Dwóch facetów z Gorzowa siłą wciągneło przypadkowo wybranego mieszkańca Chrzanowa do samochodu i wywiozło do lasu, by tam go obrabować. Mieli pecha, bo trafili na kozaka. Napadnięty pobił ich, zdemolował im samochód i uciekł. Porywacze też w panice zaczęli uciekać i wpadli w Libiążu w ręce drogówki. Policjanci jednego odesłali karetką do szpitala, a drugiego zawieźli na komisariat
Powiadomienia
Wyczyść wszystko
Pogawędki
8
Posty
5
Użytkownicy
0
Reakcje
798
Wyświetlenia
7 odpowiedzi