Przejdź do forum
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Praca czy poker?

192 Posty
66 Użytkownicy
0 Reakcje
29.6 K Wyświetlenia
Huricano
Dołączył: 29.08.2010

@galer

FTP jest bardziej wypłacalne niż niejeden pracodawca.


Odpowiedz
Cytat
galer
Dołączył: 06.05.2008

Może jest, może nie jest, ale wielu ludzi miało już mokro w portkach. A to pokazuje, że w tym "biznesie" nigdy nie możesz być pewnym jutra.

Jak pracodawca cię wyleje, to masz papiery, umiejętności, doświadczenie i możesz szukać czegoś innego. Jeśli wybierzesz dobry fach, to nie będziesz się bać o jutro.

W pokerze nikt ci nie da gwarancji, że nie przyjdzie następny CZARNY PIATEK i skończy się jeszcze gorzej.

Żeby było jasne.
Nie piszę, że zawodowe granie w pokera jest złe, czy bez sensu. Oczywiście, że może to być ciekawa i BARDZO dochodowa "kariera".
Jednak nastawiać się na to od początku, olewając prace/nauke itd. itp. to zły pomysł.


Odpowiedz
Cytat

Jak pracodawca cię wyleje, to masz papiery, umiejętności, doświadczenie i możesz szukać czegoś innego. Jeśli wybierzesz dobry fach, to nie będziesz się bać o jutro.

W pokerze nie masz papierow, poniewaz sa one niepotrzebne:)

Jak room zrobi Cie na szaro to tez masz nadal umiejetnosci i doswiadczenie, to chyba oczywiste.

Poker to dobry fach, dzieki ktoremu nie musisz bac sie o jutro, bo sam decydujesz ile chcesz zarabiac.

Nie mowie, ze wyksztalcenie i zwykla praca nie jest wazna. Po prostu kasuję slabe argumenty;)


Odpowiedz
Cytat
fidelloz
Dołączył: 18.09.2010

To ja cos odpisze od siebie jeszcze.

Wg mnie wszystko zalezy od stawek i winrate ktory osiagasz.
Co innego jest bycie grinderem NL50 z winrate 3bb/100 a co innego winrate 5bb/100 na Nl400.

W pewnym momencie okazuje sie ,ze z uwagi na prace grasz tylko polowe tego, co gralbys nie pracujac. Grindujac 3k usd na msc na Nl 50 nie jest to problemem, ale dobrzy grinderzy ktorzy na Nl200-400 robia ~~10k usd, traca drugie 10k usd/msc tylko z tego powodu ze pracuja na etat.

Latwo sobie policzyc ze grindujac 10k usd na msc, po 2 latach masz 250k usd co stanowi prawie 1mln PLN. W przypadku takich pieniedzy jestesmy juz ustawieni na zycie.

Z drugiej strony zaniechanie pracy i gra za 2-3k usd wg mnie nie ma sensu, bo nawet po 5 latach nie odlozysz takiej ilosci pieniedzy aby wiesc spokojne komfortowe zycie.

Dla mnie zatem poziom bycia pro ksztaltuje level i winrate, wiec pewnie bedzie to jakies 3bb/100 dla Nl400 przy volume +60-70k/hands na miesiac.

Oczywiscie kazdy jest kowalem swego losu


Odpowiedz
Cytat
galer
Dołączył: 06.05.2008

Napisane przez 7bekon7

Jak pracodawca cię wyleje, to masz papiery, umiejętności, doświadczenie i możesz szukać czegoś innego. Jeśli wybierzesz dobry fach, to nie będziesz się bać o jutro.

W pokerze nie masz papierow, poniewaz sa one niepotrzebne:)

Jak room zrobi Cie na szaro to tez masz nadal umiejetnosci i doswiadczenie, to chyba oczywiste.

Poker to dobry fach, dzieki ktoremu nie musisz bac sie o jutro, bo sam decydujesz ile chcesz zarabiac.

Nie mowie, ze wyksztalcenie i zwykla praca nie jest wazna. Po prostu kasuję slabe argumenty;)

Przykro mi, ale nie kasujesz niczego.

Wiem, że pięknie ogląda się haj stejksy i milionerów z pięknymi białymi uśmiechami, ale rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej.
Na każdego gracza wygrywającego większe stawki w pokera przypada WIELU którzy dostają jedynie łomot. Gdyby było tak prosto i pięknie jak piszesz sytuacja wyglądałaby inaczej.
Dlatego nastawianie sie na starcie tylko i wyłącznie na pokera jest niemądre i krótkowzroczne. Zwyczajnie nie zostawiasz sobie żadnej furtki na przyszłość w razie jakichś komplikacji.
10 lat temu prawie nikt nie grał online w pokera. Nie wiesz co będzie za nastepne 10 lat. Może będzie boom na zupełnie coś innego i poker przestanie byc popularny? Możesz obudzić się z ręką w nocniku nie potrafiąc robić nic innego poza graniem w karty.

Pamiętaj, że żeby ŻYĆ z pokera to właśnie poker MUSI być źródłem twoich dochodów. A to wiąże się z regularnymi wypłatami. Co w przypadku jeśli dopadnie cie WIELOMIESIĘCZNY downswing? Tu już nie chodzi o to, że będziesz musiał zejść limit niżej. Pieniądze na życie i tak będziesz MUSIAŁ wypłacić.

Poza tym: RUTYNA.

Poker wygląda pieknie jak siadasz sobie do stolików od czasu do czasu i wygrywasz pieniądze, ale ktoś kto chce się z tego utrzymywać MUSI grać. Co jeśli w pewnym momencie uznasz, że nie chce ci się grać, że cię to nudzi? Co jak zachorujesz? Pójdziesz na chorobowe?

Napisane przez 7bekon7
Poker to dobry fach, dzieki ktoremu nie musisz bac sie o jutro, bo sam decydujesz ile chcesz zarabiac.

To jest totalna bzdura i pisanie takich rzeczy może tylko zaszkodzić nowym graczom.

Można pisać jeszcze wiele i wymieniać inne czynniki, które sprawiają, że poker to wcale nie taki prosty i przyjemny chleb, ale lepiej zacytuje maggmana, który na pewno ma większe doświadczenie i szerszy obraz na pokera niż większość użytkowników forum:

"Podsumowujac polecam tylko tym, ktorzy moga sobie na takie wyzwanie pozwolic. Ja moge. Jesli ktokolwiek mysli o porzuceniu szkoly niech stanie przy scianie i naparza w nia lbem tak dlugo, az mu takie mysli przejda. Mozna i lepiej dla wiekszosci traktowac pokera jako super zrodlo na dorobienie sobie, a "pro" (smieszy mnie to ) zostac dopiero jak sie uzna, ze na prawde to sie moze oplacac."

Pozdrawiam.


Odpowiedz
Cytat
Kustyk90
Dołączył: 01.04.2010

Jako student znalezienie pracy za 1500/msc graniczy z cudem, a wygrindowanie 1500 zł czyli około 560 dolarów nie jest dużym problemem :)

Edit:
Pamiętajcie że autor temtu chce dorobic przez wakacje bo jest studentem a nie chce na stale znaleźć pracę więc ogarnijcie sie bo już zaczyna sie powoli przedstawianie swoich poglądów z pianą w mordzie :facepalm:


Odpowiedz
Cytat
fidelloz
Dołączył: 18.09.2010

Patrzac na to z krotkoterminowej perspektywy to sobie policz :-P

Przy 2k pln /msc ktore mozesz dostac, to juz na NL25 pewnie Ci lepiej wyjdzie.

Co do tego co napisal galer, to sie w duzej czesci nie zgadzam :)

Spojrz chlopie na wygrywajacych regow, jak nasi trenerowie, pobolero, nanokoko itp.

Ich wykresy to pionowa liczba w gore. Nie chodzi o to ze downswingi ich omijaja, ale ich skill i iedge sa tak duze, ze nie jest to istotne w longrunie. Dlatego wg mnie opowiesci o wielomiesiecznych (0,5mln rak) downswingach przy dobrej grze nalezy miedzy bajki wlozyc.

Ponadto, dla goscia co zarabia w pracy 3k pln, a z pokera na NL200 np 20kpln na miesiac, chodzenie do pracy to strata czasu, bo nie chodzac do pracy zarabialby ~~40k pln, czyli roczna wyplate w miesiac.

Ponadto juz po roku gry ma tyle pieniedzy ze nie musi sie niczym zbytnio martwic w perspektywie srednioterminowej.
Kolejna sprawa jest to , czy lubisz grac czy grasz dla pieniedzy.

Do argumentu o tym ,ze sie komus nie chce nie bede sie nawet zbyt odnosil. Czy w pracy czy w pokerze, musi sie chciec i sukces jest warunkowany nakladem pracy.

Przy czym stawki godzinowe sa tak duze, ze mozna sobie pozwolic na chorobloowe bez wyplaconej kasy z ZUS :)

Ostatnia sprawa, ktore chce poruszyc jest fakt, ze kazda osoba ktora jest wygrywajacym regiem na NL100+ ma talent (skill, praca, inteligencja, cokolwiek). Niekiedy chodzenie do pracy moze przeszkodzic calkowitemu rozwinieciu talentu i czlowiek ktory moglby zarobic fortune na NL1k + , skonczy jako dorabiacz NL100+ regularny pracownik.

Oczywiscie mowie o tych graczach, ktorzy maja potencjał by piac sie na wysokie stawki.

Podkreslic chce, ze mowie o stawkach NL100+, bo na Nl10-50 myslenie o karierze pro jest wg mnie bardzo nietrafionym pomyslem.


Odpowiedz
Cytat
BRIGANTOS
Dołączył: 25.05.2007

fidelloz ale ty piepszysz dyrdymaly,sprawa jest prosta jesli ktos zarabia wicej na pokerze niz by zarabial w normalnej pracy to idzie w strone bycia pokerowym pro proste, juz na jakims NL25 mozna z RB wyciagac 4k pln co jak na polskie warunki jest suma duza z racji tego ze pewnie z 90% ludzi w polsce ma do 3k wiec OCB ci
a jesli chodzi o przyszlosc to sie odklada po to aby moc np otworzyc wlasny biznes


Odpowiedz
Cytat
BRIGANTOS
Dołączył: 25.05.2007

fidelloz ale ty piepszysz dyrdymaly,sprawa jest prosta jesli ktos zarabia wicej na pokerze niz by zarabial w normalnej pracy to idzie w strone bycia pokerowym pro proste, juz na jakims NL25 mozna z RB wyciagac 4k pln co jak na polskie warunki jest suma duza z racji tego ze pewnie z 90% ludzi w polsce ma do 3k wiec OCB ci
a jesli chodzi o przyszlosc to sie odklada po to aby moc np otworzyc wlasny biznes


Odpowiedz
Cytat
Skibcio
Dołączył: 04.11.2010

Poker jest fajny i przyjemnie jest od czasu do czasu wygrać $. Ale na pewno pomysł aby utrzymywać się z pokera w momencie gdy gra się niskie stawki nie jest dobry.

Trzeba też wziąć pod uwagę, że sprawa pokera w Polsce i na świecie jest niepewna. W Polsce prawo jakie jest takie jest ale to jest prawo i każdy wie jak odnosi się ono do pokerzystów. Jeszcze inna sprawa to różnego rodzaju blokady jak np. czarny piątek. Ilu jest amerykańskich pro-pokerzystów którzy mają rodziny i nie mogą się przenieść na inny kontynent, a mają np. kilkuletnią dziurę zawodową, która jest niemałą przeszkodą w znalezieniu pracy, a nie oszukujmy się założenie własnej firmy to nie jest łatwa sprawa.
Jeszcze inną sprawą są twory jak pokerstars.fr itp. Wyobraźcie sobie że w Polsce poker zostaje zalegalizowany i otrzymujemy pokerstars.pl. Nie wierzę aby na takim "tworze" dało się utrzymać.
Tym bardziej że w Polsce wykorzystujemy /arbitraż/ (mieszkamy w kraju gdzie życie jest tanie, a zarabiamy tam gdzie życie jest drogie) dlatego poker jest on taki opłacalny (chociaż nie tylko on wykorzystuje tą zasadę). Nieprzyjemne jest schodzenie na niższe stawki a co powiecie ze spadku zarobku np tak jak fideloz podał 10000$ na 1500zł. To tak jakby zejść z nl400 na nl25...
Co do autora tematu. Nie lepiej w wakacje popracować w jakimś sklepie czy czymś podobnym i w tym samym czasie grać. Po pewnym czasie będziecie wiedzieć jak dany biznes funkcjonuje i możecie zakładać własną działalność, w której nie trzeba siedzieć dzień w dzień. Macie wtedy czas dla siebie i na pokera. Jednocześnie nie ma żadnych problemów z ubezpieczaniem, kredytem czy dowswingiem...
Jeśli chodzi o główny wątek to ja jednak bym posłuchał rady rodziców i poszedł do roboty. 6BigIwan9 teraz studiowałeś i grałeś. Ale jak zostanie ci sama gra to zachcesz na pewno zrobić sobie trochę wolnego. Nie znam Ciebie ale co jeśli z planów gry w pokera nic nie wyjdzie bo ci się odechce grać, a że są wakacje to i pewnie roll stopnieje na różnego rodzaju przyjemności, które jeszcze bardziej odciągają od kompa w szczególności gdy za oknem +30*C.
Też jestem studentem i w wakacje będę szukać roboty, tylko że ja z pokera nie zamierzam się utrzymywać a tylko na nim dorabiać.


Odpowiedz
Cytat
vindir
Dołączył: 08.01.2009

Powiem może z perspektywy osoby, która przez pewien czas się utrzymywała z grindowania niskich limitów. Jasne, zarabianie na pokerze 1.5k-2k pln nie jest problemem, niestety cashouty znacząco zmniejszają nasz roll co przekłada się na dłuższe pokonywanie limitów i są po prostu -EV. Lepiej iść do pracy, zarabiać 1.5k(tyle chyba jako student dostaniesz?) a pieniądze z gry zbierać i grać wyżej jak najszybciej. Zgadza się, że jak ktoś gra nl200 i kasuje z tego 5k$ na miesiąc praca może być -EV, ale dopóki tyle nie zarabiasz lepiej skoncentrować się na tym by to osiągnąć a nie grindować nl25 for living i przejadać większość zysków.

O ubezpieczeniach etc. nawet nie wspominam bo jako studenta Cie to nie interesuje.

Nie wspominam również o większym obciążeniu psychicznym związanym z tym, że możesz zacząć traktować żetony jak prawdziwą kasę co nie jest najlepsze ;).


Odpowiedz
Cytat
fidelloz
Dołączył: 18.09.2010

Napisane przez BRIGANTOS
fidelloz ale ty piepszysz dyrdymaly,sprawa jest prosta jesli ktos zarabia wicej na pokerze niz by zarabial w normalnej pracy to idzie w strone bycia pokerowym pro proste, juz na jakims NL25 mozna z RB wyciagac 4k pln co jak na polskie warunki jest suma duza z racji tego ze pewnie z 90% ludzi w polsce ma do 3k wiec OCB ci
a jesli chodzi o przyszlosc to sie odklada po to aby moc np otworzyc wlasny biznes

nie pieprzę dyrdymałow, bo od pewnego czasu zarabiam kilkukrotnie wiecej miesiecznie z gry w pokera, niz z pracy a pracy nie rzucilem jak dotad :)

Dla 4k pln na NL25 nawet bym sobie glowy nie zawracal by rzucac prace/studia cokolwiek, bo to nie jest kwota ktora Cie w jakikolwiek sposob ustawia


Odpowiedz
Cytat
petesam
Dołączył: 29.09.2007

każdy zwolennik bycia pokerowym pro pisze te same argumenty, ktore latwo obalic albo mozna znalezc mocniejsze kontrargumenty.
W Polsce wciaz sytuacja prawna nie pozwala na bycie pro bez problemowo i nie wiemy wciaz jakie sa konsekwencje nowej ustawy, ktora dopiero od czerwca weszla w zycie. Do tego wciaz opor społeczny, nie wszedzi mozna w pelni dumnie powiedziec "jestem pro i nic wam do tego:. Ta sytuacja wciaz nie jest akceptowana u wiekszosci ludzi i poki co nic tego nie zmieni.
Najbardziej mnie smieszy argument "zarobie pieniadze i otworze wlasny biznes", nikt oczywiscie nie pisze co to ma byc za biznes i jakie sa tego perspektywy tylko generalnie "jakos to bedzie". Przeciez prowadzenie biznesu to latwa sprawa i wszystkie firmy utrzymuja sie na rynku i kazdy przedsiebiorca prowadzi ballerskie i bezstresowe życie.
Kwestia legalnosci dochodow tez nie jest bez znaczenia, bo o ile przy zakupie roweru, tv, komputera, monitora czy innego niedrogiego produktu o charakterze konsumpcyjnym nikt sie nie bedzie pytal w sklepie skad mamy na to pieniadze, a w przypadku zakupow firmowych Urzad Skarbowy nie przejdzie obok tego obojetnie.


Odpowiedz
Cytat
pimposz
Dołączył: 29.06.2010

Dobre pytanie , praca czy hazard :)

OCZYWIŚCIE ŻE HAZARD


Odpowiedz
Cytat
hellYeahEnT
Dołączył: 28.03.2008

Napisane przez 6BigIwan9
Siemka.
Właśnie kończę pierwszy rok studiów i zastanawiam się co ze sobą zrobić przez kolejne trzy miesiące. Rodzice naciskają żebym znalazł jakąś pracę i pewnie poszedłbym za ich radami, ale właśnie tu pojawia się poker.

Gram już od ponad roku, zaczynałem na PS z 3$ odkupionymi od kumpla. Nie znając praktycznie żadnej teorii, jakoś na czuja udało się dojść do 40$.
Z Wami jestem od stycznia tego roku i dzięki pobieżnemu zapoznaniu się z artykułami, wstawieniu może 15 rąk do oceny i obejrzeniu kilku filmów gram obecnie na 0,5$-1$ FL SH (grając oczywiście według BRM). Potrzebowałem na to nieco ponad 50k rozdań i wpłacenia 100zł na FTP.

Ulegając samozachwytowi doszedłem do wniosku, że albo mam talent albo po prostu miałem potężnego upswinga :f_cool: No i w głowie powstał pomysł, a co by było gdybym wziął się za poksa na poważnie? Traktując go jako pracę, poświęcić wakacje na naukę teorii i pięcie się po limitach?

Rodzice na pewno tego nie zaakceptują, więc aby uniknąć niepotrzebnych spięć zostanę w mieście, najprawdopodobniej w akademiku. Na koncie mam jeszcze ponad 3k więc jakoś przeżyję bez cashouta. Moim celem jest rozpocząć grę na takich stawkach, aby od października znów skupić się na nauce i nie martwić się tym czy dostane stypendium czy nie.

Co myślicie o tym pomyśle? Jakby co, proszę wylać na głowę wiadro zimnej wody :f_smile:

Bardzo dobrze jestes przygotowany zeby czegos takiego sprobowac (oszczednosci + mowisz ze brm, czyli roll dosc solidny)

Talent po 50k rozdan oraz stwierdzenie tego po micro stawkach jakimi jest 0.5/1 - z tym to jeszcze poczekaj : ]

Od pazdziernika walka o stypendium ? :D Jak sie przylozysz przez wakacje i wskoczysz np na 2/4 to zobaczysz ze to stypendium nie potrzebne i zamiast miec wysoka srednia to bedziesz mogl sie uczyc tego co uwazasz za przydatne w przyszlosci a nie wszystkiego (ofc nie wiem jaki tam kierunek masz) + kase miec z poksa oraz perspektywny ja jeszcze grubsza.

IMO ryzykuj, ja zaryzykowalem i nie zaluje (ja poszedlem krok dalej i zostawilem studia) _thumbsup:


Odpowiedz
Cytat
fidelloz
Dołączył: 18.09.2010

wlasnie ENT i co dalej :D

Musisz zrobic banke przed 30tka, bo inaczej to krucho bedzie potem :)


Odpowiedz
Cytat

nie pieprzę dyrdymałow, bo od pewnego czasu zarabiam kilkukrotnie wiecej miesiecznie z gry w pokera, niz z pracy a pracy nie rzucilem jak dotad

Pytanie, ktore mi sie nasuwa, dlaczego nie rzuciles jeszcze pracy?:)


Odpowiedz
Cytat

Panie i Panowie ale o co chodzi? nie bulwersujmy się tak :facepalm:

Szkoła i nauka bezapelacyjnie są na pierwszym i najważniejszym miejscu, następnie droga środka, czyli praca i granie + nieustanna nauka.
Następnie... O co chodzi w tym zapapranym życiu - po cholerę się uczymy? jednym z najważniejszych powodów jest zarabianie hajsu, więc jeśli w pokerze dochodzi się do wysokich limitów i zarabia grubo ponad przeciętną naszego kraju(nie mówię o nie wiadomo jakich kokosach i sławie) i jest to systematyczne(uwzględniając wariancje), to chyba o to chodzi !!!
Dzisiaj bycie pokerzystą staje się na świecie zawodem, dla osób z głową na karku nierzadko bardzo dobrze opłacanym zawodem. Po cholerę tracić czas na robotę, którą zazwyczaj się rzyga i zarabia głodowe pensje, gdy można dobrze zarabiać grając w Pokera - łącząc przyjemne z pożytecznym(wielokrotnie słyszałem, że to ciężki chleb i na pewno coś w tym jest).

Osobiście mam gdzieś... karierę, CV i listy motywacyjne, bo wiem że tylko bardzo wybitne jednostki mogą zarabiać naprawdę dobre pieniądze, takie osoby jednak muszą poświęcać się dla pracy co najmniej naście godzin dziennie i to przez wiele lat. to nie dla mnie... dla mnie praca jest po to by życ, a nie jak dla większości życie jest po to by pracowac.
Ja nie jestem wybitną jednostką i mam gdzieś zalegalizowane niewolnictwo, które otacza mnie zewsząd. Poker to ciekawa opcja na życie, lecz tak jak powiedziałem wpierw szkoła, studia + poker - za moich czasów na studiach nie było pokera online, potem praca(najlepiej na swoim) + poker i ostatecznie sam Poker jeśli się sprawdza i przynosi dobre profity.
Powyższe odnosi się do obecnej sytacji w kraju i na świecie. Jeśli kiedyś w przyszłości stanie się coś co sprawi, że w pokera nie będzie można grac(np. nastąpi apokalipsa :facepalm:), to dostosuję się do rzeczywistości i przerzucę na coś innego, jestem myślącą jednostką dam sobie radę.

Stety bądź niestety obecnie tkwię przy drugiej bazie i poker nie jest na pierwszym miejscu, choc chciałbym zdobyc takie doświadczenie, przynajmniej przez jakiś niedługi okres czasu, myślę o jakichś przynajmniej nastu miesiącach. Byc może(najprawdopodobniej) nigdy nie przeskoczę tego stanu rzeczy, co w zasadzie nie jest dla mnie tragedią, gdyż jeszcz nie dorosłem do tego by nieustannie siedziec przy kompie bawiąc się _biggrin:
Oj gdybym był młodszy, wolny jak ptak i posiadał wiedzę, którą dysponuję dzisiaj(mówię o pokerze), wtedy nie zastanawiałbym się. Dzisiaj bycie studentem daje ciekawe mozliwości.


Odpowiedz
Cytat
BRIGANTOS
Dołączył: 25.05.2007

Napisane przez petesam

Najbardziej mnie smieszy argument "zarobie pieniadze i otworze wlasny biznes", nikt oczywiscie nie pisze co to ma byc za biznes i jakie sa tego perspektywy tylko generalnie "jakos to bedzie". Przeciez prowadzenie biznesu to latwa sprawa i wszystkie firmy utrzymuja sie na rynku i kazdy przedsiebiorca prowadzi ballerskie i bezstresowe życie.

a po cholere zaczynasz grac w pokera skoro wygrywa w dlugim dystansie tylko jakies 3 % graczy

jesli ktos odniesie sukces w pokerze,w sensie ze bedzie dobrym regiem,to zanaczy ze jest inteligentny i ma analityczny umsyl,czyli te dwie cechy ktore sa najwazniejsze w otwieraniu wlasnego biznesu


Odpowiedz
Cytat

Napisane przez kNoq001
imo inwestycja w przyszlosc > ciulanie 6zl/h w robocie
tylko przy zalozeniu, ze na prawde sie przylozysz tym bardziej jesli nie masz cisnienia na kase

6zl?
a jesli wiecej? ile zl/h bije
'imo inwestycja w przyszlosc' ?


Odpowiedz
Cytat