci powie: Masz bilet na Euro 2012 albo nie

"Gratulujemy, możesz kupić bilet" - takiego maila od UEFA otrzymają wszyscy szczęśliwcy, których wylosował specjalny komputer i będą mogli kupić zamówione bilety na Euro 2012. Informacje dostaną także ci, którym się nie poszczęściło. Do sobotniego przedpołudnia takie dane znajdowały się również na profilach kibiców na portalu biletowym UEFA. I pewnie nadal się znajdują. Problem w tym, że na stronę już nie można się zalogować.
Losowanie biletów zakończyło się w piątek. I już kilka godzin po zakończeniu tej procedury pierwsi kibice, o tym czy obejrzą mecze Euro, mogli się dowiedzieć ze swoich profili na portalu biletowym UEFA. Takie informacje można było sprawdzać jednak tylko przez kilkanaście godzin. Po tym czasie na stronę nie można się było zalogować.

- Jeśli ktoś sprawdził na stronie UEFA, to już może się cieszyć. I jeśli już się ucieszył, to niech teraz czeka na mail i list od UEFA, bo tylko one są wiążące - tłumaczy rzecznik Euro 2012, Juliusz Głuski.

Dlaczego teraz nie można się zalogować? - Będzie można się logować, ale dopiero jak kibice dostaną maile. Jest tak dużo aplikacji, że trzeba spokojnie poczekać - wymijająco tłumaczy Głuski.

Potwierdzenia do końca miesiąca

Według wstępnych informacji, UEFA miała rozsyłać maile i listy dotyczące biletów od dziś do końca tygodnia. Jednak tak naprawdę, nie wiadomo czy UEFA maile rozsyła. - W tym tygodniu to wszystko ma ruszyć. To jest bardzo skomplikowany proces, także dajmy czas UEFA aż wszystko wyśle. Nie było oficjalnej informacji, że od dziś te maile będą wysyłane. Tak podawały media - tłumaczy Głuski i przy tej okazji podkreśla, że każdy, kto wczoraj lub przedwczoraj otrzymał maila z gratulacjami i informacjami o biletach nie może absolutnie się cieszyć, bo to informacje od oszustów.

Zresztą fałszywe maile to nie jedyny problem. - Powstał też portal www.euro2012portal.com, który jest łudząco podobny do strony UEFA - wyjaśnia rzecznik Euro 2012.

Szczegóły płatności tylko w liście

Jeżeli znaleźliśmy się w gronie szczęśliwych posiadaczy biletów na Euro, to oprócz maila następnie pocztą dostaniemy informacje dotyczące przelewów bankowych. W Polsce wszystkie płatności dokonywane są tylko przez Bank Pekao SA. Ponadto dla ułatwienia wszystkie konta UEFA składają się z 26 cyfr i zawierają jedną z 12-cyfrowych kombinacji w tym samym miejscu: XX124020929201XXXXXXXXXXXX LUB XX124020929202XXXXXXXXXXXX

Natomiast na Ukrainie wszystkie płatności dokonywane są przez Ukrsotsbank. W tym wypadku konta UEFA składają się z 14 cyfr i zawierają jedną z 4-cyfrowych kombinacji: 2902XXXXXXXXXX

Kolejna szansa w lipcu

Wszyscy, którzy nie zostali wylosowani do końca kwietnia, będą mieli jeszcze jedną szansę powalczyć o wejściówki. W lipcu UEFA uruchomi drugi portal biletowy i ponownie wśród jego użytkowników rozlosuje bilety, które nie zostały na czas wykupione przez kibiców wylosowanych w pierwszej transzy. Tak samo będzie wyglądała procedura w przypadku biletów, które szczęśliwi posiadacze zdecydują się zwrócić.

mg/fac/k

źródło: tvn24.pl


Odpowiedz
Cytat
Mooris Autor wątku
Mooris
Dołączył: 04.11.2007
PokerStrategist
Osama bin Laden nie żyje

- Tej nocy możemy powiedzieć rodzinom, które straciły swoich bliskich w wyniku terroru Al-Kaidy, że sprawiedliwości stało się zadość - tymi słowami prezydent USA Barack Obama obwieścił światu śmierć terrorysty numer 1, Osamy bin Ladena.

wszystko na ten temat - http://www.tvn24.pl/0,11197,0,1,raport.html


Odpowiedz
Cytat
KudlatyPL
Dołączył: 13.02.2009
PokerStrategist

Pomnik Lecha Kaczyńskiego stanie bez dyskusji

Potwierdzają się doniesienia "Gazety": PiS stawia w Toruniu pomnik Lecha Kaczyńskiego. Radni, którzy zaledwie trzy tygodnie temu zaprzeczali, że mają taki zamiar, wybrali już miejską działkę pod monument i napisali projekt uchwały. Prawica w głosowaniu w radzie miasta może liczyć na wsparcie prezydenckiego Czasu gospodarzy

O pomyśle uhonorowania pomnikiem byłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który przed rokiem zginął w katastrofie smoleńskiej, pisaliśmy na łamach "Gazety" 14 kwietnia. Idea zrodziła się w toruńskim kręgu Prawa i Sprawiedliwości. Politycy tego ugrupowania byli zdziwieni, że naszemu dziennikarzowi udało się dotrzeć do informacji omawianej tylko w wąskim gronie wtajemniczonych. Pytani unikali odpowiedzi. - Słyszałem, że jest taka inicjatywa, ale szczegółów nie znam - mówił wymijająco toruński radny PiS Michał Jakubaszek.

Szef klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości Jacek Kowalski poszedł jeszcze dalej i początkowo zaprzeczył istnieniu pomysłu stawiania pomnika Kaczyńskiego. Potem przyznał, że były na ten temat luźne rozmowy, ale szybko zaznaczył, że droga do ich realizacji jest długa. Powiedział też, że nie życzy sobie, by "Gazeta" cytowała jego wypowiedzi w tej sprawie.

Na pytania dziennikarzy o pomnik Kowalski odparł: - To jakieś insynuacje. Nie ma i nie było oficjalnych rozmów na ten temat. Nieoficjalnych również.

Teraz okazuje się, że drogę od luźnych rozmów o monumencie do twardych konkretów działaczom PiS udało się pokonać nadzwyczaj szybko. W zaledwie trzy tygodnie od momentu, gdy pomnik był tylko mglistą ideą, pod którą nikt z PiS nie chciał się podpisać, rajcy przygotowali projekt uchwały - w czwartek 5 maja złożyli go na konwencie seniorów, co potwierdziło nam biuro rady miasta. - Z całym szacunkiem, ale po ostatniej publikacji nie będę rozmawiał z "Gazetą Wyborczą" - powiedział mi przewodniczący klubu Kowalski, kiedy poprosiłam o rozmowę na temat pomnika. - Proszę w tej sprawie kontaktować się z profesorem Wojciechem Polakiem, który jest przewodniczącym komitetu honorowego.

To historyk z UMK i uznany badacz działalności toruńskiej opozycji z czasów PRL. - Dla nas nie ma znaczenia, czy pan prezydent Kaczyński miał jakieś szczególne związki z Toruniem. Chcemy go upamiętnić jako prezydenta, wybitnego człowieka i męża stanu, który zasłużył się dla całej Polski i który nie myślał w kategoriach wygrania najbliższych wyborów - mówi.

Prof. Polak nie chce zdradzić, kto oprócz niego będzie w komitecie honorowym. - Jest nas grupa osób, kiedy komitet się uformuje, na pewno się ujawnią - dodaje.

Poparcie znanego naukowca i grona osób spoza polityki już sprzyja działaczom PiS, bo dzięki niemu pomysł pomnika pozornie staje się mniej polityczny. - Jest to inicjatywa społeczna - mówi z przekonaniem Andrzej Jasiński, przewodniczący klubu radnych Czas gospodarzy, który jest w koalicji z Prawem i Sprawiedliwością.

- Jak to społeczna? - pytam. - Przecież to projekt klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości, czyli polityków.

- No tak - przyznaje Jasiński. - Ale nie tylko radnych, tylko w ogóle toruńskiego PiS, bo szefem komitetu organizacyjnego jest pan poseł Zbigniew Girzyński.

- Ale pomysłodawców pomnika jest wielu - zaznacza parlamentarzysta. - Pomysły upamiętnienia prezydenta pojawiły się w zasadzie już zaraz po katastrofie.

W trzy tygodnie rajcy zdążyli nie tylko napisać projekt uchwały i powołać dwa komitety, ale znaleźli również miejsce, które ich zdaniem będzie godnym miejscem dla monumentu. To należąca do gminy działka nr 340, obręb nr 13 przy alei Jana Pawła II. - To będzie tak mniej więcej w pobliżu pomnika ks. Popiełuszki, tylko przy ul. Chopina, po drugiej stronie alei Jana Pawła II - precyzuje Jasiński.

Wiadomo też, że autorem pomnika będzie torunianin Tadeusz Wojtasik. Jak będzie wyglądał monument? - Jeszcze nie wiadomo, jest kilka pomysłów, kształtów - mówi Girzyński.

- To będzie pomnik wszystkich ofiar katastrofy smoleńskiej, ale główną postacią ma być prezydent Kaczyński jako ta najważniejsza ofiara - dodaje Jasiński.

Na temat ostatecznego kształtu pomnika oraz jego umiejscowienia raczej nie będą mieli szansy wypowiedzieć się torunianie. Autorzy inicjatywy nie planują bowiem konsultacji społecznych. - Myślę, że jeśli będzie uchwała rady miasta, to wystarczy, ale oczywiście, jeśli jest praktyka takich konsultacji, to miasto powinno je przeprowadzić - mówi prof. Polak.

- Konsultacje powinni przeprowadzić inicjatorzy, czyli toruński PiS - zauważa radny Jasiński.

- A proszę mi powiedzieć, kiedy były konsultacje społeczne, gdy poseł Wyrowiński stawiał w Toruniu pomnik Piłsudskiego (chodzi o Jana Wyrowińskiego, dziś senatora PO, przed laty posła Unii Wolności, który szefował komitetowi budującemu w 2000 r. monument marszałka - red.) - mówi Girzyński. - My idziemy dokładnie tą samą ścieżką.

- Co wam szkodzi porozmawiać z mieszkańcami o czymś, co pojawi się w przestrzeni publicznej? - pytam.

Girzyński: - Na szczęście mieszkańców Torunia reprezentuje demokratycznie wybrana rada miasta i radni mający poparcie tysięcy ludzi, a nie "Gazeta Wyborcza".

Jak realna jest budowa pomnika? Bardzo. Decyzja wymaga większości w 25-osobowej radzie miasta. Prawo i Sprawiedliwość jest w koalicji z klubem prezydenta Michała Zaleskiego Czas gospodarzy oraz z Sojuszem Lewicy Demokratycznej. Koalicjanci mają razem 15 głosów. Do przegłosowania uchwały wystarczyłoby 5 głosów PiS i 7 głosów ludzi Zaleskiego, jeśli jednocześnie część z trójki rajców SLD nie wzięłaby udziału w głosowaniu. Tych 12 osób wystarczyłoby także, gdyby na sesji nie zjawił się w komplecie największy, 10-osobowy opozycyjny klub Platformy Obywatelskiej lub ktoś z rajców PO poparłby budowę pomnika.

- W projekcie uchwały zapisano, że miasto nie będzie obciążone kosztami pomnika (ma je pokryć komitet społeczny - red.). Nie widzę żadnych argumentów, by się tej inicjatywie sprzeciwiać - mówi Jasiński.

źródło

bez komentarza tbh


Odpowiedz
Cytat
Mooris Autor wątku
Mooris
Dołączył: 04.11.2007
PokerStrategist

Na Islandii może pylić nawet pół roku

Jeśli do jutra wulkan Grimsvotn się nie uspokoi, mogą nas czekać długie miesiące dymienia - ostrzegał w TVN24 prof. Jerzy Zwoźniak z Politechniki Wrocławskiej. Jego wybuch zmusił już Islandczyków do zamknięcia głównego lotniska na wyspie Keflavik. Linie lotnicze już zostały ostrzeżone przed możliwością powtórki sprzed roku, gdy Eyjafjoell sparaliżował na sześć dni ruch lotniczy w Europie i nad Atlantykiem.
Jak mówił prof. Zwoźniak, Grimsvotn jest jednym z trzech najbardziej aktywnych wulkanów w Europie i może być naprawdę groźny. W poprzednich latach jego aktywność trwała nawet 5-6 miesięcy i nie ma gwarancji, że to się nie powtórzy. - Jeżeli ten wulkan będzie wydawał te wyziewy, gazy, pary i popioły - i nie zakończy się to w ciągu czterech dni, to może to trwać dłużej i zagrożenie będzie poważne - podkreślał na antenie TVN24.

- Dziś mamy już trzeci dzień, a końca nie widać - dodał.

Zamrożone loty

Erupcja Grimsvotna już w niedzielę zmusiła islandzkie władze lotnicze Isavia do zamknięcia głównego lotniska w kraju. Pyły wulkaniczne nadal przemieszczają się nad stolicę kraju Reykjavik, więc prawdopodobnie także w niedzielę pozostanie ono zamknięte.

Zobacz zdjęcia Reporterów 24 z Reykjaviku: @Joanny_Zyndy, emila, @Rafala_Wroblewskiego oraz zdjęcia z południa kraju

Dobre informacje przekazała za to islandzka służba meteorologiczna. Słup pyłów wyrzucanych z wnętrza wulkanu zmalał z 25 do mniej niż 10 kilometrów. - Był stabilny przez całą noc, tuż poniżej 10 kilometrów - powiedział meteorolog Teitur Arason. Zaznaczył, że na wysokości powyżej 25 tys. stóp (ok. 7600 m) wiatr kieruje pył na północ, a później na wschód. Z kolei na mniejszych wysokościach zdmuchiwany jest na południe.

Przewoźnicy drżą

Przewoźnicy lotniczy z niepokojem patrzą na niebo nad Islandią. Obecna erupcja jest znacznie silniejsza, niż ubiegłoroczna. Wtedy pyły wyrzucane z Eyjafjoell uziemiły setki samolotów w Europie. Straty linii lotniczych wyniosły około 1,7 mld dolarów.

Tym razem sprzyjają im wiatry, które dotychczas zatrzymywały pyły nad Islandią. Eurocontrol, agencja nadzorująca ruch lotniczy w Europie, prognozuje jednak, że jutro mogą one dotrzeć nad północną Szkocję, a w czwartek nad południową Francję i północną Hiszpanię.

tvn24.pl


Odpowiedz
Cytat
Mooris Autor wątku
Mooris
Dołączył: 04.11.2007
PokerStrategist

Odeszła Największa Polska koszykarka

Była polska koszykarka Małgorzata Dydek zmarła w szpitalu w australijskim Brisbane. Do kliniki trafiła w ubiegłym tygodniu po zatrzymaniu akcji serca. Osierociła dwójkę dzieci.

Małgorzata Dydek zmarła o godz. 0.30 czasu polskiego w szpitalu w Brisbane. Informację o śmierci Polki przekazała agencji Associated Press Cathy Roberts, menedżer klubu Northside Wizards, w którym Polka pełniła rolę trenera.

Dydek przebywała w szpitalu w Brisbane od czwartku. Trafiła tam po zatrzymaniu akcji serca. Od tego czasu utrzymywana była w stanie śpiączki farmakologicznej.

Pierwsza próba jej wybudzenia nie powiodła się, ale od niedzieli oddychała przy niewielkiej pomocy respiratora.

Dydek była w ciąży z trzecim dzieckiem. W Australii mieszkała od kilku lat. Osierociła dwóch synów (3-letniego Davida i 7-miesięcznego Alexa). 28 kwietnia obchodziła 37. urodziny.

Najlepsza

"Ptyś" to jedna z najlepszych koszykarek w historii polskiej koszykówki. Przed ponad dekadą Dydek zdobyła z reprezentacją Polski mistrzostwo Europy.

Z powodzeniem grała na krajowych parkietach oraz w WNBA, najlepszej lidze koszykówki kobiet. Sportową karierę zakończyła w barwach zespołu Los Angeles Sparks w 2008 roku.

źródło - tvn24.pl

[*]


Odpowiedz
Cytat
salyk
Dołączył: 26.01.2009
Oldschool Grinder

Ruud van Nistelrooy i Roque Santa Cruz trafią do Wisły Kraków?

Stan Valckx, dyrektor sportowy Wisły Kraków, rozpoczął już poszukiwania piłkarzy, którzy po sprowadzeniu na Reymonta zagwarantują awans do Ligi Mistrzów. Ostatnio Holender w jednym z krakowskich hoteli spotkał się w związku z tym z... Ruudem van Nistelrooyem - informuje "Polska The Times". "Brzmi to niewiarygodnie, ale gwarantujemy, że to prawda" - czytamy też w dzienniku.

Planem Valckxa jest ściągnięcie pod Wawel jednego piłkarza z bardzo głośnym nazwiskiem oraz kilku doskonale znanych zawodników w Europie. Obok Van Nistelrooya, który w ostatnim sezonie reprezentował barwy HSV, a w przeszłości seryjnie strzelał bramki dla Manchesteru United i Realu Madryt, pada także nazwisko Roque Santa Cruza. Były gwiazdor Bayernu Monachium nie ma bowiem szans na grę w Manchesterze City i holenderski dyrektor mistrzów Polski chciałby przedyskutować jego wypożyczenie - do takich informacji dotarł z kolei "Fakt".

Bogusław Cupiał, właściciel Wisły Kraków, zdaniem "Faktu" miałby przeznaczyć na transfery przed nowym sezonem aż 6 mln euro.

onet.pl


Odpowiedz
Cytat
Mooris Autor wątku
Mooris
Dołączył: 04.11.2007
PokerStrategist

hehe już to widzę :facepalm:

:D


Odpowiedz
Cytat
salyk
Dołączył: 26.01.2009
Oldschool Grinder

Włamywał się do kutrów i wysysał spirytus

Pewien 41-letni mieszkaniec Ustki wpadł na oryginalny sposób, jak napić się za darmo. Włamywał się do kutrów rybackich i wysysał spirytus z busoli. Gdy zatrzymała go policja, miał w organizmie 4,5 promila alkoholu. - informuje TVN24.pl.

Mężczyźnie nadano już przydomek:"spijacz busoli". Jak się okazało grasował w Ustce już od miesiąca. W tym czasie udało mu się włamać do pięciu kutrów, ale na policję zostały zgłoszone tylko dwa przypadki.

Łupem 41-latka padały wyłącznie busole, a konkretnie znajdujący się w nich spirytus.

Policja otrzymała anonimowe zgłoszenie o tym, że w pobliżu kutrów ktoś się kręci. Kiedy przybyła na miejsce okazało się, że w jednym z kutrów są wyłamane drzwi i wybita szyba. - W sterówce znaleźliśmy mężczyznę, który w pozycji półzgiętej, wysysał płyn z kompasu - relacjonuje Robert Czerwiński, rzecznik prasowy słupskiej policji.

Ciecz z busoli okazała się mocnym trunkiem - zatrzymany wydmuchał 4,5 promila alkoholu.

Mężczyzna trafił do szpitala, gdzie zafundowano mu płukanie żołądka. Trzeźwiał przez dwa dni w policyjnej izbie zatrzymań. Za kradzież z włamaniem grozi mu nawet 10 lat więzienia.

Tak to podsumuję:
:facepalm: :facepalm: :facepalm: :facepalm: :facepalm: :f_biggrin: :f_biggrin: :f_biggrin: :f_biggrin: :f_biggrin:


Odpowiedz
Cytat